wtorek, 12 maja 2015

wydziergane - pasiaste mitenki 2

Kolejne mitenki doczekały się wreszcie sesji foto.  Wzór ten sam co poprzednio, i znów paseczki - wykorzystuję końcówki różnych wełenek.
Wydziergane pod koniec kwietnia zdążyły jeszcze być noszone w chłodne dni. Teraz trafiły do szuflady i czekają na jesień.


 

dane techniczne:
włóczka: malabrigo sock (100% merino) kolor 810 Cordovan i 853 Abril
druty: 3.0 mm
zużycie: po 20 gram z każdego koloru.

sobota, 9 maja 2015

wiosenny zakup drewna


W tym roku postanowiliśmy kupić drewno do kominka, wiosną. Przemówiły względy ekonomiczne, bo różnica w cenie między sezonowanym, a świeżym wynosi 30 zł na kubiku.
Kupując drewno jesienią trzeba kupić droższe, sezonowane, bo niesezonowane jest zbyt mokre. Trudniej się rozpala no i najpierw "wygotowuje" się z niego woda, a dopiero potem się spala, przez co  traci się część energii.
Drewno kupione wiosną nie jest sezonowane, ale drzewa cięte były zima, kiedy w drzewach nie krąży tyle soków i przez to jest bardziej suche. Nie jest to super suchość, ale nie jest tak nasączone wodą jak drzewo ścięte późną wiosną czy z początkiem lata.Takie drewno spokojnie wyschnie do jesieni i będzie miało jakość "sezonowanego".
Kupiliśmy więc 7 kubików ( z poprzedniego roku pozostały nam jakieś 3) buku ściętego w lutym, a łupanego w połowie kwietnia, i ułożyliśmy je pracowicie wokół domu.

Zdjęcie troszkę nieaktualne, bo drobne drewienka z taczki zostały ułożone na wierzchu drewna, a pusta taczka odstawiona na miejsce, ale "żółtawa" atmosfera potęgowana kwitnącą forsycją wciąż jest aktualna.  Tak, bo u mnie forsycja wciąż kwitnie zupełnie jakby zapominała, że trzeba kończyć i zacząć wypuszczać liście :D

Klocki drewna były w przekroju ciemnożółte od wilgoci i ciężkie na tyle, że trzeba było podnosić je pojedynczo. Układanie to najmniej przyjemna część posiadania kominka, ale zawsze mamy pomoc rodziny i przyjaciół, więc w 2-3 godziny jest po robocie.
Już po tygodniu widać było różnicę w kolorze, drewno zjaśniało wysychając. Teraz leżakuje sobie pachnąc kiedy jest nagrzane słońcem, a na klockach pojawiają się delikatne promieniowe pęknięcie - dodatkowy dowód na to, że schnie.

niedziela, 26 kwietnia 2015

wydziergane - pasiaste mitenki

Nie na wiosnę, a na przyszłą jesień. Pasiaste mitenki z alpaki dropsa. Włóczki starczyło "na styk". Dla urozmaicenia jest popielata w żółte paski i żółta w popielate ;)
Zrobione podwójną nitką są ciepłe i mięsiste.



dane techniczne:
włóczka: DROPS alpaca firmy Garnstudio, kolor 9020 Natural i 2923 Snef
druty: 3.5mm
zużycie: po 30 gram każdego koloru
Nabrałam 36 oczek.