Dziś znów pojechałam nad morze tyle, że w inny kawałek wybrzeża Zatoki, do Redłowa.
Mróz -14 (w zacisznym miejscu). Na plaży okazało się że wieje i to całkiem porządnie, więc czynnik chłodzący wiatru -25 co najmniej. Było ekstra.
W tej temperaturze morze paruje, snują się nad nim opary przeganiane wiatrem, fale łamią się białymi grzywami, śnieg na piasku, lodowe sople i nawisy na skraju wody i lądu - bajka.
 |
w stronę Sopotu, pod słońce. |
 |
wprost na morze, na horyzoncie majaczy się statek |
 |
w stronę Gdyni, ze słońcem |
A jak już się napodziwialiśmy i namarzliśmy pojechaliśmy na gorącą czekoladę z bitą śmietaną i to też było ekstra ;D
Fotki ładne:)Widać,ze miło spędziłaś dzień po mimo mrozu:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco:)
Madzia**
dziękuję, Madziu i pozdrawiam :)
UsuńA ja może namowię Ele na szybka jednodniowa wizytę na Mazurach. Tak na chwilę. Bo nigdy ich nie widziałem w zimie. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
MumakiL
Byłam zimą, śnieżną i mroźną, na Mazurach i mogę Ci powiedzieć, że tam nic nie ma;)
UsuńZamarznięte jeziora nie różnią się od pól zasypanych śniegiem, a one ciągną się po horyzont z monotonią przerywaną co jakiś czas kępą chaszczy ;)
Jedyna atrakcję stanowią przechodzenie po lodzie na wyspy jeziorne i oglądanie jeżdżących na skróty przez Tałty (wzdłuż jeziora) samochodów ;)
serdeczności :)
Pięknie opowiedziałaś ten spacer :). I zdjęcia wspaniałe...
OdpowiedzUsuńdziękuję, abigail :)
UsuńMoże by Ci się Wiewiórko spodobała taka wiewiórka?
OdpowiedzUsuńhttp://prb999.pixnet.net/blog/post/21975740
Wstawia się swój tekst, reguluje się długość, i ma się biegającą mała wiewiórkę :-)
Hmmm... obejrzałam tą stronę, biegająca wiewiórka fajna, tylko nie mam pojęcia gdzie się wpisuje ten tekst - same krzaczki tam, jedyne normalne litery to kod skryptu :D
UsuńNiemniej jednak dziękuję za zabawkę :)
pozdrawiam ciepło :)
Wpisuje się własnie tekst po txt=, własnie tam, gdzie te krzaczki :-)
Usuńembed src="http://blog.prb999.net/1014/maraut02.swf" width="350" height="25" FlashVars="txt=TU WPISUJESZ TEKST"
UsuńOdjęłam znaczniki <> na początku i na końcu,żeby mi zaakceptowało w komentarzu.
Dzięki wielkie :) Teraz tylko muszę wymyśleć co ta wiewiórka ma ciągnąć za sobą i może sobie biegać ;)
UsuńBez napisu też biega :-)
UsuńBez tekstu nie wygląda tak fajnie ;) w każdym razie u mnie już biega zwariowana wiewiórka - jeszcze raz dzięki :)
Usuńserdeczności :)
Piękne zdjęcia, zwłaszcza pierwsze :) Na taki spacer sama bym się wybrała, mimo mrozu...
OdpowiedzUsuńdziękuję za miłe słowa, a spacer, choć krótki, był naprawdę fascynujący :)
Usuńpozdrawiam :)