"Too-tiki dalej szła w stronę doliny. Po drodze spotkała wiewiórkę z pięknym ogonem.
- Wieczorem siedź w domu, bo nadchodzi wielki mróz - ostrzegała ją.
- Dobrze, dobrze - odpowiedziała wiewiórka. - Czy nie widziałaś przypadkiem szyszki, którą gdzieś tu schowałam?
- Nie - odrzekła Too-tiki. - Ale obiecaj, że nie zapomnisz, co ci powiedziałam. Siedź w domu, kiedy zmierzch zapadnie. To ważne.
Wiewiórka z roztargnieniem kiwnęła głową."
Tove Jansson "Zima Muminków"
Kupiłam "Nigella gryzie" Nigelli Lawson.
Czekają mnie teraz miłe godziny spędzone na przeglądaniu tej książki, zachwycaniu się świetnymi zdjęciami, no i te spędzone w kuchni, kiedy będę wprowadzała w życie wybrane kulinarne cudeńka.
Masakra :D :D :D
OdpowiedzUsuńJa się nie chce tak dręczyć :P Nie mogłaś kupić książki o zdrowych i dietetycznych sałatkach? ;P
Jest zimno i Too-tiki zdecydowanie miała rację, teraz jest czas na siedzenie w domu i czytanie ;)
W swojej monotematyczności Nigella jest genialna :))
OdpowiedzUsuń