Wczesnym wieczorem, w pokoju sypialnym, na kapie zaściełającej, odkryto nieznany gatunek ślimaka!
Otrzymał on nazwę Ringella felis helix.
Podejrzewa się, że gatunek ten posiada tylko jednego przedstawiciela toteż badania nad nim prowadzi specjalna jednostka naukowa i są one objęte całkowitą tajemnicą. Naszej korespondentce udało się jednak zrobić zdjęcie badanej istocie, które prezentujemy poniżej.
Otrzymał on nazwę Ringella felis helix.
Podejrzewa się, że gatunek ten posiada tylko jednego przedstawiciela toteż badania nad nim prowadzi specjalna jednostka naukowa i są one objęte całkowitą tajemnicą. Naszej korespondentce udało się jednak zrobić zdjęcie badanej istocie, które prezentujemy poniżej.

Hahaha! Uroczy :) A to spojrzenie ile w nim powagi, jakby wiedział, że pozuje do wielkiej księgi unikatowych okazów fauny polskiej :)
OdpowiedzUsuńhihi...a nie jest to felixus pustelikus?
OdpowiedzUsuńAleż skąd! Felixus pustelikus miałby wyciągniętą jedną szczypcołapę. Widoczny tu Ringella feliks helix jest brzuchonogiem.
OdpowiedzUsuń;)
Brzuchonog!!! WOw! brzmi nieźle ;).... Czułki schował. Serem go nie wabiła wybitna jednostka naukowa najwyraźniej ;)...
OdpowiedzUsuńWow :D :D Gratuluje odkrycia :DD hi hi :D Mam nadzieję, że okaz ma się dobrze i nie będziesz przeprowadzać na nim skomplikowanych eksperymentów ;P
OdpowiedzUsuńInformuję szanowną badaczkę, że u mnie pojawiają się okresowo podobne okazy. Mam wątpliwości co do tożsamości gatunkowej, ponieważ muszle miewają wykonane z najróżniejszych materiałów, ale ich przynależność do jakiejś wspólnej jednostki taksonomicznej wyższego rzędu nie ulega wątpliwości.
OdpowiedzUsuńCzułków nie stwierdzono. Opcjonalnie - ogon.
No w sumie takiego z ogonem to ja już też widziałam...
OdpowiedzUsuńBardzo to urocze :-)
OdpowiedzUsuńDoskonała mina owego ślimaka!
OdpowiedzUsuń