Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wiewiórka gotuje

Rogaliki, lukrowane rogaliki!

Czasami człowiek musi, inaczej się udusi. Tym razem człowiek, czyli ja, musiał upiec rogaliki. Wyciągnęłam swój zeszyt z przepisami, które zbieram od czasów studenckich i wyszukałam przepis na drożdżowe, półkruche rogaliki. Przepis wymaga by w cieście była kandyzowana skórka pomarańczowa - domowa, pokrojona w cienkie paseczki, szklista, zanurzona w gęstym cukrowym syropie - na szczęście po zimowym sezonie mam odnowione zapasy tych pomarańczowych paseczków. Składniki: 500g mąki pszennej 200g zimnego masła 250ml kwaśnej śmietany 50 g świeżych drożdży 3 łyżeczki cukru 3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej. W naczyniu rozmieszać śmietanę, drożdże, cukier i skórkę pomarańczową. Na stolnicy posiekać nożem masło z mąką tak, by masło było w grudkach nie większych niż 0.5 cm. Ukształtować w kopczyk, w środku zrobić zagłębienie i wpać tam mieszaninę śmietanowo-dorżdżową. Zagnieść całość w kulę ciasta, włożyć do miski, przykryć szczelnie folią spożywczą i wstawić do lodówki na co najmniej 2...

Nocne drożdżówki - poranne pyszności

   Po kilku nieudanych zakupach drożdżówek na mieście - za suche, za słodkie, za mało słodkie, za gniotowate, za piaskowe, itd. - wymyśliłam sobie upiec własne. Proste, klasyczne, drożdżówki z kruszonką, dobre na pierwsze śniadanie, na drugie i na podwieczorek. Jeśli mają być na śniadanie to wybrałam opcję nocną - ciasto zarobi się wieczorem, a rano się tylko uformuje i upiecze. Drożdżówki wyszły świetne - i ładne i smaczne - nie ma to jak wkład własny ;D   ciasto przed włożeniem do lodówki uformowane bułeczki przed wyrastaniem kruszonka po wylądowaniu w piekarniku upieczone, rumiane i gotowe do jedzenia Podaję przepis, bo może ktoś byłby zainteresowany  takimi nocnymi drożdżówkami.   Drożdżówki z lodówki (nocne) składniki : - ciasto 250 g mąki pszennej 50 g cukru 7 g suchych drożdży 100 ml  ciepłego mleka 50 g roztopionego masła w temperaturze pokojowej 1 całe jajko 1 żółtko (roztrzepane, do posmarowania) szczypta soli - kruszonka 4 łyżki mąki pszennej 2 ł...

Cari amici, quanto è deliziosa questa focaccia!*

  Wczoraj był grill. A jak grill to obowiązkowo była pieczona focaccia, a właściwie dwie - jedna do zjedzenia w czasie ogrodowej biesiady, druga „na później”. Focaccię piekę według świetnego przepisu z bloga Jadłonomia - to focaccia rewolucyjna . Jest prosta, zawsze wychodzi i wszystkim smakuje. Zdjęcie z piekarnika wyszło wprost demoniczne, ale już po wyjęciu całkiem normalnie, jak to focaccia. Pyszna focaccia :D *) - drodzy przyjaciele, jaka pyszna jest ta focaccia!

na skróty do Świąt - gwiaździsty makowiec

U nas w domu nie piekło się makowca na Święta i poza świętami również nie. Nie wiem dlaczego, może nikt nie lubił go jeść? W każdym razie tylko raz w życiu go piekłam. - dawno temu, w akademiku. Piekarnik wystawił mnie do wiatru, bo udawał, że nie może upiec tego makowca, a jak go już wyjęłam to całe ciasto - na zewnątrz i w środku - miało jednolity brązowawy kolor. Przepiekł się i był niejadalny. Po takim początku dalszego ciągu nie było i obywałam się bez makowców aż do teraz. Bo gdzieś tydzień temu natrafiłam na tak piękny makowiec, że postanowiłam upiec go li tylko dla jego urody. W oryginale nazywa się Drożdżowa gwiazda z makiem i jest szalenie dekoracyjny. Trzymałam się ściśle przepisu, więc nie będę go tutaj zamieszczać, lepiej zajrzyjcie do oryginału. Gwiazda wyszła mi cudna, jak widać na zdjęciach, a ja jestem szczęśliwa jak norka ;) Z reszty ciasta zrobiłam makowe ślimaczki. Zarówno gwiazda jak i ślimaczki zostaną zamrożone i wyciągnięte w stosownej świątecz...

Na skróty do Świąt ;) - kruche pierniczki

Piekę pierniczki. Dużo pierniczków. Robię cienkie, kruche i twarde takie, jakie są u nas bardzo lubiane. Świetnie się przechowują i z czasem tylko nabierają kruchości i smaku. Zaczynam je piec na początku grudnia, żeby miały dość czasu na leżakowanie przed świętami. Dziś mam zamiar upiec ostatnią partię, bo nie mam już gdzie ich chować :D Część z nich rozdaję znajomym i rodzinie, reszta jest dla nas i naszych gości. Chowam je w różne puszki, puszeczki i duże słoje i któregoś roku się zdarzyło, że znalazłam puszkę pierniczków w lipcu - zadekowała się z tyłu na półce w spiżarni. Rany, ale  mąż się ucieszył! Jest głównym wielbicielem tych pierniczków i taki niespodziewany prezent świąteczny w środku lata zrobił mu wielką frajdę. Pierniczki piekę według przepisu z książki kucharskiej wydanej w 1964 roku (książką mojej babci), ale przez lata zmodyfikowałam go. Żeby pierniczki były mocne w smaku i kolorze używam miodu gryczanego, który jest bardzo ciemnobrązowy i aromatyczny, dodatk...

Na skróty do Świąt ;) - skórka pomarańczowa w cukrze

W sklepach pojawiły się pierwsze pomarańcze, jeszcze kwaskowate, ale już z ładnie wybarwioną skórką, więc postanowiłam uzupełnić moje zapasy kandyzowanej skórki pomarańczowej. Z zeszłego roku nic mi nie zostało, a przecież różne-różniste wypieki świąteczne nie mogą się bez niej obejść. Kiedyś, raz, kupiłam skórkę w sklepie, ale wywaliłam wszystko - jak na mój smak to sama chemia. Skórkę kandyzuje na skróty, żeby się nie narobić ;) żadnego smażenia w syropie, w ogóle żadnego gotowania, a efekt jest super - słodka, przeźroczysta skórka i aromatyczny pomarańczowy syrop. Robimy tak: Kupujemy pomarańcze, wystarczy 2-3 sztuki na początek, ładne, dobrze wybarwione, takie z grubszą skórką. Pomarańcze obieramy starając się, by skórka była w jakiś dłuższych paskach - będzie łatwiej potem kroić. Owoce zjadamy same lub razem z rodziną. Skórki wkładamy do miski i zalewamy wodą, można czymś obciążyć żeby były zanurzone - chodzi o to, by namoczyły się porządnie i by białe albedo zrobiło się ...

dla odmiany - jabłkowy chutney

Jakiś czas temu pisałam, że moja jabłonka produkuje w tym roku masę jabłek, a ja produkuję armię słoików z musem jabłkowym. Niemniej, ileż można mieć musu? Jako, że antonówki wciąż spadają z drzewa, postanowiłam zrobić z nich coś innego - chutney. Jest świetny do mięsa, wędliny, ostatnio nawet jadłam z nim naleśniki z mięsem - super! Tym razem postanowiłam zrobić go w tropikalnych klimatach - z ananasem i kandyzowaną skórką pomarańczową. W rezultacie mam siedem słoiczków złocistego chutney'a.       Chutney jabłkowy (z ananasem i skórką pomarańczową) składniki: 1 kg (po rozdrobnieniu) kwaskowatych jabłek – u mnie antonówki 2 średnie cebule 5 cm korzenia imbiru 300ml octu jabłkowego 1.5 szklanki cukru trzcinowego ¾ szkl kandyzowanej w cukrze skórki pomarańczowej 1 puszka ananasa ½ strączka ostrej papryczki chili 1 łyżeczka kurkumy szczypta soli wykonanie: Jabłka obrać, pozbawić gniazd nasiennych i rozdrobnić. Osobiście trę na tar...

Kot, książka i nowa robótka

Czy może być coś lepszego? Chyba tylko te drożdżowe bułeczki, które właśnie pachną z piekarnika;) Chociaż... Jednak robótka, bo wełenka na nią jest tak cudna, że z powodzeniem zastąpi złote bułeczki. Wełenkę mam od Yarn&Art , z jej sklepu -> klik, klik To mieszanka wełny i jedwabiu (70/30) w niesamowitych ciepłych kolorach jesieni. Będzie z niej chusta z motywem miłorząbowych liści. Na razie jest tak: No i bułeczki wyjęłam z pieca, więc też są ;) AKTUALIZACJA: W komentarzach Calima słusznie zauważyła, że jakby był pod zdjęciem przepis, to można by takie bułeczki upiec, a nie tylko się na nie patrzeć ;) Oto przepis. Bułeczki drożdżowe składniki: 3-4 dkg drożdży świeżych 3 żłótka 10 dkg masła roztopionego 3/4 l. mleka 1/2 kg mąki 1/2 szkl. cukru 1 cukier wanilinowy wykonanie: Rozmieszać ciepłe mleko z drożdżami i łyżeczką cukru, odstawić do momentu aż zaczyn ruszy i zacznie się pienić. Do miski wsypać mąkę, pozostały cukier i cukier wanilinowy. ...

magdalenki

Pragnienie posiadania formy do magdalenek towarzyszyło mi od dość dawna, ale ich cena skutecznie stopowała wszelkie zakupy. Aż tu pewnego pięknego dnia trafiłam na silikonowe formy do magdalenek za 1/3 ceny. Nie zastanawiałam się długo - kupiłam dwie, w każdej jest dziewięć magdalenkowych dołków. Dziś wypróbowałam foremki. Skorzystałam z przepisu Nigelli Lawson z książki "Jak być domową boginią". W przepisie jest użyta woda różana i to jest jedyny składnik który pominęłam, a właściwie zamieniłam na cukier waniliowy. Poza tym trzymałam się niewolniczo przepisu, by ciastka wyszły dokłdnie takie jak powinny być. I wyszły. Lekkie, puszyste, delikatne, nie suche, ślicznie jasne z ciemniejszymi brzegami i zbrązowałym środkowym żeberkiem. Jedyny problem to taki, że było ich tylko 12 sztuk. Nigella twierdzi, że z tej porcji wychodzi 48 sztuk - chyba ma foremki wielkości paznokcia kciuka ;) zresztą nazywa te magdalenki "pączkami róż", więc możliwe, iż chodzi jej o te mik...

Ciasta z dynią hokkaido

Zafascynowana relacjami Bei z dyniowych farm opisanych we wpisie Festiwal Dyni 2011 bezskutecznie poszukiwałam którejkolwiek z opisanych przez nią dyń. Niestety, kiedy pytałam sprzedawców o nazwę odmiany sprzedawanej dyni słyszałam "No, dynia." lub "Najlepsza!". Sytuacja powtarzała się, aż któregoś pięknego dnia trafiłam na dynię odmiany Hokkaido i oczywiście natychmiast ją kupiłam. Dynia nie była duża, wielkości główki kapusty, i po pokazowym odleżeniu się na parapecie okiennym w charakterze ozdoby została przeznaczona na produkcję ciast. Zrobiłam dwa różne, jedno z surową dynią, a drugie z pieczoną. Oba pyszne, co niewątpliwie jest zaletą dyni hokkaido. Pierwsze jesienne, wilgotne, aromatyczne, rozgrzewające przyprawami ze zdecydowanie wyczuwalną nuta dyni. Drugie lekkie, troszkę piaskowe i delikatne w smaku, o ślicznej żółtej barwie, idealne do kawy lub herbaty. Przedstawiam oba: Dyniowa wiewiórka składniki: 4 jajka 175 g cukru trzcinowego 175 ml ...

Crème brûlée

Odwiedzamy kawiarnie i zamawiamy crème brûlée. W Cafe Julka w Sopocie jest bardzo dobry, w płaskim naczyniu co gwarantuje duża ilość pysznej karmelowej skorupki. W Mon Balzac na Starówce serwują go z kulką gruszkowego sorbetu na wierzchu i kiślo-dżemem wiśniowym na spodzie. Pomijając te niepotrzebne udziwnienia krem jest pyszny, z dużą ilością prawdziwej wanilii. tylko, że jest go zdecydowanie za mało, następnym razem zamówimy podwójną porcję bez kiślo-dżemu i bez sorbetu ;) Jak na razie najlepszy jedliśmy w restauracji Ewa Zaprasza w Sasinie. Idealny, z odpowiednią ilością chrupiącej, karmelowej skorupki. Wlałam do garnka pół litra śmietany kremówki, wsypałam cukier, dodałam ziarenka z całego strąka wanilii. Zagrzałam mocno, prawie do wrzenia mieszając. W misce wymieszałam sześć żółtek i po przestudzeniu śmietany wlałam ją porcjami do żółtek cały czas mieszając. Całość wlałam do kokilek, które wstawiłam do naczynia, wlałam gorącą wodę do połowy ich wysokości i umieściłam na godzi...

Limonkowe muffinki

Świetne na upalne dni, z cytrynową nutą i maleńkimi jasnozielonymi kropeczkami w żółtym środku. Dzięki limonce słodycz ciasta zostaje przełamana orzeźwiającym kwaśnym smakiem. Zachowują świeżość przez dwa dni .  Muffinki z limonką składniki: / z tej porcji wychodzi 12 sztuk/ 1 i 3/4 szklanki mąki 1/4 szklanki cukru 2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia szczypta soli 1 ubite jajko 3/4 szklanki mleka 1/3 szklanki oleju roślinnego 2 limonki   składniki na lukier: 1/2 szklanki cukru pudru sok z jednej limonki kilka kropel zielonego barwnika spożywczego   wykonanie: Rozgrzać piekarnik do 200 stopni Celcjusza. Limonki dokładnie wyszorować pod bieżącą wodą, a potem obleć wrzątkiem by pozbyć się pokrywającego je wosku. Po osuszeniu powinny zrobić się matowe. W dużej misce zmieszać suche składniki i skórkę otartą z dwóch limonek. Z jednej z limonek wycisnąć sok. Ubić jajko z mlekiem i olejem. Dodać do maki i wymieszać szybko. Teraz dodać sok z limonki...

Ciasteczka z masła orzechowego

Wyszłam przejść się naszą uliczką. Ostre słońce raz po raz chowa się za chmurami, a wiatr zrywa białe płatki mirabelek i goni je ze sobą. Idę spowita w słodki zapach tych dzikich śliweczek, obsypana płatkami jak ciepłym śniegiem. Kiedy wracam do domu wita mnie zapach ciasteczek, które wyjęłam przed wyjściem z piekarnika. Już wystygły, sa gotowe do schrupania - okrągłe, kruche ciasteczka z odrobinę ciągnącym się środkiem. Ot, akurat tyle, by nie rozsypywać się w zębach na piasek. Zapach prażonych ziemnych orzeszków unosi się nad nimi i jest też wyczuwalny w czasie jedzenia. Pyszne ze szlanką zimnego mleka, ale równie dobre z gorzką herbatą. Do zrobienia ich użyłam domowego masła orzechowego - wyrób którego poznałam dzięki Lisce i jej blogowi White Plate -  ale myślę, że z powodzeniem można użyć i takiego ze sklepu. Same ciasteczka zrobiłam posiłkując się przepisem Marthy Stewart  i przystosowując go do swoich potrzeb. Ciasteczka z masła orzechowego składniki: ...

jak mus, to mus ;)

Ogarnął mnie ogromny mus, że muszę zrobić jakiś mus. Najlepiej czekoladowy. Mus czekoladowy składniki: 100g czekolady deserowej 4 łyżki cukru 300g jogurtu naturalnego , gęstego 150g twarożku (u mnie ricotta) 1,5 łyżeczki żelatyny 7 łyżek wody 1 łyżka brandy 2 białka jajka wykonanie: Żelatynę zalać siedmioma łyżkami gorącej wody by napęczniała i rozpuściła się w niej. Czekoladę połamać na kawałki i rozpuścić. Białka ubić na sztywną pianę. Do miski włożyć jogurt, twaróg, cukier i brandy - wymieszać razem dokładnie. Dodać rozpuszczoną czekoladę i znów dokładnie wymieszać. Mieszając dodać oo masy rozpuszczoną żelatynę. Na koniec, partiami, dodać piane z białek i delikatnie połączyć z masą tak, by nie zniszczyć struktury piany. Rozłożyć do małych miseczek lub do jednej większej i wstawić do lodówki na około 2 godziny. Po tym czasie wyjąć z lodówki i zjeść ;) Smacznego :)

Powiedział Bartek, że dziś Tłusty Czwartek... ;)

Dziś Tłusty Czwartek. Nic tak nie poprawia humoru, jak bezkarne kalorie. Ba! Kalorie poparte tradycją ;) Pierwsze pączki kupiliśmy rano, razem z chlebem - dobre, słodkie, nadziewane dżemem truskawkowym i różanym. Drugie pączki usmażyłam sama, ale nie takie tradycyjne, drożdżowe, lecz "cosiki", które u nas w domu są zwane Pępuszkami. Pępuszki składniki:  1 serek waniliowy homogenizowany (250g) 2 jajka 8 łyżek mąki 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 3 łyżeczki cukru olej lub planta do smażenia cukier puder do obsypania wykonanie: Serek, jajka i cukier wymieszać dokładnie. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia. Rozgrzać tłuszcz w garnku, nakładać małe porcja masy łyżką lub łyżeczką na gorący tłuszcz. Smażyć na brązowy kolor, Usmażone wyjąć na ręczniki papierowe by zebrać nadmiar tłuszczu, potem obsypać cukrem pudrem. Smacznego :) ps. bardzo dziękuję wszystkim za komentarze podnoszące na duchu - podziałały :) Łopatka do wykopania się z dołka też okazała...

Ambasador

Przedstawiam Wam mocno czekoladowe ciasto, delikatnie wilgotne, miękkie w środku, ale z chrupiącym wierzchem. Nie jest to, w żadnym wypadku, brownie.  Ciasto pieczone było u mnie w domu odkąd pamiętam i mama zwała je szumnie Ambasadorem. Kiedyś spytałam dlaczego właśnie tak, odpowiedziała, że taki ciemnoczekoladowy gość z dużą ilością kakao musi pochodzić z zamorskich krajów i na pewno jest ambasadorem.  Jaki by nie był rodowód tej nazwy ciasto jest wyjątkowo dobre i  - dzięki zaparzeniu mąki - zachowuje świeżość do tygodnia jeśli damy mu na to szansę ;))  Pyszne jest do kawy jak do herbaty, doskonałe ze szklanką zimnego mleka, a wprost idealne z kleksem kwaśnej śmietany. Ambasador składniki: 1,5 szkl cukru (dałam trzcinowy) 1 kostka margaryny 0,5 szkl. mleka 3 łyżki kakao 2 szkl mąki 3 jajka (osobno żółtka i białka) 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 0,5 tabliczki gorzkiej czekolady (opcjonalnie) wykonanie: Rozgrzać piekarnik do 170 stopni Celsj...

na całej powierzchni... pierniczki ;)

Pierniczki zrobione w/g przepisu Bei na Pierniczki bardzo imbirowe - dziękuję :)

przedświąteczne muffinki

Zainspirowana wypiekami Dorotus i Bei oraz korzystając ze swego "stałego" przepisu na babeczki upiekłam zdecydowanie zimowe muffinki. Są rozgrzewające, a ich słodycz złamana jest kwaskowatą nutą cierpkich żurawin. Piekąc się, roztaczają zapach piernika i świąt. Muffinki z żurawinami i piernikową nutą składniki: / z tej porcji wychodzi 12 sztuk/ 1 i 3/4 szklanki mąki 1/4 szklanki cukru 2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 1/2 łyżeczki soli 1 ubite jajko 3/4 szklanki mleka 1/3 szklanki oleju roślinnego 1 łyżeczka przyprawy do piernika 1 szklanka suszonych żurawin wykonanie: Rozgrzać piekarnik do 200 stopni Celcjusza. W dużej misce zmieszać suche składniki i żurawinę. Jeśli żurawiny są duże można poprzekrawać je na połówki. Ubić jajko z mlekiem i olejem. Dodać do maki i wymieszać szybko. Ciasto powinno być lekko grudkowate. Formę na muffinki wyłożyć papilotkami lub natłuścić. Nakładać ciasto do 2/3 wysokości foremek. Piec 20-25 minut na złoto. Smacznego :)

śmietankowo, kokosowo, słodko...

Szybkie ciasto dla miłośników kokosów, kruchego, bezowego wierzchu i puszystego ucieranego ciasta. Coś dobrego do herbaty czy kawy, dobre pierwszego jak i trzeciego dnia. Babka śmietankow a z kokosową bezą . składniki: na spód: 3 jajka 1 szklanka cukru 1 szklanka kwaśnej śmietany 2 szklanka mąki 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1 łyżka masła na bezę kokosową: 1 szklanka białek 1 szklanka cukru 1 szklanka wiórków kokosowych Nagrzać piekarnik do 175 stopni. Formę do pieczenia (u mnie prostokątna, 25x35 cm) nasmarować olejem i wysypać mąką. Całe jajka utrzeć wraz z cukrem i masłem na gładka masę. Dodać śmietanę i mąkę z proszkiem do pieczenia. Wymieszać i wlać do formy. wyrównać. Białka ubić na sztywna piane, dodać powoli cukier i ubijać aż masa stanie się gładka i lśniąca. Dodać wiórki kokosowe, wymieszać. Wyłożyć masę bezowa na ciasto, najpierw przy brzegach formy, później na środku. wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 30-40 minut, do tzw. "suchego patyczka"...

ciasto mlekiem i miodem płynące

Skupiło mnie ciasto, którego przepis znalazłam na bardzo ciekawym blogu żabie kumanie . Już sama nazwa, miodownik , trąciła mi czymś spokojnym, staroświeckim odrobinę, ale przez to na pewno pysznym. Fakt, że na spróbowanie ciasta trzeba poczekać przynajmniej dwa dni też było dla mnie znakiem, że pochodzi ono z czasów przed fastfoodowych. Zrobiłam więc to ciasto w stylu vintage, ciężkie w swej słodyczy i dostatku smażonych w cukrze i maśle orzechów. Upajające w już w czasie przegotowania - gotując grysik na mleku do masy stałam w ciepłych zapachach miodu wydobywających się z piecyka potęgowanych wonią gorącego mleka. Ciasto mlekiem i miodem płynące. Przełożone powidłami śliwkowymi (swoimi), których domowy smak podnosił "staroświeckość" ciasta, i masą grysikową leżakowało spokojnie w chłodzie spiżarni do dziś. Dziś moja cierpliwość skończyła się definitywnie. Uwiedziona zapachem miodu i orzechów oceniłam, że na pewno już ma dość "przegryzania się". Czy to prawda czy...