Pamiętacie Eddi'ego i Crash'a, oposy z Epoki Lodowcowej, w cudnie paskowanych futerkach?

Otóż skończyłam oposowy sweter w paski ;)
Włóczka Stripe Colors (65%wełna, 35% Akryl), jest naprawdę sympatyczna, miękka i przyjemnie się z niej robi. Dziecię okazało się tak zadowolone z wdzianka, że zgodziło się użyczyć tułowia do zdjęcia.
Ucieszyłam się - sweter znacznie lepiej prezentuje się na czyimś tułowiu niż na płaskim stole ;)
Zużyłam prawie 55 dkg włóczki, robiłam na drutach 3,5(ściągacze) i 4,5.

Otóż skończyłam oposowy sweter w paski ;)
Włóczka Stripe Colors (65%wełna, 35% Akryl), jest naprawdę sympatyczna, miękka i przyjemnie się z niej robi. Dziecię okazało się tak zadowolone z wdzianka, że zgodziło się użyczyć tułowia do zdjęcia.
Ucieszyłam się - sweter znacznie lepiej prezentuje się na czyimś tułowiu niż na płaskim stole ;)

Zacny sweter, nawet ładniej się prezentuje niż na oposach :)
OdpowiedzUsuńTo jest rzeczywiście oposowy sweter. I bardzo mi się podoba nadawanie nazw robótkom :-) Gratuluję dziecięciu, że ma tak utalentowaną mamę :-D
OdpowiedzUsuńNie mówiąc już o tym, że sweterek sweterkiem, ale dziecię ładniejsze od oposów...Gratuluję, jako i Miriel, mamy, talentu maminego i swetra.
OdpowiedzUsuńŚwietny sweter, wiewiórko z pięknymi wąsami :-) Ja się ostatnio porwałam na dzierganie pledu na łóżko... He he he. za dwa/trzy lata skończę może... Też w paski będzie, jak oposowy...
OdpowiedzUsuńDziecię tężeje w oczach i to wcale nie jest "sprawka" poszerzających, oposowych paseczków ;)
OdpowiedzUsuń