"Za twoje znudzenie nie odpowiada rzeczywistość, tylko to, że nigdy się jej uważnie nie przyjrzałeś."

sobota, 18 kwietnia 2015

wydziergane - chusta Stonechat

Chusta dziergana z przebojami.
Pomyślana jako dwukolorowa, w większej części z bordowo-brązowego melanżu z kremowym wykończeniem w postaci szerokiego pasa.
Włóczka malabrigo sock, więc dziergało się bardzo przyjemnie. Po ukończeniu kremowy brzeg pięknie kontrastował z pozostała częścią. Była cudna do momentu zanurzenia jej w wodzie - kolor stonechat puścił farbę, a kremowa wełna natychmiast ją złapała. mimo natychmiastowego wyciągnięcia całości z wody było już po kremowym brzegu - był paskudnie różowawy.
Zblokowałam, wysuszyłam, dwa dni zastanawiałam się, czy ten róż jest naprawdę tak paskudny jak mi się wydaje. Był.
Sprułam eks-kremową część i dorobiłam kolorem stonechat. W rezultacie mam jednokolorową chustę, ładną i bardzo miłą w dotyku.
Ogólnie jestem zadowolona.


dane techniczne:
wlóczka: malabrigo sock, 100% merino, 400m/100g, kolor 173 stonechat
druty: 3.5mm
wymiary: 136 x 55 cm
zużycie włóczki: 95g

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

...

 
... dla Chudego


"Old Black Cat" by Ian Anderson
 
My old black cat passed away this morning
He never knew what a hard day was.
Woke up late and danced on tin roofs.
If questioned Why? answered, Just because.

He never spoke much, preferring silence:
eight lost lives was all he had.
Occasionally sneaked some Sunday dinner.
He wasnt good and he wasnt bad.

My old black cat wasnt much of a looker.
You could pass him by just a quiet shadow.
Got pushed around by all the other little guys.
Didnt seem to mind much just the way life goes.

Padded about in furry slippers.
Didnt make any special friends.
He played it cool with wide-eyed innocence, 
Receiving gladly what the good Lord sends.

Forgot to give his Christmas present.
Black cat collar, nice and new.
Thought hed make it through to New Year.
I guess this song will have to do.

My old black cat.
Old black cat

wtorek, 31 marca 2015

nasze Chudziątko

No to może napiszę coś o Chudym.
Chudy walczy.
Po swojemu.
Twardy jest.
Tydzień kroplówek mający na celu nawodnienie go i zbicie kreatyniny niezbyt zadziałał. Kot owszem, nawodnił się, ale kreatynina urosła z 4.6 na 6.8. Wet stwierdził, że nerki prawdopodobnie całkiem się zbuntowały. Oprócz tego Chudy chudnie - przed kroplówkami ważył 2.95, a dwa tygodnie później tylko 2.75.
Je mało, ale je. I pije. I wciąż wykazuje zainteresowanie światem. Przychodzi, mruczy i co jakiś czas chce coś od nas: "Pogłaszcz, daj jeszcze jedną łyżeczkę jedzenia, a może wypuścisz mnie na dwór? Nie? to może chociaż na balkon?"
Wet twierdzi, że tolerancja na wysoki poziom kreatyniny i BUNu to sprawa osobnicza i widać Chudy ma ją bardzo wyśrubowaną.
Odmówił jedzenia saszetek Renal'a więc dostaje inne kocie jedzenie, byleby tylko chciał cokolwiek zjeść. Kupiłam mu chrupki Renal special, mają inny smak i kształt niż te co miał - odmiana spodobała mu się, zaczął je jeść po troszku.

/zdjęcie sprzed roku, tegorocznych niet/