Kolejne mitenki doczekały się wreszcie sesji foto. Wzór ten sam co poprzednio, i znów paseczki - wykorzystuję końcówki różnych wełenek.
Wydziergane pod koniec kwietnia zdążyły jeszcze być noszone w chłodne dni. Teraz trafiły do szuflady i czekają na jesień.
Wydziergane pod koniec kwietnia zdążyły jeszcze być noszone w chłodne dni. Teraz trafiły do szuflady i czekają na jesień.


dane techniczne:
włóczka: malabrigo sock (100% merino) kolor 810 Cordovan i 853 Abril
druty: 3.0 mm
zużycie: po 20 gram z każdego koloru.
śliczne :]
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńbardzo ładne.
OdpowiedzUsuńdzięki :)
UsuńŚliczności! Piękne kolory.
OdpowiedzUsuńChodzą za mną pasiaste mitenki od lat... mam nadzieję, że w końcu zrobię podobne dla siebie...
Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję :)
UsuńPasiaste coś w sobie mają, a poza tym można wykorzystać końcówki szlachetnych włóczek, które na nic innego nie wystarczają, a które szkoda wyrzucić. Trzymam kciuki byś wreszcie wydłubała Pasiatki dla siebie :)
pozdrawiam :)
Piękne i jak zwykle śliczne zdjęcia;) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję i również pozdrawiam :)
Usuńtu są tylko 2 kolory włóczki? niesamowite :) pięknie wyglądają :D
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńTak, tu są tylko dwa rodzaje włóczki z tym, że jedna jest w jaśniejszych i ciemniejszych tonach czekolady, a druga jest fioletowo-niebieska i stąd większa gama kolorów w gotowej robótce :)
pozdrawiam :)
Moje kolory :)
OdpowiedzUsuń