Przejdź do głównej zawartości

Posty

fotograficzny poniedziałek - XII

jak pojechałam z mężem po eucalan

Pojechałam do Amiqusa po eucalan, bo mi się skończył. Pojechałam z mężem. Pół drogi wysłuchiwałam, że: "Tylko wchodzimy, kupujemy ten twój płyn i wychodzimy" . Będąc doświadczoną małżonką nie traciłam czasu ani energii na jałowe dyskusje pt. "Ale ja tylko sobie zerknę..." No bo i po co? Dojechaliśmy, weszliśmy. Kiedy pytałam o płyn, wybierałam zapach i kupowałam, mąż stał w sklepie pełnym cudnych włóczek i był poddawany masowemu przekazowi podprogowemu. Przekaz wzmocnił się, kiedy zaczął macać co bardziej kolorowe motki. Kupiwszy płyn zaczęłam rozmawiać na temat jednego z kolorów Merino Lana Grossy, bo mam w głowie koncepcję na sweterek i do realizacji potrzebuję obejrzeć w naturze konkretne kolory. Interesujących motków nie było na sklepie, ale mąż był już pod wpływem magii włóczek: - To może kupisz sobie coś innego?.  - Innego nie, potrzebuję konkretną włóczkę. - A może kupisz sobie tą - wskazywał na Alta Mode Fine - popatrz, jakie kolory. Może ja bym ta...

fotograficzny poniedziałek - XI

wydziergane - chusta Mgiełka

Dwa dni temu ogarnęła mnie przemożna ochota na wydzierganie czegoś eterycznego, zwiewnego i miękkiego. Nie  myśląc wiele odłożyłam dziergany miodowy sweterek i poleciałam szukać w szufladzie czegoś, co umożliwi mi spełnienie zachcianki. Znalazłam dwa motki dropsowego Kid-Silk'a w kolorze porannej mgły. Fabrycznie nazywa się "miętowy", ale prawdę mówiąc, nie mam pojęcia jaka część mięty ma taki kolor. Chusta robiona prawie bez planu, znaczy wiedziałam, że pierwszy motek pójdzie na zrobienie zupełnie gładkiej części, a drugi na ażurowy border. Jak postanowiłam tak zrobiłam. Chusta ma wymiary 143cm na 60 cm i prezentuje się tak: dane techniczne: włóczka: DROPS Kid-silk firmy Garnstudio (75% mohair/25% silk), 200m/25g, kolor 06 druty: 4.0mm zużycie: 50g. Po zaspokojeniu zachcianki grzecznie wróciłam do dziergania sweterka ;)

wydziergane - sweterek Różany

Różany sweterek jest gotowy do noszenia. Na razie jest za ciepło na niego, ale na jesieni będzie w  sam raz. Całość robiona jest od góry, po bokach tułowia zrobiłam ściągacz u układzie: 4 oczka prawe/ 3 oczka lewe. Dzięki temu sweter przylega, ale jednocześnie pracuje swobodnie. Rękawy też są wykończone podobnym ściągaczem. Dekolt, ukształtowany za pomocą rzędów skróconych, wykończyłam wąską plisą: 4 rzędy prawego dżerseju, jeden rząd lewych oczek, i znów 4 rzędy prawych. Plisę złożyłam na pół i otwarte oczka przyszyłam od spodu, zachowując elastyczność całości, łapiąc za żeberka lewych oczek. Dzięki rzędowi lewych oczek plisa ładnie wywinęła się. Jak widać na zdjęciach wełenka jest perfekcyjnie ufarbowana. Mimo ręcznej roboty motki między sobą nie różnią się i w rezultacie w gotowej robótce nie ma ani śladu w wybarwieniu włóczki przy zmianie motków, ani też nie ma zawirowań w układzie plamek. Jest idealnie :) dane techniczne: włóczka: YarnAndArt włóczki artystyczne...