<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277</id><updated>2012-01-28T01:31:19.567+01:00</updated><category term='wiewiórkowy ogród'/><category term='przez obiektyw'/><category term='impresje'/><category term='okruchy wspomnień'/><category term='Wielka Brytania'/><category term='Toskania'/><category term='wiewiórka gotuje'/><category term='Londyn'/><category term='prosto z lasu'/><category term='wiewiórka i konie'/><category term='świątecznie'/><category term='wiewiórkowe puzzle'/><category term='kocie opowieści'/><category term='wiewiórkowa spiżarnia'/><category term='wiewiórka i film'/><category term='wiewiórka i lwy'/><category term='akwarele wiewiórki'/><category term='codzienność'/><category term='opisy wzorów'/><category term='podróże małe i duże'/><category term='wyjątkowe okazje'/><category term='wiewiórkowe robótki'/><category term='cytaty'/><category term='łupinki absurdu'/><category term='przemyślenia'/><category term='głos z kanapy'/><category term='candy'/><category term='wiewiórka o książkach'/><title type='text'>wiewiórka</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>408</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4844458249590081200</id><published>2012-01-26T16:01:00.001+01:00</published><updated>2012-01-26T17:54:57.036+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>parę słów od Chudego</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DgTpX1q9luY/TyGFUoEWQAI/AAAAAAAAB1g/qqs8h0wuu6s/s1600/z0723.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-DgTpX1q9luY/TyGFUoEWQAI/AAAAAAAAB1g/qqs8h0wuu6s/s400/z0723.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zostawiła włączonego laptopa i poszła do kuchni, więc chyba skorzystam by coś napisać. Przyglądałem się uważnie przez ostatnie miesiące jak to robi i czas wykorzystać tą wiedzę.&lt;br /&gt;Ogólnie jest spoko. Ciepło jest, jeść dają, ba! Nawet biega za mną z miską. Czasem pojawi się więcej ludzi w domu, robią hałas i wtedy wynoszę się na górę, tam mają takie fajne miejsce pełne ciuchów i półek na różnych poziomach. Zacisznie tam i miło, nawet spędziłem tam noc sylwestrową i bardzo sobie chwaliłem to miejsce. No więc własnie tam przynosi mi jedzenie i wodę, jak siedze dłużej niż pół dnia. Raz nawet mięso mi przyniosła, ale nie miałem na nie ochoty, więc sprzątnęła po kilku godzinach. Dodatkowym plusem tej miejscówki jest to, że nie włażą tam Czarna i Pręgowaniec - nie wiem dlaczego, ale grunt, że nie włażą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pręgowanemu to zwykle schodzę z drogi, bo nerwowy jest jakiś i zaraz z byle powodu warczy i macha przed nosem pazurami. Ma jakieś przerosty prawa własności, a może kompleksy? Czort wie. A bo to mu ubędzie jak sobie trochę posiedzę przed kominkiem albo na jej kolanach? Dziwak.&lt;br /&gt;Czarna jest też dziwak, ale stara już, tylko powarkuje i czasem zasyczy. Właściwie to lepiej dla mnie, że ona stara jest, bo coś mi się wydaje że to niezła diablica była.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dwór to wychodzę kiedy tylko chcę. Zawsze otworzą drzwi, a potem pilnują czy nie mam już zamiaru wracać. Czasem wracam szybko, czasem nie - zależy od pogody. Jak jest ładnie i ciepło, to po co się pchać do domu? Na przykład dziś też wyszedłem, bo on sprzątał śnieg przed domem. Zostawiłem go z tą robotą - macha szuflą na prawo i lewo, sypie śniegiem, kto by chciał stać w okolicy i narażać się na zasypanie - więc poszedłem załatwić kilka spraw na terenie hurtowni. Pech, że nikogo nie spotkałem, ale znów rano zimno było i nie dziwota, że kumple nie przyszli. Wróciłem pod dom zanim skończył z tym śniegiem i poczekałem na niego na wycieraczce. A jaki był zachwycony, że wszedłem od razu do domu! Słyszałem, jak przy śniadaniu opowiadał jej jak to mi łapy zmarzły. Też coś, jakbym nie umiał zabezpieczyć sobie łap przed zimnem - ot, przypomniałem sobie, że ona daje co rano śmietanę jak się przyjdzie do kuchni i dlatego chciałem wrócić.&lt;br /&gt;Zęby przestały mnie boleć - co miało wypaść wypadło (trza przyznać, że wszystkie), a dziury po nich się zagoiły, to i jedzenie lepiej smakuje. A śmietanę wyjątkowo lubię. Pręgowany też zaraz przybiega, kręci się jej pod nogami i wydziera paszczę. Przez te wrzaski dostaje swoją porcję pierwszy, a potem wcale jej nie zjada - lizus wcale nie lubi śmietany, tylko tak z zazdrości się o nią doprasza. Ja tam swoją miseczkę wylizuję do czysta, żeby widziała, że jestem dobrze wychowany.&lt;br /&gt;Pręgowany i Czarna na dłuższą metę są do przeżycia, zwłaszcza, że zwykle siedzą na górze i nie wchodzą mi w drogę.&lt;br /&gt;Ostatnio dostałem swój własny kocyk, czarny w beżowe kocie łapki, pięknie pachnący kocimiętką!&amp;nbsp; Normalnie położyłem się na nim całym sobą i leżałem tak długo, aż cały zapach wszedł mi na futro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dzisiaj, po śniadaniu jak usiadła na chwilę, władowałem się jej na kolana, a ona miziała mnie po brzuchu - mówię Wam, było ekstra. Muszę to koniecznie powtórzyć.&lt;br /&gt;Żeby jeszcze tylko nie ruszali się tak z nienacka i nie machali różnymi rzeczami - zanim się dobrze przyjrzę co to jest, że to tylko kartka papieru, to najczęściej już jestem w drugim pokoju.&lt;br /&gt;Ale ogólnie jest fajnie i będę z nimi mieszkał, a co!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4844458249590081200?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4844458249590081200/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/pare-sow-od-chudego.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4844458249590081200'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4844458249590081200'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/pare-sow-od-chudego.html' title='parę słów od Chudego'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-DgTpX1q9luY/TyGFUoEWQAI/AAAAAAAAB1g/qqs8h0wuu6s/s72-c/z0723.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4629691320751394157</id><published>2012-01-24T16:01:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T16:01:26.620+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>szal Niezapominajki</title><content type='html'>W międzyczasie powstał nadprogramowy szal. Jako, że trafił już do swojej właścicielki to mogę go pokazać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-D_wTaFtCoaU/Tx7GlPH3lZI/AAAAAAAAB08/nEPWViDmXgI/s1600/r156.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-D_wTaFtCoaU/Tx7GlPH3lZI/AAAAAAAAB08/nEPWViDmXgI/s400/r156.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tgTJAU89mLE/Tx7G19NMXuI/AAAAAAAAB1E/7UE8FamwQBw/s1600/r155.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-tgTJAU89mLE/Tx7G19NMXuI/AAAAAAAAB1E/7UE8FamwQBw/s640/r155.jpg" width="401" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Włóczka: 2 motki (po 100 gram) Alize Angora Gold BD nr 3052, druty 5.5.&lt;br /&gt;Wymiary po zblokowaniu: 55x198cm&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4629691320751394157?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4629691320751394157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/szal-niezapominajki.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4629691320751394157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4629691320751394157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/szal-niezapominajki.html' title='szal Niezapominajki'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-D_wTaFtCoaU/Tx7GlPH3lZI/AAAAAAAAB08/nEPWViDmXgI/s72-c/r156.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-9148680128905143855</id><published>2012-01-16T20:59:00.000+01:00</published><updated>2012-01-16T20:59:38.747+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>przeróbki, robótki i plany</title><content type='html'>Zamiast robić dalej nowe robótki siedzę i poprawiam zeszłoroczne. Obaj panowie zgłosili zapotrzebowanie na wydłużenie swetrów, a na dodatek szalik Wielokropek ma zostać wydłużony o około 20 cm.&lt;br /&gt;Jeden sweter już podłużyłam - chodzi o &lt;b&gt;&lt;a href="http://wiewiorek.blogspot.com/2011/02/sweter-grafit.html"&gt;Grafiti&amp;nbsp; &lt;/a&gt;&lt;/b&gt;- Młody chciał dużo dłuższy. Dorobiłam około 20 cm, wyrobiłam cały motek.&lt;br /&gt;Następny na drutach jest &lt;b&gt;&lt;a href="http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/sweter-pazdziernik-skonczony.html"&gt;Październik&amp;nbsp; &lt;/a&gt;&lt;/b&gt;- ma dostać około 5 cm tylko, ale dobrze mu to zrobi.&lt;br /&gt;Szalik &lt;b&gt;&lt;a href="http://wiewiorek.blogspot.com/2011/11/szalik-wielokropek-skonczony.html"&gt;Wielokropek&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; najpierw muszę spruć około 9 cm, a potem dorobić kropkowanym wzorem 20 cm i zakończyć 9 gładkimi cm. Nie powiem, żeby mi się chciało, ale jak ma leżeć nienoszony z powodu "wyłażenia" spod kurtki, to lepiej nad nim popracować i mieć satysfakcję z tego, że komuś się przydaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio jakoś w ogóle poskładało się tak, że wyszło mi masę przeróbek. Sweter&lt;a href="http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/moje-raverly-ametyst-i-listopad.html"&gt; &lt;b&gt;Ametyst&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; po upraniu dostał dłuuugie rękawy - muszę je skrócić o około 10 cm. Problem w tym, że rękawy są robione od dołu i do tego wzorem patentowym, więc prucie ich od dołu jest dość kłopotliwe. Na razie myślę nad jakimś sprytnym sposobem na rozwiązanie tego problemu. Może znacie jakiś patent?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najwięcej sił muszę zebrać na sprucie - tak, SPRUCIE - kardiganu&lt;b&gt; &lt;a href="http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/kardigan-lesne-paski-skonczony.html"&gt;Leśne Paski&lt;/a&gt;.&amp;nbsp; &lt;/b&gt;Niestety. Po upraniu i zablokowaniu okazało się, ze szpic dekoltu jest zbyt głęboki i sweter po zapięciu guzików wygląda kompletnie bezsensownie. Jako, że kardigan jest robiony w całości od góry, a oczka na dekolt dodawane są od samego początku robótki muszę spruć całość. Co tam dużo mówić - załamało mnie to, na razie odłożyłam go na półkę i zadowalam się żałowaniem, ze nie mogę nosić go chociaż wzór szalenie mi się podoba.&lt;br /&gt;Może za jakiś czas będę się pocieszać myślą, że człowiek uczy się na błędach, a najlepiej na własnych, ale dziś nie jestem jeszcze na to gotowa ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc zastanawiając się nad tym wszystkim doszłam do wniosku, że nie wystarczy działać szybko i radośnie lecąc do przodu z obłędem w oku. Nie na tym to polega. Wychodzi na to, że kto zbyt szybko dzierga i nie pruje po drodze to dwa razy dzierga. Ehhh...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tego mam rozpoczęte dwie robótki - sweter Klasyk i szal Zielonkawy - a w pudle czeka prześliczne &lt;b&gt;&lt;a href="https://www.e-dziewiarka.pl/index.php?page=shop.product_details&amp;amp;flypage=flypage.tpl&amp;amp;product_id=1454&amp;amp;category_id=185&amp;amp;option=com_virtuemart&amp;amp;Itemid=2"&gt;czekoladowe malabrigo sock&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; na kolejny sweterek. Do tego kilka motków włóczki na skarpetki, które chodzą za mną tupiąc coraz głośniej ;) , dwa dodatkowe motki malabrigo sock - jeden w kolorze&lt;a href="https://www.e-dziewiarka.pl/index.php?page=shop.product_details&amp;amp;flypage=flypage.tpl&amp;amp;product_id=2698&amp;amp;category_id=185&amp;amp;option=com_virtuemart&amp;amp;Itemid=2"&gt;&lt;b&gt; ecru&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;, a drugi w kolorze &lt;a href="https://www.e-dziewiarka.pl/index.php?page=shop.product_details&amp;amp;flypage=flypage.tpl&amp;amp;product_id=1963&amp;amp;category_id=185&amp;amp;option=com_virtuemart&amp;amp;Itemid=2"&gt;&lt;b&gt;stonechat&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;. Mam plan, by zrobić z nich &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.ravelry.com/patterns/library/inspira-cowl"&gt;Inspira Cowl&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;A w lutym przyjadą boskie bfl'ki od Pimposhki, ha! Już się na nie cieszę, ale chwalić się nimi będę jak je dostanę do ręki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać włóczek i planów mam całą furę, ale najpierw muszę pozbyć się przeróbek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;~~~~~~&lt;br /&gt;Zauważyłam ostatnio, że Blogger wprowadził jakieś zmiany w sposobie&amp;nbsp; odpowiadania na komentarze, więc możliwe, że jak się temu przyjrzę to znów zmienię system odpowiadania na nie. Tak czy inaczej na pewno będę na nie odpowiadać ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-9148680128905143855?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/9148680128905143855/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/przerobki-robotki-i-plany.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/9148680128905143855'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/9148680128905143855'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/przerobki-robotki-i-plany.html' title='przeróbki, robótki i plany'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4237782210080743725</id><published>2012-01-12T08:57:00.000+01:00</published><updated>2012-01-12T08:57:11.350+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łupinki absurdu'/><title type='text'>ku przestrodze... ;)</title><content type='html'>&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/M6ZjMWLqJvM" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;~~~~~~&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Di,&amp;nbsp; Miriel&lt;/b&gt; - życzenia zdrowia i głaski zostały przekazane Bibi, która bardzo za nie dziękuje ;)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Aniu&lt;/b&gt; - raczej się nie zatruła, bo ona jest bardzo wybredna i nie je niczego na dworze. Zresztą po tej chwilowej niedyspozycji czuje się bardzo dobrze. Swoją droga Bibieńka na prawie 16 lat i właściwie ma prawo od czasu do czasu poczuć się słabo ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4237782210080743725?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4237782210080743725/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/ku-przestrodze.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4237782210080743725'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4237782210080743725'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/ku-przestrodze.html' title='ku przestrodze... ;)'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/M6ZjMWLqJvM/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4188877898385841254</id><published>2012-01-11T07:28:00.000+01:00</published><updated>2012-01-11T07:28:39.560+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>kocie omdlenie</title><content type='html'>Wczoraj moja Bibi zasłabła. Najnormalniej w świecie, jak człowiek, zemdlała sobie.&lt;br /&gt;Wróciła z przechadzki na dworze, trochę zmarzła, wniosłam ją po schodach, bo pomyślałam, że ją mogą boleć stawy od zimna. Położyła się w kuchni na podłodze jak zwykle, ale po chwili wydał mi się podejrzana "płaska". Podnoszę ją, a kot miękki jak szmatka, jak po narkozie u weta.&lt;br /&gt;Usiadłam z nią na kanapie, oczy miała szeroko otwarte, źrenice ogromne i ledwo oddychała. Zaczęłam ją głaskać jedną ręką druga podtrzymując łepek i czekałam. Poruszała się, więc nie była całkiem nieprzytomna, ale wyglądała jak po dużej dawce Głupiego Jasia.&lt;br /&gt;Nie miałam pojęcia jak jej pomóc.&lt;br /&gt;Na szczęście po pięciu minutach oczy przymknęły się, ciało odzyskało sprężystość i Kocica pozbierała się. Poszła do kuchni, namawiana na napicie się wody popatrzyła na mnie z politowaniem i zażądała śmietany. Potem nasyczała na Chudego i poszła spać.&lt;br /&gt;Nie wiem co jej było, grunt, że czuje się dobrze i po tym omdleniu nie ma żadnych śladów.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bUVjReDWF10/Tw0rParNdII/AAAAAAAAB0s/w_VJB6zrCYE/s1600/z0721.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-bUVjReDWF10/Tw0rParNdII/AAAAAAAAB0s/w_VJB6zrCYE/s400/z0721.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;~~~~~~&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Anko&lt;/b&gt; - moja zima już sobie poszła - znów jest mokro i brunatno. Co do puzzli to im trudniejsze tym lepsza zabawa, nieprawdaż?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Di &lt;/b&gt;- poukładana jestem? :D To tylko takie ważenie, bo ze mną jest raczej jak z tymi puzzlami - w środku pudełka wyglądam identycznie ;)&lt;br /&gt;Tak swoją droga to układanki są dobrym sposobem na oderwanie się od codziennej monotonii. U mnie leżą sobie na bocznym stoliku i w&amp;nbsp; wolnej chwili siadam do nich. Czasem na 10 minut, czasem na 2 godziny. Czasem ułożę wiele kawałków, czasem tylko jeden albo wcale. To nie jest robota na czas, to zimowa odskocznia ;)&lt;br /&gt;Z pewnością zaczynanie od 1000 kawałków to duże wyzwanie, ale może kiedyś się zdecydujesz. Ja zawsze zaczynam od wybrania kawałków brzegowych i ułożenia ramki - potem jakoś samo&amp;nbsp; dalej idzie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4188877898385841254?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4188877898385841254/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/kocie-omdlenie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4188877898385841254'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4188877898385841254'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/kocie-omdlenie.html' title='kocie omdlenie'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-bUVjReDWF10/Tw0rParNdII/AAAAAAAAB0s/w_VJB6zrCYE/s72-c/z0721.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4629203403462357578</id><published>2012-01-10T10:52:00.000+01:00</published><updated>2012-01-10T10:52:33.678+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łupinki absurdu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe puzzle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><title type='text'>zima i wioska Shaftesbury w Anglii</title><content type='html'>Przyszła zima!&lt;br /&gt;No, może nie duża tylko maleńka, ale jest. Dziś rano w ogrodzie wyglądało tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mapFDtoWt6s/TwwE_gTx97I/AAAAAAAAB0c/GMGxRVa5FGY/s1600/z0720.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-mapFDtoWt6s/TwwE_gTx97I/AAAAAAAAB0c/GMGxRVa5FGY/s640/z0720.jpg" width="427" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;Chyba czułam, ze w końcu przyjdzie, bo w niedzielę po południu zachciało mi się poukładać puzzle. Układanki to moje zimowe hobby, rok temu układałam Irysy, więc postanowiłam znów sobie jakieś ułożyć. Mam w domu kilka pudełek z puzzlami, lubię takie, gdzie po otworzeniu pudełka wszystkie kawałki zdają się być identyczne. Ku mojej radości w szafce z puzzlami znalazłam takie, jakich jeszcze nie układałam. Kupiłam je kiedyś na wyprzedaży i zapomniałam o nich kompletnie. Teraz z wielką przyjemnością wyciągnęłam swoją planszę do układania i zabrałam się za grzebanie w tysiącu kawałków. Myślę, że do wiosny ułożę :D&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-b3YHhQgaVbo/TwwGzTQAfiI/AAAAAAAAB0k/CJdMVY1kOYY/s1600/z0719.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-b3YHhQgaVbo/TwwGzTQAfiI/AAAAAAAAB0k/CJdMVY1kOYY/s640/z0719.jpg" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;~~~~~~&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pimposhko &lt;/b&gt;- też liczę na to, że będzie się dobrze nosił i z każda przymiarką jestem tego coraz bardziej pewna. Niestety, na drutach 3.5 wolno się robi.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Miriel&lt;/b&gt; - włączyłam sobie powiadomienia o komentarzach, więc żaden komentarz pod starszym wpisem mi nie umknie ;)&amp;nbsp; Odpowiadać będę na nie pod wpisem gdzie się pojawiły, bo stare wpisy to inna sytuacja.&lt;br /&gt;Co do "rozmowy" w komentarzach to raczej nie wypali, bo to nie chat ;) Poza tym od jakiegoś już czasu staram się zaglądać na bloga raz dziennie tylko (taki mały odwyk od kompa, bo mi za&amp;nbsp; dużo czasu pożera) więc i tak takie "rozmowy" by się wlokły. Właśnie z powodu rzadszych wizyt wyłączyłam moderację komentarzy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4629203403462357578?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4629203403462357578/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/zima-i-wioska-shaftesbury-w-anglii.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4629203403462357578'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4629203403462357578'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/zima-i-wioska-shaftesbury-w-anglii.html' title='zima i wioska Shaftesbury w Anglii'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-mapFDtoWt6s/TwwE_gTx97I/AAAAAAAAB0c/GMGxRVa5FGY/s72-c/z0720.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7524209812747643607</id><published>2012-01-09T07:49:00.001+01:00</published><updated>2012-01-09T07:50:36.837+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>żeby nie było za pięknie - problemy z Klasykiem</title><content type='html'>Użeram się z Klasykiem.&lt;br /&gt;Najpierw w połowie pleców przestraszyłam się, że nie starczy mi włóczki. Przemyślałam wzór i zdecydowałam się skrócić sweter, Jako, że nabierałam je na łańcuszku to uznałam, że jeśli zostanie mi włóczka po skończeniu całości to dorobię ściągacz w druga stronę. Zrobiłam więc plecy i przód, oba bez większych problemów. Bfl jest świetny i bardzo przyjemnie się z niego robi.&lt;br /&gt;Postanowiłam rękawy wrabiać od góry i tu zaczęły się schody. Zszyłam przód z tyłem, nabrałam oczka i przekładając co rusz kawał swetra na kolanach, wydłubałam główkę za pomocą rzędów skróconych. Całe szczęście, że coś mnie tknęło i przymierzyłam całość zanim poszłam dalej z rękawem. Wyszło na to, że nabrałam za dużo oczek i rękaw ma bufkę!&lt;br /&gt;Załamałam się, bo nie znoszę pruć. Nie sama czynność mnie dołuje, ale fakt cofania się w robocie. No więc, wzdychając ciężko, sprułam to co zrobiłam i odłożyłam robótkę na bok.&lt;br /&gt;Przez dwa dni zastanawiałam się, czy nie odpuścić sobie posiadania swetra i skończyć na kamizelce. Też byłaby ładna, a z pozostałych dwóch motków mogłabym zrobić sobie chustę... Z drugiej strony nie lubię się poddawać i rezygnować z tego, co sobie wymyśliłam.&lt;br /&gt;Po dwóch dniach przeliczyłam raz jeszcze oczka, nabrałam na nowo i obecnie mam już prawie całą główkę, tym razem bez bufki.&lt;br /&gt;Dziergam dalej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;~~~~~~&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Di &lt;/b&gt;- nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że ta angora jest milutka i  mięciutka - ma 70% moheru i on troszkę "gryzie". Na szal może być, ale  na komin bym jej raczej nie użyła.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;b&gt;Miriel &lt;/b&gt;- dziękuję :) będzie szeroki szal, mam już połowę i teraz będzie już "z górki".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;PS.&lt;/b&gt; jak widać powyżej,&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;postanowiłam zmienić system odpowiadania na komentarze&lt;/b&gt; - będę odpowiadać nie w komentarzach pod wpisem, lecz pisząc kolejny wpis będę umieszczała je na końcu. Myślę, że tak będzie wygodniej dla osób, które nie używają powiadomienia mailowego o pojawiających się komentarzach. Te osoby, które tego powiadomienia używają, nie będą za to zasypywane mailami o kolejnych pojawiających się komentarzach w danym wątku.&lt;br /&gt;Aha, wyłączyłam też moderację komentarzy :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7524209812747643607?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7524209812747643607/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/zeby-nie-byo-za-pieknie-problemy-z.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7524209812747643607'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7524209812747643607'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/zeby-nie-byo-za-pieknie-problemy-z.html' title='żeby nie było za pięknie - problemy z Klasykiem'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-8331698859088948853</id><published>2012-01-07T10:27:00.000+01:00</published><updated>2012-01-07T10:27:26.778+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>Zielonkawy</title><content type='html'>Klasyk się dzierga, właśnie zaczęłam wrabiać rękaw od góry. Teraz na kolanach leży mi kawał swetra, więc postanowiłam zacząć coś innego, prostego, by móc zabierać to ze sobą w "miejsca publiczne".&lt;br /&gt;Wyciągnęłam z zapasów Angorę De Luxe i postanowiłam zrobić z niej naprawdę duży szal, tak duży by można było się nim przykryć.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-N91NQWWXo4c/TwgPNKPVNHI/AAAAAAAAB0M/xhhkvCvEn3s/s1600/r063.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-N91NQWWXo4c/TwgPNKPVNHI/AAAAAAAAB0M/xhhkvCvEn3s/s400/r063.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jak widać będzie zielony, a właściwie Zielonkawy. Na razie mam kawałek, około 50 cm - nie wygląda to jeszcze imponująco, ale jestem na dobrej drodze ;)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uiIbwW8G8tQ/TwgPp60IFPI/AAAAAAAAB0U/nfSj2uLXmWw/s1600/r154.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-uiIbwW8G8tQ/TwgPp60IFPI/AAAAAAAAB0U/nfSj2uLXmWw/s400/r154.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-8331698859088948853?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/8331698859088948853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/zielonkawy.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8331698859088948853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8331698859088948853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/zielonkawy.html' title='Zielonkawy'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-N91NQWWXo4c/TwgPNKPVNHI/AAAAAAAAB0M/xhhkvCvEn3s/s72-c/r063.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-42016831048925204</id><published>2012-01-05T07:12:00.000+01:00</published><updated>2012-01-05T07:12:16.503+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='świątecznie'/><title type='text'>jak Bibi pomagała rozbierać choinkę</title><content type='html'>Wczoraj rozbierałam choinkę. Koty spały na piętrze, ale&amp;nbsp; jak tylko zaczęłam zdejmować kosmate łańcuchy w dużym pokoju zmaterializowała się Bibi.&lt;br /&gt;Obwąchała pudło od bombek, poczekała aż pozdejmuję łańcuchy i odłożę je na bok (w pudle mieszkają na samym wierzchu) i natychmiast ułożyła się w nich.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3mdVqHUQ08U/TwU9TItRrJI/AAAAAAAABz4/VtQ3KsEPca8/s1600/z0717.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-3mdVqHUQ08U/TwU9TItRrJI/AAAAAAAABz4/VtQ3KsEPca8/s400/z0717.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wYWJM_6lKD8/TwU9YplA48I/AAAAAAAAB0E/YcJPNgR_UmU/s1600/z0718.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="398" src="http://2.bp.blogspot.com/-wYWJM_6lKD8/TwU9YplA48I/AAAAAAAAB0E/YcJPNgR_UmU/s400/z0718.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Leżała, przewracała się w nich, myła i spała. Jak przyszło do ich chowania to pobiła się ze mną (zarobiłam kilka nowych kresek na dłoniach) i wywalczyła dwa kawałki dla siebie, które późnym popołudniem, już poszarpane i wzgardzone, wylądowały w koszu.&lt;br /&gt;W ten sposób mój zasób łańcuchów zmniejsza się z roku na rok.&lt;br /&gt;Tak więc choinka rozebrana, wianek z drzwi sprzątnięty, wszelkie ozdoby i światełka pochowane do pudeł - następne Święta za rok. Wróciliśmy do normalności ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-42016831048925204?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/42016831048925204/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/jak-bibi-pomagaa-rozbierac-choinke.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/42016831048925204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/42016831048925204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/jak-bibi-pomagaa-rozbierac-choinke.html' title='jak Bibi pomagała rozbierać choinkę'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-3mdVqHUQ08U/TwU9TItRrJI/AAAAAAAABz4/VtQ3KsEPca8/s72-c/z0717.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-9191303545358078701</id><published>2012-01-04T08:59:00.000+01:00</published><updated>2012-01-04T08:59:23.590+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przemyślenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='impresje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytaty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjątkowe okazje'/><title type='text'>na dobry początek</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:TrackMoves/&gt;   &lt;w:TrackFormatting/&gt;   &lt;w:HyphenationZone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:DoNotPromoteQF/&gt;   &lt;w:LidThemeOther&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:LidThemeAsian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:LidThemeComplexScript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;    &lt;w:SplitPgBreakAndParaMark/&gt;    &lt;w:DontVertAlignCellWithSp/&gt;    &lt;w:DontBreakConstrainedForcedTables/&gt;    &lt;w:DontVertAlignInTxbx/&gt;    &lt;w:Word11KerningPairs/&gt;    &lt;w:CachedColBalance/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:BrowserLevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;   &lt;m:mathPr&gt;    &lt;m:mathFont m:val="Cambria Math"/&gt;    &lt;m:brkBin m:val="before"/&gt;    &lt;m:brkBinSub m:val="&amp;#45;-"/&gt;    &lt;m:smallFrac m:val="off"/&gt;    &lt;m:dispDef/&gt;    &lt;m:lMargin m:val="0"/&gt;    &lt;m:rMargin m:val="0"/&gt;    &lt;m:defJc m:val="centerGroup"/&gt;    &lt;m:wrapIndent m:val="1440"/&gt;    &lt;m:intLim m:val="subSup"/&gt;    &lt;m:naryLim m:val="undOvr"/&gt;   &lt;/m:mathPr&gt;&lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" DefUnhideWhenUsed="true"  DefSemiHidden="true" DefQFormat="false" DefPriority="99"  LatentStyleCount="267"&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="0" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Normal"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="heading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="35" QFormat="true" Name="caption"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="10" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" Name="Default Paragraph Font"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="11" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtitle"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="22" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Strong"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="20" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="59" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Table Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Placeholder Text"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="No Spacing"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Revision"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="34" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="List Paragraph"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="29" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="30" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="19" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="21" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="31" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="32" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="33" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Book Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="37" Name="Bibliography"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" QFormat="true" Name="TOC Heading"/&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin-top:0cm; mso-para-margin-right:0cm; mso-para-margin-bottom:10.0pt; mso-para-margin-left:0cm; line-height:115%; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-theme-font:minor-fareast; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin; mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; mso-bidi-theme-font:minor-bidi;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;"Za twoje znudzenie nie odpowiada rzeczywistość, tylko to, że nigdy się jej uważnie nie przyjrzałeś."&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;"Irena Kwiatkowska do domu aktora w Skolimowie, gdzie spędziła ostatnie lata życia, nie wzięła żadnych pamiątek. Tłumaczyła: ” Wielu ludzi tylko pozornie żyje tu i teraz, w rzeczywistości są mieszkańcami odległych czasów. Jedni żyją pięć lat temu, inni 20 albo nawet 50. Rozpamiętują. Człowiekowi zajętemu rozpamiętywaniem teraźniejszość przechodzi koło nosa”.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Kwiatkowska mówi jak mistrz zen. Dodam: niektórzy popełniają błąd życia w przyszłości. Snują nieustanne marzenia: ”Kiedyś zacznę nowe życie”. Wtedy teraźniejszość też przechodzi koło nosa."&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Fragmenty artykułu „Zachwyt nad fałdą spodni” Bartłomieja Dobroczyńskiego, Wysokie Obcasy, 31 grudnia 2011.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-9191303545358078701?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/9191303545358078701/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/na-dobry-poczatek.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/9191303545358078701'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/9191303545358078701'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/na-dobry-poczatek.html' title='na dobry początek'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7946761161459845426</id><published>2012-01-01T15:15:00.000+01:00</published><updated>2012-01-01T15:15:43.639+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>podsumowanie robótkowe roku 2011</title><content type='html'>Zrobiłam zestawienie robótek z 2011 roku i az sama zdziwiłam się ile tego wydziergałam. Na zestawieniu nie ma dodatkowego bakusa, trzech czapek, które zostały porwane przez właścicieli zanim zdążyłam im cyknąć jakiekolwiek fotki i kamizelki wydłubanej dla mamy na imieniny (też nie zdążyłam jej sfocić) - tak więc zrobiłam 33 robótki.&lt;br /&gt;Dużo tego, może za dużo, ale przecież na świeci jest tyle pięknych włóczek, które czekają na mnie ;) Jednak w tym roku postaram się być bardziej różnorodna robótkowo - tak dla równowagi ;)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9X_ad0G2FsQ/TwBqEXT-pcI/AAAAAAAABzs/PBkFWkf4srQ/s1600/3a.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-9X_ad0G2FsQ/TwBqEXT-pcI/AAAAAAAABzs/PBkFWkf4srQ/s640/3a.JPG" width="444" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7946761161459845426?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7946761161459845426/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/podsumowanie-robotkowe-roku-2011.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7946761161459845426'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7946761161459845426'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2012/01/podsumowanie-robotkowe-roku-2011.html' title='podsumowanie robótkowe roku 2011'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-9X_ad0G2FsQ/TwBqEXT-pcI/AAAAAAAABzs/PBkFWkf4srQ/s72-c/3a.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4560579606784897460</id><published>2011-12-31T12:32:00.002+01:00</published><updated>2011-12-31T13:37:18.169+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>kilka słów od Hakera</title><content type='html'>Dzisiejszy dzień zaczął się całkiem, całkiem.&lt;br /&gt;Po pierwsze dziś była wyjątkowo domyślna&amp;nbsp; i otworzyła kanapę w kuchni żebym mógł się trochę pobawić. Fakt, że pokazywałem jej z dziesięć minut chyba o co mi chodzi zanim zaczaiła, ale to i tak dobrze - zwykle w ogóle nie reaguje na wskazówki.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_TP_tm96b4I/Tv7thgXMojI/AAAAAAAABy4/skx5zwIhLss/s1600/z0713.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-_TP_tm96b4I/Tv7thgXMojI/AAAAAAAABy4/skx5zwIhLss/s400/z0713.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Potem było już całkiem fajnie, bo przyniosła sznurek na sznurku - świetna zabawka - i przynajmniej było na co polować.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pVeDsdguibw/Tv7t2WqxmsI/AAAAAAAABzE/NfNAHkYXHcc/s1600/z0714.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-pVeDsdguibw/Tv7t2WqxmsI/AAAAAAAABzE/NfNAHkYXHcc/s400/z0714.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-35zhcyB0zGc/Tv7t4GqMHRI/AAAAAAAABzU/k3D2Y3iiCeM/s1600/z0716.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-35zhcyB0zGc/Tv7t4GqMHRI/AAAAAAAABzU/k3D2Y3iiCeM/s400/z0716.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-IMRUlfD6uH8/Tv7t3BbPQuI/AAAAAAAABzM/UG1TjTWduww/s1600/z0715.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-IMRUlfD6uH8/Tv7t3BbPQuI/AAAAAAAABzM/UG1TjTWduww/s400/z0715.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Ogólnie w domu zaczyna być znowu fajnie.&lt;br /&gt;Co prawda ten bezzębny Przybłęda, którego ona nazywa Chudy, dalej jest i, co gorsza, próbuje zajmować coraz lepsze miejscówki, ale za to dostajemy o wiele częściej mielone&amp;nbsp; mięso. Zaczynam podejrzewać, że Przybłęda dostaje najwięcej, ale co tam, grunt, że prawie co dziennie dostajemy coś ekstra.&lt;br /&gt;Najgorsze było wtedy, jak zaczął ładować się na łóżko w sypialni. Właził tam wieczorem, na MOJE miejsce w jej nogach, a ona nic! Z oburzenia spałem dwie noce z Młodym, ale u niego to nie to samo.&lt;br /&gt;Bibi też się dostało od Przybłędy - władował się do jej koszyka na całą noc, he, he... Musiała spać u Młodego pod biurkiem. Mówiła, że to lubi, ale mnie może nie ściemniać.&lt;br /&gt;Znójd zasmrodził sobą całą pościel, nie dało się wytrzymać normalnie. Całe szczęście, że ona zmieniła ją i założyła nową - od razu władowałem się pod narzutę i spędziłem tam w poświęceniu cały dzień, by wiedział czyja to miejscówka. Wieczorem też przyszedłem pierwszy i nie dałem się zepchnąć.&lt;br /&gt;Przybłęda zrozumiał aluzję. Tylko raz w nocy próbował się wślizgnąć na drugi koniec łóżka, ale byłem czujny i powiedziałem mu parę słów, co skutecznie go przepłoszyło. Ona też się obudziła, bo ona&amp;nbsp; się boi, że go zacznę tłuc na niej, he, he, he... Nie bój&amp;nbsp; żaby, nie było potrzeby, polazł sobie na dół ekspresem, bo Bibi go dodatkowo obsyczała na schodach. O rany, jak tak ona syknie to mnie aż ciarki przechodzą. Właściwie, to ona fajna jest, ale straszna.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4560579606784897460?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4560579606784897460/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/kilka-sow-od-hakera.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4560579606784897460'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4560579606784897460'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/kilka-sow-od-hakera.html' title='kilka słów od Hakera'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-_TP_tm96b4I/Tv7thgXMojI/AAAAAAAABy4/skx5zwIhLss/s72-c/z0713.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7712658939640774482</id><published>2011-12-29T09:43:00.000+01:00</published><updated>2011-12-29T09:43:54.490+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>sweter Październik - skończony</title><content type='html'>Powinnam dodać do tyłułu wpisu dopisek "już dawno".&lt;br /&gt;Skończyłam go jakieś półtora miesiąca temu, w połowie listopada, ale jakoś nie miał szczęścia do zdjęć. W końcu wyniosłam go na balkon i cyknęłam mu dwie foty na wieszaku (Październik cierpi na brak modela). Fotki nie są powalające, sweter zwisa nieco smętnie z wieszaka, ale za to nareszcie doskonale widać grę kolorów włóczki.&lt;br /&gt;Włóczka Zitron Trekking Color (XXL), kolor nr 450, druty 3.0 ściągacze i 3,75 reszta. wyszły mi na niego prawie całe 400 gram.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NsJOL6NxJFo/TvwnFkKkwcI/AAAAAAAAByY/DDryuS5tZZ8/s1600/z0711.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-NsJOL6NxJFo/TvwnFkKkwcI/AAAAAAAAByY/DDryuS5tZZ8/s640/z0711.jpg" width="380" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Pr5VjYZ63bE/TvwnMySjCAI/AAAAAAAABys/tdw_28gnft0/s1600/z0712.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-Pr5VjYZ63bE/TvwnMySjCAI/AAAAAAAABys/tdw_28gnft0/s400/z0712.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;Sweter podoba się właścicielowi i jest często noszony :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7712658939640774482?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7712658939640774482/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/sweter-pazdziernik-skonczony.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7712658939640774482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7712658939640774482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/sweter-pazdziernik-skonczony.html' title='sweter Październik - skończony'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-NsJOL6NxJFo/TvwnFkKkwcI/AAAAAAAAByY/DDryuS5tZZ8/s72-c/z0711.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-6839079872890011861</id><published>2011-12-26T16:15:00.001+01:00</published><updated>2011-12-27T11:33:45.776+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='impresje'/><title type='text'>Viktoria</title><content type='html'>&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/0mAixHF927Q?fs=1" width="459"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-6839079872890011861?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/6839079872890011861/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/viktoria.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6839079872890011861'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6839079872890011861'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/viktoria.html' title='Viktoria'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/0mAixHF927Q/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-5912475009926117230</id><published>2011-12-19T07:04:00.001+01:00</published><updated>2012-01-01T15:16:05.738+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='candy'/><title type='text'>Candy u Pimposhki i robótkowy raport</title><content type='html'>Pimposhka organizuje &lt;b&gt;&lt;a href="http://pimposhka.blogspot.com/2011/12/pimposhkowe-urodzinowe-candy.html"&gt;Pimposhkowe Urodzinowe Candy&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-uEC6lDhIZA4/Tu3YioQ_0KI/AAAAAAAADA0/YJuh9aQMMA8/s400/IMG_1197.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="164" src="http://2.bp.blogspot.com/-uEC6lDhIZA4/Tu3YioQ_0KI/AAAAAAAADA0/YJuh9aQMMA8/s320/IMG_1197.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak widać, do wygrania dwie prześliczne wełenki. Losowanie odbędzie się 14 stycznia 2012. Oczywiście ustawiłam się w kolejkę, a nuż tym razem dopisze mi szczęście :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;~~~~~~&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klasyk się dzierga.&lt;br /&gt;Wczoraj skończyłam plecy i nabrałam oczka na przód.&lt;br /&gt;Zakładałam, że sweter będzie miał 63&amp;nbsp; cm długości, ale musiałam zmodyfikować go nieco. Po zrobieniu 27 cm całości okazało się, że pozostały kłębek waży 46 gram, więc nie starczy na tak długi tył. Po przemyśleniu&amp;nbsp; zdecydowałam się zrobić sweter o 5 cm krótszy i w ten sposób spokojnie starczyło na całe plecy, a nawet zostało 5 gram.&lt;br /&gt;Co prawda plecy wymagają najwięcej włóczki, ale wolałam nie ryzykować, że pod sam koniec zabraknie mi włóczki na rękawy, a do tego modelu swetra raczej nie pasuje długość 3/4.&lt;br /&gt;Bardzo fajnie mi się dzierga z bfl'u, mimo, że nitka jest cienka i robią na drutach 3,5, to robótka nie jest lekka jak piórko, ma taki przyjemny ciężar własny i jest lejąca się jak jedwab - jednocześnie lekka i ciężka. Trudno to wytłumaczyć, ale wrażenie jest jak najbardziej korzystne :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-5912475009926117230?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/5912475009926117230/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/candy-u-pimposhki-i-robotkowy-raport.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5912475009926117230'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5912475009926117230'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/candy-u-pimposhki-i-robotkowy-raport.html' title='Candy u Pimposhki i robótkowy raport'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-uEC6lDhIZA4/Tu3YioQ_0KI/AAAAAAAADA0/YJuh9aQMMA8/s72-c/IMG_1197.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-5493308312861541766</id><published>2011-12-15T21:16:00.000+01:00</published><updated>2011-12-15T21:16:49.708+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>czapka jak włoska kapusta</title><content type='html'>Od lat nie nosiłam czapek. Nie lubiłam ich, robiły dziwne rzeczy z moimi włosami, więc preferowałam kaptury.&lt;br /&gt;Jednak w tym roku zobaczyłam czapkę i nagle chciałam ją mieć. To czapka-ślimak, bardzo popularna w tym roku.&lt;br /&gt;Jako, że właśnie przyszła pocztą piękna szmaragdowa malabrigo Rios, wydłubałam sobie czapkę i dłuuuugi szalik.&lt;br /&gt;Czapkę zrobiłam z melanżowej - przypomina mi teraz główkę włoskiej kapusty ;) - poszło 60gram, a szalik z gładkiej i dałam na końcach melanżową. Czapka jest dość długa by nosić ją z wywiniętym brzegiem - wtedy jest cieplej w uszy. Szalik zrobiłam wzorem: dwa rzędy prawych, dwa rzędy lewych, by pasował do czapki. Ma 13 cm szerokości i 210 długości. Druty 5.5mm.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-S_MRjlV7PqQ/TupS5bNGNzI/AAAAAAAABxA/-c3D73XeX3M/s1600/z0710.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-S_MRjlV7PqQ/TupS5bNGNzI/AAAAAAAABxA/-c3D73XeX3M/s400/z0710.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2RuDkkH9Gek/TupS77CN5OI/AAAAAAAABxI/akl09ra0428/s1600/z0711.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-2RuDkkH9Gek/TupS77CN5OI/AAAAAAAABxI/akl09ra0428/s400/z0711.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8RRBduCUFDw/TupS9W1Rg-I/AAAAAAAABxQ/dov8PukiQ6s/s1600/z0712.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="318" src="http://2.bp.blogspot.com/-8RRBduCUFDw/TupS9W1Rg-I/AAAAAAAABxQ/dov8PukiQ6s/s400/z0712.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Potem rozkręciłam się czapkowo i zrobiłam jeszcze cztery inne, dwa ślimakowe, jedną z pomponem patentowym i jedną męską typu beanie. Zdjęć nie mam bo wszystkie poszły w świat jak tylko spadły z drutów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-5493308312861541766?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/5493308312861541766/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/czapka-jak-woska-kapusta.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5493308312861541766'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5493308312861541766'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/czapka-jak-woska-kapusta.html' title='czapka jak włoska kapusta'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-S_MRjlV7PqQ/TupS5bNGNzI/AAAAAAAABxA/-c3D73XeX3M/s72-c/z0710.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-3030717946035774402</id><published>2011-12-13T15:11:00.001+01:00</published><updated>2011-12-13T20:49:46.166+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>sweter Klasyk - początek</title><content type='html'>Przełamałam się i praca nad swetrem z bfl'u ruszyła pełną parą.&lt;br /&gt;Przemyślałam dokładnie problem i doszłam do wniosku, że muszę opanować wrodzone skąpstwo włóczkowe w dziedzinie próbek i zrobić dużą próbkę, bo jak jeszcze kilka razy zacznę robótkę i spruję, to nawet ten świetny bfl nie wytrzyma.&lt;br /&gt;Nabrałam 40 oczek, zrobiłam część ściągaczem, a resztę docelowym wzorem. Próbkę zamknęłam, uprałam i zblokowałam. Po tych zabiegach wyglądała tak:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lMLceH9wXeo/TudZ913Z25I/AAAAAAAABww/MLZ3Gymqbyo/s1600/z0709.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-lMLceH9wXeo/TudZ913Z25I/AAAAAAAABww/MLZ3Gymqbyo/s400/z0709.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pomierzyłam ją i obliczyłam porządnie ile potrzebuję oczek w swetrze.&lt;br /&gt;Sweterek będzie miał, jak widać z próbki, klasyczny wzór z warkoczy, dekolt w szpic - czysta klasyka i stąd nazwa "Klasyk".&lt;br /&gt;Zdjęcie jest troszkę ciemne i niezbyt dobrze widać na nim jak ładnie układają się delikatne&amp;nbsp; tony błękitu - to będzie śliczny sweter, już go lubię, choć dopiero istnieje w formie małej poczwarki:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QD_S9giBx78/Tuda3HU7-sI/AAAAAAAABw4/jIpoowLaad0/s1600/z0708.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="268" src="http://4.bp.blogspot.com/-QD_S9giBx78/Tuda3HU7-sI/AAAAAAAABw4/jIpoowLaad0/s400/z0708.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zdecydowałam się robić go w częściach, zszywany, ze względu na wzór i na to, że szwy w pewnym stopniu wzmocnią wyrób na ramionach. Jeśli byłby robiony raglanem od góry to oczka na ramionach mogłyby się zbytnio rozciągać pod ciężarem całości, a tak szwy stworzą swego rodzaju ukryty szkielet całości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem zadowolona :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-3030717946035774402?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/3030717946035774402/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/sweter-klasyk-poczatek.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3030717946035774402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3030717946035774402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/sweter-klasyk-poczatek.html' title='sweter Klasyk - początek'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-lMLceH9wXeo/TudZ913Z25I/AAAAAAAABww/MLZ3Gymqbyo/s72-c/z0709.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7615716420470961678</id><published>2011-12-11T21:12:00.001+01:00</published><updated>2011-12-11T21:14:18.525+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>bfl'owe dylematy</title><content type='html'>Mam problem z cudnym jeansowym bfl'em od &lt;b&gt;&lt;a href="http://drutynadoceanem.blogspot.com/"&gt;Mirabelki&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Pamiętacie go?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--itQmLjq8dk/TpQ-nVaiiKI/AAAAAAAABps/wU1KnC5ADGo/s400/z0642.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/--itQmLjq8dk/TpQ-nVaiiKI/AAAAAAAABps/wU1KnC5ADGo/s320/z0642.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zaczynałam już kilka razy, ale wciąż coś mi nie wychodzi. Wełna jest dość cienka, zrobiłam próbkę na drutach 3.5. Rozliczyłam raglan od góry według &lt;b&gt;&lt;a href="http://pimposhka.blogspot.com/2011/09/rozliczanie-raglana-od-gory.html"&gt;rozliczeń Pimposhki&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; , zaczęłam, ale wyszedł mi zdecydowanie za szeroki dekolt. Sprułam.Zmieniłam koncepcję na sweter zszywany z części, nabrałam oczka, zaczęłam ściągacz, ale mimo robienia na drutach o pół numeru mniejszych całość była znowu zbyt szeroka. Sprułam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coś jest nie tak z moimi rozliczeniami. Zdaje mi się, ze powinnam zrobić porządną próbkę, nie małą tylko całkiem sporą, zwłaszcza, że chcę użyć warkoczy. Ehh... prawda jest taka, że nie lubię robić próbek - wydają mi się one strata czasu i włóczki, choć tak na prawdę wiem,że tak nie jest. Wszystko przez to, że lubię mieć wszystko szybko, prawie natychmiast, a produkcja próbek spowalnia cały proces. Chociaz z drugiej strony patrząc, jakbym zrobiła ją na początku to teraz miałabym już spory kawałek dobrze zaczętego swetra.&lt;br /&gt;Taaa... próbka... cóż, trzeba będzie ją zrobić... i to porządnie ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7615716420470961678?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7615716420470961678/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/bflowe-dylematy.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7615716420470961678'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7615716420470961678'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/bflowe-dylematy.html' title='bfl&apos;owe dylematy'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/--itQmLjq8dk/TpQ-nVaiiKI/AAAAAAAABps/wU1KnC5ADGo/s72-c/z0642.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-8518119377099463768</id><published>2011-12-08T14:38:00.000+01:00</published><updated>2011-12-08T14:38:29.861+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='głos z kanapy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><title type='text'>Głos z Kanapy i kilka słów o Chudym</title><content type='html'>Już było całkiem fajnie, już widziałam siebie biegającą swobodnie w czasie przedświątecznych zakupów po sklepach i po domu, już miało być tak dobrze.&lt;br /&gt;Miało, ale nie jest. Nie jest, bo tydzień temu poślizgnęłam się na własnych domowych schodach i wykonałam prześliczny siad płotkarski zostawiając za sobą dopiero co wyleczoną nogę. W nodze chrupnęło, no i oczywiście zabolało tak, że przez moment sądziłam, że ją sobie urwałam :D&lt;br /&gt;Na szczęście została na miejscu i nie zrobiłam jej większej krzywdy tyle, że jeśli chodzi o jej ruchomość to cofnęłam się gdzieś o 2-3 tygodnie rehabilitacyjne.Więc zaczynam od nowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym Chudy mieszka z nami w domu. Większość dni i nocy przesypia, czasem przychodzi się pogłaskać. Je teraz mniej, ale zawsze pojawia się w kuchni jak mam mielone mięso. I uwielbia szynkę w plastrach, najchętniej konserwową. Zwykle okupuje miejscówkę w dużym pokoju na kanapie lub krześle, ale jak przyjechała moja mama to przekitował trzy dni na półce w naszej garderobie. Nosiłam mu tam jedzenie i wodę, ale nie chciał jeść. Może jadł nocami. W każdym razie przeżył i przeniósł się do pokoju po wyjeździe gościa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-8518119377099463768?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/8518119377099463768/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/gos-z-kanapy-i-kilka-sow-o-chudym.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8518119377099463768'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8518119377099463768'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/gos-z-kanapy-i-kilka-sow-o-chudym.html' title='Głos z Kanapy i kilka słów o Chudym'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-233572220653603684</id><published>2011-12-01T16:02:00.000+01:00</published><updated>2011-12-01T16:02:36.355+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><title type='text'>kawowe przyjemności</title><content type='html'>Wstąpiłam dziś do Starbucks'a.&amp;nbsp; Zamówiłam tall cappucino, a ze słodkości skusiło mnie ciemnobrązowe, prawie czarne w przekroju, brownie ekspresso.&lt;br /&gt;Cappucino jak cappucino - dobre, z mleczną pianą i gałką muskatołową - pyszne, ale nie powalające. Powiedzmy, że takie jak zwykle. Za to brownie było przepyszne - głęboko czekoladowe, z chrupiącym wierzchem i miękkim środkiem, z każdym kęsem zostawiające zdecydowane kawowe nuty. Pasowało do łagodnego cappucino wprost idealnie.&lt;br /&gt;Lubię Starbucks ;)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-d3shnFX0tkM/TteWpP-BBcI/AAAAAAAABwo/VlwXkW5hpdM/s1600/z0707.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-d3shnFX0tkM/TteWpP-BBcI/AAAAAAAABwo/VlwXkW5hpdM/s400/z0707.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-233572220653603684?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/233572220653603684/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/kawowe-przyjemnosci.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/233572220653603684'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/233572220653603684'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/12/kawowe-przyjemnosci.html' title='kawowe przyjemności'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-d3shnFX0tkM/TteWpP-BBcI/AAAAAAAABwo/VlwXkW5hpdM/s72-c/z0707.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-8024559167396435037</id><published>2011-11-24T16:59:00.000+01:00</published><updated>2011-11-24T16:59:04.169+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>w roli głównej: Chudy vel Houdini</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1F-aDkYDuVE/Ts5lz1epbrI/AAAAAAAABwg/i370PxdK7L4/s1600/z0705.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-1F-aDkYDuVE/Ts5lz1epbrI/AAAAAAAABwg/i370PxdK7L4/s320/z0705.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Chudy vel Houdini&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Pamiętacie może, jak pisałam ponad dwa tygodnie temu, że Chudy dostał kartonowy domek w ogrodzie i zaczął w nim sypiać.&lt;br /&gt;Kiedy po kilku dniach temperatura spadła zdecydowanie zrobiliśmy mu nowy dom, ze styropianu, zabezpieczony grubo folią wodoszczalną. Jako, że był większy od kartonowego musiałam przełożyć część drewna by zmieścił się na starym miejscu. Uszarpałam się z tym, przywiozłam w taczce kostkę brukową co została z naprawy podjazdu, ułożyłam "fundament", ustabilizowałam budę by się nie ruszała przy wchodzeniu, wyścieliłam nowe lokum zaakceptowanymi wyściółkami z kartonowego domku, żeby mu tak samo pachniało. Jeszcze miska z karmą i druga z wodą, by nie musiał chodzić do oczka sąsiadów. Gotowe.&lt;br /&gt;Jak można się spodziewać Chudy zachował się wprost odwrotnie proporcjonalnie do ilości moich wysiłków - olał nowy dom kompletnie i ostentacyjnie przeniósł się pod betonowe schody. Kitował tam trzy noce, aż pękłam i oddałam mu karton. &lt;br /&gt;Chudy łaskawie przeniósł się spod schodów do kratonu.&lt;br /&gt;Było zimno. Nocą cała trawa pokrywała się szronem, a w dzień wiał zimny wiatr. W zeszły poniedziałek Chudy przyszedł na jedzenie pod drzwi domu cały napuszony, ale i tak trząsł się. Zjadł podwójną porcję chrupek pozwalając się głaskać mężowi, który w końcu podniósł go i zabrał do domu. Ufff...&lt;br /&gt;Kot spędził w domu dwie pełne doby, udowadniając przy okazji, że wie do czego służy kuweta, a potem zarządał wypuszczenia. Poszedł. Wieczorem znów cały zmarznięty pozwolił się podnieść i wnieść do domu. Tym razem była tylko jedna noc i ewakuacja przed świtem, jak tylko wstaliśmy, za to wieczorem wszedł do domu sam, jak mąż zostawił otworzone drzwi.&lt;br /&gt;Co tu dużo mówić, ucieszyliśmy się, bo oznaczało to, że umie wejść do domu, ze się nie boi.&lt;br /&gt;Radocha nie była długa, bo jak następnego ranka Chudy wyszedł to skończył nocowanie w domu. Fakt, że temperatura się podniosła, było nawet i 8 stopni, ale...&lt;br /&gt;Z jednej strony wyrzekałam "Głupi kot", a z drugiej wiedziałam, ze wie jak wejść do domu i jak mu będzie źle, to przyjdzie. I faktycznie, w ostatni poniedziałek, kiedy na dworze było mglisto i mżawkowo od kilku dni, Chudy wpakował się do domu w środku dnia, korzystając z otworzonych zapraszająco drzwi. Tym razem spędził trzy kolejne doby w domu, prawie nie ruszając się z kanapy. Wstaje tylko do jedzenia, raz przeszedł się po pokoju i kuchni, no i chodzi do kuwety, ale to wszystko. Śpi całe dnie, a jak się przecknie to ładuje się na kolana człowieka, który akurat jest na kanapie. I nie przeszkadza mu w tym ani laptop na kolanach, ani żadna robótka - pcha się tak zdecydowanie i z tak głośnym mruczeniem, że wszystko inne zostaje odłożone i człowiek zajmuje się kotem.&lt;br /&gt;Dziś po południu stwierdził, ze warto by zobaczyć co się dzieje na dworze - wypuściłam. Wrócił po kilku godzinach korzystając z drzwi otworzonych przez wracającego do domu Młodego. Teraz śpi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wychodzi na to, ze zaakceptował przebywanie w domu, kiedy na dworzu jest zimno. Nareszcie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby nie było tak różowo, to okazało się, że Chudy stracił wszystkie zęby. Udało się to podejrzeć jak ziewał. Wciąż nie otwiera pyszczka do końca, ziewa "wąsko", ale żadnych zębów nie widać. Jak śpi to z pyszczka sączy mu się ni to krew ni inna wydzielina, nie dużo, troszkę tylko, ale podejrzewam, że nie ma wszystkiego pogojonego w mordce.&lt;br /&gt;Jakby to był domowy kot, to zabrałabym go do weta, ale Chudy to wciąż napięta struna - szybszy ruch,&amp;nbsp; i głośniejszy odgłos, machnięcie kocem czy szalem i kot wystrzela z miejsca jak z procy. Wraca, ale z takim ostrożnym okiem, a potem jest czujny i spięty przez następne kilka godzin. Obawiam się, że jak go właduję do przewozówki to dostanie ze strachu zawału. Haker i Kocica to boją się weta tak "po wierzchu", raczej dla zasady niż z faktycznego strachu - Chudy boi się całym sobą, jak dzikus.&lt;br /&gt;Myślę, że jak wrócę z weekendu (wyjeżdżam jutro), to podejdę do weta i może da mi jakiś antybiotyk zaocznie.&lt;br /&gt;Tak w ogóle to&amp;nbsp; zastanawiam się nad przyczyną. Fakt, ze problemy z pyszczkiem miał od samego początku jak tylko się pojawił w kwietniu w ogrodzie. Ale wet przy okazji leczenia go ze świerzba zaglądał mu tam i twierdził, że zęby ma w porządku. Może dopiero się zaczynało wtedy? Jakieś powikłania po kocim katarze? A może to wynik awitaminozy, może za późno zaczął jeść regularnie i porządnie? A może jest na coś chory? Z pewnością życie go nie rozpieszczało, a teraz jak jest bezzębnym kotem to bez ludzi raczej nie ma szans na przeżycie, przecież nie upoluje niczego. Dobrze, że zdecydował się zamieszkać z nami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście Bibi i Haker nie pochwalają naszych samarytańskich zapędów - Bibi syczy na Houdiniego jak tylko ma okazję, a Haker większość dnia mieli pod wąsem przekleństwa. Oba sypiają z nami w sypialni demonstracyjnie wchodząc wieczorem na schodach - Chudy sypia w dużym pokoju. Cieszę się jednak, że wszystko odbywa się na poziomie demonstracji i nie dochodzi do żadnych rękoczynów. Byłoby raczej cudem, jakby powitały go jak zaginionego brata, więc i tak nie jest źle. Myślę, że z czasem i ustabilizuje się wszystko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to tyle o Chudym. Dziergadła się dziergają, skończyłam kilka rzeczy, ale pokażę je następnym razem, jak porobię im wreszcie zdjęcia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-8024559167396435037?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/8024559167396435037/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/11/w-roli-gownej-chudy-vel-houdini.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8024559167396435037'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8024559167396435037'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/11/w-roli-gownej-chudy-vel-houdini.html' title='w roli głównej: Chudy vel Houdini'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-1F-aDkYDuVE/Ts5lz1epbrI/AAAAAAAABwg/i370PxdK7L4/s72-c/z0705.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-8107154289688184985</id><published>2011-11-18T10:34:00.001+01:00</published><updated>2011-11-18T21:48:54.145+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><title type='text'>Siedem dni upierdliwca</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-U9nPigJcDcA/TsYl4iWM0HI/AAAAAAAABwY/CA4qOtE3GEg/s1600/z0706.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://2.bp.blogspot.com/-U9nPigJcDcA/TsYl4iWM0HI/AAAAAAAABwY/CA4qOtE3GEg/s320/z0706.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;/obrazek znaleziony gdzieś w sieci, nie pamiętam gdzie./&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Właśnie tak wyglądam ostatnio, albo raczej nie wyglądam, bo mnie prawie&amp;nbsp; nie widać zza stosu chusteczek. Katar mnie dopadł i, leczony czy nie, ma zamiar utrzymać się na mnie swoje siedem dni.&lt;br /&gt;Ehh... upierdliwiec jeden...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-8107154289688184985?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/8107154289688184985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/11/siedem-dni-upierdliwca.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8107154289688184985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8107154289688184985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/11/siedem-dni-upierdliwca.html' title='Siedem dni upierdliwca'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-U9nPigJcDcA/TsYl4iWM0HI/AAAAAAAABwY/CA4qOtE3GEg/s72-c/z0706.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7592783456428603449</id><published>2011-11-13T21:43:00.001+01:00</published><updated>2011-11-13T21:44:03.111+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórka gotuje'/><title type='text'>Ciasta z dynią hokkaido</title><content type='html'>Zafascynowana relacjami &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.beawkuchni.com/"&gt;Bei&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; z dyniowych farm opisanych we wpisie &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.beawkuchni.com/2011/10/festiwal-dyni-2011.html"&gt;Festiwal Dyni 2011&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; bezskutecznie poszukiwałam którejkolwiek z opisanych przez nią dyń. Niestety, kiedy pytałam sprzedawców o nazwę odmiany sprzedawanej dyni słyszałam "No, dynia." lub "Najlepsza!". Sytuacja powtarzała się, aż któregoś pięknego dnia trafiłam na dynię odmiany Hokkaido i oczywiście natychmiast ją kupiłam.&lt;br /&gt;Dynia nie była duża, wielkości główki kapusty, i po pokazowym odleżeniu się na parapecie okiennym w charakterze ozdoby została przeznaczona na produkcję ciast.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrobiłam dwa różne, jedno z surową dynią, a drugie z pieczoną. Oba pyszne, co niewątpliwie jest zaletą dyni hokkaido.&lt;br /&gt;Pierwsze jesienne, wilgotne, aromatyczne, rozgrzewające przyprawami ze zdecydowanie wyczuwalną nuta dyni. Drugie lekkie, troszkę piaskowe i delikatne w smaku, o ślicznej żółtej barwie,  idealne do kawy lub herbaty.&lt;br /&gt;Przedstawiam oba:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Dyniowa wiewiórka&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2xz0CJM4IpI/TsAleOx6KYI/AAAAAAAABwI/sKIRkgrmBWw/s1600/z0704.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-2xz0CJM4IpI/TsAleOx6KYI/AAAAAAAABwI/sKIRkgrmBWw/s320/z0704.jpg" width="214" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 jajka&lt;br /&gt;175 g cukru trzcinowego&lt;br /&gt;175 ml oleju słonecznikowego&lt;br /&gt;200 g mąki pszennej&lt;br /&gt;100 g orzechów laskowych posiekanych&lt;br /&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;1 łyżeczka sody&lt;br /&gt;200 g dyni, obranej i startej na tarce "duże wiórki"&lt;br /&gt;1 cukier waniliowy &lt;br /&gt;1/2 łyżeczki cynamonu&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki kardamonu&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki imbiru &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wykonanie:&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzać do temperatury 180 st C.&lt;br /&gt;Formę "keksówkę" nasmarować masłem i wysypać mąką.&lt;br /&gt;Jajka utrzeć z cukrem, następnie dodać olej - wymieszać dokładnie.&lt;br /&gt;Mąkę, sól, proszek, sodę i przyprawy przesiać przez sitko, a następnie połączyć z jajkami - wymieszać. Dodać posiekane orzechy, a na końcu tartą dynię i dokładnie połączyć składniki.&lt;br /&gt;Przelać do formy i piec 35minut do 40 minut, do "suchego patyczka".&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;~~~~~~~~&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Do drugiego ciasta trzeba najpierw upiec dynię. Po usunięciu nasion, pokrojoną na kawałki ułożyłam w żaroodpornym naczyniu i wstawiłam do gorącego piekarnika na 30 minut. Po ostudzeniu zmiksowałam blenderem na puree.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Ciasto ucierane z pieczoną dynią&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tBu3zg6reac/TsAotNVO6rI/AAAAAAAABwQ/X-MupEpIYvs/s1600/z0703.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-tBu3zg6reac/TsAotNVO6rI/AAAAAAAABwQ/X-MupEpIYvs/s320/z0703.jpg" width="214" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;składniki:&lt;br /&gt;200 g miękkiego masła&lt;br /&gt;4 jajka&lt;br /&gt;150g cukru&lt;br /&gt;1 cukier waniliowy&lt;br /&gt;200 g puree z pieczonej dyni&lt;br /&gt;150 g maki pszennej&lt;br /&gt;100 g maki ziemniaczanej&lt;br /&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wykonanie:&lt;br /&gt;Nagrzać piekarnik do temp. 150 stopni.&lt;br /&gt;Formę "keksówkę" wysmarować masłem i oprószyć mąką.&lt;br /&gt;Utrzeć masło z cukrem i cukrem waniliowym na pulchna masę. Następnie dodawać po jednym jajku za każdym razem dokładnie ucierając masę.&lt;br /&gt;Dodać puree z dyni i wymieszać. Obie mąki i proszek do pieczenia przesiać przez sitko i całość dokładnie wymieszać.&lt;br /&gt;Ciasto wlać do formy i piec około 45 minut na złoty kolor, do "suchego patyczka".&lt;br /&gt;Smacznego :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7592783456428603449?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7592783456428603449/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/11/ciasta-z-dynia-hokkaido.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7592783456428603449'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7592783456428603449'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/11/ciasta-z-dynia-hokkaido.html' title='Ciasta z dynią hokkaido'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-2xz0CJM4IpI/TsAleOx6KYI/AAAAAAAABwI/sKIRkgrmBWw/s72-c/z0704.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7097654822896169862</id><published>2011-11-09T11:44:00.002+01:00</published><updated>2011-11-15T08:44:36.921+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>szalik Wielokropek skończony</title><content type='html'>Kolejny prezent gwiazdkowy skończony - szalik Wielokropek, a raczej Wiele Kropek ;)&lt;br /&gt;Tym razem jest dwustronny, w dwóch kolorach, ozdobiony kropkami z pojedynczych oczek przetykanych na zasadzie żakardu.&lt;br /&gt;Powstał z włóczki Regia Silk (55% Merino, 25% Nylon, 20% Jedwab)- miękkiej i przyjemnej dla skóry - na drutach 3.0mm, z dwóch kolorów: szarostalowego i stonowanego granatowego. Zużyłam 80 gram, szalik ma długość 90 cm a szerokość 15cm.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UF48L6NGV_U/TrpYQWS_MfI/AAAAAAAABvk/aHCFdrHgA9o/s1600/r145.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-UF48L6NGV_U/TrpYQWS_MfI/AAAAAAAABvk/aHCFdrHgA9o/s400/r145.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RCPZ7YM1tvQ/TrpYTWtSVzI/AAAAAAAABv4/nCDKblbf2Qk/s1600/r142.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-RCPZ7YM1tvQ/TrpYTWtSVzI/AAAAAAAABv4/nCDKblbf2Qk/s400/r142.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-15491rWNXiU/TrpYRqvcvzI/AAAAAAAABvw/TXOn6CXVPZk/s1600/r144.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-15491rWNXiU/TrpYRqvcvzI/AAAAAAAABvw/TXOn6CXVPZk/s400/r144.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-24DJ-_P973M/TrpYjhuBG6I/AAAAAAAABwA/7_SZM4iyxWQ/s1600/r143.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="285" src="http://2.bp.blogspot.com/-24DJ-_P973M/TrpYjhuBG6I/AAAAAAAABwA/7_SZM4iyxWQ/s400/r143.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #990000; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;edycja - jak to jest zrobione?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #990000; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jako, że kilka osób spytało się mnie o sposób jakim zrobiony jest ten szalik, postanowiłam dodać tu krótki opis. Nie jest on profesjonalny, ale mam nadzieję, że będzie pomocny.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Szalik robiłam go na bazie  ściągacza, który w domu określany był jako “ściągacz z dziurą w  środku”. &lt;/div&gt;Robi się go tak: &lt;br /&gt;Pracujemy z dwoma kłębkami na raz. &lt;br /&gt;Nabieramy  oczka kolorem nr1 i pierwszy rząd przerabiamy pojedynczym ściągaczem. W  następnym rzędzie dołączamy kolor nr 2 i przerabiamy oczka  naprzemiennie: prawe kolorem nr1, a lewe kolorem nr2. Nitki prowadzimy “w środku” robótki, znaczy jak robimy prawe oczko to z  tyłu, a jak lewe to z przodu. &lt;br /&gt;Kolejne rzędy przerabiamy oczka tak, jak  schodzą z druta i według koloru, którym były robione. Po kilku rzędach  pojawia się wolna przestrzeń pomiędzy warstwami robótki, owa "dziura".&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jako, że  przy dużych powierzchniach robótka może się zbytnio rozwarstwiać,  wprowadziłam kropeczki, które uzyskuje się zamieniając kolor  pojedynczych oczek. Można oczywiście wrabiać bardziej skomplikowane  wzorki, na przykład takie, jak w norweskich swetrach.  &lt;/div&gt;Przy nabieraniu oczek należy koniecznie pamiętać, że robótka jest dwa razy węższa niż próbka zrobiona wzorem pończoszniczym, bo oczka dzielą się pomiędzy dwie warstwy.&lt;br /&gt;Jeśli nie będziemy używać dwóch różnych kolorów, ale jednego, to można w ten  sposób zrobić również mocne, nierozciągające się ściągacze do swetra lub  czapki - ciepłe, bo dwuwarstwowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O ile udało mi się zorientować, to ten sposób robienia na drutach ma angielską nazwę "&lt;b&gt;double knitting&lt;/b&gt;" i pod nią można znaleźć w sieci sporo filmików lub przepisów ilustrowanych zdjęciami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę powodzenia w tworzeniu dwustronnych cudów :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7097654822896169862?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7097654822896169862/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/11/szalik-wielokropek-skonczony.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7097654822896169862'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7097654822896169862'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/11/szalik-wielokropek-skonczony.html' title='szalik Wielokropek skończony'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-UF48L6NGV_U/TrpYQWS_MfI/AAAAAAAABvk/aHCFdrHgA9o/s72-c/r145.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-2718242996133537782</id><published>2011-11-08T08:17:00.001+01:00</published><updated>2011-11-08T15:27:20.983+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przez obiektyw'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowy ogród'/><title type='text'>złamany drut, baktus, Chudy i jesień</title><content type='html'>Wczoraj wieczorem złamałam drut przy dzierganiu Października. Pech. Oczka połapałam, drut zaślepiłam zatyczkami, ale na razie sweter poszedł w odstawkę, bo nie mam drugich takich drutów. Będę dziś zamawiać i zastanawiam się, czy nie zdecydować się na metalowe, skoro akrylowy pękł mi w ręku.&lt;br /&gt;Tak więc sweter leży odłogiem, ale baktusa skończyłam już kilka dni temu - na tyle dawno, że w międzyczasie wydłubałam następny szalik, który od wczoraj schnie i się blokuje - więc mogę Wam pokazać zdjęcia.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aFYFoeWnaIQ/TrjRUOEN9oI/AAAAAAAABuY/JO99L9YAktY/s1600/z0695.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-aFYFoeWnaIQ/TrjRUOEN9oI/AAAAAAAABuY/JO99L9YAktY/s400/z0695.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KNPLD5l3RE4/TrjRTLsdYgI/AAAAAAAABuQ/PJX4OTODr9o/s1600/z0694.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-KNPLD5l3RE4/TrjRTLsdYgI/AAAAAAAABuQ/PJX4OTODr9o/s400/z0694.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wyszedł kolorowy i wesoły. Włóczka po upraniu zmiękła i zrobiła się przyjemna w dotyku. Myślę, ze będzie się dobrze nosił.&lt;br /&gt;Robiłam na drutach 3.0mm, zużyłam 80 gram, a baktus ma wymiary 128cmx32cm - jest akurat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ogrodzie jesień.&lt;br /&gt;Chudy od ostatniego pobytu w&amp;nbsp; domu, ponad dwa tygodnie temu, nie przekracza naszego progu. Ba! nie pozwala do siebie podejść bliżej, niż na pół metra. Mąż ma czasem farta i uda mu się go pogłaskać przy jedzeniu, ale ja mam całkiem przechlapane (pewnie za&amp;nbsp; to łapanie do domu) - mogę zbliżyć rękę na max 30 cm i na tym koniec. Potem kot się odsuwa.&lt;br /&gt;W związku z takim zdecydowanym umiłowaniem wolności i świeżego powietrza przez Chudego - wiadomo, że jeśli chodzi o upór to z kotem nie&amp;nbsp; wygrasz - zrobiłam mu jakiś czas temu prowizoryczny "domek" z pudła, by miał gdzie się chować w wietrzne i chłodne noce, i ustawiłam pod jego ulubionym starym krzesłem ogrodowym.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3SuFu4QvhV8/TrjTg1qLyDI/AAAAAAAABug/qM3CGf0cAWs/s1600/z0696.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-3SuFu4QvhV8/TrjTg1qLyDI/AAAAAAAABug/qM3CGf0cAWs/s400/z0696.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie jest porywający i tylko taki "na razie", póki nie zrobimy mu czegoś cieplejszego na zimę, ale chroni. Chudy raczył zaakceptować schronienie, sypia&amp;nbsp; w nim i czasem w mokre dni też można go w nim zastać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w ogrodzie jesień na całego. Liście spadają z drzew, ale wciąż kwitną ostatnie dzielne&amp;nbsp; kwiaty. Ku mojemu zdziwieniu oprócz jesiennych marcinków kwitnie tez kosmos, maczki kalifornijskie, a z balkonu, łapiąc się żółknących liści glicynii, zwiesza się powojnik. Jest pięknie...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-phQdHG4fWl8/TrjVZ-mbFlI/AAAAAAAABvY/9CCLmfMkThQ/s1600/z0693.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-phQdHG4fWl8/TrjVZ-mbFlI/AAAAAAAABvY/9CCLmfMkThQ/s640/z0693.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FgSQ5yWDIX4/TrjVRRGwKOI/AAAAAAAABvQ/MoFdRNrWrGY/s1600/z0702.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-FgSQ5yWDIX4/TrjVRRGwKOI/AAAAAAAABvQ/MoFdRNrWrGY/s640/z0702.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;marcinki, astry nowoangielskie&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Na_H9K8toVU/TrjVQV5bM5I/AAAAAAAABvE/9u67o0ZOy7U/s1600/z0701.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-Na_H9K8toVU/TrjVQV5bM5I/AAAAAAAABvE/9u67o0ZOy7U/s640/z0701.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;kosmos&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-FXRR7HXfor8/TrjVPZxGuuI/AAAAAAAABvA/SdNZAINhy9Y/s640/z0700.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="427" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;maczki kalifornijskie&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MEE6UY9IQoU/TrjVMhtcO3I/AAAAAAAABuw/r_HQtCL4xQI/s1600/z0698.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-MEE6UY9IQoU/TrjVMhtcO3I/AAAAAAAABuw/r_HQtCL4xQI/s640/z0698.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;powojnik&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-F5uAXZZljgs/TrjVOM3H1TI/AAAAAAAABu4/6hkFh2m5JHM/s1600/z0699.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-F5uAXZZljgs/TrjVOM3H1TI/AAAAAAAABu4/6hkFh2m5JHM/s640/z0699.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;owoce kaliny &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-58hrqmhXjpA/TrjVLpyR-PI/AAAAAAAABuo/5jjup8A6mn4/s1600/z0697.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-58hrqmhXjpA/TrjVLpyR-PI/AAAAAAAABuo/5jjup8A6mn4/s640/z0697.jpg" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-2718242996133537782?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/2718242996133537782/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/11/zamany-drut-baktus-chudy-i-jesien.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/2718242996133537782'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/2718242996133537782'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/11/zamany-drut-baktus-chudy-i-jesien.html' title='złamany drut, baktus, Chudy i jesień'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-aFYFoeWnaIQ/TrjRUOEN9oI/AAAAAAAABuY/JO99L9YAktY/s72-c/z0695.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-3762757579514064193</id><published>2011-10-28T20:16:00.002+02:00</published><updated>2011-10-28T20:21:13.744+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjątkowe okazje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='candy'/><title type='text'>Candy fioletowo-zielone u Miriel</title><content type='html'>Bardzo lubię ładne rzeczy, a Wy? Lubicie kwiaty origami, słodkie kokardki i gwiazdki szczęścia? Koraliki?&lt;br /&gt;Jeśli tak, to macie szansę wygrać te cuda u Miriel, na jej blogu&lt;a href="http://ame-to-umi.blogspot.com/"&gt;&lt;b&gt; Ame to umi&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Mnie szalenie podobają się te papierowe irysy, i inne cudeńka, które wyszły spod jej ręki, więc ustawiłam się w kolejkę do losowania, chociaz znając mojego pecha w e wszelkich candy, pewnie ich nie wygram.&lt;br /&gt;Ale może Wy wygracie?&lt;br /&gt;Zapraszam więc na&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_897662401"&gt; &lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://ame-to-umi.blogspot.com/2011/10/candy-fioletowo-zielone.html"&gt;Candy fioletowo-zielone&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; u Miriel.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://ame-to-umi.blogspot.com/2011/10/candy-fioletowo-zielone.html"&gt;&lt;img border="0" height="285" src="http://3.bp.blogspot.com/-yjcAXE8LGxM/TqrM_fk-G1I/AAAAAAAAD8A/S0GlBc4CeGk/s400/Ame_to_umi+032.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-3762757579514064193?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/3762757579514064193/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/candy-fioletowo-zielone-u-miriel.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3762757579514064193'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3762757579514064193'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/candy-fioletowo-zielone-u-miriel.html' title='Candy fioletowo-zielone u Miriel'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-yjcAXE8LGxM/TqrM_fk-G1I/AAAAAAAAD8A/S0GlBc4CeGk/s72-c/Ame_to_umi+032.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-3890088619565060859</id><published>2011-10-27T18:45:00.000+02:00</published><updated>2011-10-27T18:45:52.815+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='głos z kanapy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>Głos z Kanapy - co lekarze powiedzieli</title><content type='html'>Tak, dalej przesiaduję na kanapie. Może już nie tak dużo, bo przejęłam obowiązki domowe, ale niemniej wciąż spędzam na niej sporo czasu.&lt;br /&gt;I samochodem już jeżdżę, o! I zakupy zrobię - wprawdzie zajmuje mi to dwa razy więcej czasu, ale za to mogę dokładnie obejrzeć co leży na półkach ;)&lt;br /&gt;Niemniej jednak na wizycie kontrolnej u ortopedy pan doktór nie był zadowolony z mojej nogi. Z jakiś powodów staw jest zbyt usztywniony, a właściwie nie staw tylko mięsień czterogłowy uda szwankuje. Kazał więcej ćwiczyć, szczególnie na stacjonarnym rowerze i chodzić na basen.&lt;br /&gt;Rower kupiliśmy (ehhh...cóż zrobić), a basen znalazłam sobie kawałek od domu - świeżutko otworzony, prywatny basen, średniej wielkości, ale ja nie potrzebuję olimpijskiego, za to ma masaż dyszami podwodnymi i bardzo kameralną atmosferę. Co najważniejsze jadę tam 3 minuty samochodem.&lt;br /&gt;Za to pani doktór od rehabilitacji kazała zrobić usg kolana, bo nie podobało się jej, że jest wciąż cieplejsze i chciała wiedzieć co jest w środku.&lt;br /&gt;No to poszłam na to usg. Dowiedziałam się, że oprócz tego co mi zreperowali, to złamałam sobie jakiś kłykieć dostawowo, znaczy odłamki wylądowały w torebce stawowej. Tak przynajmniej zrozumiałam. Są to mikrozłamania, niektóre odłamki są wielkości beleczki kostnej (co by to nie znaczyło). W każdym razie, tego typu złamań nie ma jak zaleczyć ani zoperować, bo tam nie ma dostępu. Już mi tak zostanie i co jakiś czas będzie się odzywać, bo organizm nie leczy sam takich mikrozłamań. Co najwyżej mogą nastąpić zwapnienia.&lt;br /&gt;Na dodatek dowiedziałam się, ze ten czterogłowy mięsień uda nie działa jak trzeba, bo został naderwany i teraz jego struktura wygląda jak wielka czarna gąbka. W każdym razie na ekranie aparatu usg tak wygląda. To, na szczęście, się zaleczy, ale potrzebuje czasu. Reszta stawu, rzepka, wiązadła, ścięgna itd. jest w porządku.&lt;br /&gt;Wyszłam z tego usg i pomyślałam sobie, że jednak trzeba było nie wsiadać na konia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na drutach dalej dłubię, trochę wolniej, bo dwie rzeczy na raz. Mąż zamówił sobie sweter z tej samej włóczki, z której robiłam Listopad. Zaczęłam więc robić, trochę innym wzorem i nie bezszwowo tylko normalnie, w częściach, i dałam mu na imię Październik.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-URrK_PnxH_g/TqmI9oacIjI/AAAAAAAABs0/dVhwSCSTfSo/s1600/r137.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-URrK_PnxH_g/TqmI9oacIjI/AAAAAAAABs0/dVhwSCSTfSo/s400/r137.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jak na razie to dużo nie mam, bo zaczęłam dopiero robić podkrój pod pachy na plecach. Włóczka jest ciemna i w pochmurne dni patrzenie na nią wpędza mnie w posępny nastrój, więc dla odmiany zaczęłam robić Baktus'a z kolorowej skarpetowej włóczki. Również nie mam go dużo, ale posuwam się do przodu ;)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-clEnveh-6jg/TqmI_MM2nJI/AAAAAAAABs8/U0v3b98kuwQ/s1600/r136.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-clEnveh-6jg/TqmI_MM2nJI/AAAAAAAABs8/U0v3b98kuwQ/s400/r136.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Chusta Dusty Pink nosi się wspaniale, jestem zachwycona tą wełną i już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę robić sweterek dla siebie z tej w kolorze jeansowym. Najpierw muszę skończyć Październik, więc do roboty! ;D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-3890088619565060859?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/3890088619565060859/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/gos-z-kanapy-co-lekarze-powiedzieli.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3890088619565060859'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3890088619565060859'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/gos-z-kanapy-co-lekarze-powiedzieli.html' title='Głos z Kanapy - co lekarze powiedzieli'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-URrK_PnxH_g/TqmI9oacIjI/AAAAAAAABs0/dVhwSCSTfSo/s72-c/r137.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-3750342119547843755</id><published>2011-10-26T08:38:00.000+02:00</published><updated>2011-10-26T08:38:15.440+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjątkowe okazje'/><title type='text'>Cat Week 2011</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.peta.org/features/cat-week-2011.aspx?c=pfs"&gt;&lt;img border="0" height="136" src="http://dev.peta.org/CatWeek2011/cw-banner.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;PETA ogłosiła bieżący tydzień Tygodniem Kota 2011, w związku z tym wiewiórka i mieszkające z nią Koty składają wszystkim odwiedzającym i ich Kotom wszystkiego najlepszego!&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Ct5nT4TuSRs/TqepP-BCfAI/AAAAAAAABsc/mPlSswAti6w/s1600/z0690.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-Ct5nT4TuSRs/TqepP-BCfAI/AAAAAAAABsc/mPlSswAti6w/s400/z0690.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Delphi vel Bibeńka&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HHs8H_4ZljE/TqepSNEcQwI/AAAAAAAABsk/5oOa_knkoDk/s1600/z0691.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-HHs8H_4ZljE/TqepSNEcQwI/AAAAAAAABsk/5oOa_knkoDk/s400/z0691.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Haker vel Strachajło&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-cu-untOwtUc/TqepTL94RII/AAAAAAAABss/GWmkZ_1j4XA/s1600/z0692.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-cu-untOwtUc/TqepTL94RII/AAAAAAAABss/GWmkZ_1j4XA/s400/z0692.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Chudy vel Dr Jekyll &amp;amp; Mr Hyde&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-3750342119547843755?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/3750342119547843755/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/cat-week-2011.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3750342119547843755'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3750342119547843755'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/cat-week-2011.html' title='Cat Week 2011'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Ct5nT4TuSRs/TqepP-BCfAI/AAAAAAAABsc/mPlSswAti6w/s72-c/z0690.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-3824163899352587157</id><published>2011-10-23T09:35:00.002+02:00</published><updated>2011-10-23T14:02:48.093+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>chusta Dusty Pink skończona</title><content type='html'>Nareszcie mam swoje cudo.&lt;br /&gt;Skończyłam chustę z pimposhkowej bfl, "cienizny" i jestem nią zachwycona. Raczej powinnam napisać "nimi zachwycona"?&lt;br /&gt;Po pierwsze zachwycająca jest chusta, miękka, leciutka (dokładnie 94 gramy), a przy tym ciepła. Po drugie zachwycona jestem wełną bfl, która wcale, a wcale nie gryzie, świetnie się z niej dzierga, ma delikatny połysk, który sprawia, ze zaczyna się ją podejrzewać o dodatek jedwabiu. A wreszcie - chociaż ten zachwyt jest najmocniejszy - nie mogę się nacieszyć prześlicznymi kolorami, które wyszły spod ręki&lt;b&gt; &lt;a href="http://pimposhka.blogspot.com/"&gt;Pimposhki&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Są ustawione w gamie perfekcyjnie, świetnie pasują jeden do drugiego, jak zmieniałam nitkę to łapałam się na tym, ze nie widziałam początkowo różnicy w kolorze. Do tego całe motki są bardzo równo ufarbowane, żadnych przebarwień koloru czy odbarwień, żadnego "melanżu", po prostu ideał :D&lt;br /&gt;Zdjęcia oddają kolor prawie idealnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-OqOUTHw8fsc/TqPBQ43jIPI/AAAAAAAABr8/nRTnHeTO4vg/s400/r131.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wXH5YJHYXdY/TqPBS47DM5I/AAAAAAAABsM/-u3sBP6YcZc/s1600/r133.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="348" src="http://1.bp.blogspot.com/-wXH5YJHYXdY/TqPBS47DM5I/AAAAAAAABsM/-u3sBP6YcZc/s400/r133.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-wyOIN41PZMs/TqPBSFFtT-I/AAAAAAAABsE/FaRWfiVO2KA/s1600/r132.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-wyOIN41PZMs/TqPBSFFtT-I/AAAAAAAABsE/FaRWfiVO2KA/s400/r132.jpg" width="267" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-D7_a87XE2ic/TqPBUtWrKxI/AAAAAAAABsU/yinBVF68ANc/s1600/r134.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-D7_a87XE2ic/TqPBUtWrKxI/AAAAAAAABsU/yinBVF68ANc/s400/r134.jpg" width="223" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Robiłam na drutach 3.75mm, ściegiem pończoszniczym, tylko na brzegach jest po kilka oczek francuskiego i zakończyłam również kilkoma rzędami francuza, by się nie zawijała. Za całą ozdobę są "rozsypane" po całości bąbelki, no i oczywiście gradacja koloru. Bardzo przyjemnie się ją robiło, mimo że pod koniec miałam na drucie dobrze ponad 300 oczek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pewno będę wracać do wełny bfl , nie mogę się już doczekać kiedy zacznę sweterek z jeansowego bfl-u, który mam od &lt;b&gt;&lt;a href="http://drutynadoceanem.blogspot.com/"&gt;Mirabelki&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, ale najpierw muszę zrobić następny męski sweter z tej samej włóczki co&lt;b&gt;&lt;a href="http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/sweter-listopad-opis-wykonania.html"&gt; Listopad&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, bo dostałam zamówienie domowe ;) Zaczęłam już i mam 7 cm, ale pokażę następnym razem jak będzie co pokazać, bo na razie nic nie widać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-3824163899352587157?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/3824163899352587157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/chusta-dusty-pink-skonczona.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3824163899352587157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3824163899352587157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/chusta-dusty-pink-skonczona.html' title='chusta Dusty Pink skończona'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-OqOUTHw8fsc/TqPBQ43jIPI/AAAAAAAABr8/nRTnHeTO4vg/s72-c/r131.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-5832602857987464593</id><published>2011-10-22T11:41:00.000+02:00</published><updated>2011-10-22T11:41:12.665+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przez obiektyw'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowy ogród'/><title type='text'>Chudy i jesienny ogród</title><content type='html'>Chudy sypia w domu mniej więcej co drugą noc. Znaczy co drugi wieczór daje się złapać wieczorem, a co drugi w ogóle nie podchodzi do nas, a z jedzeniem czeka, aż sobie pójdziemy. Cierpliwie czekamy, aż sam dojrzeje do nocowania w domu.&lt;br /&gt;Kiedy już jest w domu, to siedzi w tym pokoju co my, ładuje się na kolana, baranek, mruczanki, dreptanie i całe przedstawienie pod tytułem "Jestem pieszczochem".&lt;br /&gt;Wygląda wtedy tak jak na fotce (sorry za jakość - zdjęcie z komórki)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HkCsH98WPOE/TqKNCI5QlbI/AAAAAAAABrE/Q0NgzDjtSbk/s1600/z0631a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-HkCsH98WPOE/TqKNCI5QlbI/AAAAAAAABrE/Q0NgzDjtSbk/s400/z0631a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Za to w ogrodzie, gdzie go dziś spotkałam, po nocy spędzonej na dworze, wygląda wcale nie gorzej:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HIiQ-TOj-a8/TqKNBRMG6pI/AAAAAAAABq8/mC24McfwzMk/s1600/z0631.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-HIiQ-TOj-a8/TqKNBRMG6pI/AAAAAAAABq8/mC24McfwzMk/s400/z0631.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jak widzicie, nie ma już zrudziałej sierści, jest cały czarny, sierść, mimo że krótka ma solidny podszerstek - wiem, bo sprawdzałam czy mu widać skórę przy głaskaniu pod włos i nie dokopałam się do niej. Oprócz suchej karmy zaczęłam mu rano i wieczorem dawać karmę z puszki lekko podgrzaną, by miał "coś ciepłego" w brzuchu.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Poza tym w ogródku mam jesień na całego. Jako, że przez kolano nie wychodziłam do niego prawie wcale, to jesienne kolory zaskoczyły mnie i oczarowały bardziej niż zwykle, kiedy śledzę ich powstawanie. Trawa urosła i położyła się trochę, przez co ogród wydaje się być zarośniętym i "kosmatym".&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mlPQLvug9VE/TqKO4Ui0D5I/AAAAAAAABrk/uKTX6RM_oxM/s1600/z0635.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-mlPQLvug9VE/TqKO4Ui0D5I/AAAAAAAABrk/uKTX6RM_oxM/s400/z0635.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-e_qkUn9AYKQ/TqKO1aeeR9I/AAAAAAAABrM/ihNb18MejTw/s1600/z0632.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-e_qkUn9AYKQ/TqKO1aeeR9I/AAAAAAAABrM/ihNb18MejTw/s400/z0632.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2RaE7vI8WJI/TqKO2VVRpII/AAAAAAAABrU/oteBuvtaY8w/s1600/z0633.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-2RaE7vI8WJI/TqKO2VVRpII/AAAAAAAABrU/oteBuvtaY8w/s400/z0633.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nkNiov0IMyI/TqKO3K0aPVI/AAAAAAAABrc/4iy7n7ItnoE/s1600/z0634.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-nkNiov0IMyI/TqKO3K0aPVI/AAAAAAAABrc/4iy7n7ItnoE/s400/z0634.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MkkKaBWVoYM/TqKO5fo4TDI/AAAAAAAABrs/nCDi4ZKmWaA/s1600/z0636.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-MkkKaBWVoYM/TqKO5fo4TDI/AAAAAAAABrs/nCDi4ZKmWaA/s400/z0636.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cXkfNlyE81k/TqKO-Tz5fYI/AAAAAAAABr0/N_Fmw0uev8s/s1600/0830.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-cXkfNlyE81k/TqKO-Tz5fYI/AAAAAAAABr0/N_Fmw0uev8s/s400/0830.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-5832602857987464593?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/5832602857987464593/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/chudy-i-jesienny-ogrod.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5832602857987464593'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5832602857987464593'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/chudy-i-jesienny-ogrod.html' title='Chudy i jesienny ogród'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-HkCsH98WPOE/TqKNCI5QlbI/AAAAAAAABrE/Q0NgzDjtSbk/s72-c/z0631a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-30662658313359196</id><published>2011-10-21T10:00:00.000+02:00</published><updated>2011-10-21T10:00:01.362+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>kardigan Leśne Paski skończony</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-S1uAjAFS9fQ/TqEmLF0HnSI/AAAAAAAABq0/Q97F1e3YNBA/s1600/z0647.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="106" src="http://2.bp.blogspot.com/-S1uAjAFS9fQ/TqEmLF0HnSI/AAAAAAAABq0/Q97F1e3YNBA/s400/z0647.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Skończyłam, uprałam, wysuszyłam, pochowałam nitki i jest gotowy. Wesoły kardigan z włóczki Noro &lt;span style="font-size: small;"&gt;Kureyon Sock.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Robiłam go z dwóch kłębków jednocześnie, zmieniając je co drugi rząd, bo zależało mi na wąskich paseczkach i nie powtarzaniu się ich układu na długości swetra. Dziergany na drutach 3,5mm, ściągacze na 3.0mm, bezszwowy, robiony od góry. Zużyłam 260 gram włóczki, rozmiar M.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NYT6vQqQ-pM/TqElyjIH0UI/AAAAAAAABqs/9qbOotTzZ2E/s1600/r130.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-NYT6vQqQ-pM/TqElyjIH0UI/AAAAAAAABqs/9qbOotTzZ2E/s400/r130.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-h26CMH0BNsI/TqEluSkdDGI/AAAAAAAABqU/BZtwKfMcBGQ/s1600/r127.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-h26CMH0BNsI/TqEluSkdDGI/AAAAAAAABqU/BZtwKfMcBGQ/s400/r127.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9MpsaSzYgbE/TqElvniYRXI/AAAAAAAABqc/CEX3Kf7W2w4/s1600/r128.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-9MpsaSzYgbE/TqElvniYRXI/AAAAAAAABqc/CEX3Kf7W2w4/s400/r128.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-30662658313359196?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/30662658313359196/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/kardigan-lesne-paski-skonczony.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/30662658313359196'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/30662658313359196'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/kardigan-lesne-paski-skonczony.html' title='kardigan Leśne Paski skończony'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-S1uAjAFS9fQ/TqEmLF0HnSI/AAAAAAAABq0/Q97F1e3YNBA/s72-c/z0647.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7202156319677807763</id><published>2011-10-17T09:55:00.000+02:00</published><updated>2011-10-17T09:55:57.704+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>Dusty Pink - z motków ku chuście</title><content type='html'>Dojrzałam do zamienienia fetyszowych motków pimposhkowej wełny na Coś.&lt;br /&gt;Będzie to chusta, raczej nie za duża, bo nie będzie ażurowa. Chcę ją zrobić na gładko, a jedynymi ozdobami będą zmiana koloru i rozsypane po chuście bąbelki. W rezultacie ma być miękka i przytulna, w sam raz do owijania szyi w zimne dni.&lt;br /&gt;Na razie tylko zajawka.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-45la7-sjdBQ/Tpve_D0InZI/AAAAAAAABqM/eA7hBmVFwKQ/s1600/z0646.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-45la7-sjdBQ/Tpve_D0InZI/AAAAAAAABqM/eA7hBmVFwKQ/s640/z0646.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7202156319677807763?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7202156319677807763/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/dusty-pink-z-motkow-ku-chuscie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7202156319677807763'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7202156319677807763'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/dusty-pink-z-motkow-ku-chuscie.html' title='Dusty Pink - z motków ku chuście'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-45la7-sjdBQ/Tpve_D0InZI/AAAAAAAABqM/eA7hBmVFwKQ/s72-c/z0646.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7925441934181788597</id><published>2011-10-16T09:02:00.000+02:00</published><updated>2011-10-16T09:02:35.709+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>wolność za cenę zmarznięcia</title><content type='html'>Chudy to dziwny kot.&lt;br /&gt;Jak jest w domu, to jest bardzo spokojny, nie chowa się po kątach, nie rozgląda z dzikim, wytrzeszczonym okiem, nie miauczy rozpaczliwie. Mało, że pozwala się głaskać to do tego przychodzi i sam ładuje się na kolana z głośnym mruczeniem.&lt;br /&gt;Jak tylko wyjdzie na dwór staje się dziki i nieufny. Nie da do siebie podejść, do miski podchodzi jak sypiący jedzenie się od niej odsunie.&lt;br /&gt;Mimo dwóch nocy spędzonych w cieple i bezproblemowym wypuszczeniu z domu rankiem, kiedy tylko chciał, ostatniej nocy nie dał się namówić na przyjście do domu. Ani nie dał się złapać, ani nie przyszedł sam. Ostatnie namawianie mąż uskuteczniał o dwunastej w nocy i też na darmo - w rezultacie nasypał mu tylko jedzenia do miski, która stoi tuż przy jego posłaniu.&lt;br /&gt;Chudy spędził noc pod swoim fotelem ogrodowym, gdzie ma zrobione prowizoryczne schronienie. Tyle, że wieczorem zaniosłam mu tam dodatkowo złożoną grubo stara narzutę na łóżko, by nie spał bezpośrednio na ziemi, a właściwie korze.&lt;br /&gt;W nocy było zero stopni, a rano Chudy spał sobie na tej narzucie pod fotelem i miał nawet niedojedzoną karmę. Ehhh... dziwny kot.&lt;br /&gt;No i co będzie zimą?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7925441934181788597?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7925441934181788597/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/wolnosc-za-cene-zmarzniecia.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7925441934181788597'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7925441934181788597'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/wolnosc-za-cene-zmarzniecia.html' title='wolność za cenę zmarznięcia'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-47665130141729978</id><published>2011-10-15T16:09:00.000+02:00</published><updated>2011-10-15T16:09:53.829+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>mitenki "Wierzba Iwa"</title><content type='html'>Z potrzeby zrobienia czegoś małego wydłubałam następne mitenki, które nazwałam "Wierzba Iwa". Jakoś tak mi się kojarzyły z wierzbą nad wodą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OajtPPc1qHM/TpmOo54EnQI/AAAAAAAABqE/gr1sGiX1aWo/s1600/z0645.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-OajtPPc1qHM/TpmOo54EnQI/AAAAAAAABqE/gr1sGiX1aWo/s400/z0645.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zdjęcie nie jest idealne, ale trudno zrobić zdjęcie własnej ręki. niemniej mitenki prezentują się zdecydowanie lepiej na dłoni niż leżąc na płask.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7Axz8lhexCs/TpmOoHNiHHI/AAAAAAAABp8/__jecn_M_mk/s1600/z0644.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="293" src="http://1.bp.blogspot.com/-7Axz8lhexCs/TpmOoHNiHHI/AAAAAAAABp8/__jecn_M_mk/s400/z0644.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Włóczka Regia "Design Line", druty pończosznicze 3.0mm. Wykorzystałam około 65 gram włóczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz wracam do kardiganu, który dostał imię "Leśne Paski" - jestem już na finiszu, pozostało mi zrobić ściągacze w rękawach, więc już niedługo zaprezentuję to pasiaste cudeńko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aha, mam pomysł co zrobię z tych pięknych, fetyszowych motków od Pimposhki, ale na razie cicho sza! Najpierw muszę skończyć kardigan.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-47665130141729978?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/47665130141729978/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/mitenki-wierzba-iwa.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/47665130141729978'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/47665130141729978'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/mitenki-wierzba-iwa.html' title='mitenki &quot;Wierzba Iwa&quot;'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-OajtPPc1qHM/TpmOo54EnQI/AAAAAAAABqE/gr1sGiX1aWo/s72-c/z0645.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-817819836512036521</id><published>2011-10-13T11:38:00.001+02:00</published><updated>2011-10-13T20:17:33.140+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>Chudego pierwsza noc w domu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NrD4eGVlsd0/Tpcq_VMAtBI/AAAAAAAABp0/RN_6PhkDxLM/s1600/z0643.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-NrD4eGVlsd0/Tpcq_VMAtBI/AAAAAAAABp0/RN_6PhkDxLM/s200/z0643.jpg" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Temperatura w nocy spada teraz do 4-3 stopni, więc postanowiliśmy zabrać Chudego z ogrodu do domu przynajmniej na noc. bo widzicie, ten kot wcale nie pcha się do domu, wydaje się być całkowicie zadowolony z prowizorycznego zadaszenia od deszczu, jakie mu zrobiłam w kąciku przy drewnie w ogrodzie. &lt;br /&gt;Jako, ze od dwóch miesięcy dostaje jeść właściwie sześć razy dziennie, przytył na tyle, że nie czuje się już kości przy głaskaniu i zmieniając sierść na zimę pozbywa się z powodzeniem czekoladowego koloru. Już jest prawie cały czarny.&lt;br /&gt;Bardzo to wszystko nas cieszy, ale noce są coraz zimniejsze, a wizja, ze znów się zaziębi i doprowadzi do stanu w jakim przybył do nas wiosną, spędzała mi sen z powiek.&lt;br /&gt;Więc została zakupiona dodatkowa kuweta i kot został przyniesiony do domu. Najpierw na kilka godzin, od rana, by zobaczył co i jak. Ku mojemu zdumieniu Chudy nie miota się w panice, nie chowa się po kątach tylko zachowuje się bardzo spokojnie. Był zdenerwowany, mlaskał intensywnie i mruczał nerwowo, poleciało trochę sierści przy głaskaniu, ale ogólnie to był bardzo spokojny. Po tej kilkugodzinnej porannej próbie wypuściliśmy go na dwór by przemyślał sobie wszystko i dopiero późnym wieczorem znów zgarnęliśmy z ogrodu.&lt;br /&gt;Znów trochę nerwów, ale tylko trochę. Zdecydował się trzymać się na dole, pod schodami, więc dostał tam koszyk z kocykiem, jedzenie, wodę i, w dalszym kącie, kuwetę. Spędził wieczór na schodach, to na dole, to na samej górze przyglądając się nam. Kocica obsyczała go dla porządku, ale nie goniła, a i on nie przejął się zbytnio jej syczeniem. Haker powarczał chwilę a potem poszedł na górę pilnować swojego miejsca w łóżku.&lt;br /&gt;Chudy jadł mało, ale nie rozpaczał ani nie szukał wyjścia.&lt;br /&gt;Noc upłynęła spokojnie - Bibi w naszej sypialni w swoim koszyczku, Haker na mnie (dosłownie), tym razem prawie na głowie, a Chudy gdzieś na dole, prawdopodobnie na schodach. Chyba nie wszedł do koszyka, ale i na dworzu ma zwyczaj sypiać na zupełnie twardych nawierzchniach.&lt;br /&gt;Rano powitał mnie lekkim miałknięciem, zjadł odrobinę i przyszedł się pogłaskać. Jako, że nie skorzystał z kuwety doszłam do wniosku, że trzeba go wypuścić na dwór - w końcu noc spędził w ciepłym miejscu i spokojnie poradzi sobie z porannym chłodem.&lt;br /&gt;nie mogę powiedzieć, by się nie ucieszył, kiedy zaczęłam otwierać drzwi. Wyszedł, zaczerpnął świeżego powietrza i ruszył w stronę furtki. Zawrócił natychmiast, jak usłyszał, ze sypię jedzenie do miski przy drzwiach - wrócił na śniadanie i zaczął szybko jeść. Widać jednak stres związany z nowym miejscem nie dawał mu spokojnie się najeść w domu, ale tuż za drzwiami to całkiem co innego. &lt;br /&gt;Myślę, że jakoś się przyzwyczai chociażby do sypiania w domu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już zrobiło się jasno i wyjrzałam do ogrodu, to liście krzaków były całe w szronie - oj, zmarzłoby futro pod tym swoim fotelem, zmarzło...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-817819836512036521?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/817819836512036521/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/chudego-pierwsza-noc-w-domu.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/817819836512036521'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/817819836512036521'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/chudego-pierwsza-noc-w-domu.html' title='Chudego pierwsza noc w domu'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-NrD4eGVlsd0/Tpcq_VMAtBI/AAAAAAAABp0/RN_6PhkDxLM/s72-c/z0643.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-8789547288835056435</id><published>2011-10-12T10:10:00.000+02:00</published><updated>2011-10-12T10:10:27.317+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='candy'/><title type='text'>rocznicowe CANDY w Zagrodzie</title><content type='html'>&lt;a href="http://myszoptica.blogspot.com/"&gt;&lt;b&gt;Myszoptica&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; z okazji rocznicowych urządza na swoim blogu &lt;a href="http://myszoptica.blogspot.com/"&gt;&lt;b&gt;Zagroda dla wełnistych&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; CANDY, znaczy rozdawajkę. Można wylosować przepiękne wełenki, o takie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://myszoptica.blogspot.com/2011/10/rocznicowo.html"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-plWGiWngrQ8/TpQq_GVdHuI/AAAAAAAAGO4/4YNbJLEkGsk/DSC09986_thumb%25255B4%25255D.jpg?imgmax=800" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam serdecznie w jej imieniu :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-8789547288835056435?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/8789547288835056435/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/rocznicowe-candy-w-zagrodzie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8789547288835056435'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8789547288835056435'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/rocznicowe-candy-w-zagrodzie.html' title='rocznicowe CANDY w Zagrodzie'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-plWGiWngrQ8/TpQq_GVdHuI/AAAAAAAAGO4/4YNbJLEkGsk/s72-c/DSC09986_thumb%25255B4%25255D.jpg?imgmax=800' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7349728697897849923</id><published>2011-10-11T15:24:00.003+02:00</published><updated>2011-10-20T09:23:01.338+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjątkowe okazje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='świątecznie'/><title type='text'>cudowna blf z Wysp</title><content type='html'>Wczoraj wieczorem Rodzina zlitowała się nad Kanapową Wiewiórką i przyniosła z poczty dwie przesyłki, na które wiewiórka niecierpliwie oczekiwała.&lt;br /&gt;Później, Rodzina zajęła się własnymi sprawami zostawiając Wiewiórkę sam na sam z jej skarbami. W przesyłkach z Wysp były... wełenki.&lt;br /&gt;Cudowna, mięciutka bfl, cudo od ciemnogłowych owiec, którą dwie niesamowicie zdolne dziewczyny - Pimposhka z blogu &lt;a href="http://pimposhka.blogspot.com/"&gt;&lt;b&gt;Pimposhkowe dzierganie&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; i Mirabelka z blogu &lt;a href="http://drutynadoceanem.blogspot.com/"&gt;&lt;b&gt;Druty nad oceanem&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; - ręcznie ufarbowały według zachcianek Wiewiórki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pierwszej, większej, paczce były cztery motki bfl 4ply, każdy po 100gram, w cudnym jeansowym kolorze - dzieło &lt;a href="http://drutynadoceanem.blogspot.com/"&gt;&lt;b&gt;Mirabelki&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;. Wszystkie cztery są identyczne i ich jeansowy melanż jest równomierny. nie wiem jakim cudem można otrzymać&amp;nbsp; kolor z tak drobnymi przejaśnieniami i przyciemnianiami, ale wełna wygląda jak klasyczne jeansy. Jest świetna.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--itQmLjq8dk/TpQ-nVaiiKI/AAAAAAAABps/wU1KnC5ADGo/s1600/z0642.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/--itQmLjq8dk/TpQ-nVaiiKI/AAAAAAAABps/wU1KnC5ADGo/s400/z0642.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Każdy motek ma osobną banderolkę ozdobioną kryształkowym motylkiem, która na odwrocie posiada wypisane dane techniczne wełny, sposób prania i inne, podstawowe zalecenia. Całość była zapakowana w pasująca kolorem bibułę. Aż żal było rozpakowywać to wszystko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga przesyłka, pękata koperta bąbekowa, zawierała równie wielkie cudo - cieniutką wełnę bfl 2ply, przewiniętą na cztery motki po 25gram ufarbowane w gamie kolorystycznej. &lt;a href="http://pimposhka.blogspot.com/"&gt;&lt;b&gt;Pimposhka&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; - autorka tych fetyszowych motków - spełniła moje marzenie o wełnie w kolorze pudrowego różu, angielskiego "dusty pink".&lt;br /&gt;Moteczki są niesamowite, idealnie pasują do siebie, są puchate i... ach, jakże trudno będzie sprofanować je przewinięciem w kłębek, nie mówiąc już i dzierganiu jakiejś próbki! Chciałoby się jednocześnie mieć te moteczki i mieć przyjemność z tworzenia z nich jakiegoś zwiewnego cuda. Trudny dylemat.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_jLUjHQJy2U/TpQ-mfTOVhI/AAAAAAAABpk/ZTmtumYpkjs/s1600/z0641.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-_jLUjHQJy2U/TpQ-mfTOVhI/AAAAAAAABpk/ZTmtumYpkjs/s400/z0641.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jak widzicie do moteczków dołączona jest banderolka z owieczkami (cudny stempelek, Pimposhko:) ), z danymi wełny. Całość również zgrana kolorystycznie i zawinięta w bladoróżową bibułę.&lt;br /&gt;Ach, jak ja lubię takie dopracowane do ostatniego szczegółu rzeczy, natychmiast uzyskują swój własny klimat i osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc jak widzicie, zostałam uszczęśliwiona &lt;a href="http://pimposhka.blogspot.com/"&gt;&lt;b&gt;Pimposhkową&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://drutynadoceanem.blogspot.com/"&gt;&lt;b&gt;Mirabelkową&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; wełenką.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7349728697897849923?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7349728697897849923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/cudowna-blf-z-wysp.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7349728697897849923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7349728697897849923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/cudowna-blf-z-wysp.html' title='cudowna blf z Wysp'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/--itQmLjq8dk/TpQ-nVaiiKI/AAAAAAAABps/wU1KnC5ADGo/s72-c/z0642.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-2245524884434173311</id><published>2011-10-10T12:36:00.001+02:00</published><updated>2011-10-10T12:36:59.820+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><title type='text'>Jesień przyszła</title><content type='html'>No i przyszło zimno. Dziś w domu mieliśmy 19.0 stopni, więc doszłam do wniosku, że czas napalić w kominku.&lt;br /&gt;Posprzątałam letnią dekorację z kawała palmowego liścia i wielkich szyszek nazwożonych różnych cieplejszych (niż Polska) krajów i rozpaliłam pierwszy w tym sezonie ogień.&lt;br /&gt;Od razu zrobiło się przytulniej i jakoś weselej, choć za oknem szaro i wietrznie. Jak na zawołanie pojawiła się Bibeńka - wielka miłośniczka kominkowego ciepła - i objęła je w posiadanie rozkładając się na dywaniku przed kominkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4g3LOTfpZhc/TpLKKV-AYKI/AAAAAAAABpg/RFIUq_ZPYkM/s1600/z0640.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-4g3LOTfpZhc/TpLKKV-AYKI/AAAAAAAABpg/RFIUq_ZPYkM/s400/z0640.jpg" width="311" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Patrzyłam na ogień i kota, i dotarło do mnie, że znów zaczął się schyłek roku i przyszła jesień.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-2245524884434173311?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/2245524884434173311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/jesien-przysza.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/2245524884434173311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/2245524884434173311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/jesien-przysza.html' title='Jesień przyszła'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-4g3LOTfpZhc/TpLKKV-AYKI/AAAAAAAABpg/RFIUq_ZPYkM/s72-c/z0640.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4351595776340648453</id><published>2011-10-08T12:45:00.000+02:00</published><updated>2011-10-08T12:45:26.489+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='głos z kanapy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>Głos z Kanapy - Jesienne Śliwki i szalik Kamieńczyk</title><content type='html'>Dziś mijaja cztery tygodnie jak spadłam sobie z konia. Taka mała rocznica, nie? ;)&lt;br /&gt;W każdym razie to zawsze jakaś okazja by świętować, więc w ramach owego świętowania pokażę Wam następne dwie robótki :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skończyłam szalik Kamieńczyk dla taty - gotowy, uprany czeka na Gwiazdkę. Wełna Worsted, 100% merino, kolor Stonechat, druty 5, wzór półpatent. Szalik ma wymiary 104cm na 24cm, jest miękki, mięsisty i bardzo ciepły.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-K-14TMPqZ1U/TpAmjs64b3I/AAAAAAAABpM/DgxuxzGPbPo/s1600/r118.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-K-14TMPqZ1U/TpAmjs64b3I/AAAAAAAABpM/DgxuxzGPbPo/s640/r118.jpg" width="537" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TygIG4ud6Dk/TpAml8Kip-I/AAAAAAAABpQ/dyKOuV8ZPOE/s1600/r120.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-TygIG4ud6Dk/TpAml8Kip-I/AAAAAAAABpQ/dyKOuV8ZPOE/s400/r120.jpg" width="376" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W międzyczasie zrobiłam następne krótkie mitenki, tym razem dla przyjaciółki. Dostały imię Jesienne Śliwki i powstały z wełenki 100% merino superwash firmy malabrigo.&lt;br /&gt;Są długie na 18 cm.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-twO_wfGUqAg/TpAmrXYMYCI/AAAAAAAABpY/W1RaDkFuEUU/s1600/r117.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-twO_wfGUqAg/TpAmrXYMYCI/AAAAAAAABpY/W1RaDkFuEUU/s640/r117.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-81TOw8NxK5w/TpAmqUx8chI/AAAAAAAABpU/suIk7b6Wflk/s1600/r116.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-81TOw8NxK5w/TpAmqUx8chI/AAAAAAAABpU/suIk7b6Wflk/s640/r116.jpg" width="425" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym cały czas dłubię kardigan z Noro, którego zmieniające się nieustannie kolory są dla mnie źródłem wielkiej radości.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-HNnav0uAPe0/TpAm2hPaD7I/AAAAAAAABpc/fgsyEsPKt7g/s1600/r121.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="226" src="http://3.bp.blogspot.com/-HNnav0uAPe0/TpAm2hPaD7I/AAAAAAAABpc/fgsyEsPKt7g/s400/r121.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Będzie to najweselszy sweter jaki kiedykolwiek miałam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4351595776340648453?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4351595776340648453/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/gos-z-kanapy-jesienne-sliwki-i-szalik.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4351595776340648453'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4351595776340648453'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/gos-z-kanapy-jesienne-sliwki-i-szalik.html' title='Głos z Kanapy - Jesienne Śliwki i szalik Kamieńczyk'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-K-14TMPqZ1U/TpAmjs64b3I/AAAAAAAABpM/DgxuxzGPbPo/s72-c/r118.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-3297653021103850280</id><published>2011-10-05T13:39:00.001+02:00</published><updated>2011-10-05T14:18:16.404+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='głos z kanapy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><title type='text'>Głos z Kanapy - robótki, robótki, robótki...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Siedzenie na kanapie ma swoje dobre strony zwłaszcza, jeśli chodzi o robótki. Ręce mam w porządku, więc dłubię na drutach na całego.&lt;br /&gt;Pamiętacie jak wspominałam o projekcie Morski Brzeg? Jako, że został skończony i dotarł już do swojej właścicielki, to mogę ujawnić jego szczegóły. Są to długie zarękawki, aż za łokcie dla osoby, która lubi mieć ciepło w stawy ;)&lt;br /&gt;Zdjęcia zarękawków na rękach nie posiadam, więc mogę pokazać je tylko na  płask. Nie prezentują się tak fajnie jak na rękach, ale za to dobrze  widać wzór i przejście kolorów. Moim zamysłem było, by układ pasków  obrazował styk wody i lądu: ziemia obmywana przez fale, małe kałuże i  smugi wody na brzegu, trochę wodorostów, patyczków, kamyczków i  drewienka podskakujące na falach. Nie wiem jak Wy, ale ja tam wszystko  widzę w tych mitenkach ;) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wI1-Dk2MAh0/TowtqSSfInI/AAAAAAAABow/obtJCALEOd8/s1600/z0634.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="198" src="http://1.bp.blogspot.com/-wI1-Dk2MAh0/TowtqSSfInI/AAAAAAAABow/obtJCALEOd8/s400/z0634.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Następny był szal Niebo i Chmury - pasiasty z kieszeniami. Wyszedł bardzo fajnie i bardzo mi się spodobał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-65Swo5CGrI4/TowvHRE4GSI/AAAAAAAABo0/CLhRzBJMcZs/s1600/z0633.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-65Swo5CGrI4/TowvHRE4GSI/AAAAAAAABo0/CLhRzBJMcZs/s400/z0633.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po tym wielkim szalu (195cmx57cm) miałam ochotę zrobić coś małego. Wzięłam podwójna nitkę merino, z którego wydłubałam kardigan&lt;b&gt; &lt;a href="http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/santa-ana-i-peacock.html"&gt;Santa Ana&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; i zrobiłam z niego dwie pary krótkich mitenek, jak mówią Anglicy "wristwarmers". Dostały imiona "Puff" i "Puff Puff".&lt;br /&gt;Obie pary są ozdobione potrójnym warkoczem, ale poza tym wspólnym elementem różnią się od siebie i mają różne rozwiązania "dziury" na kciuk.&lt;br /&gt;Jedne dostała moja kuzynka, a drugie są dla mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-oHQYWzdiCzM/TowwMS7zzBI/AAAAAAAABo4/sIftV0dBOi0/s1600/z0635.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-oHQYWzdiCzM/TowwMS7zzBI/AAAAAAAABo4/sIftV0dBOi0/s400/z0635.jpg" width="250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;mitenki Puff&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-u-A-9BBc3rs/TowwOgKioWI/AAAAAAAABo8/otynl1R9e9I/s1600/z0636.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-u-A-9BBc3rs/TowwOgKioWI/AAAAAAAABo8/otynl1R9e9I/s400/z0636.jpg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;mitenki Puff Puff&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xEtzPAyAgjI/TowwQTAVYtI/AAAAAAAABpA/MfrV0LYtNzU/s1600/z0637.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-xEtzPAyAgjI/TowwQTAVYtI/AAAAAAAABpA/MfrV0LYtNzU/s400/z0637.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;mitenki Puff Puff&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&amp;nbsp;To tyle jeśli chodzi o rzeczy skończone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z nowych to robię szalik dla taty na Gwiazdkę - wzięłam merino 100% worsted w kolorze Stonechat, identyczne jak na mój sweter&lt;b&gt; &lt;a href="http://wiewiorek.blogspot.com/2011/02/sweter-kamienczyk-fina.html"&gt;Kamieńczyk&lt;/a&gt;.&lt;/b&gt; Szalik robię wzorem półpatentowym, będzie mięsisty i bardzo ciepły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hQLQwIj6gDU/Tow_zNaFueI/AAAAAAAABpE/I9YCFZG6BeM/s1600/z0638.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-hQLQwIj6gDU/Tow_zNaFueI/AAAAAAAABpE/I9YCFZG6BeM/s400/z0638.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Za to dla siebie zaczęłam dłubać kardigan z Noro, z tego samego, z którego zrobiłam wdzianko&lt;b&gt;&lt;a href="http://wiewiorek.blogspot.com/2010/12/wdzianko-lesne-licho.html"&gt; Leśne Licho&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, ale robię inną technika i mam nadzieje, ze efekt będzie również zupełnie inny. Na razie mam maleńko, znaczy nabrałam oczka i przerobiłam rząd :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sFQ-C6YwJP8/Tow_z-mXOAI/AAAAAAAABpI/wM5-zNQMZ7o/s1600/z0639.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-sFQ-C6YwJP8/Tow_z-mXOAI/AAAAAAAABpI/wM5-zNQMZ7o/s400/z0639.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Aha, chciałam się też pochwalić, że lecą do mnie cudowne wełenki blf, ręcznie farbowane przez super zdolne dziewczyny &lt;b&gt;&lt;a href="http://pimposhka.blogspot.com/"&gt;Pimposhkę&lt;/a&gt; &lt;/b&gt;i&lt;a href="http://drutynadoceanem.blogspot.com/"&gt; &lt;b&gt;Mirabelkę&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;,&lt;/b&gt; a jak tylko do mnie dolecą to nie omieszkam pochwalić się nimi bardziej zdjęciowo.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-3297653021103850280?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/3297653021103850280/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/gos-z-kanapy-robotki-robotki-robotki.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3297653021103850280'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3297653021103850280'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/gos-z-kanapy-robotki-robotki-robotki.html' title='Głos z Kanapy - robótki, robótki, robótki...'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-wI1-Dk2MAh0/TowtqSSfInI/AAAAAAAABow/obtJCALEOd8/s72-c/z0634.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7784526325333569430</id><published>2011-10-04T16:45:00.000+02:00</published><updated>2011-10-04T16:45:23.023+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='głos z kanapy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><title type='text'>Głos z Kanapy - c.d.</title><content type='html'>Pan doktor zdjął mi szwy i oznajmił, że kolano wygląda pięknie jak na dziesięć dni po operacji. On jest bardzo zadowolony i ma nadzieje, że ja też. Kazał chodzić ile się da, zapisać się na rehabilitację i pokazać się za trzy tygodnie.&lt;br /&gt;Tyle lekarz - od mojej strony wygląda to trochę inaczej. Chodzę po domu, ale kolano boli tak, że przeprosiłam się z przeciwbólowymi, których w ramach zgrywania twardziela nie jadłam do tej pory.&lt;br /&gt;Zadzwoniłam zapisać się na rehabilitację i pani doktor-rehabilitant powiedziała, że zaczniemy dopiero w następny poniedziałek, bo 10 dni po zabiegu to za wcześnie.&amp;nbsp; Mam nie kozaczyć i nie forsować nogi, wróciłam więc na kanapę i to by było na tyle.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7784526325333569430?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7784526325333569430/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/gos-z-kanapy-cd.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7784526325333569430'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7784526325333569430'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/10/gos-z-kanapy-cd.html' title='Głos z Kanapy - c.d.'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4460373171347043906</id><published>2011-09-28T16:50:00.006+02:00</published><updated>2011-10-06T17:22:07.036+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opisy wzorów'/><title type='text'>Sweter Listopad - opis wykonania</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Po pokazaniu na blogu swetra Listopad kilka osób poprosiło mnie o rozpisanie tego wzoru. Mimo, że nigdy tego nie robiłam spróbowałam opisać dokładnie sposób na zrobienie tego swetra. Jako, że moje notatki przy produkowaniu go ograniczyły się tylko do rozliczenia początku robótki, opis nie jest zapisem kolejnych rzędów. niemniej jednak starałam się dokładnie opowiedzieć sposób wydziergania Listopada. Mam nadzieję, ze osoby zainteresowane nie będą miały wielkich trudności w zrozumieniu opisu. W razie jakichkolwiek wątpliwości służę pomocą na miarę moich możliwości. E-mail do mnie można znaleźć w bocznym menu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Sweter &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Listopad&lt;/span&gt; &lt;/b&gt;- opis&amp;nbsp;&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;a href="http://www.ravelry.com/badges/redirect?p=sweater-november"&gt;&lt;img src="http://api.ravelry.com/badges/projects?p=sweater-november&amp;amp;t=.gif" style="border: none;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AqDrT7FRH94/TnnkJtYnpYI/AAAAAAAABoQ/RYckRObHdN4/s1600/z0625.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-AqDrT7FRH94/TnnkJtYnpYI/AAAAAAAABoQ/RYckRObHdN4/s200/z0625.jpg" width="178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Sweter w rozmiarze L, na wysokiego i raczej szczupłego mężczyznę, z podkrojem w serek, robiony raglanem od góry, bezszwowo.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Wymiary po zrobieniu, upraniu i wysuszeniu „na płask” (bez blokowania szpilkami):&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Długość pleców – 65 cm&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Szerokość przodu pod pachami – 54 cm&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Długość rękawa (od pachy do końca ściągacza) – 55 cm&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;b&gt;Wzór&lt;/b&gt;: pionowe pasy z prawych i lewych oczek szerokości 5.5 cm, na wysokości piersi przeplotka pasów dla przełamania monotonii wzoru. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Ściągacze tułowia i rękawów podwójne (2op, 2ol).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Podkrój wykończony plisą robioną wzorem francuskim.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;b&gt;włóczka&lt;/b&gt;: Trekking (XXL) firmy Zitron (75% New Wool, 25% Nylon) 4 ply, 100g=420m, kolor nr 450&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;druty:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;ściągacze - &amp;nbsp;3.0 okrągły na żyłce na tułów i 3.0 skarpetowe na rękawy&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;tułów - &amp;nbsp;3.5 na okrągły na żyłce i 3.5 skarpetowe na rękawy&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;b&gt;próbka wzoru&lt;/b&gt;: 20o.= 9cm&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;b&gt;oznaczenia&lt;/b&gt;:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;ob – oczko brzegowe&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;op – oczko prawe&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;ol – oczko lewe&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;n&amp;nbsp; - narzut&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;M - marker&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Nabrać na druty 3.5, okrągłe na żyłce, 64o. i przerobić rząd na prawo umieszczając markery „M” przy oczkach skosów raglanu:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;2op, M, 2op, M, 14op, M, 2op, M, 24op, M, 2op, M, 14op, M, 2op, M, 2op = 64o.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Pasy wzory z prawych i lewych oczek mają przechodzić płynnie z tułowia na rękawy załamując się na linii raglanu. Poszczególne pasy mają po 10 oczek, więc w trakcie posuwania się robótki i dobierania oczek na linii raglanu trzeba pilnować, by zmieniać oczka po uzyskaniu każdej dziesiątki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Na początku &amp;nbsp;nabrane i podzielone markerami oczka należy przerabiać dodając narzuty przy linii raglanu przed i za markerami:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;1 rząd – 1ob, 1ol, n, M, 2op, M, n, 7ol, 7op, n, M, 2op, M, n, 7op, 10ol, 7op, n, M, 2op, M, n, 7op, 7ol, n, M, 2op, M, n, 2ol&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;2 rząd i pozostałe parzyste przerabiać oczka jak schodzą z druta, narzuty przerabiając jako oczka przekręcone prawe lub lewe, w zależności od tego jaki pas przerabiamy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Przerabiać kolejne rzędy nieparzyste dodając oczka na liniach raglanu w co 2 rzędzie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Na podkrój w serek &amp;nbsp;należy dobierać oczka zaraz za oczkiem brzegowym w co 4 rzędzie nieparzystym.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Przerabiać do osiągnięcia równej liczby oczek na plecach i obu przodach, wtedy połączyć oba przody i od tego momentu przerabiać dalej w okrążeniach, wciąż&amp;nbsp; dodając oczka przy liniach raglanu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Po uzyskaniu 96 oczek na przodzie i tyle pomiędzy liniami raglanu należy odłożyć na druty pomocnicze oczka przeznaczone na rękawy. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Oczka z linii raglanów dzielić na pół włączając jedno w oczka rękawa i jedno w oczka przodu (lub tyłu). W wyniku tego przód i tył powinny mieć po 98 oczek, a rękawy po 88 oczek. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Dodać pod pachami po 12 oczek tak, by uzyskać dwa pełne pasy pod pachami i by wzór&amp;nbsp; naprzemiennych pasów zamknął się po obwodzie. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Teraz powinno być 22 pasy po 10 oczek na całym obwodzie swetra.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Przerabiać na okrągło 3 rzędy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Teraz kolej przeplatankę pasów – oczka prawe przerabiać jako lewe i na odwrót&amp;nbsp; przez 5 okrążeń. Następnie zamienić oczka i zrobić kolejne 12 rzędów (powinno uzyskać się 5.5 cm na wysokość). Znów zamienić oczka i przerobić 5 rzędów. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Po tych rzędach następuje ostatnia zmiana oczek z prawych na lewe i dalej przerabiamy w okrążeniach bez jakikolwiek zmian.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Po osiągnięciu 55 cm, mierząc od podkroju szyji z tyłu robótki, zmienić druty na 3.0 i przerobić kolejne 9 cm podwójnym ściągaczem. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Po uzyskaniu 65 cm całości zakończyć robótkę zamykając oczka naprzemienne: 2 o na prawo, 2 na lewo, według tego jak schodzą z druta.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Rękaw&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Przełożyć oczka odłożone na drucie pomocniczym, na druty skarpetkowe 3.5mm dobierając 12 oczek pod pachą i rozkładając je pomiędzy 4 druty – otrzymamy 100 oczek, znaczy 4 razy po 25oczek. Zaznaczyć środek rękawa pod pachą i przerobić w okrążeniach 5 rzędów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;W kolejnym rzędzie zebrać (przerobić dwa oczka razem) symetrycznie względem zaznaczonego środka rękawa, po jednym oczku z każdej strony.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Następnie przerabiać dalej zbierając po jednym oczku po obu stronach zaznaczenia (w sumie 2 oczka w okrążeniu), co 5 cm.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Po zrobieniu 45 cm rękawa, licząc od pachy, powinnyśmy otrzymać 62 oczka. Jako, że na ściągacz mankietu potrzebne jest 48 oczek, na długości kolejnych 3 cm należy zebrać 14 oczek – po pierwszym centymetrze zbieramy w rzędzie równomiernie 4 oczka, po drugim kolejne 4, a ostatnie 6 oczek zbieramy po 3 centymetrze. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Na drutach powinno być 48 oczek.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Zmieniamy druty na 3mm i przerabiamy w okrążeniach podwójnym ściągaczem kolejne 7 cm, aż do uzyskania 55 cm długości rękawa. Zakończamy oczka w podobny sposób jak oczka ściągacza tułowia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;b&gt;Drugi rękaw&lt;/b&gt; robimy analogicznie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;b&gt;Plisa dekoltu&lt;/b&gt;: &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Na wykończenie podkroju szyji nabieramy 8 oczek i przerabiamy je ściegiem francuskim na potrzebną długość. Plisę przyszywamy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ftgwlVDC8v0/ToMxNjmLifI/AAAAAAAABog/o9xQU__loWI/s1600/z0629.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-ftgwlVDC8v0/ToMxNjmLifI/AAAAAAAABog/o9xQU__loWI/s400/z0629.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;pasy prawych i lewych oczek rozchodzące się symetrycznie&lt;br /&gt;na tulów i rękaw względem linii raglanu&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4COdXImJyS8/ToMxr81ZVCI/AAAAAAAABok/Q3QrPBfyNM8/s1600/z0630.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-4COdXImJyS8/ToMxr81ZVCI/AAAAAAAABok/Q3QrPBfyNM8/s400/z0630.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;przeplotka pasów na wysokości piersi&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Eq3JQz8PYaw/ToMx7Fbz10I/AAAAAAAABoo/iM0NNaJ7qHU/s1600/zo631.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-Eq3JQz8PYaw/ToMx7Fbz10I/AAAAAAAABoo/iM0NNaJ7qHU/s400/zo631.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;plisa dekoltu wykonana wzorem francuskim&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4460373171347043906?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4460373171347043906/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/sweter-listopad-opis-wykonania.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4460373171347043906'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4460373171347043906'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/sweter-listopad-opis-wykonania.html' title='Sweter Listopad - opis wykonania'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-AqDrT7FRH94/TnnkJtYnpYI/AAAAAAAABoQ/RYckRObHdN4/s72-c/z0625.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-998870769325570427</id><published>2011-09-27T12:48:00.000+02:00</published><updated>2011-09-27T12:48:12.428+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='głos z kanapy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łupinki absurdu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><title type='text'>Głos z Kanapy</title><content type='html'>'Allo 'allo, tu Kanapowa Wiewiórka...&lt;br /&gt;Tia... nie ma co się okłamywać, w chwili obecnej moje życie toczy się na kanapie. Nie powiem, żeby było mi na niej niewygodnie - człowiek to stworzenie o niesamowitych zdolnościach potrafiący przystosować, jak nie siebie, to miejsce w którym przebywa do własnych potrzeb. Tak więc na kanapie oprócz mnie bytują: laptop, komórka i jej skarpetka oraz&amp;nbsp; kabel do połączenia z laptopem (może zrobię jakieś zdjęcie, no i trzeba ją ładować), słuchawka telefonu stacjonarnego (żeby mi nie darł się ze stolika), poduszki różnych kształtów i rozmiarów, koc, dwa szale (bo pod kocem może być za gorąco, a bez szali jednak za zimno) osobny na ramiona a inny na nogi, piloty do tv, metalowe przedwojenne pudełko po herbacie zawierające obecnie druty i inne drobiazgi potrzebne do dziergania, robótka i włóczka na nią i, okresowo, dwa koty. Dużo tego, ale wbrew pozorom nie panuje tu zbyt duży Sajgon, może dlatego, że kanapa jest duża.&lt;br /&gt;Nie będę robić zdjęcia całości, ale pokażę Wam owe przedwojenne pudełko po herbacie. Należało do mojej Babuni, która przechowywała w niej zioła do płukania włosów, nawet teraz metal ma delikatny zapach tataraku i kory dębowej.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Frto8Rgs5JQ/ToGmLWs9JaI/AAAAAAAABoc/YQY4I16iEng/s1600/z0628.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="325" src="http://3.bp.blogspot.com/-Frto8Rgs5JQ/ToGmLWs9JaI/AAAAAAAABoc/YQY4I16iEng/s400/z0628.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Co do kolana, przyczyny zalegania na kanapie, byłam wczoraj na kontroli u lekarza. Pan doktór był bardzo zadowolony z faktu, że noga mnie prawie w ogóle nie boli, zmienił opatrunek i pochwalił wiele razy za to, ze tak szybko zdecydowałam się na operację. Stwierdził, że mało kiedy mają okazję robić takie świeże urazy, że 10 dni to glanc-nówka, i że byli zachwyceni, iż im taką zabawkę przyniosłam. Lubimy jak nas chwalą, wsio ryba za co, tak więc pławiłam się w tych pochwałach jak pączek w maśle, chociaż część zdroworozsądkowa rozumu krzyczała, że żadna to moja zasługa, że kolano bolało jak cholera i sama chciałam jak najszybciej zrobić to co trzeba by zaczęło się goić.&lt;br /&gt;Za tydzień pan doktór zdejmie mi szwy, na razie rozpakował mnie z zawojów bandaża i teraz na kolanie mam niewielki gazik przyklejony plastrem, który zakrywa mi dwie urocze dziury, każda z jednym szwem z czarnej żyłki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt Morski Brzeg skończony, teraz czekam aż ktoś z rodziny ulituje się i zaniesie go wysłać na pocztę, wcześniej zakupując kopertę. Zdjęcia pokażę na blogu później, jak już przesyłka dotrze do celu.&lt;br /&gt;Szal Niebo i Chmury się robi - jestem w połowie i mam 100cm szala. Wydziergałam cały motek i z drugiego najpierw dziergam kieszenie, a potem to co zostanie zamienię w szal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ps. Aha, adoptowałam wirtualnego kota, zamieszkał na górze bocznego menu. Otrzymał imię Makary i uprasza się o pogłaskanie go od czasu do czasu, bo on to lubi ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-998870769325570427?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/998870769325570427/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/gos-z-kanapy.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/998870769325570427'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/998870769325570427'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/gos-z-kanapy.html' title='Głos z Kanapy'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Frto8Rgs5JQ/ToGmLWs9JaI/AAAAAAAABoc/YQY4I16iEng/s72-c/z0628.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-8947835382590841500</id><published>2011-09-25T09:00:00.002+02:00</published><updated>2011-09-27T12:48:34.290+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='głos z kanapy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><title type='text'>Głos z Kanapy oraz Niebo i Chmury</title><content type='html'>No więc siedzę/leżę już trzeci dzień na kanapie. Owszem, wstaję co jakiś czas, chodzenie o kulach całkiem sprawnie mi idzie (ale na razie tylko po domu), zwłaszcza, że mam nie nosić operowanej nogi w powietrzu tylko stawać na niej odciążając ją jednocześnie przez opieranie się na kulach. W rezultacie nie bolą mnie tak bardzo dłonie, a noga dostaje około 30% obciążenia przy chodzeniu i 5% przy staniu (jak twierdzi pan rehabilitant).&lt;br /&gt;Uprawiam też rehabilitację - na razie na leżąco, na owej kanapie - trzy proste ćwiczenia przeciwdziałając zanikowi mięśni, każde z nich powtarzam 60 razy. Zajmuje mi to około pół godziny i uczy liczyć do dziesięciu ;)&lt;br /&gt;W życiu tyle nie ćwiczyłam, bo na w-fie starałam się raczej obijać na tyle, na ile się tylko dało. Nie lubię ćwiczeń na sali, lubię basen. Na basenie się nie obijałam. Kiedyś nawet, na studiach, należałam do sekcji pływackiej i jeździłam na zawody, ale dobijało mnie to, że nieustannie pachniałam chlorem. Treningi były dwa do trzech razy w tygodniu i ledwo człowiek wywietrzał z tego smrodu już znowu wchodził do wody. Zrezygnowałam z&amp;nbsp; sekcji po roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To była taka mała dygresja, a wracając do tematu siedzenia na kanapie, to nie wiem co bym zrobiła bez drutów i robótek.&lt;br /&gt;Projekt Morski Brzeg posuwa się na przód, mam już powiedzmy 60% całości, a wczoraj trafiłam na piękny szal z kieszeniami, który wydziergała Bogaczka, klik &lt;b&gt;&lt;a href="http://bogaczka.blogspot.com/2011/09/szal-2-z-niespodzianka.html"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, i zakochałam się w nim miłością nagłą i wielką. Akurat przyjechała świeżo kupiona włóczka tego samego gatunku z której jest szal Bogaczki, więc uzyskawszy błyskawiczną zgodę na "zgapienie" wzoru zaczęłam dziergać po nocy.&lt;br /&gt;Dziś mam już trochę ponad 20 cm. Szal będzie nazywał się Niebo i Chmury.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-G9ncje_BmPs/Tn7QLyudwzI/AAAAAAAABoY/VOVgkJjh0Wc/s1600/z0627.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-G9ncje_BmPs/Tn7QLyudwzI/AAAAAAAABoY/VOVgkJjh0Wc/s400/z0627.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zdjęcie kanapowe, z komórki, bo przygotowanie neutralnego tła i przytaszczenie nikona przekracza na razie moje możliwości ruchowe. Niemniej kolory oddane są idealnie. Szal będzie piękny i będzie miał kieszenie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam Was wszystkich i wracam do dziergania i kanapowania ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-8947835382590841500?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/8947835382590841500/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/gos-z-kanapy-oraz-niebo-i-chmury.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8947835382590841500'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8947835382590841500'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/gos-z-kanapy-oraz-niebo-i-chmury.html' title='Głos z Kanapy oraz Niebo i Chmury'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-G9ncje_BmPs/Tn7QLyudwzI/AAAAAAAABoY/VOVgkJjh0Wc/s72-c/z0627.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-1504324562020213027</id><published>2011-09-23T15:48:00.001+02:00</published><updated>2011-09-27T12:49:06.520+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='głos z kanapy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><title type='text'>Głos z Kanapy - ano wróciłam...</title><content type='html'>Wróciłam.&lt;br /&gt;Zoperowali mi kolano. Miałam strzaskaną łąkotkę przyśrodkową i uszkodzoną chrząstkę przy kości udowej. Naprawili mi to wszystko&amp;nbsp; znieczulając od pasa w dół - dziwaczne uczucie.&lt;br /&gt;Rano mąż odebrał mnie ze szpitala, teraz leżę i co dwie godziny obkładam kolano lodem. Snuje się też trochę po domu o kulach, ale jest to dość męczące. Jednak największy hardcore stanowią schody. W góre jeszcze ujdzie, ale o schodzeniu z nich nawet nie chcę myśleć na razie. Będę jednak musiała pomyśleć, bo&amp;nbsp; w poniedziałek mam kontrolę u lekarza.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-1504324562020213027?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/1504324562020213027/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/ano-wrociam.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/1504324562020213027'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/1504324562020213027'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/ano-wrociam.html' title='Głos z Kanapy - ano wróciłam...'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-5380927545507256814</id><published>2011-09-21T15:27:00.000+02:00</published><updated>2011-09-21T15:27:01.470+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><title type='text'>Listopad skończony</title><content type='html'>Skończyłam sweter dla młodego. Uprany nabrał miękkości i kształtu. Jest z gatunku cienkich swetrów, doskonałych pod ciepłe kurtki, który nie grzeje jak koc w ogrzewanych wnętrzach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Włóczka Trekking firmy Zitron, kolor nr 450, robiony na okrągło od góry na drutach 3.5mm, a ściągacze na 3mm. Rękawy robiłam też na okrągło na pięciu drutach, bo tak było mi wygodniej niż na okrągłej żyłce. Na całość zużyłam 340 g włóczki.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AqDrT7FRH94/TnnkJtYnpYI/AAAAAAAABoQ/RYckRObHdN4/s1600/z0625.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-AqDrT7FRH94/TnnkJtYnpYI/AAAAAAAABoQ/RYckRObHdN4/s400/z0625.jpg" width="357" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Młody zadowolony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowy projekt drutowy o nazwie &lt;b&gt;Morski Brzeg&lt;/b&gt;, powstaje powoli, ale że jest przeznaczony dla kogoś na razie mogę pokazać tylko kolorystykę w jakiej będzie utrzymany.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ILf1m0CEi9A/Tnnlf44jJBI/AAAAAAAABoU/Fo22hEQvGT0/s1600/z0626.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="319" src="http://3.bp.blogspot.com/-ILf1m0CEi9A/Tnnlf44jJBI/AAAAAAAABoU/Fo22hEQvGT0/s320/z0626.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ps. Jutro idę na artroskopię kolana, będą mi naprawiać łąkotkę. Mama nadzieję, wrócić w piątek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-5380927545507256814?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/5380927545507256814/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/listopad-skonczony.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5380927545507256814'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5380927545507256814'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/listopad-skonczony.html' title='Listopad skończony'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-AqDrT7FRH94/TnnkJtYnpYI/AAAAAAAABoQ/RYckRObHdN4/s72-c/z0625.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-6420217054278290631</id><published>2011-09-17T08:49:00.001+02:00</published><updated>2011-10-04T16:29:28.949+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><title type='text'>kolorowe dzikie wino i chudy Listopad</title><content type='html'>Kiedy rano wchodzę do kuchni, to wita mnie zielono-pomarańczowo-amarantowa firanka dzikiego wina, które wisi za oknem. Nie obcinam go prawie wcale, bo widok od tej strony nie jest porywający - ot, dachy sąsiedniej hurtowni.&lt;br /&gt;Zwieszający się festonami winobluszcz zaczyna przebarwiać się bardzo wcześnie, już pierwsze wrześniowe chłody zmieniają barwę liści, a z początkiem października opadają prawie wszystkie. Ciesze się więc tym krótkim okresem kolorów za oknem, kiedy poranne słońce podświetla je bocznymi promieniami.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NH_SkRG86gM/TnRBHqePaTI/AAAAAAAABoI/9ZNdg59Qhrk/s1600/z0623.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-NH_SkRG86gM/TnRBHqePaTI/AAAAAAAABoI/9ZNdg59Qhrk/s400/z0623.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Pokażę Wam coś śmiesznego. Może nie bardzo, ale mnie osobiście bawi ten widok - to sweter Listopad, którego robię dla Młodego. Jest już mocno zaawansowany, a wzór, który jest bardzo sprężysty, powoduje, że całość wygląda obecnie zabawnie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mAA6zCXh0mk/TnRBIon3rqI/AAAAAAAABoM/IEMhdCkaCdM/s1600/z0624.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="226" src="http://1.bp.blogspot.com/-mAA6zCXh0mk/TnRBIon3rqI/AAAAAAAABoM/IEMhdCkaCdM/s400/z0624.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Oczywiście, po skończeniu zostanie zblokowany i przestanie wyglądać w ten sposób, ale na razie mam spory ubaw ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-6420217054278290631?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/6420217054278290631/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/kolorowe-dzikie-wino-i-chudy-listopad.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6420217054278290631'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6420217054278290631'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/kolorowe-dzikie-wino-i-chudy-listopad.html' title='kolorowe dzikie wino i chudy Listopad'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-NH_SkRG86gM/TnRBHqePaTI/AAAAAAAABoI/9ZNdg59Qhrk/s72-c/z0623.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-326099934891614832</id><published>2011-09-14T15:11:00.000+02:00</published><updated>2011-09-14T15:11:26.740+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>moje Raverly, Ametyst i Listopad</title><content type='html'>Pomiędzy wszystkimi zajęciami, wyjazdami i wachlowaniem kolana, oczywiście dalej dziergam.&amp;nbsp; Dziergam na tyle intensywnie, że postanowiłam uaktywnić swoje konto na &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.ravelry.com/"&gt;Raverly&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, które założyłam jakiś czas temu. Dziś spędziłam przedpołudnie na wgrywaniu na nie wszystkich moich robótek na drutach o jakich sobie przypomniałam i których zdjęcia posiadałam. Jeśli mielibyście ochotę tam zajrzeć to zapraszam &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.ravelry.com/people/Wilithin"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; jak też i poprzez Raverly Bottom z bocznego menu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka dni temu ukończyłam sweter Ametyst - jestem z niego bardzo zadowolona. Patentowy wzór nadaje mu mięsistości i jest szalenie przytulny i ciepły. W sam raz na nadchodzące jesienno-zimowe chłody.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-E3o2UpRPCHk/TnCkv2dgWAI/AAAAAAAABn8/deoSk-dCxyM/s1600/z0622.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-E3o2UpRPCHk/TnCkv2dgWAI/AAAAAAAABn8/deoSk-dCxyM/s400/z0622.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ledwo go skończyłam zaczęłam sweter dla Młodego. Dostał imię Listopad, bo kolor włóczki kojarzy mi się z barwą mokrych pni drzew w ponure listopadowe popołudnie. Piękny kolor, zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Włóczka Trekking (XXL) firmy Zitron to mieszanka merino superwash i polyamidu (75/25). Nylon gwarantuje niezmienność kształtu gotowego wyrobu i dużą trwałość - zobaczymy.&lt;br /&gt;Robię wzorem w pionowe pasy z prawych i lewych oczek z pasem przeplotki na wysokości piersi. Jako, ze robię go w całości od góry, bardzo zależało mi na tym, by pasy przechodziły płynnie z ramion na przody przy linii raglanu, co po dłuższym namyśle i potężnych obliczeniach ;) wreszcie mi się udało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam już cały tułów łącznie z wykończeniem dekoltu (serek, wg życzenia zainteresowanego), a teraz zaczęłam rękaw. Całość robiłam na okrągłym drucie 3.5mm i 3.0mm ściągacze, rękaw robię również na okrągło drutami skarpetowymi 3.5mm.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-t0UCOKyMSmU/TnCnbzMkNJI/AAAAAAAABoA/HTuA5v2LoP8/s1600/z0620.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-t0UCOKyMSmU/TnCnbzMkNJI/AAAAAAAABoA/HTuA5v2LoP8/s400/z0620.jpg" width="357" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-KiNQaT3SubM/TnCnde0ru1I/AAAAAAAABoE/39budU2T5L0/s1600/z0621.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-KiNQaT3SubM/TnCnde0ru1I/AAAAAAAABoE/39budU2T5L0/s400/z0621.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-326099934891614832?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/326099934891614832/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/moje-raverly-ametyst-i-listopad.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/326099934891614832'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/326099934891614832'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/moje-raverly-ametyst-i-listopad.html' title='moje Raverly, Ametyst i Listopad'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-E3o2UpRPCHk/TnCkv2dgWAI/AAAAAAAABn8/deoSk-dCxyM/s72-c/z0622.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-2459857398721876535</id><published>2011-09-13T11:22:00.001+02:00</published><updated>2011-10-04T16:27:27.299+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wielka Brytania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże małe i duże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Londyn'/><title type='text'>klomby w Regent's Park i rosarium w Queen's Mary Garden</title><content type='html'>W Regent's Park byłam dwa razy.&lt;br /&gt;Pierwsza wizyta wynikająca z ciekawości dla parków Londynu, dość przypadkowa, po męczącym przedpołudniu spędzonym w British Museum i na Oxford Street. Dzień był dość ponury, a pod koniec zaczęło trochę padać, ale to nie przeszkadzało mi podziwiać tego, co znalazłam.&lt;br /&gt;Najpierw znalazłam urocze klomby kwiatowe, każdy w odrębnej kolorystyce. Klasyczne amfory i donice obsadzone jednorocznymi kwiatami ustawione symetrycznie wzdłuż alejki, robiły niesamowite wrażenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lW5zN3-our8/Tm8bylA87XI/AAAAAAAABm0/LWhUdP6Wk6Q/s1600/z013.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-lW5zN3-our8/Tm8bylA87XI/AAAAAAAABm0/LWhUdP6Wk6Q/s400/z013.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NMnz9FhCjIs/Tm8b0FQeSsI/AAAAAAAABm4/Sj9Uk9osQN4/s1600/z014.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-NMnz9FhCjIs/Tm8b0FQeSsI/AAAAAAAABm4/Sj9Uk9osQN4/s400/z014.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MIrEfNpG3Ok/Tm8b1hCzsaI/AAAAAAAABm8/OK7HS7Qew1A/s1600/z015.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-MIrEfNpG3Ok/Tm8b1hCzsaI/AAAAAAAABm8/OK7HS7Qew1A/s400/z015.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-DglR7Wyc0O0/Tm8b3FHeV-I/AAAAAAAABnA/0tIg226XRug/s1600/z016.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-DglR7Wyc0O0/Tm8b3FHeV-I/AAAAAAAABnA/0tIg226XRug/s400/z016.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xngNMraPD0g/Tm8b4kfQseI/AAAAAAAABnE/WPrIruzgQx0/s1600/z017.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-xngNMraPD0g/Tm8b4kfQseI/AAAAAAAABnE/WPrIruzgQx0/s400/z017.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-oA540FGsHnE/Tm8b6BD3OfI/AAAAAAAABnI/xrrnAFn9m4I/s1600/z018.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-oA540FGsHnE/Tm8b6BD3OfI/AAAAAAAABnI/xrrnAFn9m4I/s400/z018.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Aleja była podkreślona długimi rabatami na obu końcach i jedną podwójną w środku długości. Były one utrzymane w lawendowo-błękitnej kolorystyce, a kołyszące się nad nimi ozdobne trawy dodawały całości lekkości i pozornego, artystycznego nieładu.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZqDJg6osfsg/Tm8blsiDNQI/AAAAAAAABms/s6IVDiHKUi8/s1600/z011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZqDJg6osfsg/Tm8blsiDNQI/AAAAAAAABms/s6IVDiHKUi8/s400/z011.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7IAeunxXXs8/Tm8bnET1TQI/AAAAAAAABmw/VFqcZU3SiMQ/s1600/z012.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-7IAeunxXXs8/Tm8bnET1TQI/AAAAAAAABmw/VFqcZU3SiMQ/s400/z012.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Również w Regent's Park znalazłam Queen's Mary Garden, a w nim piękne rosarium. Ogromne kwatery obsadzone wysokimi różami w pełni kwitnienia, rozległa, jednokolorowe, pachnące i wabiące urodą kwiatów. Zachwyciły nas tak, że wróciliśmy tam w ładną sobotę, by podziwiać je w promieniach słońca i odpocząć na ławkach ustawionych tuż przy pachnących rabatach.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fEF_40JWUZ0/Tm8dPXgbPSI/AAAAAAAABnM/seUbdpQyeao/s1600/z001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-fEF_40JWUZ0/Tm8dPXgbPSI/AAAAAAAABnM/seUbdpQyeao/s400/z001.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-l9CxPUflAQY/Tm8dQvtm7tI/AAAAAAAABnQ/PGipVeNVUA8/s1600/z002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-l9CxPUflAQY/Tm8dQvtm7tI/AAAAAAAABnQ/PGipVeNVUA8/s400/z002.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FGSEq6Kl3i4/Tm8dR2ndYXI/AAAAAAAABnU/_diDHDRJmL8/s1600/z003.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-FGSEq6Kl3i4/Tm8dR2ndYXI/AAAAAAAABnU/_diDHDRJmL8/s400/z003.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YBec2H9i5eE/Tm8dctOouUI/AAAAAAAABnc/_ISgmudNRA8/s1600/z005.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-YBec2H9i5eE/Tm8dctOouUI/AAAAAAAABnc/_ISgmudNRA8/s400/z005.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-z6cDaML_jmw/Tm8dbb5OIsI/AAAAAAAABnY/GvWppNYY8s8/s1600/z004.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-z6cDaML_jmw/Tm8dbb5OIsI/AAAAAAAABnY/GvWppNYY8s8/s400/z004.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-z-2GaFkaOF0/Tm8deCFQKqI/AAAAAAAABng/5CouakOp78M/s1600/z006.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-z-2GaFkaOF0/Tm8deCFQKqI/AAAAAAAABng/5CouakOp78M/s400/z006.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XErjhFBLOO4/Tm8dfdOOlrI/AAAAAAAABnk/33j4t2UOD3c/s1600/z007.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-XErjhFBLOO4/Tm8dfdOOlrI/AAAAAAAABnk/33j4t2UOD3c/s400/z007.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-72PmrqafKas/Tm8dghQ-uFI/AAAAAAAABno/BYtWDBqhDrU/s1600/z008.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-72PmrqafKas/Tm8dghQ-uFI/AAAAAAAABno/BYtWDBqhDrU/s400/z008.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na koniec dwa zdjęcia z College Garden przy Westminster Abby. Na pierwszym można podziwiać dwa ogromne krzewy ognika, oba wyprowadzone w formę drzewek, a na drugim uroczą plątaninę różowej róży pnącej, kobei i męczennicy. Zważywszy na to, że w Polsce męczennica (inaczej passiflora)&amp;nbsp; rośnie tylko jako roślina pokojowa, znalezienie jej na ogrodowym murku w towarzystwie innych pnących roślin robi dość niesamowite wrażenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eHRTf8NBEA4/Tm8fPR3UeZI/AAAAAAAABns/NgjmjyWsIYU/s1600/z009.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-eHRTf8NBEA4/Tm8fPR3UeZI/AAAAAAAABns/NgjmjyWsIYU/s400/z009.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NEbpJrQSU2Y/Tm8fRBwtGII/AAAAAAAABnw/rvii22CrMi8/s1600/z010.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-NEbpJrQSU2Y/Tm8fRBwtGII/AAAAAAAABnw/rvii22CrMi8/s400/z010.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-2459857398721876535?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/2459857398721876535/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/klomby-w-regents-park-i-rosarium-w.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/2459857398721876535'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/2459857398721876535'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/klomby-w-regents-park-i-rosarium-w.html' title='klomby w Regent&apos;s Park i rosarium w Queen&apos;s Mary Garden'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-lW5zN3-our8/Tm8bylA87XI/AAAAAAAABm0/LWhUdP6Wk6Q/s72-c/z013.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-8966408063198718085</id><published>2011-09-12T16:57:00.000+02:00</published><updated>2011-09-12T16:57:05.082+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórka i konie'/><title type='text'>upadek prawie kontrolowany - update</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Podejrzewam, że to ostatni "koński" wpis. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłam u lekarza z kolanem i okazało&amp;nbsp; się, że wcale nie jest wesoło. Mam rozerwaną łąkotkę i czeka mnie operacja, bo to samo się nie zaleczy.&lt;br /&gt;Przy najlepszych układach zdrowa będę za półtora do dwóch miesięcy.&lt;br /&gt;Mogę też nie robić tej operacji i łazić z takim bolącym kolanem, ale nie moge prowadzić samochodu, bo może mi się w każdej chwili zblokować.&lt;br /&gt;Ogólnie jest do bani...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-8966408063198718085?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/8966408063198718085/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/upadek-prawie-kontrolowany-update.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8966408063198718085'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8966408063198718085'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/upadek-prawie-kontrolowany-update.html' title='upadek prawie kontrolowany - update'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s72-c/z0559.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-6157748891397736735</id><published>2011-09-10T17:15:00.002+02:00</published><updated>2011-09-11T07:20:36.057+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórka i konie'/><title type='text'>upadek prawie kontrolowany ;)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;No, wreszcie spadłam z konia.&lt;br /&gt;W terenie, pod sam koniec, w ostrym kłusie, na zakręcie, gdzie idący przodem Graal przestraszył się wiszącej gałęzi. Kama też się przestraszyła i gałęzi i wierzgającego Graala, i Saszy, co jej deptał po zadzie, podrzuciła w górę przód, strzeliła ostro zadem i już leciałam do przodu usiłując złapać się końskiej szyji. Glebnęłam aż ziemia zajęczała, przeturlałam się pod czymś dużym (potem powiedzieli mi, że to była Kama łapiąca równowagę) i zamarłam. Jak się podniosłam to udało mi się wsiąść spowrotem na konia i wróciliśmy stępa do stajni.&lt;br /&gt;W każdym razie mam obity cały prawy bok od ramienia po biodro i stłuczone mocno lewe kolano od wewnętrznej strony i lewą kostkę. Nie wiem jakim cudem poobijałam się tak "krzyżowo", ale cieszę się, że mam całą głowę i że nie oberwałam podkutymi zadnimi nogami Kamy.&lt;br /&gt;W stajni orzekli, że jako zmotoryzowana niepijąca mam postawić czekoladę, dużą ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-6157748891397736735?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/6157748891397736735/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/upadek-prawie-kontrolowany.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6157748891397736735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6157748891397736735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/upadek-prawie-kontrolowany.html' title='upadek prawie kontrolowany ;)'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s72-c/z0559.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-5503012149106509578</id><published>2011-09-02T08:53:00.002+02:00</published><updated>2011-10-04T16:28:19.706+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wielka Brytania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże małe i duże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Londyn'/><title type='text'>wrócić na Russell Square</title><content type='html'>Niedaleko naszego hotelu był Russell Square. Jeden z wielu skwerów Londynu, oaza zieleni, wysokich drzew, wiewiórek i gołębi. No i oczywiście ludzi.&lt;br /&gt;Coś jest w atmosferze tych londyńskich skwerów i parków, że chce się w nich zatrzymać na moment, usiąść na ławce czy trawie i zatrzymać na moment. Może świadomość bycia w tak ogromnym mieście i wielkiej odległości od "dzikiej" natury każe zwracać się ku jej cywilizowanym kuzynom - skwerom i parkom? Może.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polubiliśmy Russell Square od pierwszego dnia, kiedy to trafiliśmy na niego przypadkiem w drodze do City. W następne dni zachodziliśmy tam "po drodze" lub zupełnie świadomie, szukając odpoczynku.&lt;br /&gt;Rankiem, kiedy ludzie śpieszą do pracy, lub jak my, do muzeów (szliśmy do British Museum), gołębie biorą kąpiel w fontannie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-thwT3UrIbec/TmB4d7GLINI/AAAAAAAABmM/pvgvIP-WsIc/s1600/zl066.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-thwT3UrIbec/TmB4d7GLINI/AAAAAAAABmM/pvgvIP-WsIc/s400/zl066.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-N_OahxEZDfo/TmB4fb5536I/AAAAAAAABmQ/ih-5PiK2Z9w/s1600/zl067.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="255" src="http://3.bp.blogspot.com/-N_OahxEZDfo/TmB4fb5536I/AAAAAAAABmQ/ih-5PiK2Z9w/s400/zl067.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bijące w górę strumienie wody są przytłumione, a ptaki masowo pluszczą się w wodzie. Zadziwiające jest to, że fonntanna "rusza" silnymi strumieniami kiedy  już nie ma w niej ani jednego ptaka. Czy one wiedzą kiedy ją włączają,  czy też może ktoś śledzi ptaki i czeka aż skończą się kąpać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-PvR2_SNhcQg/TmB46svtW9I/AAAAAAAABmU/0se-IB8Za3E/s1600/IMG_1542.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-PvR2_SNhcQg/TmB46svtW9I/AAAAAAAABmU/0se-IB8Za3E/s400/IMG_1542.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;W każdym razie po prysznicu wychodzą mokre, strosząc pióra, i wędrują na trawnik, gdzie pusząc się schną i odpoczywają układając się na trawniku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W porze lunchu park zapełnia się ludźmi, o wolnej ławce można tylko pomarzyć, więc chętni siedzą na trawnikach. Pojedynczo lub w małych grupkach, rozmawiając, jedząc, czytając książki czy tylko leżąc na trawie i odpoczywając.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WNWiKjkMsqs/TmB7EoXkNsI/AAAAAAAABmc/qPNDZWBGZbw/s1600/zl051.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-WNWiKjkMsqs/TmB7EoXkNsI/AAAAAAAABmc/qPNDZWBGZbw/s400/zl051.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BVYraZrPkhc/TmB7DHpKscI/AAAAAAAABmY/rLD_xtv5e9s/s1600/zl050.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-BVYraZrPkhc/TmB7DHpKscI/AAAAAAAABmY/rLD_xtv5e9s/s400/zl050.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Widok u nas nie spotykany, a jakże fajny. I nikomu nie przeszkadza, że nad ranem padał deszcz i ziemia z pewnością jest jeszcze mokra.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Russell Square stał się dla mnie miejscem, gdzie siedząc na ławce zadziera się głowę by podziwiać ogromne platany, a zgiełk miasta wytłumia się w ich gęstych liściach. To miejsce do którego warto wrócić.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XqS4Nrx4C1c/TmB8JmOdDhI/AAAAAAAABmg/-6Q6pflK7lw/s1600/zl052.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-XqS4Nrx4C1c/TmB8JmOdDhI/AAAAAAAABmg/-6Q6pflK7lw/s400/zl052.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TQgw9eY2t6U/TmB8MVU-3dI/AAAAAAAABmk/cRZI2y34TOY/s1600/zl053.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-TQgw9eY2t6U/TmB8MVU-3dI/AAAAAAAABmk/cRZI2y34TOY/s400/zl053.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8T5NvGeSn5Y/TmB8S1i-60I/AAAAAAAABmo/J4_hZ3esiOI/s1600/zl054.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-8T5NvGeSn5Y/TmB8S1i-60I/AAAAAAAABmo/J4_hZ3esiOI/s400/zl054.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-5503012149106509578?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/5503012149106509578/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/wrocic-na-russel-square.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5503012149106509578'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5503012149106509578'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/09/wrocic-na-russel-square.html' title='wrócić na Russell Square'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-thwT3UrIbec/TmB4d7GLINI/AAAAAAAABmM/pvgvIP-WsIc/s72-c/zl066.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-6612948316975254662</id><published>2011-08-30T17:23:00.000+02:00</published><updated>2011-08-30T17:23:05.738+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórka i konie'/><title type='text'>wakacje a konie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Już dawno nie pisałam o koniach i dziś stwierdziłam, że czas to nadrobić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez całe wakacje jeździłam trzy razy w tygodniu. Maneż i teren naprzemiennie, z lekką przewagą maneżu, bo wciąż masę muszę się nauczyć.&lt;br /&gt;W stajni przez całe wakacje odbywały się półkolonie, więc wszelkie jazdy w tygodniu były od piętnastej, a w weekendy przyjeżdżali przypadkowi ludzie na jazdy lub rodziny z dziećmi na oprowadzki. Po miesiącu, znaczy od początków sierpnia, konie zaczynały mieć dość kolonii, stawały się coraz bardziej drażliwe, kapryśne, narowiste. Zmęczenie psychiczne dawało się im we znaki, odpoczywały w czasie długich terenów, na które cieszyły się i one i instruktorzy. No i oczywiście jeźdźcy ;)&lt;br /&gt;W połowie sierpnia Sasza odbił sobie kłąb i dostał dziesięć dni urlopu. Bardzo mu się to przydało, kłąb się wyleczył a Dziadek odpoczął tak, że kiedy poszedł w teren na prowadzącego inne konie nie mogły za nim nadążyć.&lt;br /&gt;W sierpniu odbyły się dwa rajdy, ale w żadnym z nich nie mogłam wziąć udziału, bo w&amp;nbsp; tym czasie byłam w Londynie. Za to w ostatnią niedzielę pojechałam na jednodniowy rajd. &lt;br /&gt;Było bardzo przyjemnie. Poszły cztery konie: Lama prowadząca, Kama, Lucky i Tarkan. Jechałam na Kamie i byłam bardzo zadowolona z tego wyjazdu. Zupełnie inaczej rozkłada się czas i siły w czasie długiego terenu a inaczej jak ma się jeździć większość dnia.&lt;br /&gt;Było sporo kłusa i równie sporo galopów - długich, szybkich galopów po piaszczystych leśnych drogach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Póki siedziałam na koniu to nie czułam się nic a&amp;nbsp; nic zmęczona. Jak zsiadłam to owszem, zmęczenie dopadło mnie dość szybko, ale nic nie bolało. Sądziłam, ze cały cyrk obolałych mięśni i stawów zacznie się na drugi dzień, ale tu czekała mnie miła&amp;nbsp; niespodzianka - nic nie bolało. Po odespaniu byłam prawie jak nowa, aż dziw ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś jeździłam na maneżu. Lama - konik polski - bardzo chętnie kłusuje, równie chętnie galopuje, lubi długa wodze i ścinanie zakrętów. Po kilku "dyskusjach" na temat skracania sobie okrążeń przez środek ujeżdżalni, Lama wróciła na ścieżkę i robiła to, co należy. W nagrodę dostała po jeździe marchewkę i jabłko.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-6612948316975254662?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/6612948316975254662/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/wakacje-konie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6612948316975254662'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6612948316975254662'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/wakacje-konie.html' title='wakacje a konie'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s72-c/z0559.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-43401469893058274</id><published>2011-08-29T10:50:00.000+02:00</published><updated>2011-08-29T10:50:20.544+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wielka Brytania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże małe i duże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Londyn'/><title type='text'>Londyn oglądany z góry</title><content type='html'>Dwukrotnie oglądałam Londyn z góry. &lt;br /&gt;Pierwszy raz zaraz po przejeździe, kiedy powędrowaliśmy do City of London by zwiedzić Katedrę Św. Pawła.&lt;br /&gt;Katedra jest tak wielka, że jej frontowa fasada nie chciała zmieścić się w całości w obiektywie mojego canonka.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-uTD7piU8x7k/TltLngTyHWI/AAAAAAAABlc/8uCbNSoT120/s1600/zl040.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-uTD7piU8x7k/TltLngTyHWI/AAAAAAAABlc/8uCbNSoT120/s400/zl040.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Część frontowej fasady katedry Św. Pawła &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Widok rozpościerający się z Kamiennej i, jeszcze wyższej, Złotej Galerii zapiera dech. Ogląda się miasto z wysokości 85 metrów (nad posadzką nawy głównej, więc około 90 metrów nad terenem), wiatr targa włosy i wyciska łzy z oczu. Jest wysoko :)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-GUSGQZBwaU4/TltMVlCRLuI/AAAAAAAABlg/Emh7tWVnd4k/s400/zl041.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="400" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;widok na wschodnią część Londynu&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Qff3onk8Zf4/TltMX_WIaGI/AAAAAAAABlo/-ra_8OvA3S0/s1600/zl043.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-Qff3onk8Zf4/TltMX_WIaGI/AAAAAAAABlo/-ra_8OvA3S0/s400/zl043.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;widok na zachodnią część Londynu z London Eye w tle&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XCZr34aWDeQ/TltMW2LjPXI/AAAAAAAABlk/TFdKMNBCSKg/s1600/zl042.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-XCZr34aWDeQ/TltMW2LjPXI/AAAAAAAABlk/TFdKMNBCSKg/s400/zl042.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Millenium Bridge&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Na ostatnim zdjęciu widać Most Milenijny - pieszy most prowadzący wprost do Tate Gallery, łączący City of London z Bankside. Jest to konstrukcja wisząca zbudowana głównie ze stali i aluminium.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ta piesza kładka już kilkukrotnie była "niszczona" w filmach katastroficznych czy fantasy, Magneto z X-men'a wyginał ją spektakularnie, a zwolennicy Voldemorta zniszczyli go którejs z kolejnych części przygód Harry Pottera.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Oczywiście przeszliśmy się nim również, przecież nie można przepuścić takiej okazji ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Następnym miejscem, w którym miałam okazję oglądać Londyn z góry było London Eye. Tym razem widziałam miasto z wysokości 146 metrów.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Również i Oko nie mieści się w kadrze mojego canonka.&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2_PPY60_XRA/TltPHfbTNTI/AAAAAAAABls/pkX6CsMkud0/s1600/zl044.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-2_PPY60_XRA/TltPHfbTNTI/AAAAAAAABls/pkX6CsMkud0/s400/zl044.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;London Eye&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Za to w kapsule wielkość kadru ma zdecydowanie mniejsze znaczenie - widok i tak jest oszałamiający.&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-oLnv9oSufMQ/TltPc-DylgI/AAAAAAAABlw/5vMOZud6U_w/s400/zl045.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="300" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Bankside z Tate Gallery w tle&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-gvT4RGbMWRo/TltPdvJ8lfI/AAAAAAAABl0/ewtEAHj9Ca0/s400/zl047.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="300" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;południowo-wschodni Londyn&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-CkKzNKnW_ZM/TltPerUiGbI/AAAAAAAABl4/MvGwBfXPSq0/s400/zl048.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="300" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;widok w górę biegu Tamizy&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2nBclCFeu8Y/TltPfiUglGI/AAAAAAAABl8/cXHlGtJGQE8/s1600/zl049.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xS5Qd8i_u_A/TltPgoqVMRI/AAAAAAAABmA/_oVoWu3VYoI/s1600/zl050.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-xS5Qd8i_u_A/TltPgoqVMRI/AAAAAAAABmA/_oVoWu3VYoI/s400/zl050.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;patrząc pionowo w dół na ludzi gromadzonych na trawniku&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-L-8KWDKhxnA/TltPhn_a1-I/AAAAAAAABmE/-LSNYTCxcSg/s400/zl051.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="400" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;widok na północny Londyn&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-JzwCW45HiGo/TltPiZ25O5I/AAAAAAAABmI/z3188g6WFyI/s400/zl052.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="400" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Westminster Bridge, Big Ben i budynek Parlamentu&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt; &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JzwCW45HiGo/TltPiZ25O5I/AAAAAAAABmI/z3188g6WFyI/s1600/zl052.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JzwCW45HiGo/TltPiZ25O5I/AAAAAAAABmI/z3188g6WFyI/s1600/zl052.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt; &lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-43401469893058274?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/43401469893058274/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/londyn-ogladany-z-gory.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/43401469893058274'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/43401469893058274'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/londyn-ogladany-z-gory.html' title='Londyn oglądany z góry'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-uTD7piU8x7k/TltLngTyHWI/AAAAAAAABlc/8uCbNSoT120/s72-c/zl040.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-6032418347810632232</id><published>2011-08-27T13:08:00.002+02:00</published><updated>2011-08-27T13:11:38.112+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wielka Brytania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże małe i duże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Londyn'/><title type='text'>Londyn i angielskie jedzenie</title><content type='html'>Będąc te sześć dni w Londynie oczywiście jedliśmy to i tamto, tu i tam. Niektóre z tych rzeczy są warte opisania i pokazania, inne niekoniecznie.&lt;br /&gt;Rankiem po pierwszej nocy w hotelu - nie, nie pamiętam co mi się śniło, pamiętam za to sen w noc przed wylotem: tornado i kompletna demolka lotniska, niezłe, nie? - więc w pierwszy ranek wymaszerowaliśmy z hotelu uzbrojeni na całodzienną wędrówkę po mieście i zwiedzając zakosami Bloomsbury pozwoliliśmy, by głód zakotwiczył nas w małym barze, gdzie kilku studentów jadło tradycyjne angielskie śniadanie. Wychodząc z założenia, że nie ma zabawy bez ryzyka ( "It's adventure!" ^^) zamówiliśmy podobne. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Y87mMg9S_cU/TljC6YpAhVI/AAAAAAAABk4/H5SCj7Adnsk/s1600/zl032.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="255" src="http://1.bp.blogspot.com/-Y87mMg9S_cU/TljC6YpAhVI/AAAAAAAABk4/H5SCj7Adnsk/s400/zl032.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tradycyjne angielskie śniadanie składające się z sadzonego jajka,  smażonego bekonu, przypalonej kiełbaski,frytek i obowiązkowo fasolki.&amp;nbsp;  Do tego kawa i herbata, która okazała się być od razu z mlekiem. Młody  zajrzał do niej i spytał z lekka paniką "Co jej jest?". Zamieniliśmy się, moja kawa budziła w nim o wiele większe zaufanie.&lt;br /&gt;Wracając do śniadania, to właściwie miło zaskoczyło nas tym, że taki misz-masz jest całkiem dobry. No, może przypalona kiełbaska nie podeszła mi do końca, ale Młody uważał, że jest świetna. O dziwo, nie pękłam po posiłku.&lt;br /&gt;Myślę, że w chłodniejsze czy deszczowe dni takie śniadanie ma jeszcze większą rację bytu, a poza tym nasze żołądki obudziły się dopiero około czwartej po południu, pytając nieśmiało o jakąś przekąskę.&lt;br /&gt;W związku z tym następnego dnia również zjedliśmy śniadanie w tym samym miejscu, tym razem już śmielsi wybraliśmy sobie inne warianty:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dPv1c4berFU/TljC7hcKSzI/AAAAAAAABk8/Bo1Qb5GyRsc/s1600/zl033.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-dPv1c4berFU/TljC7hcKSzI/AAAAAAAABk8/Bo1Qb5GyRsc/s400/zl033.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;ja - jajecznica, fasolka, bekon, smażony pomidorek, tosty i coś w rodzaju placków ziemniaczanych, a Młody fasolkę, frytki, jajecznica i hamburger. Do tego cola i kawa. Ufff... ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po trzech dniach jedzenia angielskich śniadań przenieśliśmy się do sieci Pret a Manger, gdzie Młody wziął wrapa z łososiem i dużą ilością sałaty, a ja owsiankę. Na deser croissant maczany w miodzie i kawałek mango. Zdjęć z tych śniadań niet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obiady. No tak, owszem, jedliśmy większe posiłki w środku lub pod koniec dnia, które można nazwać obiadami, ale były one wynikiem nieustanne przepychanki - Młody chciał do fast foodów, ja "coś zdrowszego". Ja stawiałam veto przez McDonaldem, a Młody przed barami suchi. Suma sumarum jedliśmy różnie, dwa razy w pizzerni, dwa "gdziekolwiek", a raz w japońskim barze na Soho. Więc jak widać nasze obiady nie były zbytnio "angielskie", ale przeżyliśmy ;)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-PIyg-de0sdY/TljDBRJZWZI/AAAAAAAABlQ/IDlNyPMe04U/s1600/zl038.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-PIyg-de0sdY/TljDBRJZWZI/AAAAAAAABlQ/IDlNyPMe04U/s400/zl038.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;japoński bar na Soho&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-LzxOUARXydY/TljDACjC_pI/AAAAAAAABlM/dLG4TMV-lEk/s1600/zl037.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-LzxOUARXydY/TljDACjC_pI/AAAAAAAABlM/dLG4TMV-lEk/s400/zl037.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;dekoracja wnętrza, jedna.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Ciekawe co znaczą napisy na tych tabliczkach? Życzenia smacznego czy też peany na temat kuchni tu serwowanej? nieważne, było bardzo fajnie, miła obsługa i dobre jedzenie, które robiono w głębi pomieszczenia tak, że można było zobaczyć przygotowywanie swojego posiłku.&lt;br /&gt;Wzięliśmy kurczaka smażonego z warzywami na ryżu i zieloną herbatę. Było bardzo smaczne.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-K6IV5jRkBeo/TljDDTG_aNI/AAAAAAAABlY/ZXyD1Matfl4/s1600/zl040.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-K6IV5jRkBeo/TljDDTG_aNI/AAAAAAAABlY/ZXyD1Matfl4/s400/zl040.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;zdjęcie niewyraźne z braku światła, ale jedyna pokazując śliczne naczynie-pudełko z laki, w którym podano nam potrawy&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Jedno z miejsc "gdziekolwiek" to turecki (?) bar blisko hotelu, gdzie zjedliśmy coś w rodzaju kebaba z jagnięciny zawijanego w cienki placek. Z głodu nie przyszło mi do głowy robić fotek (pobudka o 3 w nocy i lot poprzedzony kitowaniem od 4.00 na lotnisku nie robią dobrze na mózg ;) ), ale mam zdjęcie "zewnętrza.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qsmxYwFCOyk/TljDCS136DI/AAAAAAAABlU/loa7bZpFGew/s1600/zl039.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-qsmxYwFCOyk/TljDCS136DI/AAAAAAAABlU/loa7bZpFGew/s400/zl039.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Podwieczorki. O, to jest fajna&amp;nbsp; pora dnia, kiedy łazisz tyle po mieście, że uważasz iż należy Ci się porządna kawa i coś słodkiego.&lt;br /&gt;W Regent's Park znaleźliśmy małą kawiarenkę o uroczej nazwie Cow and Coffee Bean.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--3OW4QFrCfY/TljC8rEaHnI/AAAAAAAABlA/qieboBImns4/s1600/zl034.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/--3OW4QFrCfY/TljC8rEaHnI/AAAAAAAABlA/qieboBImns4/s400/zl034.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Prawda, że uroczy szyld?&lt;br /&gt;W środku wisiała tablica z menu podzielona na dwie części. Lewa zatytuowana była "Cow" , a prawa "Coffee Bean". Na lewej części były wszelkie potrawy i desery przyrządzane z mleka, więc koktaile, shake'i, bita śmietana i lody, a na drugiej wyszczególnione były wszystkie kawy , kakao i gorąca czekolada.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dnQ-gz3ofMU/TljC-D9CqGI/AAAAAAAABlE/P6nlPJHZQ2g/s1600/zl035.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-dnQ-gz3ofMU/TljC-D9CqGI/AAAAAAAABlE/P6nlPJHZQ2g/s400/zl035.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;podwieczorek pod "Krową i Ziarnkiem kawy"&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&amp;nbsp; Wzięłam kawę i dwa sconies, do których dostałam masło, a Młody zażyczył sobie bananowego shake'a - po spróbowaniu stwierdził, że to nie shake a czysta poezja. Nie dziwię mu się, bo napój został sporządzony z solidnej porcji lodów waniliowych, sporej porcji bananowego syropu i mleka. Próbowałam - był odlotowy.&lt;br /&gt;Sconies były również bardzo dobre.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec zostawiłam opis tea time w Buckingham Palace.&lt;br /&gt;Jako, że zwiedzaliśmy Galerię Królowej, Powozownię i Pałac, to na koniec mieliśmy możliwość zjeść podwieczorek w Royal Cafe na tarasie Buckingham Palace z widokiem na ogród.&lt;br /&gt;Muszę Wam powiedzieć, że już samo zwiedzanie Pałacu, oglądanie kolekcji wyrobów Fabergé należącej do Rodziny, podziwianie sukni ślubnej księżnej Cambridge i tortu ślubnego jest wielkim przeżyciem. Podwieczorek był przysłowiową wisienka na torcie. (btw, nie mam żadnych zdjęć z tego zwiedzania, bo w Pałacu nie wolno ich robić, ale jak powykopuję coś niecoś z internetu to napiszę osobną relację o Pałacu).&lt;br /&gt;Na razie sam podwieczorek.&lt;br /&gt;Kawiarnia pod białym zadaszeniem (padało akurat), cała w bladym turkusowym kolorze. Obłędnie wyglądające ciastka - na szczęście tylko cztery rodzaje, bo inaczej nigdy bym się nie zdecydowała co chcę.&lt;br /&gt;A chcieliśmy frasier truskawkowe i&amp;nbsp; profiteroles.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XCl4L5SX7ks/TljC_cEVtfI/AAAAAAAABlI/zrgMZapOjTs/s1600/zl036.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-XCl4L5SX7ks/TljC_cEVtfI/AAAAAAAABlI/zrgMZapOjTs/s400/zl036.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;podwieczorek w Royal Cafe na tarasie Pałacu Buckingham&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Jak widzicie każda część podwieczorku, zarówno ciastka jak i napoje (kawa i gorąca czekolada) są ozdobione korona. Bajer... :D.&lt;br /&gt;Profiteroles były to trzy małe ptysie wielkości orzechów włoskich, napełnione kremem i oblane czekoladą, ułożone na kruchym ciastku również polanym czekoladą z jednej strony. Na wierzchu miały trochę bitej śmietany i małą czekoladowa pastylkę z koroną. Fasier&amp;nbsp; było na biszkoptowym spodzie, głównie składało się z kremu z dużymi truskawkami w środku, a zamknięte było od góry warstwa marcepanu o smaku truskawkowym. Oczywiście ozdobione nieodzowna pastylka czekoladową z koroną.&lt;br /&gt;Oczywiście były bardzo smaczne, jak również kawa i czekolada.&lt;br /&gt;Tak na marginesie dodam, ze ceny w tej kawiarni nie odbiegały od średnich cen na mieście, właściwie tyle&amp;nbsp; samo kosztowała kawa i ciastka w Starbucksie czy pod "Krową i Ziarnkiem Kawy".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-6032418347810632232?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/6032418347810632232/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/londyn-i-angielskie-jedzenie.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6032418347810632232'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6032418347810632232'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/londyn-i-angielskie-jedzenie.html' title='Londyn i angielskie jedzenie'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Y87mMg9S_cU/TljC6YpAhVI/AAAAAAAABk4/H5SCj7Adnsk/s72-c/zl032.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-2264659478815141942</id><published>2011-08-26T13:27:00.000+02:00</published><updated>2011-08-26T13:27:14.713+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórka i lwy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>Londyn - lwy i koty</title><content type='html'>Nie wiem jak Wam, ale mnie jednym z symboli Anglii jest lew. Widnieje w herbie i w wielu innych miejscach. Wiecie przecież, że lubię lwy, zwłaszcza te kamienne, krążąc więc po Londynie wypatrywałam ich i choć nie znalazłam bardzo dużo, to jednak parę uwieczniłam na fotkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc przedstawiam Wam:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-oNnje-XyZnU/Tld41BWRyKI/AAAAAAAABkU/z_28BjpyOao/s1600/zl023.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-oNnje-XyZnU/Tld41BWRyKI/AAAAAAAABkU/z_28BjpyOao/s400/zl023.jpg" width="285" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Skrzydlaty lew siedzący na Holborn Viaduct w City of London. Wiaduktu strzegą cztery takie same figury usytuowane tuż za przyczułkami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-I-ZDWVmCrTg/Tld42NVMKXI/AAAAAAAABkY/uqRoOpvl61M/s400/zl024.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jeden z dwóch dostojnych lwów pilnujących bocznego wejścia do British Museum. Szary kamień i nowoczesny charakter rzeźb nadają lwom odpowiednio monumentalny wygląd.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-fLfal_X7kpA/Tld42sDMK7I/AAAAAAAABkc/t3BwbJpBU18/s400/zl025.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ważący blisko sześć ton monumentalny marmurowy lew z Knidos, pierwotnie zdobiący szczyt starożytnego grobowca, powstały w starożytnej Grecji pomiędzy 350 a 200 rokiem przed naszą erą, obecnie zdobi główny hall z British Museum. Wykuty z jednego bloku marmuru. Jako, że wraz z grobowcem stał swego czasu na wysokim klifie nadmorskim, naukowcy zakładają, że w pustych obecnie oczodołach posiadał oczy z kolorowego szkła, a refleksy świateł obijających się od nich nocą mogły być pomocne dla żeglujących na pobliskich wodach.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-lTH69A5RRuE/Tld43gvZyNI/AAAAAAAABkg/ChF_iIfLnZw/s400/zl026.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Mały lew wyrzeźbiony jako wspornik dla służki sklepiennej na zewnętrznym murze Westminster Abbey.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-e5FwXnzesLM/Tld440tPmdI/AAAAAAAABkk/WNARtxrIRUA/s1600/zl027.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-e5FwXnzesLM/Tld440tPmdI/AAAAAAAABkk/WNARtxrIRUA/s400/zl027.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;Trochę mniejszy i bardziej współczesny, ale niemniej królewski kot mieszkający na dziedzińcu Westminster Abby College.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YdcTYIc83kw/Tld46EXmHjI/AAAAAAAABko/IVlDI8r5MFg/s1600/zl028.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-YdcTYIc83kw/Tld46EXmHjI/AAAAAAAABko/IVlDI8r5MFg/s400/zl028.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Siedzący w bramie kamienicy kot, który nie reagował na przymilanie się i moje wołania - musiałam zadowolić się fotką zrobiona z daleka i pod światło.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-w5eIwoZMfms/Tld47C0evpI/AAAAAAAABks/QBlchNwe8pg/s1600/zl029.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-w5eIwoZMfms/Tld47C0evpI/AAAAAAAABks/QBlchNwe8pg/s400/zl029.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zIxQHfafL_M/Tld49E9hRVI/AAAAAAAABk0/UKB0GOKh3-Y/s1600/zl031.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-zIxQHfafL_M/Tld49E9hRVI/AAAAAAAABk0/UKB0GOKh3-Y/s400/zl031.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-X-92t8nj-Ok/Tld48ZODqQI/AAAAAAAABkw/yLiseRerTao/s1600/zl030.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-X-92t8nj-Ok/Tld48ZODqQI/AAAAAAAABkw/yLiseRerTao/s400/zl030.JPG" width="398" /&gt;&lt;/a&gt; Kot z pobliskiego pubu, Jack, który mało, że zdecydował się na opuszczenie dla mnie dobrego punktu obserwacyjnego na wysokim murze, to jeszcze pozwolił się pogłaskać, a na końcu pozował z pasją do sesji fotograficznej. Jak widać posiadał niebywałą urodę i wdzięk.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Na koniec nie mogę odmówić sobie wspomnienia dzikiego, czerwonego lwa Szkocji, którego figurę zobaczyłam w nogach nagrobka Marii Stuart - niestety nie wolno tam było robić zdjęć, a w internecie też nie znalazłam fotografii tej rzeźby. Lew sam w&amp;nbsp; sobie nie jest wielki, ale za to w kolorze żywej czerwieni, ma bujną złotą grzywę, otwarty ryczący pysk, dzikie oczy i siedzi przykucnięty trzymając między tylnimi łapami królewskie jabłko, a w przednich dzierży berło i włócznię. Dla mnie uosabia dzikiego szkockiego górala, brakuje mu tylko pasów z niebieskiej glinki na pysku, chociaż rekompensuje to sobie niebieskim jęzorem i pazurami ;)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Aby dać jakie takie wyobrażenie tej rzeźby załączam ilustrację &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Honours_of_Scotland"&gt;Honours of Scotland z Wikipedii&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0f/Crest_of_the_Kingdom_of_Scotland.svg/390px-Crest_of_the_Kingdom_of_Scotland.svg.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0f/Crest_of_the_Kingdom_of_Scotland.svg/390px-Crest_of_the_Kingdom_of_Scotland.svg.png" width="220" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-2264659478815141942?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/2264659478815141942/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/londyn-lwy-i-koty.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/2264659478815141942'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/2264659478815141942'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/londyn-lwy-i-koty.html' title='Londyn - lwy i koty'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-oNnje-XyZnU/Tld41BWRyKI/AAAAAAAABkU/z_28BjpyOao/s72-c/zl023.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-1515614866238437726</id><published>2011-08-24T15:44:00.003+02:00</published><updated>2011-08-24T22:50:19.086+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wielka Brytania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże małe i duże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Londyn'/><title type='text'>przemierzałam ulice Londynu</title><content type='html'>Wylot był o 6 rano, więc pobudka o 3 w nocy. Dwie godziny lotu i o godzinie 7.05 samolot siadał na lotnisku w Luton. Po trochę więcej niż godzinie wysiadałam z pociągu na St. Pancras Station w środku Londynu, ćwierć mili od hotelu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Anglia to surrealistyczne przeżycie, "surrealistyczne acz miłe", jak powiedział bohater filmu Notting Hill po spotkaniu z supergwiazdą filmową. Od pierwszego momentu, kiedy zobaczyłam kierowcę autobusu siedzącego "nie po tej" stronie, surrealizm rósł i rósł. Tak bardzo, że teraz, po powrocie, oglądam zdjęcia i nie mogę wprost uwierzyć, że tam byłam, że to wszystko widziałam, że oglądałam ulice Londynu z ziemi, z wysokości piętrowego autobusu czy z okien kawiarni.&lt;br /&gt;(zdjęcia powiększają się po kliknięciu) &lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NQy6vgeLlBw/TlT3RGvBIwI/AAAAAAAABjE/UTJ0cibGF0g/s1600/zl003.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-NQy6vgeLlBw/TlT3RGvBIwI/AAAAAAAABjE/UTJ0cibGF0g/s400/zl003.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;żeby zawsze wiedzieć, z której strony nadjeżdżają samochody...&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2rbxZh4pv_4/TlT3SRdi38I/AAAAAAAABjI/thCG3fITLvs/s1600/zl004.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-2rbxZh4pv_4/TlT3SRdi38I/AAAAAAAABjI/thCG3fITLvs/s400/zl004.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;taksówka mknąca Euston Road&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-UD2ZSckVMNA/TlT3PKw1OPI/AAAAAAAABi8/S7-dK9YX1sU/s1600/zl001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-UD2ZSckVMNA/TlT3PKw1OPI/AAAAAAAABi8/S7-dK9YX1sU/s400/zl001.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;i czerwony piętrowy autobus oglądany z piętra kawiarni&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wpTmykUSpMo/TlT3QFcfIbI/AAAAAAAABjA/z8ONhkTeF9Y/s1600/zl002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="136" src="http://3.bp.blogspot.com/-wpTmykUSpMo/TlT3QFcfIbI/AAAAAAAABjA/z8ONhkTeF9Y/s400/zl002.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;szyld z nazwą ulicy w City &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SCuoQRHNQ0Q/TlT3U5VnohI/AAAAAAAABjQ/yPn6nus_C00/s1600/zl006.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-SCuoQRHNQ0Q/TlT3U5VnohI/AAAAAAAABjQ/yPn6nus_C00/s400/zl006.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;uliczne ogródki kawiarni i barów w Soho&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-b6m8DT8_9LQ/TlT3TSHi93I/AAAAAAAABjM/ZjL18i4AODU/s1600/zl005.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-b6m8DT8_9LQ/TlT3TSHi93I/AAAAAAAABjM/ZjL18i4AODU/s400/zl005.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;uliczka na tyłach wielkiej księgarni New Foyles&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QwxSxgrRWIY/TlT3V4z-r5I/AAAAAAAABjU/1MH5SNGiS9A/s1600/zl007.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-QwxSxgrRWIY/TlT3V4z-r5I/AAAAAAAABjU/1MH5SNGiS9A/s400/zl007.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;budynek na zbiegu ulic&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_BpRyhCbbnI/TlT3XAqYy9I/AAAAAAAABjY/ebXpQxxyJuU/s1600/zl008.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-_BpRyhCbbnI/TlT3XAqYy9I/AAAAAAAABjY/ebXpQxxyJuU/s400/zl008.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;budynek z pubem&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ude0zY8s5aM/TlT3X1_c_bI/AAAAAAAABjc/7ddUz1-7yl4/s1600/zl009.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-ude0zY8s5aM/TlT3X1_c_bI/AAAAAAAABjc/7ddUz1-7yl4/s400/zl009.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;wysoki czerwonopomarańczowy biurowiec&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tgbSfkrRsY0/TlT3ZIthFTI/AAAAAAAABjg/3Fc4QT5rnAQ/s1600/zl010.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-tgbSfkrRsY0/TlT3ZIthFTI/AAAAAAAABjg/3Fc4QT5rnAQ/s400/zl010.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;... i żółty w tle ulicy&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-PB3vtIilqiE/TlT3aZp664I/AAAAAAAABjk/fwzMSx2yiVI/s1600/zl011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-PB3vtIilqiE/TlT3aZp664I/AAAAAAAABjk/fwzMSx2yiVI/s400/zl011.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Regent Street, gdzie obtrąbił mnie autobus, bo wylazłam mu pod koła robiąc tę fotkę&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FrRXOlyyQQA/TlT3bhZ_CPI/AAAAAAAABjo/GRdKpmZoqZw/s1600/zl012.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-FrRXOlyyQQA/TlT3bhZ_CPI/AAAAAAAABjo/GRdKpmZoqZw/s400/zl012.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Portland Place, gdzie znaleźliśmy polską ambasadę&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-veHQzVopTcs/TlT3ciLS1YI/AAAAAAAABjs/viagfXCP9iY/s1600/zl013.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-veHQzVopTcs/TlT3ciLS1YI/AAAAAAAABjs/viagfXCP9iY/s400/zl013.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;kolista fasada budynków na Park Crescent&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-csGZRlOxW10/TlT3du-76YI/AAAAAAAABjw/s8GjHExjpY4/s1600/zl014.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-csGZRlOxW10/TlT3du-76YI/AAAAAAAABjw/s8GjHExjpY4/s400/zl014.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;... i sam narożnik tej fasady, gdzie kwitła piękna bladoróżowa róża&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vMwzE1EGAvU/TlT3ic7-gDI/AAAAAAAABkA/xYVCGc7435U/s1600/zl018.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-vMwzE1EGAvU/TlT3ic7-gDI/AAAAAAAABkA/xYVCGc7435U/s400/zl018.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;kolista fasada na Cardwright Gardens vis a vis niewielkiego skweru&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fkITMlh-Ds4/TlT3joFHqkI/AAAAAAAABkE/srnOZL1QIBc/s1600/zl019.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-fkITMlh-Ds4/TlT3joFHqkI/AAAAAAAABkE/srnOZL1QIBc/s400/zl019.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;pub koło hotelu&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-e5BZ4pCu7es/TlT3ktghs3I/AAAAAAAABkI/-mcW4RsKT5M/s1600/zl020.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-e5BZ4pCu7es/TlT3ktghs3I/AAAAAAAABkI/-mcW4RsKT5M/s400/zl020.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;ogródek w donicach na chodniku przed domem&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-D7D8sXghwfc/TlT3l7ijopI/AAAAAAAABkM/dOqD7mq9JH8/s1600/zl021.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-D7D8sXghwfc/TlT3l7ijopI/AAAAAAAABkM/dOqD7mq9JH8/s400/zl021.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;taksówka przy przejściu dla pieszych przy British Museum&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-I2F8R_9TpT8/TlT3mxjuQ7I/AAAAAAAABkQ/coeA8T0NXZk/s1600/zl022.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-I2F8R_9TpT8/TlT3mxjuQ7I/AAAAAAAABkQ/coeA8T0NXZk/s400/zl022.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;miasteczko namiotów protestujących przed Parlamentem &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;A na koniec ulica, która mimo że jest krótka i zamknięta dla zwykłego ruchu pieszego i kołowego, jest jedną z ważniejszych ulic Londynu.&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4STKRkYm3-Q/TlT3elJPYBI/AAAAAAAABj0/s2jesrgqBbg/s1600/zl015.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-4STKRkYm3-Q/TlT3elJPYBI/AAAAAAAABj0/s2jesrgqBbg/s400/zl015.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;szyld z nazwą&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-t81vWU58Rgs/TlT3gJ4budI/AAAAAAAABj4/6YdKxMtlQ1s/s1600/zl016.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-t81vWU58Rgs/TlT3gJ4budI/AAAAAAAABj4/6YdKxMtlQ1s/s400/zl016.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;zamykająca ją brama i funkcjonariusz policji z ostrą bronią&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cy86P14IRXw/TlT3hK0D9HI/AAAAAAAABj8/QqH9L8dZXEA/s1600/zl017.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-cy86P14IRXw/TlT3hK0D9HI/AAAAAAAABj8/QqH9L8dZXEA/s400/zl017.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fasada domu premiera Wielkiej Brytanii&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;To ostatnie zdjęcie zrobiłam ponad ramieniem policjanta, korzystając z otwartej furtki przy budce strażnika.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Lubię chodzić po nieznanych miastach, włóczyć się ich ulicami i chłonąć atmosferę miejsca - jak na mój gust, &amp;nbsp; Londyn jest stworzony do takich wędrówek.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-1515614866238437726?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/1515614866238437726/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/przemierzaam-ulice-londynu.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/1515614866238437726'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/1515614866238437726'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/przemierzaam-ulice-londynu.html' title='przemierzałam ulice Londynu'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-NQy6vgeLlBw/TlT3RGvBIwI/AAAAAAAABjE/UTJ0cibGF0g/s72-c/zl003.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-6569645922600859508</id><published>2011-08-15T09:03:00.000+02:00</published><updated>2011-08-15T09:03:11.023+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże małe i duże'/><title type='text'>na walizkach</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Wylatuję jutro o świcie.&lt;br /&gt;Cieszę się nieprzytomnie, a jak wrócę to opowiem Wam jak było :)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ejhqCvrUFtc/TkjDwnrd_UI/AAAAAAAABi4/eCu4A07wG60/s1600/z0611.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="276" src="http://4.bp.blogspot.com/-ejhqCvrUFtc/TkjDwnrd_UI/AAAAAAAABi4/eCu4A07wG60/s400/z0611.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-6569645922600859508?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/6569645922600859508/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/na-walizkach.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6569645922600859508'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6569645922600859508'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/na-walizkach.html' title='na walizkach'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ejhqCvrUFtc/TkjDwnrd_UI/AAAAAAAABi4/eCu4A07wG60/s72-c/z0611.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-6300928830904150188</id><published>2011-08-14T13:33:00.000+02:00</published><updated>2011-08-14T13:33:12.115+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>sweterek Ametyst w fazie dziergania</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JVsb-MKIWiU/Tkex9249lcI/AAAAAAAABi0/McPrHHSS6oI/s1600/z0609.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="196" src="http://2.bp.blogspot.com/-JVsb-MKIWiU/Tkex9249lcI/AAAAAAAABi0/McPrHHSS6oI/s400/z0609.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Od jakiegoś czasu produkuję następny sweter dla siebie, Ametystowy. Robię go z tej samej włóczki co &lt;a href="http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/sweterek-peacock-skonczony-i-skarpetki.html"&gt;Peakock'a&lt;/a&gt;, cudownej merino superwash firmy malabrigo.&lt;br /&gt;Tym razem włóczka mieni się wszystkimi kolorami fioletu, błękitu i śliwki, jak szczotka ametystów.&lt;br /&gt;Zdecydowałam się na wzór patentowy, mocno włóczkożerny, ale za to dający puchatą i bardzo ciepłą dzianinę. Z racji tego, że wzór ten mocno się rozciąga nie robię bezszwowo, lecz klasycznie, każdą cześć osobno. Jako, że włóczka jest ręcznie farbowana i pasma różnią się między sobą proporcjami kolorów, każdą z części robię z&amp;nbsp; nowego motka, a kłębuszki, które mi zostają wykorzystam na plisę przy dekolcie. Sweter będzie w serek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę Wam powiedzieć, że największą przyjemność sprawia mi nie myśl, że będę miała nowy sweter, a sam fakt przerabiania tej wełny i patrzenie jak układają się kolory w poszczególnych oczkach i rządach. Dzięki wzorowi patentowemu uzyskałam efekt błękitnych oczek na wierzchu żeberek, a śliwkowego wewnątrz - wygląda to jak błękitny dymny nalot na dojrzałych węgierkach - cudo :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako, że poszczególne części nie prezentują się ciekawie w swej formie na zdjęciach zostały ułożone na sobie: na samym dole plecy, potem błękitnawy przód, skończony rękaw w fiolecie powleczonym sinym dymem i rękaw w robocie, śliwkowy.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7wiDq8FkUQY/TkexbWxCfjI/AAAAAAAABiw/l1Zpjps5jHI/s1600/z0610.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="333" src="http://1.bp.blogspot.com/-7wiDq8FkUQY/TkexbWxCfjI/AAAAAAAABiw/l1Zpjps5jHI/s400/z0610.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-6300928830904150188?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/6300928830904150188/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/sweterek-ametyst-w-fazie-dziergania.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6300928830904150188'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6300928830904150188'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/sweterek-ametyst-w-fazie-dziergania.html' title='sweterek Ametyst w fazie dziergania'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-JVsb-MKIWiU/Tkex9249lcI/AAAAAAAABi0/McPrHHSS6oI/s72-c/z0609.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-5417289304347559191</id><published>2011-08-13T09:48:00.001+02:00</published><updated>2011-08-13T09:49:02.160+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże małe i duże'/><title type='text'>sejnieńskie pyszności</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zyqCtMMSjPc/TkYmJUK9BCI/AAAAAAAABio/DmHpzBTx4co/s1600/z0608.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="222" src="http://3.bp.blogspot.com/-zyqCtMMSjPc/TkYmJUK9BCI/AAAAAAAABio/DmHpzBTx4co/s400/z0608.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ostatni tydzień spędziłam na Suwalszczyźnie, a dokładnie na Siejnieńszczyźnie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Lasy, jeziora oraz pofałdowane zielone i złote pola. Dużo przestrzeni, bardzo dużo, i mało ludzi. Niskie domy i cała masa miejsc, gdzie można wynająć kajak i zrobić sobie spływ Czarna Hańczą czy Marychą.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Dobra kuchnia.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jadłam mrowiska, których chrupkie płatki nasączone miodem i masłem, usiane makowymi ziarnkami, brudzą palce i zmuszają - zanim sięgnie się po następny kawałek - do dokładnego oblizania z nich miodu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jadłam sękacz - aromatyczny, z cytrynowa nutą - którego wewnętrzne ciemne paseczki są równie urocze jak sękate "różki" na zewnątrz wielkiego ciasta.&amp;nbsp; Bo ten sękacz nie był kupowany w sklepie - piekła go suwalska gospodyni, specjalizująca się w wypieku tych niesamowitych ciast. był to "mały sękacz", zaledwie z 20 jajek, a po rozpakowaniu naszym oczom ukazała się ponad półmetrowa&amp;nbsp; góra pysznego ciasta :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Więc tak, podobało mi się tam bardzo, pogoda była świetna, słońce świeciło całymi dniami, mimo że reszta&amp;nbsp; Polski kryła się pod parasolami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Było fajnie :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;ps. Oko Chudego wyleczyło się, jest w porządku. Wczoraj dałam mu krople na robaki wewnętrzne i tym samym zakończyłam (mam nadzieję) cykl leczenia zdechlaka. Teraz pozostaje tylko przybieranie na wadze i na futrze ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-5417289304347559191?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/5417289304347559191/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/sejnienskie-pysznosci.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5417289304347559191'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5417289304347559191'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/sejnienskie-pysznosci.html' title='sejnieńskie pyszności'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-zyqCtMMSjPc/TkYmJUK9BCI/AAAAAAAABio/DmHpzBTx4co/s72-c/z0608.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-6883768363163876520</id><published>2011-08-11T16:34:00.000+02:00</published><updated>2011-08-11T16:34:40.072+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjątkowe okazje'/><title type='text'>One Lovely Blog Award - wyróżnienie</title><content type='html'>Wróciłam z krótkich wojaży i okazało się, że mój blog został wyróżniony wyróżnieniem One Lovely Blog Award. Ten zaszczyt zawdzięczam trzem osobom: &lt;a href="http://wombart.blogspot.com/2011/08/odpowiadam.html#more"&gt;Kai&lt;/a&gt; z blogu &lt;a href="http://wombart.blogspot.com/"&gt;womb.art &lt;/a&gt;, &lt;a href="http://ulaj.blogspot.com/2011/08/wyroznienie.html"&gt;Ulaj&lt;/a&gt; z blogu &lt;a href="http://ulaj.blogspot.com/"&gt;Koncepcje niciano-druciane&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://klubkotajasna8.blogspot.com/2011/08/one-lovely-blog-award.html"&gt;Jasnej 8&lt;/a&gt; z blogu &lt;a href="http://klubkotajasna8.blogspot.com/"&gt;Klub Kota Jasna 8&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Ślicznie dziękuję za to wyróżnienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7-arDnghHLQ/TkPjJ03XaUI/AAAAAAAABiM/MOCRLK1Au2g/s1600/One_Lovely_Blog_Award.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-7-arDnghHLQ/TkPjJ03XaUI/AAAAAAAABiM/MOCRLK1Au2g/s1600/One_Lovely_Blog_Award.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zasady:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Link do blogera, który przyznaje wyróżnienie wraz z podzięksem&lt;br /&gt;umieszczamy w poście.&lt;br /&gt;2. Kopia logo na swoim blogu&lt;br /&gt;3. Podanie 7 rzeczy o sobie&lt;br /&gt;4. Nominacja 16 innych blogerów do nagrody (nie nominujemy tego blogera który przyznał nagrodę).&lt;br /&gt;5. Komentarz u wyróżnionych z informacją o zaistniałym fakcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedem rzeczy o mnie, których nie wiecie:&lt;br /&gt;1. lubie zbierać grzyby, ale&amp;nbsp; nie lubię ich obierać i jeść.&lt;br /&gt;2. nie cierpię kaszy gryczanej&lt;br /&gt;3. uwielbiam zapach kwitnącej gryki i zapach gryczanego miodu - smaku już nie.&lt;br /&gt;4. w przedszkolu nienawidziłam wydzieranek&lt;br /&gt;5. nie umiem jeździć na nartach i wcale tego nie żałuję&lt;br /&gt;6. miałam świnkę morską imieniem Hektor&lt;br /&gt;7. lubię gorące ciasto drożdżowe - zimne jest niejadalne ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, z powodu wyjazdu jestem dość zapóźniona w tej zabawie i większość blogów, które chciałabym wyróżnić już otrzymała tą nagrodę. Zatem moja lista będzie uszczuplona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wyróżnienie przekazuję:&lt;br /&gt;http://ame-to-umi.blogspot.com/&lt;br /&gt;http://alezszarysz.blogspot.com/&lt;br /&gt;http://naturalnasprawa.blox.pl/html&lt;br /&gt;http://patchworkimarynyiinnezszywanki.blogspot.com/&lt;br /&gt;http://www.beawkuchni.com/&lt;br /&gt;http://strawberriesfrompoland.blogspot.com/&lt;br /&gt;http://www.kotowtrojgaprzypadki.pl/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-6883768363163876520?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/6883768363163876520/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/one-lovely-blog-award-wyroznienie.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6883768363163876520'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6883768363163876520'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/one-lovely-blog-award-wyroznienie.html' title='One Lovely Blog Award - wyróżnienie'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-7-arDnghHLQ/TkPjJ03XaUI/AAAAAAAABiM/MOCRLK1Au2g/s72-c/One_Lovely_Blog_Award.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-3943127779794352349</id><published>2011-08-02T18:34:00.000+02:00</published><updated>2011-08-02T18:34:40.899+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowy ogród'/><title type='text'>liliowy balkon</title><content type='html'>Na balkonie kwitną lilie. Kwitną i pachną oszołamiająco, orientalnie, mocą zapachu ocierając się o granice kiczu. I są śliczne...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-HroGEgQeTg4/TjglRjo2glI/AAAAAAAABho/QkYreHNL__k/s1600/z0601.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="397" src="http://3.bp.blogspot.com/-HroGEgQeTg4/TjglRjo2glI/AAAAAAAABho/QkYreHNL__k/s400/z0601.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-COkjZTTJT8A/TjglSVYMaOI/AAAAAAAABhs/klbGkylneAg/s1600/z0602.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="310" src="http://1.bp.blogspot.com/-COkjZTTJT8A/TjglSVYMaOI/AAAAAAAABhs/klbGkylneAg/s400/z0602.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po drugiej stronie rozkładają się surfinie i petunie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-oI67uLwzqFE/TjglTo-HgBI/AAAAAAAABhw/zJPRUehrIUw/s1600/z0603.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-oI67uLwzqFE/TjglTo-HgBI/AAAAAAAABhw/zJPRUehrIUw/s400/z0603.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A między nimi, korzystając ze szpar między płytami, rozrasta się oregano.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jIRdfueg1Ug/TjglUe7l1aI/AAAAAAAABh0/ghCr3u8Vcf8/s1600/z0604.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="345" src="http://2.bp.blogspot.com/-jIRdfueg1Ug/TjglUe7l1aI/AAAAAAAABh0/ghCr3u8Vcf8/s400/z0604.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-3943127779794352349?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/3943127779794352349/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/liliowy-balkon.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3943127779794352349'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3943127779794352349'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/08/liliowy-balkon.html' title='liliowy balkon'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-HroGEgQeTg4/TjglRjo2glI/AAAAAAAABho/QkYreHNL__k/s72-c/z0601.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4567339640242888593</id><published>2011-07-31T15:49:00.000+02:00</published><updated>2011-07-31T15:49:02.768+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowy ogród'/><title type='text'>Ogrodowa ścieżka</title><content type='html'>Na początku zakładania ogrodu zrobiłam ścieżkę prowadzącą łukiem na tyły domu do właściwej części mojego małego królestwa. Ścieżka powstała, bo zostały nam płyty, które układaliśmy na balkonie.&lt;br /&gt;Początkowo spełniała swoje zadanie bardzo dobrze, ale z czasem, kiedy krzaki się rozrosły, zaczęła prowadzić spod krzaka pod krzaki.&amp;nbsp; Korzenie wierzby podniosły jedną z nich, a kilka krzaków ligustru udającego żywopłot spychało długimi gałązkami idącego ścieżką na trawę.&lt;br /&gt;Postanowiłam poprawić przebieg ścieżki i ją przełożyć. Dokupiłam 4 nowe płyty, bo idąca pod innym kątem ścieżka miała być dłuższa i pewnego dnia wszystkie płyty zostały podniesione, wydłubany został żwir co był pod nimi. W nowych miejscach zostały wycięte kwadraty darni, którymi załataliśmy miejsca po poprzednim położeniu płyt i nowa ścieżka zaczęła prowadzić z chodnika do ogrodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak tylko skończyliśmy Haker przyszedł na odbiór, sprawdził całość i zatwierdził do użytkowania. Nie ma to jak porządny odbiór techniczny ;)&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wv7n1Qkmfu0/TjVcoh4O2-I/AAAAAAAABhg/3hABnty2zM4/s1600/z0599.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-wv7n1Qkmfu0/TjVcoh4O2-I/AAAAAAAABhg/3hABnty2zM4/s400/z0599.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;ścieżka DO ogrodu - odbiór techniczny&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fKhnflNSg9M/TjVcpfcThkI/AAAAAAAABhk/Xd2D_gjnrQc/s1600/z0600.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-fKhnflNSg9M/TjVcpfcThkI/AAAAAAAABhk/Xd2D_gjnrQc/s400/z0600.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;ścieżka Z ogrodu - po odbiorze&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4567339640242888593?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4567339640242888593/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/ogrodowa-sciezka.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4567339640242888593'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4567339640242888593'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/ogrodowa-sciezka.html' title='Ogrodowa ścieżka'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-wv7n1Qkmfu0/TjVcoh4O2-I/AAAAAAAABhg/3hABnty2zM4/s72-c/z0599.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-8023769655330902741</id><published>2011-07-30T10:22:00.000+02:00</published><updated>2011-07-30T10:22:11.065+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>o kocich gościach, którzy byli wiosną</title><content type='html'>Wiosną byli u mnie rodzice ze swoimi kotkami.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jSpEmUIp6jg/TjO7XinCtPI/AAAAAAAABhI/eNspPJ2ikcY/s1600/z0590.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-jSpEmUIp6jg/TjO7XinCtPI/AAAAAAAABhI/eNspPJ2ikcY/s400/z0590.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Rzadki moment, kiedy Rozalka wybudzona z letargu przez zaczepiającą Nikitę, umyka w popłochu.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&amp;nbsp;Rozalka jest starszą, stateczną kocicą, która przesypia&amp;nbsp; większość dnia. Znaleziona dwa lata temu, w pierwszą ciężką zimę, kiedy to dom w którym mieszkała z właścicielami poszedł do rozbiórki, a właściciele nie zabrali jej ze sobą na nowe mieszkanie. Po zamieszkaniu z moimi&amp;nbsp; rodzicami i napełnieniu żołądka na maksa, zasmakowała w wylegiwaniu się na miękkich miejscach (łóżko, fotel, poduszki) i postanowiła przeżyć dalsze życie metodą letargu. Śpi 23 godziny na dobę, ostatnią przeznacza na jedzenie. Mało co jest w stanie to zmienić.&lt;br /&gt;Późną jesienią poprzedniego roku (przed druga ciężką zimą) rodzice znaleźli małe czarne kocię. Wet "wycenił" je na 7 tygodni.&lt;br /&gt;Nikita - bo takie imię otrzymało to małe diablę - jest dokładnym przeciwieństwem Rozalki. Smukłe, czarne, ciekawskie, psotne i bardzo szybkie stworzonko i u mnie buszowało po domu i balkonie unikając spotkań z Hakerem i Kocicą. W razie takowego Mała (już nie taka mała, bo półroczna) jeżyła się i syczała jak mały smok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Któregoś dnia udało mi się przyłapać Nikitę na buszowaniu w donicach z kwiatami na balkonie.&lt;br /&gt;Oto mała fotorelacja:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rH1k_lFII5w/TjO7y0gcmaI/AAAAAAAABhM/0bzvy90D7-s/s1600/z0590b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-rH1k_lFII5w/TjO7y0gcmaI/AAAAAAAABhM/0bzvy90D7-s/s400/z0590b.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;"Ciekawe, może da się trochę pokopać..."&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-v7KaH3_28Kc/TjO7ztLcBMI/AAAAAAAABhQ/SvQhTgCyF3o/s1600/z0590c.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-v7KaH3_28Kc/TjO7ztLcBMI/AAAAAAAABhQ/SvQhTgCyF3o/s400/z0590c.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;"No nie, nawtykali zielska tak gęsto, że ziemi nie widać..."&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-oJ-GZVzUhP4/TjO70QDJE9I/AAAAAAAABhU/yNeohRVFS5A/s1600/z0590d.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-oJ-GZVzUhP4/TjO70QDJE9I/AAAAAAAABhU/yNeohRVFS5A/s400/z0590d.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;"Kopać?! Ależ skąd! Nawet o tym nie pomyślałam!"&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7mhqu6v6SLY/TjO71EZxpII/AAAAAAAABhY/L7jNdYE63Aw/s1600/z0590e.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-7mhqu6v6SLY/TjO71EZxpII/AAAAAAAABhY/L7jNdYE63Aw/s400/z0590e.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;"OK, pomyślałam, pomyślałam... Pech, nie dała się nabrać..."&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pRX4xX2vKDw/TjO71vaaFrI/AAAAAAAABhc/txlQ6k8NBto/s1600/z0590f.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-pRX4xX2vKDw/TjO71vaaFrI/AAAAAAAABhc/txlQ6k8NBto/s400/z0590f.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;"Już wychodzę, już wychodzę... pstrykaczu."&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-8023769655330902741?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/8023769655330902741/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/o-kocich-gosciach-ktorzy-byli-wiosna.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8023769655330902741'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8023769655330902741'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/o-kocich-gosciach-ktorzy-byli-wiosna.html' title='o kocich gościach, którzy byli wiosną'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-jSpEmUIp6jg/TjO7XinCtPI/AAAAAAAABhI/eNspPJ2ikcY/s72-c/z0590.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-5892074624587170782</id><published>2011-07-29T09:47:00.000+02:00</published><updated>2011-07-29T09:47:57.660+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>Zakrapiamy? Nie zakrapiamy.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-d16gcvqH1Z0/TjJlcMr1RJI/AAAAAAAABhA/67FzR_lRygY/s1600/z0598.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-d16gcvqH1Z0/TjJlcMr1RJI/AAAAAAAABhA/67FzR_lRygY/s200/z0598.jpg" width="80" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po wizycie u weta (bez kota) dostałam dla niego krople do oka.&lt;br /&gt;Chudy jednak odmawia współpracy i udaje mi się zakropić mu oko raptem dwa razy dziennie, zamiast ośmiu :/ Dziś rano zacisnął powiekę już po wkropieniu, wycisnął i wytrzepał lekarstwo z oka. &lt;br /&gt;Nie ucieka, nie panikuje, stoi 20 cm od ręki, patrzy jednym okiem i zdaje się mówić "Lubię cię, ale nie dam grzebać sobie o oku, przecież widzę."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupiłam mu znów karmę dla kociąt z lizyną, może wspomagany w ten sposób wyleczy się sam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-5892074624587170782?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/5892074624587170782/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/zakrapiamy-nie-zakrapiamy.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5892074624587170782'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5892074624587170782'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/zakrapiamy-nie-zakrapiamy.html' title='Zakrapiamy? Nie zakrapiamy.'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-d16gcvqH1Z0/TjJlcMr1RJI/AAAAAAAABhA/67FzR_lRygY/s72-c/z0598.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-6957426034064250681</id><published>2011-07-26T09:05:00.000+02:00</published><updated>2011-07-26T09:05:28.495+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>Co u Chudego?</title><content type='html'>Chudy mieszka w ogrodzie na stałe. W każdy razie spędza w nim 3/4 doby, bo czasem spotykam go wieczorami przed domem lub rankiem, wygrzewającego się w sadzie sąsiadów.&lt;br /&gt;Odkarmił się trochę, głaszcząc go już prawie nie da się wyczuć kości biodrowych czy kręgosłupa. Nie jest to jeszcze "pełen" kot, ale jest na najlepszej drodze do uzyskania takiej sylwetki. Sierść przestała być szorstka w dotyku, podrasta powoli podszerstkiem i jest czysta - po dłuższym głaskaniu nie mam już brudnych rąk. Co do koloru to ściemniała mu głowa i kark - reszta pozostaje czekoladowa. nie wiem, czy kiedykolwiek odbuduje kolor pokrywy włosowej, możliwe, że już taki zostanie.&lt;br /&gt;Jeść dostaje trzy razy dziennie, w podzielonych porcjach, bo jak zostawia w misce to mu wyżerają i dochodzące rude i nasze domowe.&lt;br /&gt;Haker i Kota tolerują go w ogrodzie, troszkę syczą jak za blisko podchodzi, ale bez zdecydowania. Chudy ignoruje je kompletnie. Odbijają to sobie na Rudych, które przeganiają aż na trzecią działkę z wrzaskiem i trzaskaniem pazurami. Przoduje w tym Haker, a Kota mu kibicuje z parapetu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby nie było za różowo oko Chudego postanowiło sobie spuchnąć. Spuchnąć i zakleić się. Jednego dnia mocno, drugiego prawie wcale. I tak od ponad tygodnia. Oczywiście nie da sobie tego obejrzeć, co do tego jest bardzo zdecydowany.&lt;br /&gt;Podglądane oko nie ropieje, ale też się nie leczy. Uszykowałam dziś napar z rumianku i mam zamiar złapać go i mu je umyć - może się uda.&lt;br /&gt;Myślę, że to wirus. Spotek też go miał (bo to koty mają w sobie i on się uaktywnia), oko mu puchło jak bania i trzeba było zakraplać je lekarstwem. Umyję mu dziś to oko, ale możliwe, że skończy się na kroplach od weta i większej łapance na zakrapianie oka. Zobaczymy.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-t7HuD1-_VAI/Ti5mpHhLh0I/AAAAAAAABg0/HzVVW2WO5WU/s1600/z0597.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-t7HuD1-_VAI/Ti5mpHhLh0I/AAAAAAAABg0/HzVVW2WO5WU/s400/z0597.jpg" width="268" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-6957426034064250681?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/6957426034064250681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/co-u-chudego.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6957426034064250681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6957426034064250681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/co-u-chudego.html' title='Co u Chudego?'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-t7HuD1-_VAI/Ti5mpHhLh0I/AAAAAAAABg0/HzVVW2WO5WU/s72-c/z0597.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4089638748523658839</id><published>2011-07-24T21:19:00.000+02:00</published><updated>2011-07-24T21:19:28.671+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórka gotuje'/><title type='text'>Crème brûlée</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: small;"&gt;Odwiedzamy kawiarnie i zamawiamy crème brûlée. &lt;br /&gt;W Cafe Julka w Sopocie jest bardzo dobry, w płaskim naczyniu co gwarantuje duża ilość pysznej karmelowej skorupki.  W Mon Balzac na Starówce serwują go z kulką gruszkowego sorbetu na wierzchu i kiślo-dżemem wiśniowym na spodzie. Pomijając te niepotrzebne udziwnienia krem jest pyszny, z dużą ilością prawdziwej wanilii. tylko, że jest go zdecydowanie za mało, następnym razem zamówimy podwójną porcję bez kiślo-dżemu i bez sorbetu ;)&lt;br /&gt;Jak na razie najlepszy jedliśmy w restauracji Ewa Zaprasza w Sasinie.  Idealny, z odpowiednią ilością chrupiącej, karmelowej skorupki.&lt;br /&gt;Wlałam do garnka pół litra śmietany kremówki, wsypałam cukier, dodałam ziarenka z całego strąka wanilii. Zagrzałam mocno, prawie do wrzenia mieszając. W misce wymieszałam sześć żółtek i po przestudzeniu śmietany wlałam ją porcjami do żółtek cały czas mieszając. Całość wlałam do kokilek, które wstawiłam do naczynia, wlałam gorącą wodę do połowy ich wysokości i umieściłam &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;na godzinę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; w piekarniku nagrzanym do 120 stopni.&lt;/span&gt; &lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Teraz krem się piecze, a na noc wstawię go do lodówki. Rano wyczaruję na nim karmelową skorupkę z cukru trzcinowego i będziemy testować domowy crème brûlée :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4089638748523658839?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4089638748523658839/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/creme-brulee.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4089638748523658839'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4089638748523658839'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/creme-brulee.html' title='Crème brûlée'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-8718820950046572928</id><published>2011-07-11T14:06:00.000+02:00</published><updated>2011-07-11T14:06:11.458+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>Sweterek Peacock skończony i skarpetki w bonusie</title><content type='html'>W międzyczasie skończyłam sweterek Peacock.&lt;br /&gt;Zużyłam na niego 228 g włóczki malabrigo, 100% merino superwash - świetnie się z niej robi, a sweterek jest miękki i bardzo przyjemny w noszeniu. Ciepły :)&lt;br /&gt;Robiłam na drutach 4mm, bezszwowo od góry.&lt;br /&gt;Zmiany proporcji kolorów w poszczególnych motkach których tak się obawiałam, w gotowej robótce nie są az tak rzucające się w oczy, w rezultacie jestem bardzo zadowolona z efektu.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BiTGykXatEg/Thrlb61tNpI/AAAAAAAABgY/u3qwNMwc4V4/s1600/z0634.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="365" src="http://4.bp.blogspot.com/-BiTGykXatEg/Thrlb61tNpI/AAAAAAAABgY/u3qwNMwc4V4/s400/z0634.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;na płask&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-x6w-iwaQPog/ThrleP1YzbI/AAAAAAAABgc/0WmJ2wkHd8E/s1600/z0635.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-x6w-iwaQPog/ThrleP1YzbI/AAAAAAAABgc/0WmJ2wkHd8E/s400/z0635.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;szczegół ściągacza rękawa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-l1T3T0xlaKw/ThrlaVwLlAI/AAAAAAAABgU/fnHr22SR6ec/s1600/z0633.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-l1T3T0xlaKw/ThrlaVwLlAI/AAAAAAAABgU/fnHr22SR6ec/s640/z0633.jpg" width="359" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;na modelu ;)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;~~~~~~~~ &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jako, że włóczka okazała się być bardzo wydajną i zostało mi 72 gramy z ostatniego motka, zrobiłam sobie skarpetki z warkoczykami, z których również jestem szalenie zadowolona.&amp;nbsp; Mają wysoki ściągacz i można je nosić zawijając go (niższe) lub prostując (wyższe).&lt;br /&gt;Skarpetki robiłam zaczynając od palców, na drutach nr 3,5, pięta zrobiona metoda rzędów skróconych.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-S_YVF10pbdM/Thrleh434jI/AAAAAAAABgg/PqO3i8bMHAs/s1600/z0636.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="231" src="http://2.bp.blogspot.com/-S_YVF10pbdM/Thrleh434jI/AAAAAAAABgg/PqO3i8bMHAs/s400/z0636.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;na płask z pokazaniem możliwości wywijania ściągacza&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1RLOgSjSh9M/ThrlfXj0fVI/AAAAAAAABgk/OlWN6yG1DRU/s1600/z0637.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="353" src="http://2.bp.blogspot.com/-1RLOgSjSh9M/ThrlfXj0fVI/AAAAAAAABgk/OlWN6yG1DRU/s400/z0637.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;na modelu w dwóch wariantach ściągacza&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-8718820950046572928?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/8718820950046572928/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/sweterek-peacock-skonczony-i-skarpetki.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8718820950046572928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8718820950046572928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/sweterek-peacock-skonczony-i-skarpetki.html' title='Sweterek Peacock skończony i skarpetki w bonusie'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-BiTGykXatEg/Thrlb61tNpI/AAAAAAAABgY/u3qwNMwc4V4/s72-c/z0634.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-140356046534659517</id><published>2011-07-06T08:20:00.000+02:00</published><updated>2011-07-06T08:20:01.315+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>w zgodzie z ciśnieniem atmosferycznym</title><content type='html'>Za oknem chmura rozłożyła się na ziemi i pada sobie do środka. Przygniotła ciśnienie i skutecznie morzy wszystkich do snu. Ludzie się bronią kawą, ale koty nie mają w zwyczaju walczyć z przyrodą... w każdym razie nie Haker ;)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-975rxSGbtPc/ThP9uOdFEtI/AAAAAAAABgI/gGlSyNG7o_g/s1600/z0630.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="171" src="http://2.bp.blogspot.com/-975rxSGbtPc/ThP9uOdFEtI/AAAAAAAABgI/gGlSyNG7o_g/s400/z0630.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_5QVlnIpnjg/ThP9u4VBo-I/AAAAAAAABgM/-lOtE0U4-Gs/s1600/z0631.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="192" src="http://3.bp.blogspot.com/-_5QVlnIpnjg/ThP9u4VBo-I/AAAAAAAABgM/-lOtE0U4-Gs/s400/z0631.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ficEjXlcsLY/ThP9viacQMI/AAAAAAAABgQ/OsGS0Uztr2s/s1600/z0632.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-ficEjXlcsLY/ThP9viacQMI/AAAAAAAABgQ/OsGS0Uztr2s/s400/z0632.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-140356046534659517?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/140356046534659517/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/w-zgodzie-z-cisnieniem-atmosferycznym.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/140356046534659517'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/140356046534659517'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/07/w-zgodzie-z-cisnieniem-atmosferycznym.html' title='w zgodzie z ciśnieniem atmosferycznym'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-975rxSGbtPc/ThP9uOdFEtI/AAAAAAAABgI/gGlSyNG7o_g/s72-c/z0630.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4327999825725921401</id><published>2011-06-21T08:00:00.001+02:00</published><updated>2011-06-21T08:02:11.389+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>Jak Chudy leczył sobie uszy</title><content type='html'>Opowiem Wam, jak to było z tym leczeniem.&lt;br /&gt;Dziś właśnie minął drugi tydzień smarowania maścią i tym samym Chudy skończył leczenie uszu. Dziś również mija czterdziesty czwarty dzień pobytu Chudego "u nas".&lt;br /&gt;Maść zdecydowanie pomogła - kot słyszy, uszy sterczą wysoko, obracają się leciutko nieustannie wrażliwe na każdy szum i trzaśnięcie. Są jeszcze tłuste w środku od maści, ale to kwestia kilku dni, kiedy Chudy domyje je do czysta.&lt;br /&gt;Z początku smarowanie nie było problemem - przynosiłam mu śniadanie, a po godzinie szłam z maścią, przytrzymywałam trochę i wkładałam maść do uszu. Jednak gdzieś po dziesięciu dniach, w ostatnią niedzielę, Chudy uznał, że uszy są już zdrowe i nie dał się dotknąć. Wychodziłam do niego trzy razy i za każdym razem wyprowadzał mnie w pole - nie uciekał, siedział, kładł się na trawie, chodził za mną po ogródku (udawałam, że przyszłam coś tam robić, a nie mu smarować uszy), ale wciąż pozostawał o 20 cm od mojej wyciągniętej ręki. Jak mu się nudziła zabawa w ciuciubabkę to szedł do sąsiadów, układał się tuż przy siatce i łypał na mnie okiem. Brakowało tylko by mi pokazał język.&lt;br /&gt;Dorwałam go wreszcie przy obiedzie - złapany nad miską był oburzony i za nic nie chciał słuchać, że pani doktór kazała smarować przez dwa tygodnie. Chciał, nie chciał, po chwili miał uszy pełne maści.&lt;br /&gt;Smarowanie w poniedziałek i dziś też odbyło się przy posiłku, śniadaniu, i co prawda nie podobało mu się to, ale nie na tyle, by zrezygnować z jedzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sumując, Chudy ma się całkiem dobrze, z weterynaryjnych zaleceń pozostały jeszcze krople na odrobaczenie za dwa tygodnie.&lt;br /&gt;Jest coraz czystszy, przy łbie sierść odzyskuje powoli czarny kolor, reszta pozostaje czekoladowa. Kilka fotek na dowód ;)&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GH4Y7qke8oA/TgAvsJblnuI/AAAAAAAABf0/jeR791xFEjo/s1600/z0625.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-GH4Y7qke8oA/TgAvsJblnuI/AAAAAAAABf0/jeR791xFEjo/s400/z0625.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Chudy ziewa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-uixjNCPie4c/TgAvtGYBh-I/AAAAAAAABf4/J4qbYks30G4/s1600/z0626.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-uixjNCPie4c/TgAvtGYBh-I/AAAAAAAABf4/J4qbYks30G4/s400/z0626.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;moment zastanowienia...&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-oQd-0SApW2U/TgAvt9KmGOI/AAAAAAAABf8/91xKSXZhuM4/s1600/z0627.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="398" src="http://4.bp.blogspot.com/-oQd-0SApW2U/TgAvt9KmGOI/AAAAAAAABf8/91xKSXZhuM4/s400/z0627.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;...i odchodzi sprężystym krokiem.&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Jak widać na ostatnim zdjęciu, boki ma jeszcze trochę zapadnięte, ale to już tylko lekkie wgłębienia, a nie przepastne dziury jak na początku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Codziennie wieczorem, około ósmej, przynoszę mu kolację, a potem siadam przy stole i czekam. Chudy zjada połowę porcji i po chwili wygląda zza rogu czy jestem. Jak mnie widzi przy stole to podbiega dziarskim krokiem do stołu i wskakuje na niego - czas na wieczorną porcję głaskania. Kocisko mruczy jak stary diesel jeszcze zanim go dotknę. Podtyka łepek, ociera się, wspina na palce przy głaskaniu grzbietu. Łapy drepczą w miejscu, ogon zadarty, wąsy nastroszone. Nadstawia gardło i każe się drapać za uchem.&lt;br /&gt;Po dziesięciu minutach odsuwa się i siada wlepiając we mnie spojrzenie. Drapię go wtedy między uszami na pożegnanie i wstaję. Idziemy razem do miski i Chudy zaczyna kończyć kolację, a ja idę do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-98C3gEqV7f8/TgAzCHuR7oI/AAAAAAAABgE/o5_KDhMINWo/s1600/z0628.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-98C3gEqV7f8/TgAzCHuR7oI/AAAAAAAABgE/o5_KDhMINWo/s640/z0628.jpg" width="380" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4327999825725921401?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4327999825725921401/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/jak-chudy-leczy-sobie-uszy.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4327999825725921401'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4327999825725921401'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/jak-chudy-leczy-sobie-uszy.html' title='Jak Chudy leczył sobie uszy'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-GH4Y7qke8oA/TgAvsJblnuI/AAAAAAAABf0/jeR791xFEjo/s72-c/z0625.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-3254942583055024952</id><published>2011-06-17T07:50:00.001+02:00</published><updated>2011-06-17T07:50:51.035+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='candy'/><title type='text'>Candy ze wzorem Semele</title><content type='html'>Kai na swoim blogu &lt;b&gt;&lt;a href="http://wombart.blogspot.com/"&gt;womb. art&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; ogłosiła bardzo kuszące&lt;a href="http://wombart.blogspot.com/2011/06/candy-do-wygrania-wzor-semele-po-polsku.html"&gt; &lt;b&gt;Candy&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; - można wylosować polskie tłumaczenie wzoru na chustę Semele.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Oczywiście ustawiłam się w kolejce, bo chusta jest piękna.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://wombart.blogspot.com/2011/06/candy-do-wygrania-wzor-semele-po-polsku.html" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-va9OL5GS1PA/TfoDbJXTzPI/AAAAAAAABhY/mwF8ksIQfBQ/s200/sem+002.jpg" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Chustę w całej okazałości można zobaczyć na stronie jej autorki na Ravelry - &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.ravelry.com/patterns/library/semele-2"&gt;TUTAJ &lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-3254942583055024952?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/3254942583055024952/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/candy-z-semele.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3254942583055024952'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3254942583055024952'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/candy-z-semele.html' title='Candy ze wzorem Semele'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-va9OL5GS1PA/TfoDbJXTzPI/AAAAAAAABhY/mwF8ksIQfBQ/s72-c/sem+002.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7788093362398239736</id><published>2011-06-16T08:58:00.000+02:00</published><updated>2011-06-16T08:58:11.795+02:00</updated><title type='text'>pierwszy teren</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pierwszy wyjazd w teren był świetny.&lt;br /&gt;Poszły trzy konie: prowadząca Kamelia, Szasza i zamykająca Lama (konik polski, który lubi kopać tych co z tyłu, więc szła ostatnia)&lt;br /&gt;Jechałam na Szaszy - dwudziestoletnim gniadoszu - który jest stary, doświadczony, nie płoszy się z byle powodu i zawsze wsadzają na niego w pierwszy teren. Dziadek jest też kościsty i ma wybijający kłus, co moje siedzenie odczuło w całej pełni. Nie lubi również się śpieszyć bez powodu, a według niego powodu nie ma nigdy chyba, że się jeździec uprze. To i się upierałam, co zaprocentowało względnie żwawym stępem i zdecydowanie żwawszym kłusem. Niemniej jednak miałam cały czas wrażenie, że jak tylko Szasza przechodzi z kłusa do stępa to natychmiast zasypia.&lt;br /&gt;W czasie jazdy były dwa galopy - okazało się, że w galopie w Szaszy budzą się ambicje i pruje za Kamą aż miło. W wyniku tych galopów mam potężne siniaki na nogach od sprzążek puślisk, które porobiły się "same". Ale przynajmniej wiem, że nie odstają mi kolana od siodłai nie wyglądam jak garnek z uszami ;)&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Muszę powiedzieć, że galop w terenie&amp;nbsp; to coś pięknego. W ogóle w czasie jazdy po polach i lesie w człowieku budzą się atawizmy, spada z niego cywilizacja, odnawia się jedność z przyrodą (ehh... jak to górnolotnie brzmi, ale co mi tam :D )&lt;br /&gt;Jeździliśmy po terenach lasów Otomińskich i &lt;a href="http://www.gdansk.lasy.gov.pl/rdlpgdansk/jednostki/kolbudy/ochrona-przyrody/rezerwaty-2/REZERWAT_PO_55_1500/"&gt;rezerwatu przyrody "Bursztynowa Góra"&lt;/a&gt;. Rany, jakie tam są piękne miejsca. Katedralne, wysokie lasy bukowe, rozświetlone słońcem polany, wąskie dróżki porośnięte trawą i rozlewiska z całą masą roślin bagiennych aż huczące od żab (mieszkają tam kumaki nizinne). Wzdłuż rozlewisk jechaliśmy po ścieżce, która cała podeszła wodą, konie brodziły spokojnie, kopyta plaskały w błocie, gałęzie drzew wisiały nisko i co rusz trzeba było schylać się na szyję konia, by zmieścić się pod nimi. Lubię same wizyty w lesie, ale taka jazda po leśnych ścieżkach jest czymś nieporównywalnie przyjemniejszym niż spacer pieszo po szerszych duktach.&lt;br /&gt;Konie dwa razy spłoszyły się od czegoś i nawet Szasza zatańczył zdenerwowany, zwłaszcza, że za drugim razem Lama postanowiła wyładować na kimś nerwy i kopnęła go.&lt;br /&gt;Nikt nie spadł, co też się liczy ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety nie mam zdjęć, może kiedyś zabiorę ze sobą mały aparat i cyknę parę fotek. Może...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7788093362398239736?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7788093362398239736/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/pierwszy-teren.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7788093362398239736'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7788093362398239736'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/pierwszy-teren.html' title='pierwszy teren'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s72-c/z0559.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-3353519279000412664</id><published>2011-06-12T22:12:00.001+02:00</published><updated>2011-06-13T06:21:32.621+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przez obiektyw'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjątkowe okazje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórka i konie'/><title type='text'>zawody CSIO</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na sopockim hipodromie odbyły się Międzynarodowe Oficjalne Zawody w Skokach CSIO 3. Poszliśmy z Młodym na dzisiejszy Konkurs o Grand Prix Sopotu pod patronatem Prezydenta RP, konkurs liczony do międzynarodowej  listy rankingowej pod patronatem Rollex'a, z pulą nagród: 40 000 CHF.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak przyjechaliśmy na teren wyścigów, zawodnicy zapoznawali się z parkurem, oglądali każdą przeszkodę.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KD-bzGntx3Y/TfUXTFtIthI/AAAAAAAABfU/nQs-_c9jjF4/s1600/z0618.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-KD-bzGntx3Y/TfUXTFtIthI/AAAAAAAABfU/nQs-_c9jjF4/s400/z0618.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;Potem znaleźliśmy miejsca na trybunie i przyglądaliśmy się rozgrzewce zawodników.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4cD_dpTz2Ig/TfUX1zSI4tI/AAAAAAAABfY/-cykUX5nJHM/s1600/z0619.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-4cD_dpTz2Ig/TfUX1zSI4tI/AAAAAAAABfY/-cykUX5nJHM/s400/z0619.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Parkur był trudny,przeszkody miały wysokość od 150 do 160 cm. Pierwsza była stacjonata wysokości 145cm.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Kwb6EOfrEr8/TfUY949VRxI/AAAAAAAABfc/iK_fgQGY62Y/s1600/z0624.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="270" src="http://1.bp.blogspot.com/-Kwb6EOfrEr8/TfUY949VRxI/AAAAAAAABfc/iK_fgQGY62Y/s400/z0624.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;potem był rów z wodą&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5PdddsdvPWk/TfUZa9_aEYI/AAAAAAAABfg/2A8dTO_qRUA/s1600/z0620.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-5PdddsdvPWk/TfUZa9_aEYI/AAAAAAAABfg/2A8dTO_qRUA/s400/z0620.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;okser w kombinacji&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Y9WBxlHWpz4/TfUZdH16drI/AAAAAAAABfk/HIVzvY6QBh0/s1600/z0622.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="268" src="http://1.bp.blogspot.com/-Y9WBxlHWpz4/TfUZdH16drI/AAAAAAAABfk/HIVzvY6QBh0/s400/z0622.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;i znów stacjonata&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MeUPVFFccTI/TfUZi5x-2II/AAAAAAAABfo/CJ2daVYT4Jg/s1600/z0617.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-MeUPVFFccTI/TfUZi5x-2II/AAAAAAAABfo/CJ2daVYT4Jg/s400/z0617.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Łącznie było czternaście przeszkód.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Część koni skakała bezbłędnie, niektóre robiły zrzutki czy tez zawodnik przekraczał limit czasu (80 sekund). Zdarzało się też, że koń wpadał, a raczej wdeptywał, w rów z wodą.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-zyh1JKzfK3o/TfUZlXMaLNI/AAAAAAAABfw/jvgZYUlMVjo/s1600/z0623.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="268" src="http://4.bp.blogspot.com/-zyh1JKzfK3o/TfUZlXMaLNI/AAAAAAAABfw/jvgZYUlMVjo/s400/z0623.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Był też koń, który zdecydowanie odmówił skoku, wyłamał, a po zrobionej wolcie i ponownym najeździe również wyłamał i zaczął stawać dęba.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eViwh43BoaU/TfUZkjid-KI/AAAAAAAABfs/e9UiC0uGIPw/s1600/z0621.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-eViwh43BoaU/TfUZkjid-KI/AAAAAAAABfs/e9UiC0uGIPw/s400/z0621.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;Po dwukrotnej odmowie skoku następuje dyskwalifikacja - koń i zawodnik opuścili parkur żegnani oklaskami pocieszenia.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Spędziliśmy bardzo przyjemne popołudnie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-3353519279000412664?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/3353519279000412664/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/zawody-csio.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3353519279000412664'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3353519279000412664'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/zawody-csio.html' title='zawody CSIO'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-KD-bzGntx3Y/TfUXTFtIthI/AAAAAAAABfU/nQs-_c9jjF4/s72-c/z0618.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7054305457498996583</id><published>2011-06-11T08:34:00.001+02:00</published><updated>2011-06-11T19:13:17.490+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórka i konie'/><title type='text'>Chudy, Peacock, konie i garaż</title><content type='html'>Znów mamy piękną pogodę, po deszczowym i pochmurnym dniu, dziś niebo jest błękitne jak niezapominajka, a powietrze świeże i chłodne. &lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-f87uZXz1Lu4/TfMMFy2WDZI/AAAAAAAABe0/yKF5CCMCUjY/s1600/z0616.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-f87uZXz1Lu4/TfMMFy2WDZI/AAAAAAAABe0/yKF5CCMCUjY/s320/z0616.jpg" width="167" /&gt;&lt;/a&gt;Chudego na śniadanie musiałam zawołać z działki sąsiadów, gdzie chodzi w&amp;nbsp; słoneczne poranki wygrzewać się, kiedy u mnie jeszcze słońca nie ma. Dla tych, co nie zaglądają "wtórnie" do komentarzy - obrażony Chudy wrócił, już po dwóch godzinach znalazłam go wylegującego się pod pigwowcem. Spojrzał na mnie "z góry" i oświadczył "Niech Ci będzie, wróciłem."&lt;br /&gt;Od czwartku smaruję mu uszy raz dziennie maścią, a poprawę widać prawie natychmiast - kot dostał apetytu jak nie wiem co. Do tej pory jadł mało, tyle co musiał i czasem namawiałam go by wracał do miski dwa lub trzy razy.&lt;br /&gt;Teraz je szybciej i dużo. Prawdopodobnie uszy przestały boleć, bo maść ma działanie znieczulające, a przy leczeniu węzeł chłonny zmniejsza się i nie przeszkadza tak w gryzieniu. Dostaje teraz karmę mieszaną - dla kociąt i dla dorosłych kotów (samców) - i najpierw wybiera groszki "samcze". W końcu nie ma co się dziwić, ile czasu można jeść kaszki ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;~~~~~~&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Dojrzałam do decyzji w sprawie sweterka Peacock'a - nie będzie prucia ogólnego. Skończyłam ściągacz dolny i zmieniłam ściągacz przy szyji. Nabrałam oczka dookoła dekoltu i jako, że nie&amp;nbsp; da się pruć robótki od drugiej strony, OBCIĘŁAM nożyczkami stary ściągacz dwa rzędy nad nabranymi oczkami. Pierwszy raz w życiu potraktowałam dzianinę nożyczkami - ogólnie straszne uczucie. W każdym razie teraz robię ściągacz dekoltu takim samym wzorem jak dół (oczko lewe, dwa prawe przeplatane) i z tej samej włóczki co dół. Jak skończę to podzielę pozostały kłębek na pół i wyrobię go w rękawach. Jeśli zabraknie, to będę kończyć z następnego motka i dzięki temu rękawy będą symetryczne. Powinno być dobrze :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;~~~~~~&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Na koniach jeżdżę ostatnio dwa razy w tygodniu - wczoraj miałam galop na maneżu i tym razem Kama galopowała bo ja chciałam a nie bo ją ktoś poganiał. Już nie jestem tak szalenie sztywna i dzięki temu nie bolą mnie tak mięśnie po jeździe. Młody jeździ już ze mną na maneżu i robi tak szybkie postępy, że wczoraj instruktorka pochwaliła go i powiedziała, że jak tak dalej pójdzie, to za dwie, trzy jazdy może pojechać w teren na jazdę bez galopu. Jest nieźle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;~~~~~~&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Z prozaicznych rzeczy to zaczynamy mały remont przy garażu - zimą mróz zniszczył nam płytki na wjeździe i teraz trzeba wszystko skuć i zrobić od nowa, porządnie, z dobrą izolacją i elastycznymi fugami, by za rok nie było tego samego problemu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7054305457498996583?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7054305457498996583/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/chudy-peacock-konie-i-garaz.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7054305457498996583'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7054305457498996583'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/chudy-peacock-konie-i-garaz.html' title='Chudy, Peacock, konie i garaż'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-f87uZXz1Lu4/TfMMFy2WDZI/AAAAAAAABe0/yKF5CCMCUjY/s72-c/z0616.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4653786510350716411</id><published>2011-06-10T17:09:00.000+02:00</published><updated>2011-06-10T17:09:26.087+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowy ogród'/><title type='text'>kiedy rano wyglądam z okna widzę...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-kOqBPg6xsYY/TfIyXyyzGbI/AAAAAAAABew/l4SrGsp_SrA/s1600/z615.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://2.bp.blogspot.com/-kOqBPg6xsYY/TfIyXyyzGbI/AAAAAAAABew/l4SrGsp_SrA/s400/z615.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;... :)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4653786510350716411?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4653786510350716411/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/kiedy-rano-wygladam-z-okna-widze.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4653786510350716411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4653786510350716411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/kiedy-rano-wygladam-z-okna-widze.html' title='kiedy rano wyglądam z okna widzę...'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-kOqBPg6xsYY/TfIyXyyzGbI/AAAAAAAABew/l4SrGsp_SrA/s72-c/z615.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-129028346603685632</id><published>2011-06-08T09:59:00.001+02:00</published><updated>2011-06-08T09:59:18.834+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>Chudy u weta</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-k5DQsYFx2Yk/Te8qfKmKNhI/AAAAAAAABek/x51cmScmbC0/s1600/z0614.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="253" src="http://4.bp.blogspot.com/-k5DQsYFx2Yk/Te8qfKmKNhI/AAAAAAAABek/x51cmScmbC0/s400/z0614.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj udało mi się zajrzeć do ucha chudego i okazało się, że coś mu się z niego sączy. "Cholera...", pomyślałam sobie, "pewnie jakieś powikłanie po katarze lub zapalenie od zęba, bo to ta sama strona. Jak nie urok to przemarsz wojsk rosyjskich..."&lt;br /&gt;Jako, że opowiadanie wetowi i gdybanie od czego może mu się to robić uznałam za przegięcie (prawdę mówiąc uznałam, że powie mi, że on leczy, a a nie uprawia jasnowidztwo, i żeby przyjść z kotem), podstępem wsadziłam Chudego do przewozówki i pojechałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chudy nie zna przewozówki, Chudy był przerażony, uznał to za zdradę, miotał się po kontenerku, miauczał i był bardzo nieszczęśliwy. U weta trzymałyśmy go razem z asystentką, a pani doktor zaglądała mu do tych uszu. &lt;br /&gt;Dobrze, że go zawiozłam, bo okazało się, że Chudy ma świerzb w uszach. Zostały one wyczyszczone, zaaplikowana została maść z antybiotykiem działająca również przeciwgrzybicznie i dostał dodatkowo krople na skórę by świerzba zabić. Pyszczek został obmacany, obejrzany od środka i z nim jest wszystko ok. Znaczy zęby są całe i zdrowe, ma za to powiększone węzły chłonne, ale to od tego stanu zapalnego w uchu.&lt;br /&gt;Obyło się bez zastrzyków i ponownej wizyty u weta. Krople działają przez miesiąc, maść mam mu aplikować raz dziennie jeszcze przez dwa tygodnie. Omówiłam sposób karmienia, bo kocięca karma jest dobra w rekonwalescencji, ale na dłuższą metę dorosłe koty nie powinny jej jeść, bo jest zbyt bogata i powoduje zaparcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przywiozłam Chudego do domu - nie chciał wracać do kontenerka u weta i znów jęczał całą drogę i dyszał strasznie zdenerwowany - zaniosłam do ogrodu i otworzyłam przewozówkę. Wyszedł i spokojnie, z ogonem sztywnym z oburzenia, ruszył przed siebie w stronę rabaty, minął Hakera, który zobaczywszy przewozówkę przyjrzał mu się ze współczuciem, dalej między kwiatami, pod siatką do sąsiada, przez jego działkę aż zniknął na trzeciej, opuszczonej działce pełnej chaszczy... Wyglądał na obrażonego i zdecydowanego nie wracać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz siedzę i się martwię, czy nie poszedł na dobre, czy wróci, a jak nawet, to czy da mi się dotknąć i nasmarować uszy? Ehhh... Tkaitka napisała pod którymś wpisem o Chudym: "Nie miała baba kłopotu, to się zamartwia obcym kotem... "&amp;nbsp; i chyba miała rację ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-129028346603685632?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/129028346603685632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/chudy-u-weta.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/129028346603685632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/129028346603685632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/chudy-u-weta.html' title='Chudy u weta'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-k5DQsYFx2Yk/Te8qfKmKNhI/AAAAAAAABek/x51cmScmbC0/s72-c/z0614.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-5774101871249121094</id><published>2011-06-07T22:32:00.000+02:00</published><updated>2011-06-07T22:32:55.398+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>wrzeszcząc na Peacock'a</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;i&gt;"- Czy wiesz, dlaczego paw tak okropnie krzyczy? Bo spojrzał w dół i zobaczył swoje nogi - zapomniał, że je ma zajęty podziwianiem ogona..."&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;R.Godden "&lt;i&gt;Indyjska wiosna Uny&lt;/i&gt;" &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Tym&lt;/span&gt; razem nie krzyczy paw tylko ja i powodem nie są nogi, lecz sweterek o wdzięcznej nazwie Peacock. Taa... wkopałam się jak nic. Po uszy.&lt;br /&gt;To piękne merino superwash, które sobie na niego kupiłam, jest ręcznie farbowane. Ogłupiałam z zachwytu jak je zobaczyłam na zdjęciu, a jak przyjechało w paczce ogłupienie tylko się pogłębiło. Na efekty tego stanu nie trzeba było długo czekać. Otóż...&lt;br /&gt;Tego pięknego koloru posiadam trzy motki. Każdy po 400 metrów. Każdy odrobinę inny niż poprzednie, z czego jeden wykazywał większą ilość żółtego koloru niż pozostałe.&lt;br /&gt;Zaczynając robótkę naiwnie sądziłam, że pójdą mi wszystkie trzy motki, a nawet może starczyć tylko na rękawy 3/4.&lt;br /&gt;Postanowiłam zacząć motkiem z większą ilością żółtego, by najjaśniejszy kolor był przy twarzy. miałam zamiar zrobić z niego cały karczek i kawałek w dół, a potem robić z następnego motka. Byłoby się wszystko udało jakby włóczka nie była tak diabelnie wydajna - pierwszy motek skończył się około 37 cm poniżej dekoltu, w połowie ściągacza. Przewinęłam następny i robię dalej, ale po kilkunastu rzędach widzę, że nowy kolor odcina się jak nożem, że jest zdecydowanie ciemniejszy. A tu jeszcze czekają rękawy do zrobienia z tego samego ciemniejszego motka. Niedobrze... Nie chcę sweterka, który będzie wyglądał jak z dwóch różnych włóczek.&lt;br /&gt;Teraz cały wieczór próbuję wymyślić jakieś rozwiązanie, ale wychodzi mi, że bez prucia się nie obejdzie. I to dużego prucia...&lt;br /&gt;Mogę też zostawić toto jak jest, odłożyć na "niewiadomokiedy", i zrobić nowy sweterek z dwóch pozostałych motków, bo na pewno wyjdzie, skoro to diabelstwo jest tak upiornie wydajne. Ehh...&lt;br /&gt;Żeby chociaż było brzydkie, czy szorstkie, to bym rzuciła w kąt i zapomniała, ale nie - kolory układają się idealnie, w pełen melanż, bez pasków czy plam, w dotyku jest mięciutka i aż się nie chce zdejmować z siebie po przymiarce - po prostu ideał.&lt;br /&gt;No więc pozostało mi wrzeszczeć rozdzierająco jak ten paw, bo trza było się zorientować szybciej co się kroi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic to, może jutro coś wymyślę - idę przespać się z problemem, ponoć to pomaga ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-5774101871249121094?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/5774101871249121094/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/wrzeszczac-na-peacocka.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5774101871249121094'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5774101871249121094'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/wrzeszczac-na-peacocka.html' title='wrzeszcząc na Peacock&apos;a'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-1409195582673310562</id><published>2011-06-07T09:39:00.000+02:00</published><updated>2011-06-07T09:39:03.016+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowy ogród'/><title type='text'>syberyjczyki z daleka i z bliska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-exBcs96_ACU/Te3UtXY6GKI/AAAAAAAABd4/Ctj9tgqlAW4/s1600/z609.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-exBcs96_ACU/Te3UtXY6GKI/AAAAAAAABd4/Ctj9tgqlAW4/s400/z609.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CCk_jPQXtes/Te3Uv7JUwXI/AAAAAAAABeA/iXNsfs1z6wE/s1600/z0611.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-CCk_jPQXtes/Te3Uv7JUwXI/AAAAAAAABeA/iXNsfs1z6wE/s400/z0611.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GOSmXtdDzfQ/Te3Uu8Iqg-I/AAAAAAAABd8/BoDnsoS6UgE/s1600/z0610.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-GOSmXtdDzfQ/Te3Uu8Iqg-I/AAAAAAAABd8/BoDnsoS6UgE/s400/z0610.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-DNeLiqEJWs4/Te3UxXg4gBI/AAAAAAAABeI/eJJ5gwNLSPA/s1600/z0613.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-DNeLiqEJWs4/Te3UxXg4gBI/AAAAAAAABeI/eJJ5gwNLSPA/s400/z0613.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7H2S6GlCedU/Te3UwTGK-TI/AAAAAAAABeE/4HxAIBLs4eY/s1600/z0612.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-7H2S6GlCedU/Te3UwTGK-TI/AAAAAAAABeE/4HxAIBLs4eY/s400/z0612.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-1409195582673310562?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/1409195582673310562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/syberyjczyki-z-daleka-i-z-bliska.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/1409195582673310562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/1409195582673310562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/syberyjczyki-z-daleka-i-z-bliska.html' title='syberyjczyki z daleka i z bliska'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-exBcs96_ACU/Te3UtXY6GKI/AAAAAAAABd4/Ctj9tgqlAW4/s72-c/z609.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7455048595742813237</id><published>2011-06-05T08:22:00.000+02:00</published><updated>2011-06-05T08:22:58.137+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórka gotuje'/><title type='text'>Limonkowe muffinki</title><content type='html'>Świetne na upalne dni, z cytrynową nutą i maleńkimi jasnozielonymi kropeczkami w żółtym środku. Dzięki limonce słodycz ciasta zostaje przełamana orzeźwiającym kwaśnym smakiem.&lt;br /&gt;Zachowują świeżość przez dwa dni&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Muffinki z limonką&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BVhggACH758/TesfopQpsCI/AAAAAAAABd0/aM3M3noSZ1w/s1600/z0608.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-BVhggACH758/TesfopQpsCI/AAAAAAAABd0/aM3M3noSZ1w/s400/z0608.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;/ z tej porcji wychodzi 12 sztuk/&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 i 3/4 szklanki mąki&lt;br /&gt;1/4 szklanki cukru&lt;br /&gt;2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;1 ubite jajko&lt;br /&gt;3/4 szklanki mleka&lt;br /&gt;1/3 szklanki oleju roślinnego&lt;br /&gt;2 limonki&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;składniki na lukier:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1/2 szklanki cukru pudru&lt;br /&gt;sok z jednej limonki&lt;br /&gt;kilka kropel zielonego barwnika spożywczego&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wykonanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Rozgrzać piekarnik do 200 stopni Celcjusza.&lt;br /&gt;Limonki dokładnie wyszorować pod bieżącą wodą, a potem obleć wrzątkiem by pozbyć się pokrywającego je wosku. Po osuszeniu powinny zrobić się matowe.&lt;br /&gt;W  dużej misce zmieszać suche składniki i skórkę otartą z dwóch limonek. Z jednej z limonek wycisnąć sok. Ubić jajko z mlekiem i olejem. Dodać  do maki i wymieszać szybko. Teraz dodać sok z limonki i znów szybko zamieszać.  Ciasto powinno być lekko grudkowate.&lt;br /&gt;Formę na muffinki wyłożyć papilotkami lub natłuścić. Nakładać ciasto do 2/3 wysokości foremek.&lt;br /&gt;Piec 20-25 minut na złoto.&lt;br /&gt;Po upieczeniu wyjąc z formy na kratkę, studzić około 10-15 minut. W tym czasie utrzeć cukier puder z sokiem i barwnikiem na gładką masę. Jeśli lukier jest zbyt płynny dodać cukru pudru do uzyskania odpowieniej konsystencji.&lt;br /&gt;Polukrować przestudzone muffinki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7455048595742813237?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7455048595742813237/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/limonkowe-muffinki.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7455048595742813237'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7455048595742813237'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/limonkowe-muffinki.html' title='Limonkowe muffinki'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-BVhggACH758/TesfopQpsCI/AAAAAAAABd0/aM3M3noSZ1w/s72-c/z0608.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-8629614601731593043</id><published>2011-06-03T07:41:00.000+02:00</published><updated>2011-06-03T07:41:40.829+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>dwa tygodnie Chudego</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HbSP7CtdCl8/TehxNKDbpfI/AAAAAAAABds/UY-RXFUaXEo/s1600/z0607.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-HbSP7CtdCl8/TehxNKDbpfI/AAAAAAAABds/UY-RXFUaXEo/s400/z0607.jpg" width="262" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dziś rano obliczałam, jak długo Chudy trzyma się koło naszego domu i stwierdziłam ze zdumieniem, że minęło dopiero dwa tygodnie. Zdawało mi się, że jest dłużej.&lt;br /&gt;W środę wziął ostatnią porcję antybiotyku, czuje się zdecydowanie lepiej i wygląda lepiej. Nie kicha już wcale, a ciepłe noce i słoneczne dni pomagają mu pozbyć się resztek przeziębienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrobiłam mu miejsce do spania - w kącie ogrodu przy ścianie budynku, pod moim ogrodowym stołem do przesadzania kwiatów, postawiłam do góry nogami plastikową skrzynkę-kratkę, a na tym podwyższeniu położyłam złożoną starą narzutę. Pokazałam mu nowe miejsce do spania zanosząc go tam i wsadzając. Od ogrodu jest osłonięty drewnianą kratą z powojnikiem, na stole stoją płaskie paletki od rozsady, które chronią przed ewentualnym deszczem, ale do tamtego rogu mało kiedy dociera, bo wszystko stoi pod okapem. Dziś rano przyuważyłam go jak tam spał.&lt;br /&gt;W dzień wygrzewa się między roślinami na suchej, ciepłej ziemi, rozciąga się na stole, na nagrzanym żwirze, a wieczorami przesiaduje na drewnie leżącym przy ścianie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostaje jeść 3 razy dziennie, wciąż jest na karmie dla kociąt z lizyną, a jak skończy pudełko to czeka już na niego również karma dla kociąt i kotek karmiących. Jest bogata w białko i witaminy, więc będzie najlepsza do odbudowania sił takiemu chudzielcowi. Chudy zjada na raty swoją dzienną porcję i powoli nabiera ciała.&lt;br /&gt;Żeby nie było za pięknie, to ma problemy z jedzeniem, bo nie otwiera pyszczka na całą szerokość i wyraźnie coś do w nim boli. Nie jest spuchnięty ani skaleczony, może to zęby, ale nie dał mi zajrzeć sobie do środka. Karma dla kociąt łatwo rozpada się w zębach, więc łatwiej mu ją jeść niż chrupki dla dorosłych kotów. Próbowałam dawać mu mokrą, ale tylko wylizywał sos zostawiając kawałki.&lt;br /&gt;To co Chudy zostawi po posiłku zjadane jest przez rudzielce, więc przynajmniej się nie marnuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdego wieczora, kiedy Chudy je kolację, zostaję na chwilę w ogrodzie, bo rude przyłażą czasem wcześniej i odganiają go od miski. Więc stoję na straży ;) grzebiąc między roślinami. Jak Chudy skończy jeść, to przychodzi do mnie na głaskanie. Dzięki regularnej higienie sierść zaczyna być miękka i nie jest już tak koszmarnie brudny i szorstki jak na początku. Lubi się głaskać, pcha łepek pod rękę, wygina grzbiet i drepcze łapami. Tak na niego patrzę i coraz bardziej upewniam się, że nie jest to dzikus z urodzenia - to kot, który zna ludzi i wie jak można się z ludźmi głaskać. Wie też, że kosiarka jest do trawy i nie trzeba przed nią uciekać, a jak podlewam ogród to spokojnie przenosi się na inne miejsce kiedy zbliżam się z wężem, ale bez paniki. Wyraźnie wie o co chodzi z tym laniem wody. Podejrzewam, że albo się zgubił, albo został wyrzucony z domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-DqnA4wBkqv8/TehxOdXhy_I/AAAAAAAABdw/k4AAlzmX9jE/s1600/z0605.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-DqnA4wBkqv8/TehxOdXhy_I/AAAAAAAABdw/k4AAlzmX9jE/s400/z0605.jpg" width="250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bibi i Haker nie są zbytnio zadowoleni z nowego lokatora. Jak są same w ogrodzie to obchodzą go na sztywnych łapach. W mojej obecności syczą na niego i warczą, Haker macha mu łapą, ale Chudy niezbyt się tym wszystkim przejmuje. Po skończonej demonstracji koty wędrują ze mną do domu, Chudy za nami, a one nagle zgodne, z zadartymi ogonami, wchodzą do domu zaznaczając, że to ICH dom.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-8629614601731593043?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/8629614601731593043/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/dwa-tygodnie-chudego.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8629614601731593043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8629614601731593043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/dwa-tygodnie-chudego.html' title='dwa tygodnie Chudego'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-HbSP7CtdCl8/TehxNKDbpfI/AAAAAAAABds/UY-RXFUaXEo/s72-c/z0607.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-6999010398880857626</id><published>2011-06-01T07:35:00.000+02:00</published><updated>2011-06-01T07:35:32.667+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowy ogród'/><title type='text'>Zakwitły irysy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mqLIuaH6zhU/TeXNoLC_6AI/AAAAAAAABdc/L2CLU3MVvJE/s1600/z0602.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-mqLIuaH6zhU/TeXNoLC_6AI/AAAAAAAABdc/L2CLU3MVvJE/s640/z0602.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-fS1aD1IuDh4/TeXMzs38uxI/AAAAAAAABdY/EHRz2tCM8Kk/s1600/z0604.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://4.bp.blogspot.com/-fS1aD1IuDh4/TeXMzs38uxI/AAAAAAAABdY/EHRz2tCM8Kk/s400/z0604.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-87FRlX7uIlY/TeXMyzFPR9I/AAAAAAAABdU/9bOZY1LiTyU/s1600/z0603.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-87FRlX7uIlY/TeXMyzFPR9I/AAAAAAAABdU/9bOZY1LiTyU/s400/z0603.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-6999010398880857626?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/6999010398880857626/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/zakwity-irysy.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6999010398880857626'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6999010398880857626'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/06/zakwity-irysy.html' title='Zakwitły irysy'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-mqLIuaH6zhU/TeXNoLC_6AI/AAAAAAAABdc/L2CLU3MVvJE/s72-c/z0602.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-1737923780646322490</id><published>2011-05-31T09:34:00.000+02:00</published><updated>2011-05-31T09:34:35.970+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>Santa Ana i Peacock</title><content type='html'>Cały czas dłubię na drutach - nakupowałam tyle ślicznych włóczek, że teraz wypadałoby zamienić je z uroczych motków na równie urocze sweterki i inne.&lt;br /&gt;Skończyłam letni kardigan Santa Ana. Jest dokładnie taki jak chciałam - cieniutki, leciutki (waży 133 gramy), lekko grzeje, ale tak akurat, po prostu ideał ;)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5V_gV194LxY/TeSYKCkZ7NI/AAAAAAAABdI/nHoZAoE3REc/s1600/z0600.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-5V_gV194LxY/TeSYKCkZ7NI/AAAAAAAABdI/nHoZAoE3REc/s400/z0600.jpg" width="292" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Kardigan jest robiony od góry, bezszwowo, nie zapina się i nie posiada paska, jest raczej taką narzutką z rękawami niż klasycznym kardiganem. Pozostało mi pochować nitki. Zostało mi jeszcze 70 gram tej wełenki i teraz zastanawiam się co można zrobić z takiej ilości. Na razie niech leży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak tylko skończyłam Santa Anę to od razu zaczęłam robić sweterek z cudownego merino superwash. Kupiłam 3 motki po 100 gram i obawiałam się, że może być za mało na sweter z długimi rękawami, więc przyjęłam, że najpierw zrobię tułów, a rękawy najwyżej będą 3/4.&amp;nbsp; Okazało się, że włóczka jest super wydajna i już widzę, że starczy mi na normalny sweter z długimi rękawami. Robi się z niej idealnie, a ja uwielbiam obserwować jak układają się przejścia kolorów. Robótka&amp;nbsp; otrzymała imię Peacock.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZYRJQZOV7V0/TeSYaTDWBcI/AAAAAAAABdM/Cs8ubkGRh7U/s1600/z0601.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="285" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZYRJQZOV7V0/TeSYaTDWBcI/AAAAAAAABdM/Cs8ubkGRh7U/s400/z0601.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-1737923780646322490?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/1737923780646322490/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/santa-ana-i-peacock.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/1737923780646322490'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/1737923780646322490'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/santa-ana-i-peacock.html' title='Santa Ana i Peacock'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-5V_gV194LxY/TeSYKCkZ7NI/AAAAAAAABdI/nHoZAoE3REc/s72-c/z0600.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-586160992230415888</id><published>2011-05-30T10:52:00.000+02:00</published><updated>2011-05-30T10:52:36.170+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><title type='text'>proza życia - sprzątanie</title><content type='html'>&amp;nbsp;Dlaczego w garażu się tak okropnie brudzi?&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-IsVP9VzQZCE/TeNaLAkkMyI/AAAAAAAABdE/Cm4BPWHp5vY/s1600/z0599.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-IsVP9VzQZCE/TeNaLAkkMyI/AAAAAAAABdE/Cm4BPWHp5vY/s1600/z0599.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;OK, przyznam się - nie sprzątam go raz na tydzień, ani nawet raz na miesiąc - ale miejsce gdzie tylko parkuje się samochód mogłoby się mniej zapiaszczać. Tony piasku, kamyczki, pył i kurz wniesione na kołach po ziemie tworzą twardą skorupę, którą trzeba skrobać motyka, bo szczotka nie daje temu rady. &lt;br /&gt;W każdym razie po półtoragodzinnej bitwie garaż jest czysty, a ja piję zasłużoną kawę. Teraz pozostanie i tylko wypielenie wąskiego paska wzdłuż podjazdu z podagrycznika, który się tam rozpanoszył zagłuszając ozdobną trawę; uzupełnienie go ziemią i obsadzenie czymś, co nie będzie za duże, będzie znosić cień i tony śniegu na sobie zimą i będzie dobrze wyglądać cały rok. Skłąniam się ku barwinkowi, którego mam dużo i spokojnie mogę poprzesadzać część w to miejsce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-586160992230415888?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/586160992230415888/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/proza-zycia-sprzatanie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/586160992230415888'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/586160992230415888'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/proza-zycia-sprzatanie.html' title='proza życia - sprzątanie'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-IsVP9VzQZCE/TeNaLAkkMyI/AAAAAAAABdE/Cm4BPWHp5vY/s72-c/z0599.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-8372124368577671551</id><published>2011-05-26T12:47:00.000+02:00</published><updated>2011-05-26T12:47:04.795+02:00</updated><title type='text'>sen o ogrodzie</title><content type='html'>Miałam dzisiaj mało przyjemny sen.&lt;br /&gt;Koło mojego domu była robiona droga, rozkopana cała. Potem ją zreperowali, a na odchodne robotnicy buldożerami zdemolowali mój ogród. Wyglądał jak na samym początku, jak na tym zdjęciu:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://greenappleinn.files.wordpress.com/2009/03/z006.jpg?w=500&amp;amp;h=333" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://greenappleinn.files.wordpress.com/2009/03/z006.jpg?w=500&amp;amp;h=333" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Chodziłam po&amp;nbsp; nim zdenerwowana i z bezsilnej złości bolało mnie wszystko w środku. Potem dowiedziałam się, że robotnicy mieli taką umowę... Co za głupi sen...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramach odreagowania siedziałam godzinę od rana między rabatami i pieliłam ich najdalsze zakamarki, tuż koło płotów. Pozbyłam się wysokich już pędów podagrycznika, który wyrósł tam po kryjomu, wysokiej trawy i grubych źdźbłach i wszędobylskiej wyki.&lt;br /&gt;W środku rabaty, między liliowcami a kosmatymi makami, błyska błękitnymi oczkami kępa niezapominajek. Pozostawione na rabacie rozsieją się i w przyszłym roku spodziewam się ich większej ilości.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-IxroXiplst4/Td4vWf1y1OI/AAAAAAAABc4/2DYLdFepz-o/s1600/z0598.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-IxroXiplst4/Td4vWf1y1OI/AAAAAAAABc4/2DYLdFepz-o/s400/z0598.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-8372124368577671551?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/8372124368577671551/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/sen-o-ogrodzie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8372124368577671551'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8372124368577671551'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/sen-o-ogrodzie.html' title='sen o ogrodzie'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-IxroXiplst4/Td4vWf1y1OI/AAAAAAAABc4/2DYLdFepz-o/s72-c/z0598.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7176341769439855604</id><published>2011-05-25T07:59:00.000+02:00</published><updated>2011-05-25T07:59:24.845+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>Chudy dostaje tabletkę</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZtW7aOz-fHM/TdyaP3p-IMI/AAAAAAAABc0/StlaweZohnM/s1600/z0597.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="140" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZtW7aOz-fHM/TdyaP3p-IMI/AAAAAAAABc0/StlaweZohnM/s400/z0597.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;Chudy niby ma&amp;nbsp; się lepiej, ale katar nie ustępuje i wyraźnie widać,  że jest ropny. Dodatkowo z jakiś powodów nie otwiera pyska do końca,  jeść je, ale ziewa na pół gwizdka. Albo go bolą zęby, a może  migdałki...&lt;br /&gt;Kupując następne pudełko karmy opowiedziałam pani wet  co z nim i stwierdziła, że jak jest ropna wydzielina to trzeba dać  antybiotyk. Złapanie go nie wchodzi w grę, więc dostałam tabletki i  radę, by zgnieść je i ukryć w kawałkach karmy z saszetek.&lt;br /&gt;Kupiłam saszetki. Zgniotłam porcję lekarstwa, nafaszerowałam jeden z kawałeczków, usmarowałam go sosem i niosę.&lt;br /&gt;Chudy bardzo zainteresowany. Wylizał sos. Złapał zębami nafaszerowany kawałek. Ugryzł. Zamarł i... wypluł.&lt;br /&gt;Spojrzał  na mnie z wyrzutem, zobaczył w ręku saszetkę i daj się przymilać,  ocierać, mruczeć. Podtykam mu ten trefny kawałek, ale on nie chce,  odsuwa się, oblizuje go i zostawia, i dalej gapi się na torebkę.&lt;br /&gt;Wpadłam na nowy pomysł - dałam mu resztę saszetki, lekarstwo zabrałam i wróciłam do domu.&lt;br /&gt;Rozgniotłam następną porcję antybiotyku, wymieszałam proszek z odrobina masła. Wróciłam do kota.&lt;br /&gt;Właśnie  skończył wylizywać miseczkę po sosie. Obwąchał z zainteresowaniem  masło, polizał, ale nie chciał zjeść. W takim razie zaczęłam realizować  plan B - wzięłam masło z lekiem na palec i korzystając z tego, że nie  uciekał posmarowałam mu nim przednie łapy.&lt;br /&gt;Nie wyglądał na  wstrząśniętego, łaził za mną po ogródku kawałek śmiesznie je podnosząc.  Potem usadowił się na stole, na słoneczki, i dokładnie umył tłuste  łapki. Do czysta. Zlizał całe masło razem z antybiotykiem. Ha! Podeszłam  kota!&lt;br /&gt;Dziś rano kichał, ale nie widzę ropy koło nosa. Po południu  następna dawka maślanego antybiotyku i może kocisko wyjdzie z tego  przeziębienia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7176341769439855604?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7176341769439855604/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/chudy-dostaje-tabletke.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7176341769439855604'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7176341769439855604'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/chudy-dostaje-tabletke.html' title='Chudy dostaje tabletkę'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ZtW7aOz-fHM/TdyaP3p-IMI/AAAAAAAABc0/StlaweZohnM/s72-c/z0597.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-1414778378446881560</id><published>2011-05-24T09:02:00.000+02:00</published><updated>2011-05-24T09:02:59.666+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowy ogród'/><title type='text'>w ogrodzie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-q7NQsf5OioI/TdtXRKVPSAI/AAAAAAAABcw/Qk4EZbRr3tI/s1600/z0594.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-q7NQsf5OioI/TdtXRKVPSAI/AAAAAAAABcw/Qk4EZbRr3tI/s400/z0594.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po ostatnich deszczach ogród zarasta jak szalony. Wszystko jest dwa razy większe niż tydzień temu, rośliny zaczynają pchać się na siebie, krzaki zaczepiają przechodzących a w cieniu bylin chowają się szczęśliwe ślimaki. Szczęśliwe, bo pada prawie co dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj kosiłam trawnik. Pierwsze wiosenne koszenie, zdecydowanie opóźnione, ale najpierw była sucho i trawa słabo rosła, a potem lało codziennie i trudno było wstrzelić się pomiędzy deszcz z koszeniem.&lt;br /&gt;Irysy przygotowują się do kwitnienia - strzeliste pąki wybarwiają się, lada dzień się otworzą.&lt;br /&gt;Będzie ładnie... jest ładnie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-onWWcyAW7IY/TdtXPPM9ZwI/AAAAAAAABcs/CDnb6GxEi3w/s1600/z0595.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-onWWcyAW7IY/TdtXPPM9ZwI/AAAAAAAABcs/CDnb6GxEi3w/s400/z0595.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-1414778378446881560?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/1414778378446881560/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/w-ogrodzie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/1414778378446881560'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/1414778378446881560'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/w-ogrodzie.html' title='w ogrodzie'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-q7NQsf5OioI/TdtXRKVPSAI/AAAAAAAABcw/Qk4EZbRr3tI/s72-c/z0594.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-6346901938757745412</id><published>2011-05-23T09:11:00.000+02:00</published><updated>2011-05-23T09:11:59.318+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>Chudy i wzmacniające kapsułki</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZW7qp6tPZmc/TdoGI2qxrKI/AAAAAAAABco/TCjsoc_RPSo/s1600/z0593.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZW7qp6tPZmc/TdoGI2qxrKI/AAAAAAAABco/TCjsoc_RPSo/s400/z0593.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;Chudy chyba zamieszkał tymczasowo o moim ogrodzie. Prawie całe dnie spędza przekładając się ze stołu na ławkę, z ławki na trawę, z trawy na pieniek do rąbania drewna, gdzie sypia. Pieniek stoi pod okapem i jest zawsze suchy.&lt;br /&gt;Od tygodnia je weterynaryjną karmę dla kociąt z Lysiną i czuje się wyraźnie lepiej. Mniej kicha, wydzielina z nosa też mocno się zmniejszyła, coraz częściej rozkłada się na słońcu. A piątek przyłapałam go na myciu, co mnie bardzo ucieszyło, bo oznacza to, że poczuł się na tyle dobrze, by zacząć dbać o siebie. Wciąż jest chudy, ale przeciąga się jak wstaje i obserwuje wszystko bystro, przestał być apatyczny. Przestał też posiadywać skulony na zimnem, mokrej ziemi, więc myślę, że przeszła mu gorączka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W piątek byłam u weta po następne&amp;nbsp; pudełko karmy i przy okazji dostałam trzy kapsułki z preparatem, który stymuluje&amp;nbsp; odporność. Pani weterynarz zapewniła mnie, że nie słyszała jeszcze o kocie, który by tego nie chciał zjeść - wszystkie to uwielbiają. No to dziś usłyszy (idę z kotami na szczepienie), bo Chudy odmówił i patrzył na mnie tak, jakbym chciała go otruć. Pierwszą kapsułkę wysypałam na odrobinę śmietany (wg wskazań p.wet) i zaniosłam u do ogródka. Podszedł, pociągnął tym zasmarkanym nosem i odsunął się. Po kilku minutach podtykania mu miseczki pod nos miał dość tego, że łażę za nim po ogródku i wyniósł się do sąsiadki. Postawiłam miseczkę na murku i poszłam do domu - może się wstydzi, może zje, jak będzie sam.&lt;br /&gt;Po chwili patrzę z balkonu, a miseczkę wylizuje jakiś rudzielec. &lt;br /&gt;Pomyślałam, że może źle mu pachniało ze śmietaną, a że pani wet mówiła, że niektóre jedzą to na sucho, więc zawartością następnej kapsułki posypałam mu część karmy - dobrze, że nie&amp;nbsp; zaspałam mu całości, bo groszki z proszkiem zostały nietknięte aż do następnego&amp;nbsp; dnia, kiedy to ponownie pojawił się rudzielec z sąsiedztwa i wyżarł mu resztki łącznie z preparatem na wzmocnienie. Przynajmniej lekarstwo się nie zmarnowało.&lt;br /&gt;W każdym razie&amp;nbsp; Chudy wczoraj po śniadaniu zniknął i nie&amp;nbsp; było do aż do popołudnia - możliwe, że sprawdził, czy w okolicy nie znajdzie się miejscówka, gdzie nie paprzą jedzenia jakimś proszkiem, który zwabia rudzielca. Odpuściłam więc sobie podawanie mu trzeciej kapsułki.&lt;br /&gt;Wieczorem wrąbał kolację, a rano śniadanie, nareszcie bez tego paskudztwa.&lt;br /&gt;Ogólnie zadowolona jestem z tego, że regularne karmienie i Lysina wyraźnie mu pomaga i mam nadzieję, że jego organizm z taką pomocą sam zwalczy infekcję.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-6346901938757745412?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/6346901938757745412/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/chudy-i-wzmacniajace-kapsuki.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6346901938757745412'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6346901938757745412'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/chudy-i-wzmacniajace-kapsuki.html' title='Chudy i wzmacniające kapsułki'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ZW7qp6tPZmc/TdoGI2qxrKI/AAAAAAAABco/TCjsoc_RPSo/s72-c/z0593.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-5744912862052828915</id><published>2011-05-18T21:34:00.000+02:00</published><updated>2011-05-18T21:34:45.596+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórka i konie'/><title type='text'>zmiana konia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dziś dostałam Graala.&lt;br /&gt;Jako, że nie należy uczyć się jeździć tylko na jednym koniu, by nie nauczyć się jazdy "pod" niego, dzisiejszą jazdę miałam na Graalu.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Wysoki, długonogi gniadosz, ma opinię "okropnie wybijającego" w kłusie i miękkiego w galopie. Na ostatniej jeździe jeżdżąca na nim kobieta całą godzinę skarżyła się na to, że trzęsie i że zaraz z niego spadnie. Wsiadałam pełna obaw, które okazały się całkiem bezpodstawne.&lt;br /&gt;Graal jest koniem, na którym można&amp;nbsp; się więcej nauczyć. Nie chodzi jak automat wzorem Kamy, robi dokładnie to, co mu każe jeździec. Jeśli przestaje się dawać znak łydką, że ma iść to Graal staje.&lt;br /&gt;Owszem, kłus ma bardziej wybijający niż Kama, ale po kilku okrążeniach jak złapałam rytm, to jeździło mi się bardzo dobrze.&lt;br /&gt;W rezultacie jazda, której się obawiałam okazała się przyjemną i dobrą lekcją.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-5744912862052828915?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/5744912862052828915/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/zmiana-konia.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5744912862052828915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5744912862052828915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/zmiana-konia.html' title='zmiana konia'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s72-c/z0559.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-3317817160076597483</id><published>2011-05-17T08:02:00.000+02:00</published><updated>2011-05-17T08:02:19.672+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><title type='text'>katar i Chudy</title><content type='html'>Pogoda jest w kratkę, a ja złapałam katar.&lt;br /&gt;nosze się po domu z pudełkiem chusteczek, za mało chora by się położyć, ale skutecznie pozbawiona chęci do czegokolwiek. Za oknem szare niebo, raz po raz coś tam z niego kropi, ale powietrze jest ciepłe i łagodne. Byłoby idealnie, żeby nie cement w głowie.&lt;br /&gt;Leczę się i mam nadzieję szybko wykopać nieproszonego gościa, ale jak na razie mamy remis.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koci gość - zaczęłam mówić o nim Chudy - dalej pomieszkuje w ogrodzie. Byłam wczoraj u weta, bo zauważyłam, że ma katar, i naświetliłam sprawę. Że dzikus, że nie da do siebie podejść, że olał mięso z cebionem więc i pewnie tabletkę wyczuje. W rezultacie kupiłam weterynaryjną karmę dla kociąt z dużą dawką lizyny, która hamuje namnażanie się wirusów. Odżywcza, z witaminami, powinna wspomóc na tyle organizm by poradził sobie sam z chorobą. Umówiłam się z wetem, że jak po zjedzeniu pudełka (około tygodnia) nie będzie zmiany to wymyśli coś innego.&lt;br /&gt;Chudemu kociakowa karma smakuje. Podzieliłam dawkę dzienną na kilka porcji, by nie zostawiał w misce groszków i jak na razie wszystko sprząta. Miskę po nim wylizują ślimaki - nocą buszują w ogrodzie jak szalone.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-3317817160076597483?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/3317817160076597483/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/katar-i-chudy.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3317817160076597483'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/3317817160076597483'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/katar-i-chudy.html' title='katar i Chudy'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-2236339003437280184</id><published>2011-05-15T09:31:00.000+02:00</published><updated>2011-05-15T09:31:36.028+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><title type='text'>Gość</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-DooK7MGB2WI/Tc-AiL85o3I/AAAAAAAABcc/uccS7HLFfYM/s1600/z0591.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-DooK7MGB2WI/Tc-AiL85o3I/AAAAAAAABcc/uccS7HLFfYM/s400/z0591.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przychodzi od kilku dni.&lt;br /&gt;Kręci się po ogrodzie, przesiaduje na grządkach u mnie i u sąsiadów. Kościsty, zrudziały od słońca czarny kocur.&lt;br /&gt;Nie wiem skąd przyszedł, możliwe, że z drugiej strony wielkiego dzikiego ogrodu, który jest obok, a gdzie żyje sporo kotów dokarmianych przez mieszkających obok ludzi.Jest nieufny, ale nie boi się ludzi panicznie.&lt;br /&gt;W słoneczne dni wygrzewa się na trawie pod porzeczkami sąsiadów, szuka&amp;nbsp; cienia pod moim stołem ogrodowym, a w czasie deszczu przesiaduje pod okapem na suchym pieńku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postawiłam w ogrodzie miseczkę i noszę mu tam suchą karmę - wodę ma w poidełku dla ptaków.&lt;br /&gt;Moje koty ignorują go możliwe, że wynika to z rozmiarów i ciężkiego spojrzenia zaprawionego w bojach zabijaki.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Qx8SUzCibAU/Tc-AingAI8I/AAAAAAAABcg/gL3sUX3naUQ/s1600/z0592.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-Qx8SUzCibAU/Tc-AingAI8I/AAAAAAAABcg/gL3sUX3naUQ/s400/z0592.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-2236339003437280184?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/2236339003437280184/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/gosc.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/2236339003437280184'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/2236339003437280184'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/gosc.html' title='Gość'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-DooK7MGB2WI/Tc-AiL85o3I/AAAAAAAABcc/uccS7HLFfYM/s72-c/z0591.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4646410994800447966</id><published>2011-05-14T09:59:00.001+02:00</published><updated>2011-05-15T14:40:14.675+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórka i konie'/><title type='text'>znów na koniu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wczoraj, po dwutygodniowej przerwie, znów siedziałam na koniu. I dziś znów boli mnie siedzenie ;)&lt;br /&gt;Powiem, ze jest jednak coraz lepiej. Ze wszystkich uwag jakie wciąż słyszałam na początku teraz zostały dwie: "palce do konia" i "nie pochylać się do przodu".&lt;br /&gt;Wczorajsza jazda była "grupowa", znaczy oprócz mnie jeździły jeszcze dwie osoby: na Graalu i Szaszy.&lt;br /&gt;Szasza to najstarszy koń w stajni, dwudziestolatek, który pracuje pod siodłem na pół gwizdka, od czasu do czasu. Wczoraj dostał małą dziewczynkę do noszenia. Mała, nie mała, ale Szaszy nie chciało się pracować. A że wiekowy jest i dużo już wie i umie, więc okulał. Utykał na prawą nogę przez kilka okrążeń, ale potem rozruszał się i przestał kuleć. Jak sobie przypomniał, że go noga przecież boli, to znów zaczął utykać - na druga nogę.&lt;br /&gt;Okazało się, że tydzień temu też "okulał" na jeździe i dostał tydzień wolnego by odpocząć, bo może sobie coś naciągnął.&amp;nbsp; Stał w boksie i miał wolne. Wczoraj rano został wypuszczony na padok by sprawdzić czy już mu lepiej - ganiał żywo jak nigdy z podniesionym ogonem i zdrowiutkimi nogami. A wieczorem, pod siodłem, znów go noga boli, tylko nie może zdecydować się która.&lt;br /&gt;Tym razem został okrzyknięty kombinatorem i musiał chodzić do końca jazdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po maneżu biegał czarny kociak, Bobek siedział tuż za ogrodzeniem i kładł głowę na belce patrząc smętnie na konie. Kiedy są na padoku często biega z nimi szczekając i wygłupiając się, a one z rozwianą grzywą i uniesionym ogonem udają, że się go boją i galopują na całego.&lt;br /&gt;Na łąkę tuż obok maneżu przyleciała para bocianów i przeszukiwała ją krocząc dostojnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Młody awansował - następna jazda będzie samodzielna, już bez lonży.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4646410994800447966?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4646410994800447966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/znow-na-koniu.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4646410994800447966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4646410994800447966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/znow-na-koniu.html' title='znów na koniu'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s72-c/z0559.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-8727507678878729077</id><published>2011-05-14T09:41:00.000+02:00</published><updated>2011-05-14T09:41:03.211+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przemyślenia'/><title type='text'>Czy aby na pewno nie lubię zmian?</title><content type='html'>Zawsze twierdziłam, że nie lubię zmian. Jednak ostatnio doszłam do wniosku, że jest całkiem odwrotnie.&lt;br /&gt;Może nie chodzi tu o "lubienie" czy "nie lubienie", ale o mój stosunek do nich.&lt;br /&gt;Przecież ja wciąż czekam na zmiany. Nieustannie, wręcz wyglądam ich. Oczywiście mam co do nich duże oczekiwania - jednym słowem owe zmiany mają być po mojej myśli.&lt;br /&gt;Zimą czekam na wiosnę, latem na złotą jesień, a w listopadzie na Boże Narodzenie. Niecierpliwie wyglądam pierwszych krokusów, a potem pąków róż. Sieję drobne nasiona i wzdycham, bo już w chwili siewu nie mogę się doczekać aż zmienią się w duże i bujne rośliny. Chcę, by ranek zmienił się w popołudnie, a wieczór w długą noc.&lt;br /&gt;Inaczej jest, kiedy coś zmienia się wbrew moim oczekiwaniom. Wtedy właśnie marudzę kapryśnie, że nie lubię zmian. I wtedy, gdy intensywny tryb życia budzi za mną tęsknotę za monotonią, rutyną i spokojem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No tak, trochę filozofii, trochę marudzenia, a teraz pójdę zmieniać urugwajską cieniznę w zwiewny sweterek Santa Ana - i to będzie jedna z lepszych zmian ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-8727507678878729077?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/8727507678878729077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/czy-aby-na-pewno-nie-lubie-zmian.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8727507678878729077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/8727507678878729077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/czy-aby-na-pewno-nie-lubie-zmian.html' title='Czy aby na pewno nie lubię zmian?'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-6206863409941637360</id><published>2011-05-02T14:57:00.000+02:00</published><updated>2011-05-02T14:57:39.521+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórka gotuje'/><title type='text'>Ciasteczka z masła orzechowego</title><content type='html'>Wyszłam przejść się naszą uliczką.&lt;br /&gt;Ostre słońce raz po raz chowa się za chmurami, a wiatr zrywa białe płatki mirabelek i goni je ze sobą.&lt;br /&gt;Idę spowita w słodki zapach tych dzikich śliweczek, obsypana płatkami jak ciepłym śniegiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-X2iFhZlECZY/Tb6kfpinuzI/AAAAAAAABcU/1-vb-7KxB1I/s1600/z589a.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-X2iFhZlECZY/Tb6kfpinuzI/AAAAAAAABcU/1-vb-7KxB1I/s400/z589a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kiedy wracam do domu wita mnie zapach ciasteczek, które wyjęłam przed wyjściem z piekarnika. Już wystygły, sa gotowe do schrupania - okrągłe, kruche ciasteczka z odrobinę ciągnącym się środkiem. Ot, akurat tyle, by nie rozsypywać się w zębach na piasek. Zapach prażonych ziemnych orzeszków unosi się nad nimi i jest też wyczuwalny w czasie jedzenia.&lt;br /&gt;Pyszne ze szlanką zimnego mleka, ale równie dobre z gorzką herbatą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zrobienia ich użyłam &lt;b&gt;&lt;a href="http://whiteplate.blogspot.com/2011/04/domowe-maso-orzechowe-z-prazonych.html"&gt;domowego masła orzechowego&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; - wyrób którego poznałam dzięki Lisce i jej blogowi &lt;b&gt;&lt;a href="http://whiteplate.blogspot.com/"&gt;White Plate&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; -&amp;nbsp; ale myślę, że z powodzeniem można użyć i takiego ze sklepu. Same ciasteczka zrobiłam posiłkując się przepisem &lt;a href="http://www.marthastewart.com/254741/peanut-butter-cookies?czone=food/cookies-cnt/everyday-favorites"&gt;Marthy Stewart&amp;nbsp;&lt;/a&gt; i przystosowując go do swoich potrzeb.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Ciasteczka z masła orzechowego&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rb9ykn4FEF0/Tb6kemHLCfI/AAAAAAAABcQ/47lTNDU2i_g/s1600/z588.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-rb9ykn4FEF0/Tb6kemHLCfI/AAAAAAAABcQ/47lTNDU2i_g/s320/z588.jpg" width="221" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka masła orzechowego&lt;br /&gt;2/3 szklanki jasnego cukru trzcinowego&lt;br /&gt;1/2 szklanki miękkiego masła&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;1 szklanka mąki pszennej&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;wykonanie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozgrzać piekarnik do temperatury 175 stopni.&lt;br /&gt;W misce ubić razem: masło, masło orzechowe i cukier. Do gładkiej masy dodać jajko i dokładnie wymieszać. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i zagnieść ciasto.&lt;br /&gt;W oryginale radzą lepić z ciasta kulki łyżeczką do herbaty i rozpłaszczać je na blasze widelcem do grubości pół cala wyciskając jednocześnie ozdobny wzór.&lt;br /&gt;Ja rozwałkowałam swoje podsypując lekko mąką (jest dość tłuste) na grubość 1/2 cm i wykrawałam ciastka okrągłą foremką.&lt;br /&gt;Piec w nagrzanym piekarniku 8-10minut aż się zezłocą.&lt;br /&gt;Przypalone stają się gorzkawe, więc nie radzę oddalać się od piekarnika ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego&amp;nbsp; :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-6206863409941637360?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/6206863409941637360/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/ciasteczka-z-masa-orzechowego.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6206863409941637360'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6206863409941637360'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/05/ciasteczka-z-masa-orzechowego.html' title='Ciasteczka z masła orzechowego'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-X2iFhZlECZY/Tb6kfpinuzI/AAAAAAAABcU/1-vb-7KxB1I/s72-c/z589a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-7347832765438596569</id><published>2011-04-30T22:42:00.000+02:00</published><updated>2011-04-30T22:42:46.825+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowy ogród'/><title type='text'>wiosna w ogrodzie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-11JFs6HUx8o/Tbxz8uqS2OI/AAAAAAAABcI/QIrTKna-uZ8/s1600/z0586a.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-11JFs6HUx8o/Tbxz8uqS2OI/AAAAAAAABcI/QIrTKna-uZ8/s400/z0586a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FQcik_DM3vE/Tbxz-OOSzxI/AAAAAAAABcM/Z8CtqSyA09g/s1600/z0587.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-FQcik_DM3vE/Tbxz-OOSzxI/AAAAAAAABcM/Z8CtqSyA09g/s400/z0587.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-f2s6AyNp7x4/Tbxz71DrhTI/AAAAAAAABcE/9aJzFBoLxY8/s1600/z0585.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-f2s6AyNp7x4/Tbxz71DrhTI/AAAAAAAABcE/9aJzFBoLxY8/s400/z0585.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-7347832765438596569?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/7347832765438596569/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/04/wiosna-w-ogrodzie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7347832765438596569'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/7347832765438596569'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/04/wiosna-w-ogrodzie.html' title='wiosna w ogrodzie'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-11JFs6HUx8o/Tbxz8uqS2OI/AAAAAAAABcI/QIrTKna-uZ8/s72-c/z0586a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-5684219599165036972</id><published>2011-04-28T17:43:00.000+02:00</published><updated>2011-04-28T17:43:53.717+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórka i konie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowy ogród'/><title type='text'>Santa Ana, konie i tulipany</title><content type='html'>W międzyczasie, pomiędzy jazdami i grzebaniem się w ogródkowych grządkach, robię na drutach letni sweterek Santa Ana.&lt;br /&gt;Wełny mam tylko 200 gram, a nigdy nie robiłam z tak cienkiej na grubych drutach, więc nie miałam pojęcia na jak długi mogę sobie pozwolić. Robię od góry, więc przy karczku wydawało mi się, że będzie to raczej krótki sweter i martwiło mnie to trochę, bo ten na filmie jest długi i ma długie rękawy, bardzo długie. Postanowiłam zatem, że jak wyrobię jeden kłębek (50gram), a będę już po zamknięciu podkroju pach, to najpierw zrobię rękawy, na które idzie trochę mniej włóczki niż na przód czy tył, a potem z pozostałej wełny zrobię tak długi sweter jak się da. I tak robię, ale coś mi się zdaje, ze niepotrzebnie się martwiłam - włóczki starczy na taki sweter jaki gra w filmie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-l0yl7Sd3j-A/TbmEzsXBrXI/AAAAAAAABbo/w2zWtVEWMyE/s1600/z0580.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-l0yl7Sd3j-A/TbmEzsXBrXI/AAAAAAAABbo/w2zWtVEWMyE/s400/z0580.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na zdjęciu w całości - niestety ściągnięty na dole, bo drut na którym robię jest krótszy niż całość swetra - widać za to kawałek zrobionego rękawa. Zmniejszyłam go powoli o 24 oczka, by nie szedł w dół szerokością podkroju, ale ogólnie ma być luźny i szeroki, więc już więcej nie będę zbierać. Wciąż zastanawiam się jak go zakończyć i czy dać ozdobny pasek ażurowych listków na końcu. Jeszcze zobaczę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DBw7ORVPm6s/TbmE0Me5hbI/AAAAAAAABbs/T4qBvz4umAk/s1600/z0581.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-DBw7ORVPm6s/TbmE0Me5hbI/AAAAAAAABbs/T4qBvz4umAk/s400/z0581.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tu lepiej widać kolory nitki - delikatne przejścia między pastelowym błękitem, bardzo jasnoszarym i przydymioną&amp;nbsp; jasną śliwką. Kolory układają się w nieregularne paski na tułowiu i w plamy na rękawach, gdzie jest mniej oczek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;~~~~~&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Byłam też dziś na jeździe i ćwiczyłam galop w pełnym siadzie, w rotundzie. Wygodniej niż na lonży, bo rotunda ma większą średnicę, a i konia mniej rzeczy rozprasza. Dodatkowo zwierzę zna rotundę, wie gdzie są ściany i jego golop jest równiejszy i spokojniejszy - trochę jak na arenie cyrkowej. Skojarzenie nie do odparcia, bo cała rotunda wysypana jest grubo trocinami.&lt;br /&gt;Pod koniec ćwiczeń udało mi się wypchnąć Kamę do galopu bez pomocy instruktorki - jestem bardzo zadowolona. Z minusów to dorobiłam się pęcherza od wodzy na czwartym palcu, który zdążył się zrobić i zedrzeć w czasie jazdy, a teraz piecze. Muszę kupić sobie rękawiczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;~~~~~&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W ogrodzie zakwitły tulipany - czerwone jak ogień, prześliczne śliwkowe, ogromne pudrowo-różowe i bladożółte o ostro zakończonych płatkach. Wszystkie są cudne... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-N9BnZKxdS0s/TbmFNaJNfEI/AAAAAAAABb0/CQIC3TNI0OU/s1600/z0583.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-N9BnZKxdS0s/TbmFNaJNfEI/AAAAAAAABb0/CQIC3TNI0OU/s1600/z0583.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-c7dAryr72BY/TbmFNygRQrI/AAAAAAAABb4/dEv8BM7CUMw/s1600/z0584.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-c7dAryr72BY/TbmFNygRQrI/AAAAAAAABb4/dEv8BM7CUMw/s1600/z0584.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3JalBhTqZvY/TbmE0sxGgrI/AAAAAAAABbw/77t2W2Y4e7U/s1600/z0582.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-3JalBhTqZvY/TbmE0sxGgrI/AAAAAAAABbw/77t2W2Y4e7U/s1600/z0582.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-5684219599165036972?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/5684219599165036972/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/04/santa-ana-konie-i-tulipany.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5684219599165036972'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/5684219599165036972'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/04/santa-ana-konie-i-tulipany.html' title='Santa Ana, konie i tulipany'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-l0yl7Sd3j-A/TbmEzsXBrXI/AAAAAAAABbo/w2zWtVEWMyE/s72-c/z0580.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4092570307321800305</id><published>2011-04-27T08:02:00.000+02:00</published><updated>2011-04-27T08:02:40.716+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórka i konie'/><title type='text'>w  pocie czoła - czyszczenie i nauka galopu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s1600/z0559.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Do stajni przyjechałam przed czasem.&lt;br /&gt;Konie biegały jeszcze po padoku i ostatnia rzecz jaką miały w głowie to było siodłanie i noszenie ludzi. Zostały przyprowadzone i przywiązane do koniowiązu. Kama po drodze uparła się poskubać trochę trawy i za nic w świecie nie chciała się ruszyć znad kępki, póki całej nie zerwała. Zadowolona z siebie, przeżuwając zielone, stanęła wreszcie spokojnie czekając na czyszczenie i siodłanie.&lt;br /&gt;W pewnej chwili Graal też postanowił zerwać sobie trochę trawy. Jako, że już był przywiązany, przełożył linę dookoła kołka i szarpnął łbem - lina trzasnęła jak nitka, a koń przeszedł kilka kroków i spokojnie zabrał się za skubanie. Szybko przyniesiono nową linę i trawiasta rozpusta skończyła się.&lt;br /&gt;Kama była bardzo zakurzona. Lubi się tarzać, a potem cała jest w plamach z zaschniętej ziemi i w kurzu. Wyczyściłam ją, a kiedy już prawie skończyłam Graal prychnął resztką zjedzonej trawy (i ziemi) i pokrył jej białą szyję masą ciemnych kropek. Musiałam poczekać chwilę aż wyschną i dopiero je wyczyścić. Co tu dużo mówić - zmachałam się przy tym czyszczeniu, bo koń jednak wysoki jest i intensywne wyczesywanie czegoś, co ma się powyżej wysokości oczu nie jest łatwe.&lt;br /&gt;Potem już tylko wyczyszczenie kopyt (całe szczęście, że Kama chętnie podaje nogi) i siodłanie, i już byłyśmy gotowe do jazdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeździ mi się coraz lepiej i łatwiej mi utrzymać prawidłową postawę. Zaczyna być fajnie, miło i przyjemnie, więc żeby nie było za dobrze, instruktorka postanowiła, że czas na "progres".&lt;br /&gt;W związku z tym znów był galop na lonży.&lt;br /&gt;Ćwiczebny.&lt;br /&gt;Wysłuchałam najpierw instrukcji, która noga gdzie ma leżeć: wewnętrzna na popręgu, biodro wypycha konia przy każdym &lt;i&gt;foule&lt;/i&gt;, zewnętrzna za popręgiem zamyka konia na okręgu; wodze skrócone, ręka zgięta w łokciu, usiąść głęboko w siodło, odchylić się do tyłu i kołysać w rytm konia. Pięknie brzmi, ale wykonanie tego nie jest już takie piękne. Jak na razie moje wysiłki skupiają się na siedzeniu w siodle i odchylaniu się do tyłu, by nie lecieć na szyję konia. Precyzyjne ułożenie nóg jest poza moim zasięgiem, toteż Kama przechodzi z galopu w kłus jak tylko przestaje być poganiana przez&amp;nbsp; instruktora. Ćwiczenie trwało 15 minut i jak skończyliśmy to była zmęczona tak, jakbym sama biegała na tej lonży.  Coś mi się zdaje, że nauka galopu jeszcze potrwa.&lt;br /&gt;Dowiedziałam się też, że jak się nauczę galopować na maneżu to&amp;nbsp; pojadę w teren. Kuszące, ale nie wydaje mi się, by to szybko nastąpiło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko było wczoraj. Dziś, już tradycyjnie boli mnie siedzenie, obite klepaniem po siodle.&lt;br /&gt;Jutro następna jazda.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4092570307321800305?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4092570307321800305/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/04/w-pocie-czoa-czyszczenie-i-nauka-galopu.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4092570307321800305'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4092570307321800305'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/04/w-pocie-czoa-czyszczenie-i-nauka-galopu.html' title='w  pocie czoła - czyszczenie i nauka galopu'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0w8Wpk2x8H8/TahCEzGkYBI/AAAAAAAABZY/exJFoyarES0/s72-c/z0559.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-4138481018430805582</id><published>2011-04-25T09:23:00.002+02:00</published><updated>2011-04-25T09:24:15.212+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kocie opowieści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjątkowe okazje'/><title type='text'>Spot, Spotek, Spotunio,Spotik, Mały, Mordeczka, Mruczajek</title><content type='html'>Rok mija od dnia, kiedy &lt;b&gt;&lt;a href="http://wiewiorek.blogspot.com/2009/03/spot.html"&gt;Spotek&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; poszedł na nocną przechadzkę i nie wrócił do domu.&lt;br /&gt;Wiele codziennych rzeczy przypomina mi go, miseczka z której jadł jak był kociakiem, poduszka, na której lubił spać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-a3MO4APukZo/TbUeCv4Kd1I/AAAAAAAABbM/_gj6Xr9q5Ec/s1600/z0573.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="286" src="http://1.bp.blogspot.com/-a3MO4APukZo/TbUeCv4Kd1I/AAAAAAAABbM/_gj6Xr9q5Ec/s400/z0573.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Jak do nas przyszedł miał 7 tygodni i uwielbiał spać,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-G8X35nZGo6g/TbUeD8k3F2I/AAAAAAAABbQ/kITHrEVH_gY/s1600/z0574.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="287" src="http://4.bp.blogspot.com/-G8X35nZGo6g/TbUeD8k3F2I/AAAAAAAABbQ/kITHrEVH_gY/s400/z0574.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;miał cętki na pleckach i brzuszku i to dzięki nim dostał imię Spot,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jdivP7EPuCE/TbUeEZauMQI/AAAAAAAABbU/svIhzp8RiPk/s1600/z0575.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="316" src="http://3.bp.blogspot.com/-jdivP7EPuCE/TbUeEZauMQI/AAAAAAAABbU/svIhzp8RiPk/s400/z0575.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;uwielbiał spać na ludziach,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nj34Qpma68M/TbUeFXuD4dI/AAAAAAAABbY/X8D3eNGMXxE/s1600/z0576.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-nj34Qpma68M/TbUeFXuD4dI/AAAAAAAABbY/X8D3eNGMXxE/s400/z0576.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; wąchać bez w wazonie,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-i7fJXMtQmkE/TbUeF8Wc0vI/AAAAAAAABbc/V7Q1G3-9BQ4/s1600/z0577.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-i7fJXMtQmkE/TbUeF8Wc0vI/AAAAAAAABbc/V7Q1G3-9BQ4/s400/z0577.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;być polującym tygrysem&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Cuzj2Q_Tdr8/TbUeGk43v7I/AAAAAAAABbg/z81yBrglpzw/s1600/z0578.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-Cuzj2Q_Tdr8/TbUeGk43v7I/AAAAAAAABbg/z81yBrglpzw/s400/z0578.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;i królem kanapy,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NfqZIa8ETRc/TbUeHnXB8NI/AAAAAAAABbk/CyGDBrCZZ3s/s1600/z0579.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-NfqZIa8ETRc/TbUeHnXB8NI/AAAAAAAABbk/CyGDBrCZZ3s/s400/z0579.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;ale przede wszystkim uwielbiał wygodne miejsca i, pochlebiamy sobie, nas...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smutno nam bez Spotka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-4138481018430805582?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/4138481018430805582/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/04/spot-spotek-spotuniospotik-may.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4138481018430805582'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/4138481018430805582'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/04/spot-spotek-spotuniospotik-may.html' title='Spot, Spotek, Spotunio,Spotik, Mały, Mordeczka, Mruczajek'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/AAAAAAAAAAo/y0aQrJRWrT4/S220/wiewi%C3%B3rka-zd.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-a3MO4APukZo/TbUeCv4Kd1I/AAAAAAAABbM/_gj6Xr9q5Ec/s72-c/z0573.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8385098441696542277.post-6532488849447466841</id><published>2011-04-21T13:12:00.001+02:00</published><updated>2011-04-21T13:20:38.636+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiewiórkowe robótki'/><title type='text'>robótkowe plany i bambusowe bluzki</title><content type='html'>Widzieliście film "The Holiday"?&lt;br /&gt;Obejrzałam go sobie po raz kolejny i zapragnęłam swetra, sweterka, jaki ma na sobie Iris w scenie z Milesem. Lekki, zwiewny sweterek na lato, na ciepłe dni z wiatrem. Wygląda tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-M3XBONs1Fkk/Ta_nnsIy4VI/AAAAAAAABas/4KaI2TZTZW8/s1600/z0571.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-M3XBONs1Fkk/Ta_nnsIy4VI/AAAAAAAABas/4KaI2TZTZW8/s400/z0571.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;a w całości tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dOp4xySkffM/Ta_nsiRseZI/AAAAAAAABaw/5miCPvg68Gk/s1600/z0572.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-dOp4xySkffM/Ta_nsiRseZI/AAAAAAAABaw/5miCPvg68Gk/s400/z0572.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W związku z tym sprułam plecy bluzki &lt;a href="http://wiewiorek.blogspot.com/2010/09/jesienno-sliwkowy-szalik-i-kawaek.html"&gt;Błękitnej Mgiełki&lt;/a&gt;, którą robiłam w zeszłym roku z urugwajskiej merino Haiku i postanowiłam stworzyć z niej coś na podobieństwo sweterka Iris. Będzie nazywał się &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Santa_Ana_%28wiatr%29"&gt;Santa Ana&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie ostatniego miesiąca przerobiłam 12 małych motków włóczki&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;a href="https://www.e-dziewiarka.pl/index.php?page=shop.product_details&amp;amp;flypage=flypage.tpl&amp;amp;product_id=2429&amp;amp;category_id=273&amp;amp;option=com_virtuemart&amp;amp;Itemid=2"&gt;Cotton Bamboo Batik&lt;/a&gt; na dwie letnie bluzki. Jedna dla mnie, druga dla kuzynki. Obie robione od góry na drutach 3.5.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;włóczka bardzo fajna w wyrobie, chłodna i ładnie się układa. W robieniu mniej fajna, bo ma słaby skręt i trzeba uważać, by nie rozwarstwić nitki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-sr1oc9LalH4/TbAPqmXpw9I/AAAAAAAABa0/OsP_dM6O1AY/s1600/z0568.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-sr1oc9LalH4/TbAPqmXpw9I/AAAAAAAABa0/OsP_dM6O1AY/s400/z0568.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;bluzka nr 1, dla mnie&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jq37X9yzqtI/TbAPrToanPI/AAAAAAAABa4/6spOZl7-Ek0/s1600/z0569.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-jq37X9yzqtI/TbAPrToanPI/AAAAAAAABa4/6spOZl7-Ek0/s400/z0569.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;bluzka nr 2, dla kuzynki&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8vv9b_B6BcY/TbAPsU0uspI/AAAAAAAABa8/pyWo7vhWyek/s1600/z0570.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-8vv9b_B6BcY/TbAPsU0uspI/AAAAAAAABa8/pyWo7vhWyek/s400/z0570.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;detal rękawa bluzki nr 2&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Tym razem nie przekręcałam oczek dobierając je przy reglanie, bo chciałam uzyskać rząd ozdobnego ażurku biegnącego po skosie.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8385098441696542277-6532488849447466841?l=wiewiorek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wiewiorek.blogspot.com/feeds/6532488849447466841/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/04/robotkowe-plany-i-bambusowe-bluzki.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6532488849447466841'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8385098441696542277/posts/default/6532488849447466841'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wiewiorek.blogspot.com/2011/04/robotkowe-plany-i-bambusowe-bluzki.html' title='robótkowe plany i bambusowe bluzki'/><author><name>wiewiórka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15438335608445642582</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_n6BHp06FTcc/SXt0ZZpEpYI/
