wtorek, 30 września 2014

wydziergane - sweter "Morze i Chmury"

Sweter "Morze i Chmury" z dropsowej alpaki powstawał z małymi przygodami.
Najpierw  miał się nazywać "Morze,Chmury i Mgła", miał być zrobiony z trzech kolorów alpaki - niebieskiego, jasnoszarego i szarego -  i być wzorowany na swetrze TJB. Jednak po zrobieniu od góry całego karczku stwierdziłam, że dzianina z alpaki jest bardzo miękka i delikatna i robienie udziergu w jednym kawałku spowoduje, że będzie się wyciągał i tracił formę. Robię dość luźno i pewnie stąd te problemy z formą.
W każdym razie wszystko sprułam i zaczęłam kombinować od nowa.
Postanowiłam zrobić osobno przód i tył, a rękawy wrobić od góry. Pomysł dobry, tylko wysadzał w powietrze pomysł na układ kolorów inspirowany TJB. Do tego w robótce już okazało się, że jasny szary przy niebieskim wydaje się prawie biały i denerwuje mnie tak duży kontrast. Jasny szary został wyrzucony z projektu i nowy sweterek miał być już tylko w dwóch kolorach z autorskim układem pasków.
Jak decyzje zostały podjęte to samo dzierganie swetra poszło dość szybko - jak zwykle najdłużej powstawały rękawy, bo trzeba było przekładać prawie cały sweter na kolanach.
Niemniej jednak "Morze i Chmury" został wydziergany, uprany, ubrany i obfocony.
Nie muszę chyba pisać, że jest miły w dotyku, miękki o lekko lejącej się strukturze, no i ciepły.
Zrobiłam mu dwie kieszonki, kryte, bez kontrastowego wnętrza, toteż są mało widoczne na zdjęciach, ale są :) Dekolt, rękawy i dół swetra wykończone są ściągaczem 1x1.




dane techniczne:
włóczka: DROPS Alpaca Garnstudio ( 100% alpaca), 167m/50g, kolor nr 6360 (mix niebieski) i kolor nr 0517 (mix szary)
druty: 3.5mm
zużycie: 226g. koloru6360 (mix niebieski) i 54g. koloru 0517 (mix szary)

niedziela, 28 września 2014

rankiem do lasu




Popadało trochę i znów zrobiło się względnie ciepło. Wystarczająco by znów zaczęły rosnąć grzyby.
Wybraliśmy się dziś wcześnie rano sprawdzić "swoje miejsca" i nie zawiedliśmy się. Poranny chłód, mgły snujące się nad polami, opary wstające nad wodą mijanych jezior, słońce przebijające się przez gałęzie i gruba rosa. Już tych atrakcji byłoby dość, a przecież udało się nam znaleźć całkiem porządną ilość grzybów. Jeden prawdziwek, podgrzybki (te lubię zbierać najbardziej), czerwonogłowe kozaki, kilka zajączków i jakiś samotny maślak - akurat by ususzyć i mieć na święta do bigosu.
Dwie godziny spokojnego spaceru po pięknym lesie na początek dnia i w nagrodę dwie łubianki grzybów - czegóż chcieć więcej? :)

piątek, 19 września 2014

obfita obfitość jabłkowa

Obie ogrodowe jabłonki postanowiły w tym roku obdarować mnie wyjątkowo obficie swoimi  owocami. W rezultacie półki w spiżarni wypełniają się słoikami z musem jabłkowym - czystym i w połączeniu z malinami lub borówkami amerykańskimi.
Codziennie obieram jabłka, trę na tarce (całe szczęście posiadam elektryczną) na duże wiórki, rozgotowuję na mus i pakuję do gorących półlitrowych słoików.
A antonówka produkuje jabłka i produkuje. Jest ich tyle, że wciąż szukamy domu dla kolejnych partii owoców. Dzwonimy po znajomych z pytaniem: "Nie chcesz torby antonówek z naszego drzewa? Niepryskane i w ogóle całkiem eko.".
Nie uprzedzamy od razu, że owa "torba" to ładunek co najmniej 7-8 kilo, a najlepiej 10. Mamy nadzieję, że za dwa, trzy tygodnie uporamy się z tegoroczną obfitością owocową.


~~~~~~

Dla odmiany na drutach "robi się" sweterek z  dropsowej alpaki. Robię go w częściach, bo robiony od góry był zbytnio "rozlazły" i jakoś mi nie leżał. Jak na razie mam przód i tył, zeszyte, plisa przy dekolcie zrobiona i teraz robię pierwszy rękaw wrabiając go od góry. Pewnie trochę mi na tych rękawach zejdzie, bo niezbyt lubię je robić, no i wrabiając od góry przekłada się na kolanach coraz większą robótkę, a na koniec cały sweter. Niemniej jednak przymierzany, udzierg jest bardzo przyjemny, dobrze leży i będzie, tak mi się zdaje, jednym z ulubionych sweterków.

środa, 10 września 2014

wydziergane - Sunnyside razy dwa

Jakiś czas temu wydziergałam kocyk i buciki Saartje  dla mającej się pojawić w rodzinie, małej dziewczynki. Maleństwo pojawiło się w odpowiednim czasie i teraz jest już "dużą" panną w poważnym wieku dwóch i pół miesiąca.
Stwierdziłam, że dziewczęciu przyda się rozpinany sweterek, a że maleństwa szybko rosną, toteż wydziergałam kardiganik Sunnyside w dwóch rozmiarach.
Świetny wzór autorstwa Tanis Lavalle z Tanis Fiber Arts. Tanis w opisie sweterka proponuje rozwiązania: dla dziewczynki z ażurowymi wstawkami i pikotkami na zakończeniu rękawów i dołu, oraz dla chłopca z warkoczami i wykończeniem wzorem francuskim. Skorzystałam z obu.
Mniejszy, cały różowy, ma ażurowy wzór po obu stronach listwy i na liniach reglanu, a większy natomiast, wzór z warkoczy.
Mniejszy, wiek 3-6 miesięcy:

 




dane techniczne:
włóczka: DROPS Baby Merino firmy Garnstudio ( 100% merinowool), 175m/50g, kolor nr 15
druty: 3.5mm
zużycie: 70 gram

Oraz większy, wiek 6-9 miesięcy:



 

dane techniczne:
włóczka: DROPS Baby Merino firmy Garnstudio ( 100% merinowool), 175m/50g, kolor nr 15 (lila róż) i kolor nr 04 (żółty)
druty: 3.5mm
zużycie: 71g. koloru 15(lila róż) i 21g. koloru 04 (żółty)

Jutro oba sweterki powędrują do małej właścicielki :)