środa, 7 lipca 2010

papatki, jadę...

Mam już kapelusz i dziennik podróży.

Mogę jechać.
I jadę.
Jutro rano zaczynam podróż : najpierw Koszalin, potem Monachium i potem siedem dni w Fattoria di Castiglionchi. Powrót przez Austrię i Poczdam.
Mam zamiar wrócić 19 lipca.
Wrócę, to opowiem jak było - trzymajcie się :D

4 komentarze:

  1. A Rozmówki zapakowałaś, jak przystało na prawdziwego Turystę? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że mam Rozmówki :D wszak jestem Turystą ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważaj na siebie :) Miłej podróży i szczęśliwego powrotu :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)