sobota, 3 lipca 2010

Ryczący Lew, Chichoczący Lewek

Następne lwy znalezione, tym razem, we Wrzeszczu. Również na parterowym balkonie starej kamienicy.
Gdańsk-Wrzeszcz, ul Batorego 5


Na środku bariery siedzi duży, groźny lew, jedną łapą przytrzymuje tarczę herbową i wydaje z siebie głuchy pomruk. Czoło zmarszczone nieco, sylwetka poddana do przodu, wielka grzywa - straszy. Co prawda nie ryczy całą piersią, niemniej widać, że król się stara. Po jego lewej stronie przysiadł grzecznie o połowę mniejszy lew, właściwie lewek, wyraźnie rozbawiony. Szeroki uśmiech podkreślają zmrużone radośnie oczy - tak, ten lewek chichocze.



5 komentarzy:

  1. Gdańsk - miasto pełne dzikich zwierząt :-)) Tu lwy, tam jednorożce... ;-) Ciekawe, ile tych lwów w Gdańsku mieszka :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miriel - myślę, że dużo, a nawet bardzo dużo. Wczoraj w empiku trafiłam na album zdjęciowy "Lwy Gdańskie" - może i wydany jakiś czas temu, ale ktoś ewidentnie miał ten sam pomysł co ja - wyszukiwał lwy po Gdańsku :D Jedyne pocieszenie, że jego lwy były ze Starówki.
    Jak widać nie odkryłam Ameryki, ale sprawia mi frajdę wyszukiwanie ich i mam zamiar dalej to robić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam już na Twoim blogu cztery (?) lwy? I każdy z inna miną ;-) Ciekawe, z czego to wynika, że w mieście jest tyle lwów. Czy autor tego albumu wyjaśnia to w jakiś sposób?

    OdpowiedzUsuń
  4. Z lwami jest przedstawiany Herb Wielki Miasta Gdańska ( http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:POL_Gda%C5%84sk_COA.svg&filetimestamp=20090629090138 )
    (za wikipedią):
    "Opis: u bocznic tarczy dwa podtrzymujące ją złote lwy wspięte, zwrócone do siebie, u podstawy tarczy złota wstęga z czarno kreśloną łacińską dewizą Nec temere, nec timide ("Bez strachu, ale z rozwagą", dosłownie: "Nie zuchwale, nie bojaźliwie").

    Lwy przy herbie pojawiły się na pieczęci wydanej w 1457. Taki wizerunek herbu z czasem upowszechnił się i obecnie można oglądać go na gdańskich zabytkach oraz na licznych monetach."

    Myślę więc, że to stąd jest go tak dużo. Jak w Warszawie Syrenki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aha! :-) to dlatego lwy :-)) Nawet nie wiedziałam, jaki herb ma Gdańsk... A więc gdańskie lwy powinny mieć wyraz pyska "rozważny i odważny" :-D

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)