Kot Charles'a Wysockiego w dalszym ciągu leży w szufladzie i czeka na dokończenie. Prezentuje się tak:

***
Dalej pracuję nad haftem dla mamy, zostały mi tylko koronki do zrobienia, wyhaftowania. Mam nadzieję skończyć przed końcem kwietnia, by mieć jeszcze czas na oprawę. Na razie wygląda tak:
Wow.... Very unique blog.
OdpowiedzUsuńFantastic pictures.
I like your blog.
Please visit:
http://baliholiday-view.blogspot.com
Keep blogging.
Good day.
thank you, I'm very glad you like my crosstiching :)
OdpowiedzUsuńThanks for dropping :)
miło widzieć jak dzieła sztuki są coraz blizej konca :) Powtorze sie, ale są piękne :)
OdpowiedzUsuńPiekne!!!
OdpowiedzUsuńGratuluje Wiewiorko!
OdpowiedzUsuń