poniedziałek, 23 listopada 2009

zła

Chciałam zamówić sobie zestaw do haftu przez net.
Długo się z tym nosiłam, wybierałam, przebierałam, zastanawiałam się gdzie to powieszę i czy będę potem mogła patrzeć na to codziennie. No, i żeby był odpowiednio trudny, bo z łatwymi haftami to nie ma zabawy.
Dziś rano zdecydowałam się zamówić w końcu wybrane cuda. Już je miałam w koszyku, kiedy coś mi przeszkodziło w dokończeniu zakupów.
Jak znów miałam czas zajrzeć do sklepu internetowego, to mój wybrany, cudowny, pracochłonny zestaw był już niedostępny! Nie mieli go już na magazynie, znaczy, ktoś go kupił w międzyczasie.
To świństwo!
Nie bawię się tak!
I jestem zła...

1 komentarz:

  1. Współczuję...[ciepłe wsparcie bo co innego mogę dać?] Poszukaj na pocieszenie czegoś jeszcze lepszego w przypływie dobrego humoru, wierzę, że da się znaleźć coś naprawdę extra.
    Względem chwilowego braku w magazynie- co się odwlecze to nie uciecze ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)