poniedziałek, 11 maja 2009

drzemka wśród ścinków

- Co robisz? - Haker miałknął pytająco.
Stałam tonąc w papierowych ścinkach, z nożykiem w ręku i obcinałam właśnie duży rysunek. Za mną chodził ploter wypluwając z siebie długą wstęgę następnego wydruku.
Pochyliłam się i pogłaskałam kota.
- Mrruu... - Rozejrzał się.
- Te ścinki to dla mnie? - Zadał retoryczne pytanie ładując się w sam środek. Zaszumiało. Po momencie było już widać tylko koniec kociego ogona i zapadła cisza.
Maszyna za mną wypluła wydruk i zaczęła następny.
Chwyciłam rysunek, ułożyłam na stole i obcięłam krawędzie. Ścinki upadły na górę z kocim ogonem.
W tym momencie papierzyska ożyły, z ich głębi wystrzeliły pazurzaste łapy młócąc wszystko dookoła i robiąc masę hałasu. "Ani chybi Zeugl" - pomyślałam.
Ucichło.
Spomiędzy papierów zerka na mnie łobuzerskie oko. Zanurzam rękę w ścinki i drapię kocura między uszami - wstaje natychmiast, uśmiechnięty, z nastroszonymi wąsami.
- Wystraszyłem cię, prawda?
- Okropnie. - zapewniam go z powagą w głosie.
- To dobrze. - Spogląda na papiery wókół siebie. - Wiesz, chyba się zdrzemnę...
Postanowiwszy, rozciągnął się na brzegu papierowej sterty i podkładając mi ogon pod nogi zapadł w kocią drzemkę.
Uważając by nie przydeptać kota, dalej obcinałam i składałam arkusze pojawiające się z mechaniczną regularnością. I troszkę zazdroszczę Hakerowi tej umiejętności natychmiastowego zapadania w kocią drzemkę.

6 komentarzy:

  1. Nasz kot jest u nas od zaledwie dwoch tygodni, ale zachowuje się tak jak by był zawsze. Dlatego nie dziwię się Kacprowi, ze wierzy, iż to Kitka do nas wróciła. Zdrowy rozsądek karze mi odrzucić ta mozliwość, ale w końcu: "Życie jest tylko forma istnienia białka, ale czasem pod schodami coś załka ...".
    W każdym razie nasz kot jest wyjątkowo wertyklany. ostatnio uznał, ze karnisze w dużym pokoju to bardzo dobre miejsce do spacerow. :DD

    MemeL

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że nie tylko moja Freja lubi papierkować;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Haker juz na oko jest niezłym łobuzem, ale śliczny jest! Widze, że Ty też kochasz koty...takie kocie lobby blogowe się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiewioko, a co za rysunek wykonujesz?

    Haker pewnie i samym rysunkiem by sie zinteresowal, zeby chociaz lape na nim odcisnac.

    Musisz dobrze znac kocie mysli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. @ maga-maro - to dokumentacja budowlana, nic ciekawego, niestety ;)
    A rysunki owszem, są intrygujące - zwijają się w długie tunele i doskonale nadają się do zaczajenia się na dużego lub małego wroga ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To tylko Haker lubi ścinki? Myślałam, że i Spotty a nawet Kota nie pogardzą ^ ^

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)