Przejdź do głównej zawartości

Rogaliki, lukrowane rogaliki!

Czasami człowiek musi, inaczej się udusi.
Tym razem człowiek, czyli ja, musiał upiec rogaliki. Wyciągnęłam swój zeszyt z przepisami, które zbieram od czasów studenckich i wyszukałam przepis na drożdżowe, półkruche rogaliki.
Przepis wymaga by w cieście była kandyzowana skórka pomarańczowa - domowa, pokrojona w cienkie paseczki, szklista, zanurzona w gęstym cukrowym syropie - na szczęście po zimowym sezonie mam odnowione zapasy tych pomarańczowych paseczków.

Składniki:

500g mąki pszennej
200g zimnego masła
250ml kwaśnej śmietany
50 g świeżych drożdży
3 łyżeczki cukru
3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej.

W naczyniu rozmieszać śmietanę, drożdże, cukier i skórkę pomarańczową.
Na stolnicy posiekać nożem masło z mąką tak, by masło było w grudkach nie większych niż 0.5 cm. Ukształtować w kopczyk, w środku zrobić zagłębienie i wpać tam mieszaninę śmietanowo-dorżdżową. Zagnieść całość w kulę ciasta, włożyć do miski, przykryć szczelnie folią spożywczą i wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny, albo na całą noc (jak u mnie)

Przygotować nadzienie:

500 g twarogu
1 lub 2 żółtka
1 cukier waniliowy
6 łyżeczek cukru

Wszystkie składniki wymieszać razem do uzyskania gładkiej masy.

Piekarnik nagrzać do 150 stopni.

Brać po 1/4 z kuli ciasta, rozwałkować na stolnicy w okrąg o grubości około 0.5 cm, podsypując delikatnie mąką. Okrąc podzielić promieniście na osiem części. Na szerszą stronę każdej cześci nakładać nadzienie i zwijać niewielkie rogaliki.
Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia dość luźno, bo rosną.

Piec około 20 minut i studzić na kratce. Po ostudzeniu polukrować.

 

Smacznego :)

ps. jak kto woli to można nadziewać je powidłami śliwkowymi albo wiśniowymi konfiturami

 

Komentarze