Następny zaległy udzierg. Zrobiłam go gdzieś w okolicach stycznia, lutego (tak dawno, że trudno mi dokładnie sobie przypomnieć), schowałam do szuflady i... zapomniało mi się o nim. Zdaża się.
Ostatnio nadziałam się na niego i przypomniałam sobie, nagłą fascynację wzorem, która pognała mnie do miasta po włóczkę, jakąkolwiek byle z bogactwem kolorów i względnie długą zmianą, oraz gorączkową dłubaninę wspartą liczeniem skróconych rzędów. Znalazłam wtedy jakąś mieszankę wełny z akrylem, bardzo miłą w dotyku. Dziś nie umiem sobie przypomnieć co to było, nie zapisałam, a etykiety wyrzuciłam w międzyczasie.
edit: Znalazłam etykietę! To włóczka Harmony firmy YarnArt , (60% wełna/40% akryl), kolor A7, 80m/50g.
Szalik wyszedł taki jak chciałam - pełen bogactwa kolorów, miękki i ciepły.
edit:
Wzór wzięłam z projektów Laury Aylor - TU i TU - tyle, że robiłam całość tylko francuzem, bo dzięki temu kolory dodatkowo przenikają się na żeberkach.
Ostatnio nadziałam się na niego i przypomniałam sobie, nagłą fascynację wzorem, która pognała mnie do miasta po włóczkę, jakąkolwiek byle z bogactwem kolorów i względnie długą zmianą, oraz gorączkową dłubaninę wspartą liczeniem skróconych rzędów. Znalazłam wtedy jakąś mieszankę wełny z akrylem, bardzo miłą w dotyku. Dziś nie umiem sobie przypomnieć co to było, nie zapisałam, a etykiety wyrzuciłam w międzyczasie.
edit: Znalazłam etykietę! To włóczka Harmony firmy YarnArt , (60% wełna/40% akryl), kolor A7, 80m/50g.
Szalik wyszedł taki jak chciałam - pełen bogactwa kolorów, miękki i ciepły.
edit:
Wzór wzięłam z projektów Laury Aylor - TU i TU - tyle, że robiłam całość tylko francuzem, bo dzięki temu kolory dodatkowo przenikają się na żeberkach.




dane techniczne:
włóczka: Harmony firmy YarnArt , (60% wełna/40% akryl), kolor A7, 80m/50g.
druty 5.5mm
Świetny
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńJesienny szalik na jesienną pogodę - bardzo na czasie.
OdpowiedzUsuńWydaje się, że już niedługo będzie potrzebny, jeszcze tydzień, dwa i będzie jesień na całego.
UsuńNo nieźle:) Świetne kolory nie widziałam nigdzie tego wzoru:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńPoszukałam i znalazłam źródło, które służyło mi za inspirację - wyedytowałąm wpis i tam zamieściłam linki.
Pozdrawiam :)
Poezja kolorów :) Cudownie i przyjemnie patrzeć na takie kolory. Robótka nie dość, że kolorowa to jeszcze wymagająca liczenia, zawracania... nie nudziłaś się robiąc ten szal :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Dziękuję :)
UsuńRzeczywiście, trudno było o nudę, wzór wymaga liczenia i zawracania, no i te zmieniające się co rusz kolory - właściwie trudno było się oderwać od niej ;)
Pozdrawiam :)
Cudny jest :) Uwielbiam takie kolorowe rzeczy. Ale , ale ... jak mogłaś tak długo przed naszym dziewiarskim światem skrywać takie cudo ?
OdpowiedzUsuńWzór fantastyczny :) Robiłaś tak z głowy czy z jakiegoś opisu ?
No i znowu mam problem, bo też bym sobie takie cudo wydziergała ;) tylko kiedy jak kolejka na pięć lat już ustalona :)))
Dziękuję :)
UsuńLinki do wzorów, którymi się inspirowałam wrzuciłam do wpisu (musiałam je wykopać, bo mi się gdzieś zapodziały). "Zapomnienie" o szaliku można tłumaczyć tylko ilością szuflad i pudeł zawierających włóczki - jakbym miała tylko jedną, czy dwie... ;)
Pozdrawiam :)
Dziękuję bardzo za podanie wzoru, chętnie go wykorzystam. U mnie niestety tak samo z tymi pudłami, już chowam je sama przed sobą. Nie wiem czy to już się kwalifikuje to leczenia, ale nawet jeśli, to i tak nie zamierzam ;)
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Piękne! W życiu nie zrozumiem jak mogłaś zapomnieć o takim pięknym szaliku. Dobrze, że na zimę sobie o nim przypomniałaś :)
OdpowiedzUsuńNo, dobrze, ze nie znalazłam go na przyszła wiosnę ;D Dziekuję za miłe słowa i pozdrawiam :)
Usuńprzy takiej tęczy żadna zima nie jest straszna, śliczne
OdpowiedzUsuńTeż tak myślę, że zimą będzie kolorowo :)
UsuńDziękuję za miłe słowa i pozdrawiam :)
Bardzo fajńy wzór!!! Super szalik Ci wyszedł :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńPrześliczny w tym swoim "szaleństwie" kolorów:)
OdpowiedzUsuńMówię to ja, co kocham szary....:):):)
:))) No, takie słowa od wielbicielki szarości to wielki komplement - dziękuję :)
UsuńBardzo fajnie wyszedł, podoba mi się ☺
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńpiękny, prawdziwe cudeńko, sama chciałabym sobie taki wydziergać, ściągnęłam wzór ale niestety nie znam angielskiego ... nie byłoby dla ciebie problemem w paru słowach łopatologicznie podpowiedzieć ?
OdpowiedzUsuńwyglada na to że to małe rzędy skrócone ale jak ?
proszę , bedę wdzięczna
pozdrawiam
Rozumiem. Nie jestem najlepsza w tłumaczeniach wzorów, ale postaram się zrobić jakiś prosty opis w najbliższych dniach. Albo zostaw w komentarzu maila to Ci prześlę, albo jeśli wolisz to zamieszczę w komentarzu jak już się z nim uporam.
UsuńDziękuję za miłe słowa o szaliku i pozdrawiam :)
dziękuję Wiewióreczko :)
OdpowiedzUsuńlargetto@wp.pl
Wysłałam :) daj znać, że doszło i czy się przydało. Jakby było coś niejasnego to pisz - postaram się pomóc.
UsuńMiłego dnia.