sobota, 8 sierpnia 2009

poranek

Dochodzi 6 rano.
Kończę kawę i zaraz jadę na Kaszuby.
Może złapię parę dobrych fotek z ciekawym, niskim światłem? Prawdę mówiąc właśnie na to liczyłam wstając po piątej.
Świat wygląda inaczej o tak wczesnej porze - podoba mi się.

2 komentarze:

  1. pochwal się wynikami łowów ;) jeśli będą udane :) Miłego dzionka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I jak wyszlo lapanie niskiego swiatla?

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)