Mamy zimę. O ile dwa miesiące temu padający śnieg budził radość i ekscytację, to obecnie budzi już zupełnie inne uczucia. Wiem, że nie w całej Polsce tak jest, ale u mnie jak spadł w okolicach 5 stycznia to tylko dopaduje nowy. I jest zimno, nawet do -20 nocą. Z racji tego, że jest inaczej niż w kilku poprzednich latach postanowiłam wstawić zimowe zdjęcia, żeby pamiętać jak to było.
Skoro już zaczęłam pokazywać zaległe udziergi to pokazuję dalej. Jakoś nazbierało się tego więcej niż myślałam. Jakiś czas temu wydłubałam, w ramach prezentu dla spodziewanego Maleństwa, komplet złożony ze sweterka i kocyka. Kolory miały pasować do wózka w miętowym kolorze i udało mi się dostać włóczkę dla dzieci w tym kolorze. Był to DROPS Baby Merino w kolorze nr 58 Lody Pistacjowe i druga nr 01, biała. Sweterek w/g wzoru Sunnyside świetnej projektantki kanadyjskiej Tanis Lavalle . Na sweterek w rozmiarze 3-6 miesięcy zużyłam jeden motek pistacjowej i pół motka białej, druty nr 3,5mm. Kocyk został zrobiony ściegiem francuskim by był dwustronny, brzegi wykończone i-cordem, kolor zmieniany co drugi rząd. Zupełny zwyklaczek, jedyną atrakcją był fakt, że był robiony od rogu, więc wszystkie paski biegły po skosie. Zużyłam po dwa motki pistacjowej i białej, druty nr 3,5mm.