wtorek, 19 stycznia 2010

na półce, w kolejce...

... czekają na mnie książki.
Zrobiłam przegląd tych, które kupiłam lub dostałam ostatnimi czasy i teraz czekają na półce bym je przeczytała. Okazało się, że jest ich trzynaście, więc ogłosiłam sobie embargo na kupowanie nowych książek, póki nie przeczytam tych. Ciekawe, czy wytrzymam ;)
Czekają więc na mnie:

J.R.R.Tolkien "Legenda o Sigurdzie i Gudrun"


***
Lion Feuchtwanger "Lisy w Winnicy" tom 1 i 2

***
Doris Lessing "Złoty notes"

***
Henry James "Portret Damy"


***
Jarosław Grzędowicz "Pan Lodowego Ogrodu" t.3


***
Mark Twain "Życie na Missisipi"


***
Mark Twain "Pod gołym niebem"


***
M. Kunda, A.Fiedoruk, A.Zrzycki "Księga Chleba"


***
Ann Thwaite "A.A.Milne. Jego życie."


***
C.S.Lewis "Listy starego diabła do młodego"


***
Isaac Asimow "Foundation"


***
Wiktor Borisowicz Szkłowski "Lew Tołstoj. Biografia"


8 komentarzy:

  1. Ten "Tolkien" na mnie też czeka...ale bardziej na nastrój niż na czas. Teraz dośmieszam się najnowszą książką Cejrowskiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. WoW! Zazdroszcze :)!... Ja wszystkie przeczytałam i chyba będę zmuszona się rozejrzeć za czymś nowym. Tylko czasu mało... pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hie, hie,

    Sporo tego czeka. Ja na razie czytam pierwszą częśc trzeciego tomu Martina. Sigurda czytać nie będę, przynajmniej w najbliższym czasie.

    Serdeczności

    MumakiL

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja czytam teraz "Inne pieśni" Dukaja, a potem w kolejce czeka "Lód" tegoż autora. Dalej planów nie robię, szczególnie, że biorąc pod uwagę czas, jaki mogę poświęcić na czytanie (i zawsze kosztem snu, bez względu na porę dnia), to przeczytanie "Lodu" zajmnie mi chyba pół roku :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. @ MumakiLu - kolejność jest zupełnie przypadkowa, zaczęłam od Grzędowicza (nijak mi idzie, jakiś bezpciowy jest :( )

    @ Miriel - Koło "Lodu" chodzę od dłuższego czasu i wciąż nie wiem czy się skusić. Może poczekam na Twoją opinię :)
    Ta lista to nie jakiś konkretny plan czytelniczy, bardziej chciałam sobie uświadomić ile tego nakupowałam, bo stoją porozrzucane po domu i zaczynałam zapominać ile ich jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bo to wyraźnie słabszy tom cyklu. Mam wrażenie jakby pisany na siłę i bez pasji. :)

    MumakiL

    OdpowiedzUsuń
  7. Grzędowicz mi jakoś w ogóle nie szedł. "Lód" ma wadę wielu większych tekstów Dukaja - poza chyba "Innymi Pieśniami", które są chyba najlepszą pod względem formalnym powieścią - brak panowania nad formą. Za dużo chciał (jak choćby w "Czarnych Oceanach") powiedzieć i mu się rozrosło. Druga część opowieści jest znacznie słabsza i chyba mu brakowało pomysłu na dobre zakończenie.Ale cicho, już się nie wymądrzam:P Ja i tak chyba najbardziej lubię świat Progresu.

    OdpowiedzUsuń
  8. "embargo" to brzmi dzielnie! :D Powodzenia Wiewióreczko i miłej lektury :) Zapowiada się bardzo apetycznie :))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)