Haker też jest już zdrowy.
Zapomniał o katarze, zapaleniu krtani i chrypie.
Zadowolony z siebie i życia, sypia brzuchem do góry rozwalając się w łóżku niemożebnie, a w ładne dni grzeje się na słońcu w ogródku.
Kota leczy się dalej, ale na obecnych lekach czuje się o wiele lepiej, napady astmatycznego kaszlu zniknęły, jest zdecydowanie bardziej ożywiona i zadowolona ze świata.
Ja, przez święta, wyhodowałam sobie przeziębienie, które pozbawia mnie tchu w dzień i nie daje usnąć w nocy, co zmusiło mnie do zarejestrowania się do lekarza. Idę jutro (na dziś nie było miejsc ;P )

Zapomniał o katarze, zapaleniu krtani i chrypie.
Zadowolony z siebie i życia, sypia brzuchem do góry rozwalając się w łóżku niemożebnie, a w ładne dni grzeje się na słońcu w ogródku.
Kota leczy się dalej, ale na obecnych lekach czuje się o wiele lepiej, napady astmatycznego kaszlu zniknęły, jest zdecydowanie bardziej ożywiona i zadowolona ze świata.
Ja, przez święta, wyhodowałam sobie przeziębienie, które pozbawia mnie tchu w dzień i nie daje usnąć w nocy, co zmusiło mnie do zarejestrowania się do lekarza. Idę jutro (na dziś nie było miejsc ;P )
Haker? pewnie lubi wygrzewać się przy komputerze i wystukuje hasła na klawiaturze ? zdrowia życzę :)
OdpowiedzUsuńDobrze, że u Ciebie wszyscy wracają do zdrowia :)
OdpowiedzUsuń