"Za twoje znudzenie nie odpowiada rzeczywistość, tylko to, że nigdy się jej uważnie nie przyjrzałeś."

czwartek, 19 lutego 2015

wydziergane - STT

Kolejny sweter inspirowany TJB, skończony. Ten egzemplarz ( trzeci z kolei), ze względu na kolory, nazwałam "Sunset with Tea and Toast" w skrócie STT ;)
Robiony w całości od góry, z kieszonkami (które na zdjęciach ledwo widać) i długimi rękawami, które zasłaniają mi nadgarstki, tak jak lubię.


Jedynym elementem, który mi nie odpowiada w swetrach TJB to kształt dekoltu. Nie lubię jak ściągacz wchodzi mi na szyję, więc szukam jak najlepszego rozwiązania tego problemu. Tym razem zastosowałam rzędy skrócone i przy kształtowaniu samego podkroju szyi na początku robótki, jak i przy wykańczaniu go plisą ze ściągacza. W rezultacie dekolt nie jest łódkowy tylko okrągły no i nie włazi mi na szyję. 

W całości sweter prezentuje się tak:
dane techniczne:
włóczka: Felted Tweed firmy Rowan (175m/50 g), kolory 175 (cinnamon), 177 (clay) i 165 (scree)
druty: 4.0 mm
zużycie: 3.2 motka koloru 175, 1.3 motka koloru 177 i 0.84 motka koloru 165

Sweterek nosi się rewelacyjnie i już mam włóczkę na kolejny, tym razem w bardziej jagodowych kolorach.

niedziela, 15 lutego 2015

rękawiczki - drugie podejście

Dwa i pół roku temu próbowałam zmierzyć się z rękawiczkami z pięcioma palcami. Miały powstać apetyczne Brownie. Dziergało się fajnie póki nie doszło do palców. Zniechęciły mnie dziury między palcami i parę innych mankamentów. W każdym razie zaczętą rękawiczkę sprułam.
Dziś postanowiłam zrobić drugie podejście do palczastych rękawiczek. Tym razem wybrałam dropsową Baby Alpaca Silk, która pozostał mi po produkcji Czerwonego z Kieszeniami. Posiłkuję się opisem autorstwa Kokotka z bloga Eksperymenty z drutami i mam nadzieję, ze tym razem uda mi się je skończyć (i być z nich zadowoloną).