Zaczęło się od tego, że skomentowałam bardzo fajny sweter Pimposhki . Pisząc komentarz wspomniałam, że też robiłam swetry z włóczki Drops Air, a w odpowiedzi Pimposhka zauważyła że wcale nie pokazuję udziergów tylko same koty.
Ano fakt. Ma całkowitą rację, bo mało, że opuściłam się w zamieszczaniu wpisów to jak już piszę, to najczęściej o kotach. I to jej jedno zdanie było jak ten kamyczek poruszający lawinę - no, może nie odrazu lawinę, ale ten wpis już tak ;D
Będzie o swetrach. Przytulnych, ciepłych, lekkich, znaczy swetrach z włóczki Drops Air.
Tej jesieni zrobiłam takie trzy: mamie, mężowi i sobie.
Mama zażyczyła sobie sweter w typie oversize, dostała go i bardzo go lubi. Przez to, że udzierg z tej włóczki jest miękki to swetrzysko upycha się pod każdą kurtkę i grzeje na potęgę.
Włóczka DROPS Air, kolor 27 Sea Green, druty nr 5.0, wykorzystałam 6 motków po 50g.
Następny to sweter dla mojego męża w jego ulubionym kolorze.
Ściągacz na dole i przy rękawach zakończony i-cordem aby wzmocnić brzeg.
Włóczka DROPS Air, kolor 37 Bluebird, druty nr 4,5 (ściągacze), 5.0 (reszta). Zużyłam 7 motków po 50g
Na koniec mój sweter.
Kolor najlepiej oddaje środkowe zdjęcie.
Ozdobiłam go wzorkiem z bąbelków z resztki włóczki malabrigo. Lubię go i noszę regularnie - jest świetny.
Włóczka DROPS Air, kolor 22 Yellow, bąbelki z Malabrigo Arroyo kolor 416 Indiecita, druty nr 5.0, użyłam 6 motków po 50g, a malabrigo ~30g.
Dół i rekawy bez ściągacza, tylko i-cord, ta włóczka jest na tyle miękka, że dżersej prawie się nie zawija.
To tyle jeśli chodzi o swetry, pozostałe udziergi pokażę innym razem, bo trochę się tego nazbierało.





Te bąbelki ^robią" cały sweter, bardzo to ładnie wygląda. Może podpowiesz, jak je robiłaś? Czytałam Twój komentarz u Pimposzki i jej odpowiedź. Przyznam, że "nożyce" odezwały się bardzo szybko. Serdecznie pozdrawiam! Łucja
OdpowiedzUsuń