Przejdź do głównej zawartości

Posty

Resztkowiec z efektem ombre - wydziegane

Według własnej zasady "jak chcesz nową włóczkę najpierw zrób na nią miejsce" wydziergłam sweterek.  Prosty sweterek z pozostałości drops merino baby, które miałam po zrobieniu kilku chust, a teraz zalegały w pudłach i "robiły tłum" - jednym słowem  Resztkowiec.  Dół i rękawy wykończyłam podwójną plisą, która ma od spodu kontrastowy kolor. Coś, czego zwykle nie widać, a co czasem błyska. Całość robiłam na drutach 3,5mm.  Nosi się bardzo fajnie i jestem z niego bardzo zadowolona.

Trzy koty i trzy gejsze

 Dawno na blogu nie było o puzzlach, więc będzie teraz. Puzzle układam zimą, pomiędzy Bożym Narodzeniem a Wielkanocą dlatego, że blokuję na dłużej duży stół, który jest nam potrzebny głównie na święta. Niby mam matę do puzzli, którą można zwinąć, ale wolę jak leży rozłożona na stole by układanka była "pod ręką". Okazało się, że koty niezbyt interesują się puzzlami. Zosia obejrzała raz zawartość pudełka, oceniła je na kompletnie nieciekawe i postanowiła zignorować.  Dymek był bardziej zainteresowany i wyraźnie fascynowalo go moje przegarnianie puzzli w pudełku w poszukiwaniu pasujących kawałków. Często siadał i obserwował, a po jakimś czasie zaczął przychodzić i łapką pomagać w przegarnianiu puzzelków. Nie zrzucał niczego, nie zabierał kawałków, tylko albo grzebał, albo układał się na macie (i puzzlach).  Ułożyłam łącznie trzy układanki, ale tu pokażę tę, która mi się najbardziej podobała i której układanie sprawiło mi największą przyjemność.

Rogaliki, lukrowane rogaliki!

Czasami człowiek musi, inaczej się udusi. Tym razem człowiek, czyli ja, musiał upiec rogaliki. Wyciągnęłam swój zeszyt z przepisami, które zbieram od czasów studenckich i wyszukałam przepis na drożdżowe, półkruche rogaliki. Przepis wymaga by w cieście była kandyzowana skórka pomarańczowa - domowa, pokrojona w cienkie paseczki, szklista, zanurzona w gęstym cukrowym syropie - na szczęście po zimowym sezonie mam odnowione zapasy tych pomarańczowych paseczków. Składniki: 500g mąki pszennej 200g zimnego masła 250ml kwaśnej śmietany 50 g świeżych drożdży 3 łyżeczki cukru 3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej. W naczyniu rozmieszać śmietanę, drożdże, cukier i skórkę pomarańczową. Na stolnicy posiekać nożem masło z mąką tak, by masło było w grudkach nie większych niż 0.5 cm. Ukształtować w kopczyk, w środku zrobić zagłębienie i wpać tam mieszaninę śmietanowo-dorżdżową. Zagnieść całość w kulę ciasta, włożyć do miski, przykryć szczelnie folią spożywczą i wstawić do lodówki na co najmniej 2...

To co było pod choinką - wydziergane

 Szybko, szybko, póki za oknem jeszcze widzę leżący śnieg, pokażę Wam to, co wydziergałam w ramach prezentów pod choinkę. Dwie chusty i parę mitenek. Pierwsza chusta według wzoru  Dotted Rays, tego samego co chusty w tym wpisie -> klik  . Chciałam aby była grubsza, mięsista, cieplutka i miziasta, więc połączyłam dwie włóczki: Lang Yarns Mille Colori Baby (100% merino) w kolorze nr 845 i DROPS Kid-Silk w kolorze nr 24. Wzięłam druty 3.5 i wyszło pięknie, dokładnie tak jak chciałam.    Druga chusta powstała z włóczki DROPS Brushed Alpaca w kolorze nr 9 (Fuschia) na drutach nr 5.0 To klasyczna chusta w trójkątnym kształcie - cały efekt robi miękkość włóczki i kolor.  Mitenki są dwukolorowe, z podwójnej nitki. Włóczki to Malabrigo Soks w kolorze 850 Archangel i DROPS BabyAlpaca Silk w kolorze 1101White, na drutach 3.5  

Zimowa zima

 Mamy zimę.  O ile dwa miesiące temu padający śnieg budził radość i ekscytację, to obecnie budzi już zupełnie inne uczucia. Wiem, że nie w całej Polsce tak jest, ale u mnie jak spadł w okolicach 5 stycznia to tylko dopaduje nowy. I jest zimno, nawet do -20 nocą.  Z racji tego, że jest inaczej niż w kilku poprzednich latach postanowiłam wstawić zimowe zdjęcia, żeby pamiętać jak to było.   

Miętowe pistacje dla Maluszka - wydziergane

Skoro już zaczęłam pokazywać zaległe udziergi to pokazuję dalej. Jakoś nazbierało się tego więcej niż myślałam. Jakiś czas temu wydłubałam, w ramach prezentu dla spodziewanego Maleństwa, komplet złożony ze sweterka i kocyka. Kolory miały pasować do wózka w miętowym kolorze i udało mi się dostać włóczkę dla dzieci w tym kolorze. Był to DROPS Baby Merino w kolorze nr 58 Lody Pistacjowe i druga nr 01, biała. Sweterek w/g wzoru Sunnyside świetnej projektantki kanadyjskiej Tanis Lavalle . Na sweterek w rozmiarze 3-6 miesięcy zużyłam jeden motek pistacjowej i pół motka białej, druty nr 3,5mm. Kocyk został zrobiony ściegiem francuskim by był dwustronny, brzegi wykończone i-cordem, kolor zmieniany co drugi rząd. Zupełny zwyklaczek, jedyną atrakcją był fakt, że był robiony od rogu, więc wszystkie paski biegły po skosie. Zużyłam po dwa motki pistacjowej i białej, druty nr 3,5mm.

Cztery Kropkowane Promyczki - wydziergane

 Na jesieni trafiłam u Stevena Westa na ciekawy tutorial szala Dotted Rays , który mnie zachwycił i postanowiłam natychmiast wykorzystać swoje  zapasy włóczkowe i zrobić sobie takie cudo z resztek. Szukając pasujących resztek oczywiście doszłam do wniosku, że jeden szal z resztek to za mało i że potrzebuję do szczęścia też szala nie z resztek, znaczy muszę kupić nową włóczkę :D  Pooglądałam, popodziwiałam i w końcu kupiłam  Gusto Wool Echoes w kolorze 1506, osobiście kojarzącym się z winogronami (nie pytajcie dlaczego, skojarzenia u mnie chadzają własnymi ścieżkami ;) ). Kupiłam 3 motki po 100g, bo stwierdziłam, że z 3 na pewno wyjdzie  odpowiedniej wielkości szal.   Zanim jednak zamówiona włóczka dojechała, wybrałam odpowiednie resztki i zaczęłam dziergać pierwsze Promyczki.  Szal składa się z wziętych podwójnie końcówek  włóczek Malabrigo Lace (kolory: 004 sapphire green, 11 apple green, 7 cadmium), Sheepjes Alpaca Rhythm kolor 658 boogie, włócz...

Swetry z "Powietrza" - wydziergane

 Zaczęło się od tego, że skomentowałam bardzo fajny sweter Pimposhki  . Pisząc komentarz wspomniałam, że też robiłam swetry z włóczki  Drops Air, a w odpowiedzi Pimposhka zauważyła że wcale nie pokazuję udziergów tylko same koty.  Ano fakt. Ma całkowitą rację, bo mało, że opuściłam się w zamieszczaniu wpisów to jak już piszę, to najczęściej o kotach. I to jej jedno zdanie było jak ten kamyczek poruszający lawinę - no, może nie odrazu lawinę, ale ten wpis już tak ;D  Będzie o swetrach. Przytulnych, ciepłych, lekkich, znaczy swetrach z włóczki Drops Air. Tej jesieni zrobiłam takie trzy: mamie, mężowi i sobie.  Mama zażyczyła sobie sweter w typie oversize, dostała go i bardzo go lubi. Przez to, że udzierg z tej włóczki jest miękki to swetrzysko upycha się pod każdą kurtkę i  grzeje na potęgę. Włóczka DROPS Air, kolor 27 Sea Green, druty nr 5.0, wykorzystałam 6 motków po 50g.   Następny to sweter dla mojego męża w jego ulubionym kolorze.    ...

Co u Dymka? Co u Zosi?

 Okazuje się, że nie tak łatwo sklecić kilka sensownych zdań o swoich ukochanych kotach. Wydawałoby się, że to nic trudnego, a jednak.  Skoro jednak postanowiłam coś napisać, to spróbuję ( najwyżej będzie mniej sensownie ;) )  Dymek - czarowny, długonogi i smukły dżentelmen. Kot, który lubi biegać za rzucanymi zabawkami i przynosi je, by znów je rzucić. Aktualnie ulubiony jest zmechacony kawałek sztucznego futerka, który kiedyś był futrzaną zawieszką na końcu kociej wędki. Obecnie zabawka nosi nazwę "mokrej fretki". Dymek przynosi ją do mnie, kładzie na podłogę i delikatnie (!!! bez pazurków) zaczepia mnie, bym mu ją rzuciła. Najlepiej na szafę lub w dół, po schodach. Obie lokacje są super, kot albo leci galopem po stopniach, albo rozpędem wskakuje na szafę. W obu przypadkach po chwili wraca zadowolony z siebie niosąc w pyszczku zdobycz. Poza tym aktywnie uczestniczy w naszym życiu zawodowym ;) Zosia - słodka kotka. Śliczna, z dużymi oczami i trójkątnym pyszczkiem, jednym...

Mechelińskie łąki

  Rezerwat „Mechelińskie Łąki” to bardzo ciekawe miejsce. Mimo, że mieszkam dość blisko to nigdy tam nie byłam. Nadrobiłam zaległości i naprawdę było warto. Przez rezerwat prowadzi ścieżka dydaktyczna , prowadzi po miękkim, wydmowym piachu po jednej stronie mając łąki, a po drugiej widok na wody Zatoki Gdańskiej. Co jakiś czas są umieszczone tablice informacyjne, więc można dowiedzieć się ciekawych rzeczy o roślinności i mieszkańcach tych piaszczystych łąk. Od strony Rewy ścieżka ma pokład z desek, tak około 200 metrów, ale przez większość drogi jest piaszczysta. Mikołajek nadmorski Ścieżka znajduje się między Mechelinkami a Rewą, więc zwiedziłam też kawałek Rewy - dokładnie Cypel Rewski, gdzie zderzają się ze sobą wody Zatoki Gdańskiej i Zatoki Puckiej. Wygląda to bardzo dziwnie jak fale wpadają na siebie z dwóch stron.     Wiał silny wiatr i na cyplu było pełno kitesurferów, który pływali/latali jak kolorowe motyle - wygląda to naprawdę super.