środa, 18 marca 2009

Italia na talerzu



"Too-tiki dalej szła w stronę doliny. Po drodze spotkała wiewiórkę z pięknym ogonem.

- Wieczorem siedź w domu, bo nadchodzi wielki mróz - ostrzegała ją.

- Dobrze, dobrze - odpowiedziała wiewiórka. - Czy nie widziałaś przypadkiem szyszki, którą gdzieś tu schowałam?

- Nie - odrzekła Too-tiki. - Ale obiecaj, że nie zapomnisz, co ci powiedziałam. Siedź w domu, kiedy zmierzch zapadnie. To ważne.

Wiewiórka z roztargnieniem kiwnęła głową."

Tove Jansson "Zima Muminków"


Szybkie danie. Bardzo szybkie. Przygotowanie sosu trwa tyle, co gotowanie makaronu - 6 minut. A sami popatrzcie na efekt - ciemna zieleń szpinaku, czerwień suszonych pomidorów i biel śmietany - barwy Italii. Nigdy nie byłam we Włoszech (jeszcze), ale to danie pasuje mi do nich chociażby kolorami.




składniki:
/proporcje na danie dla 1 osoby/


makaron tagliatelle (wstążki)
duża garść świeżych listków szpinaku
3 połówki suszonych pomidorów
4 łyzki słodkiej śmietanki
1 łyżeczka masła
1 łyżka oliwy
sól i pieprz do smaku




W garnku gotujemy osoloną wodę na makaron.
Suszone pomidory - o ile nie są w zalewie z oliwy, a moje nie były - zalewamy na 2 minut wrzątkiem aby namokły.
Wrzucamy makaron na gotującą się wodę.
Na patelni rozgrzewamy łyżeczkę masła z łyżką oliwy, wrzucamy na nią umyty i osuszony szpinak i przykrywamy pokrywką.
Teraz wyciągamy pomidory z wody, osuszamy i kroimy na kawałki.
Dodajemy do szpinaku, którego po kilku minutach powinno być zdecydowanie mniej. Mieszamy.
Zdejmujemy z ognia, dodajemy śmietanę, pieprz i sól (ostrożnie, jesli pomidory były solone) - mieszamy.
Gotowy makaron odcedzamy, wykładamy na talerz, a na niego zawartość patelni.

Smacznego :)

ps. myślę, że latem można zamienić suszone pomidory na świeże - potrawa stanie się lżejsza.

7 komentarzy:

  1. Rozumiem, że jeżeli są to suszone pomidory z zalewy, to nie trzeba ich namaczać??

    MumakiL

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, te moje po namoczeniu wyglądały jak te z zalewy, tyle, że nie były tłuste. Zastanawiasz się, czy nie spróbować takiej kombinacji?

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się bo mam jedynie suszone pomidory w zalewie.
    Ostatnio mam smak na włoszczyznę, a danie jest szybkie, co też w naszej sytuacji jest zaletą. Co więcej nawet dziecko lubi szpinak, więc problemów nie ma.

    MumakiL

    OdpowiedzUsuń
  4. Można dodać malutki ząbek czosnku, , ale nie na oliwę, bo się spali zanim szpinak "siądzie", tylko właśnie na szpinak. Cała potrawa zdecydowanie zyska, bo szpinak lubi się z czosnkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda, sam o tym myślałem czy by tak nie zrobić. :DD Teraz już nie mam watpliwości. :)

    MumakiL

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolory rzeczywiscie iscie wloskie. Wyglada smakowicie. Smietana to pewnie bardziej polski dodatek do zestawu warzywnego (Wlosi zwykle smietanuja sosy z boczkiem czy z serami, raczej nie warzywne). Twoja kombinacja zapowiada sie swietnie i chetnie wyprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam...nic więcej nie powiem :D Zdjęcie palce lizać ^^
    EDobrze, że jestem najedzona ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)