czwartek, 19 lutego 2009

tłusty czwartek



"Too-tiki dalej szła w stronę doliny. Po drodze spotkała wiewiórkę z pięknym ogonem.
- Wieczorem siedź w domu, bo nadchodzi wielki mróz - ostrzegała ją.
- Dobrze, dobrze - odpowiedziała wiewiórka. - Czy nie widziałaś przypadkiem szyszki, którą gdzieś tu schowałam?
- Nie - odrzekła Too-tiki. - Ale obiecaj, że nie zapomnisz, co ci powiedziałam. Siedź w domu, kiedy zmierzch zapadnie. To ważne.
Wiewiórka z roztargnieniem kiwnęła głową."
Tove Jansson "Zima Muminków"



Dziś Tłusty Czwartek. Rano kupiłam po pączku dla każdego, by były do śniadania, a po południu usmażyłam faworki. Całą górę.
Za oknem było biało, bielusieńko, padał leciutki, puszysty śnieg, a ja obsypywałam chruściki białym, leciutkim cukrem pudrem.
Teraz kubek pachnącej herbaty, góra faworków i... ja.



składniki:


1/2 kg mąki
4-5 żółtek
2 łyżki spirytusu
szczypta soli
1 śmietana 18% (ok 200g)

do smażenia: Planta 4 kostki
do posypania: cukier puder

Mąkę wysypać na stolnicę, wbić żółtka, dodać śmietanę, sól i spirytus.
Zagnieść ciasto. Wybjjać drewnianym wałkiem składając i znów rozbijać. Powtarzać tę czynność aż ciasto będzie gładkie, ok15-20 minut.
Zawinąć w ściereczkę i włożyć do lodówki na 1 godzinę.

Po wyjęciu z lodówki, podzielić na kilka części - te, których nie wałkujemy, odkładamy spowrotem do lodówki. Wałkować jak najcieniej podsypując niewielką ilością mąki lub wcale.
Placek pociąć radełkiem lub nożem na paski szerokości 3- 4 cm i długości ok 8-10cm, w środku naciąć wzdłuż i koniec faworka przewlec przez nacięcie.
Smażyć w gorącym, głębokim tłuszczu z obu stron na złoty kolor.
Osączyć z tłuszczu na papierowym ręczniku i posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)



1 komentarz:

  1. Szkoda, że się nie załapię na ten cudowny stosik pyszności (pewnie już go nie ma :D)...ja za to pochłonęłam cztery rozpustne pączkasy wczoraj a dziś poprawiłam jeszcze 2 Monte i już :P
    A jutro zrobię ciacho drożdżowe, O!

    Prześliczne zdjęcie Wiewióreczko! Wyglądają jak kusicielski deser w pałacu Królowej Śniegu :))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)