czwartek, 25 kwietnia 2013

Ćmówka

W domu pojawił się nowy roślinny domownik - storczyk Falenopsis.


Oczywiście nie obyło się bez małych problemów, możecie o nich przeczytać na moim ogrodniczym blogu Green Apple Inn. Tam też będę co jakiś czas zdawać relację z tego, jak się ćmówce u mnie mieszka.


środa, 10 kwietnia 2013

"Paweł i Gaweł...

... w jednym stali domku,
Paweł na górze, a Gaweł na dole..."


;)

wtorek, 9 kwietnia 2013

Chusta Śniegowe Krople

Kiedyś, kiedyś, bardzo dawno temu kupiłam cudną mieszankę merynosa z jedwabiem (55/45) firmy BC Garn i zrobiłam z niej szalik. Wzorem angielskim więc po dość niedługim czasie szalik zaczął prezentować się o wiele marniej niż można by się spodziewać po tak szlachetnej mieszance. Został spruty, włóczka przewinięta na pasma, uprana, wysuszona pod obciążeniem by ją rozprostować (wzór szalika spowodował u niej efekt prawie trwałej ondulacji "na barana" ;) ) i zaczęła leżakować w pudle w oczekiwaniu na jakiś mój pomysł.
Pomysł przyszedł 1 kwietnie, kiedy śnieg latał za oknem w formie wielkich płatków - zachciało mi się płatkowej chusty. Tak powstała chusta Śniegowe Krople (wzór Dew Drops Shawl dostępny za darmo na Ravelry) w kolorze złamanej bieli, leciutko sinej dzięki domieszce jedwabiu. Całość ma wymiary 150cm na 68 cm i jest cudownie miękka.

Zdjęci będzie dużo. Najpierw z blokowania, na których najlepiej widać jak włóczka się mieni odcieniami bieli w zależności od kąta padania światła.





I już po blokowaniu udrapowana na ciemnym tle - prawie jak na ludziu.
Dane techniczne:
włóczka: BCGarn Silkbloom Extra Fino (55% merino/45% silk), lace 2ply, kolor iz01, 300m/50g, zużycie 2 motki po 50g
druty: KP 3,5mm



poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Entrelacowe szaleństwa - hurtowo

Od ostatniego wpisu o udziergach minęło prawie półtora miesiąca i przez ten czas powstało kilka rzeczy. Nareszcie pogoda pozwoliła zrobić jako-takie zdjęcia więc dziś pokaże Wam swoje entrelacowe szaleństwa.
Na początek hipisowski sweter na wiosenne dni i letnie wieczory (bo dość dziurawy wbrew pozorom). Włóczka Noro Kureyon Sock (70% Wool, 30% Nylon, 450 metrów / 100 gram), kolor S236, druty 4.0. Zużyłam 230 gram.
Na ostatnim zdjęciu wygląda nieco żałośnie, ale za to dobrze widać jak układają się kolory na przodzie. Tył jest troszkę inny.
Sweter robiłam w częściach, rękawy łączone na prosto, bez podkroju pachy.

Następny był Szal W Błękitach - włóczka Alize Angora Gold Batik (80% akryl, 10% mohair, 10% wełna, 550 metrów / 100 gram), kolor 3052R, druty 4.5, poszło całe dwa motki.
Szal ma wymiary 180cmx50cm.

Po szalu zachciało mi się szalika - długiego i nieprzewidywalnego, więc zrobiłam go "w poprzek". Włóczka Stripe Colors firmy YarnArt (65% wełna/35% akryl, 110metrów/50gram), druty 4.5. Zużyłam 165 gram, a szalik ma wymiary 204cm x14cm.

I na tym skończyłam, na jakiś czas, entrelacowe szaleństwo.

Po tych kolorach i chaosie zapragnęłam czegoś gładkiego, uporządkowanego, eleganckiego, więc wybrałam wzór Dew Drops i wełnę z zapasów i udziergałam Śniegowe Płatki, ale o tym w następnym wpisie.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy niezrażeni długością pisaniny dotarli do końca wpisu :)


sobota, 6 kwietnia 2013

muzycznie

"Co można powiedzieć o dwudziestopięcioletniej dziewczynie, która umarła? 
Że była śliczna. I piekielnie inteligentna. Że kochała Mozarta i Bacha. I Beatlesów. I mnie."
E.Segal "Love Story"
 

czwartek, 4 kwietnia 2013

kolejny balkonowy gość

Bywa właściwie od jesieni, ale dopiero teraz urządził sobie grzędę na naszym ekranie balkonowym. Nie muszę chyba mówić, że jego obecność wprawia ptasią drobnicę w popłoch i wielogodzinną nieobecność.
Jest ładny.
Wbrew temu co widać na zdjęciu ma OBIE nogi - po prostu jedną grzał w piórach.

 

W domu, gromadnie, po dłuższych analizach albumu z ptakami orzekliśmy, że to sokół wędrowny, ale jeśli znajdzie się jakiś ekspert od ptaków drapieżnych to poproszę o sprostowanie :)

ps. Haker go jeszcze nie zauważył, zastanawiam się, czy mu go pokazać przez szybę czy lepiej nie. Hmm...