Według własnej zasady "jak chcesz nową włóczkę najpierw zrób na nią miejsce" wydziergłam sweterek.
Prosty sweterek z pozostałości drops merino baby, które miałam po zrobieniu kilku chust, a teraz zalegały w pudłach i "robiły tłum" - jednym słowem Resztkowiec.
Dół i rękawy wykończyłam podwójną plisą, która ma od spodu kontrastowy kolor. Coś, czego zwykle nie widać, a co czasem błyska.
Całość robiłam na drutach 3,5mm.
Nosi się bardzo fajnie i jestem z niego bardzo zadowolona.



No co by tu powiedzieć? C U D O !!
OdpowiedzUsuńFajnie wyszło. Takie wykorzystanie resztek to ja rozumiem😉
OdpowiedzUsuń