Wpadł mi w ręce darmowy wzór na maskotkę i koniecznie musiałam go wypróbować. Miś Donato okazał się łatwym i wdzięcznym projektem.
Najpierw zrobiłam prototyp ściśle trzymając się wzoru. Wykorzystałam bawełnę uzyskaną z prucia nienoszonego swetra i jakiś drobnych resztek włóczek o podobnej grubości.
Powstał z tego pomarańczowy miś w niebiesko zielonym kubraczku:
Oczka zrobiłam z gładkich guzików, ale nosek jest profesjonalnym noskiem do zabawek-misiów, który kupiłam w pasmanterii. Zaopatrzyłam się na początek w 4 sztuki i już wiem, że przy pierwszej okazji dokupię ich więcej. Przydadzą się ;)
Miś mi się spodobał, a że w rodzinie jest trójka małych szkrabów to szybko powstały kolejne misie. Zmodyfikowałam wzór dodając misiom łapki.
Przedstawiam misiową gromadkę:
dane techniczne:
włóczka: Nako Calico, 50% bawełna/50%akryl, 245m/100g
szydełko nr 3.0
zużycie: kolory ecru, lawendowy i beżowy po około 45 gram, żółtego ~6 gram, niebieskiego ~4 gram
Najpierw zrobiłam prototyp ściśle trzymając się wzoru. Wykorzystałam bawełnę uzyskaną z prucia nienoszonego swetra i jakiś drobnych resztek włóczek o podobnej grubości.
Powstał z tego pomarańczowy miś w niebiesko zielonym kubraczku:

Oczka zrobiłam z gładkich guzików, ale nosek jest profesjonalnym noskiem do zabawek-misiów, który kupiłam w pasmanterii. Zaopatrzyłam się na początek w 4 sztuki i już wiem, że przy pierwszej okazji dokupię ich więcej. Przydadzą się ;)
Miś mi się spodobał, a że w rodzinie jest trójka małych szkrabów to szybko powstały kolejne misie. Zmodyfikowałam wzór dodając misiom łapki.
Przedstawiam misiową gromadkę:






dane techniczne:
włóczka: Nako Calico, 50% bawełna/50%akryl, 245m/100g
szydełko nr 3.0
zużycie: kolory ecru, lawendowy i beżowy po około 45 gram, żółtego ~6 gram, niebieskiego ~4 gram
Naprawdę chwyciłaś szydełko i puścić nie chcesz :P Urocze misiaki, a dodanie łapek to bardzo udany pomysł, bo jak to tak miś bez łapek :) Kolorystycznie najbardziej podoba mi się kremowy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję :)
UsuńA szydełko powoli "odpuszcza" - skończyłam rękaw piórkowego, jeszcze tylko drugi i będzie sweterek.
Pozdrawiam :)
Słodkie misie :-) Z łapkami wyglądają dużo lepiej :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Dziękuję i również pozdrawiam :)
UsuńUrocze!!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńRzeczywiście dodanie łapek, to bardzo trafiony pomysł :) Urocze misie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńPomysł na łapki wyszedł od mojego syna, który uznał, ze taki miś bez łapek wygląda jak :łysy" :D
Milutkie zrobiłaś misiaczki i z łapkami super pomysł. Bez łapek kojarzą mi się bardziej z ząbkami albo z kosmitami:)
OdpowiedzUsuńHaker też wybrał sobie misia :) z łapkami fajniej :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuń