piątek, 5 lutego 2010

atramenty i pióra

Wyprzedaże to cudowne zjawisko.
Nie, nie zgłupiałam. Wcale :D
Wstąpiłam dziś do sklepu Kaligraf z wiecznymi piórami i okazało się, że właśnie wyprzedają prześliczne zestawy z tradycyjnymi piórami i z piórami szklanymi. Dawali 70% obniżki. Nie udało mi się oprzeć i kupiłam.
Kupiłam zielony komplet ozdobiony kameą


i cieniutką stalówkę obsadzoną na ptasim piórze.


Do szczytu szczęścia dokupiłam sobie czerwony atrament (potrzebny, by poprawić napisy na mojej mapie Śródziemia, które z upływem czasu wyblakły, niestety), w przepięknym ciemnym kolorze i o zapachu róż. Hmmm... z tym zapachem to nie do końca tak, jak zapewniała pani w sklepie - owszem, jest jakiś inny, słodkawy, ale do róż to mu trochę daleko, niemniej kolor jest idealny i doskonale spływa z pióra.


Teraz nic, tylko siadać i pisać listy ;)

8 komentarzy:

  1. Piękne! Szczególnie to prawdziwe pióro i czerwony atrament :)

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. To bardzo piękny komplet, bardzo elegancki, nie wyobrażałam sobie, że to może wszystko razem tak efektownie i pięknie wyglądać :-) Zrobiłaś sobie bardzo ładny prezent :-) tak trzymać! :-D
    A ja dziś oglądałam wystawę sklepu z piórami... ptasimi, farbowanymi. I były tam takie pióra, w które można by wprawić stalówki, i od razu się rozmarzyłam... Chyba w poniedziałek zaopatrzę się w kilka i będę próbować oprawiać :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie cudowności :)! zazdroszczę...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zestaw zielony jest bardzo ładny :) A zdjęcie czerwonego atramentu- świetne! :D Aż miło się patrzy, mam nadzieję, że równie przyjemnie używa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale zakupy Wiewiorko :) Pisanie piorem i atramentem to niezwykla przyjemnosc, prawda? A ta stalowka na ptasim piorze przeurocza :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten czerwony atrament jest zaiste bardzo piekny ;-))

    OdpowiedzUsuń
  7. PIĘKNE! Nie wiedziałam, że takie rzeczy jeszcze możńa kupić! ZAraz idę obejrzeć tę stronę. Jestem oczarowana Twymi zakupami!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie chcę wyjść na jakiegoś nieuka ale ja tam to sobie pióra zbieram i kupuje w papierniczym obsadkę z stalówkami i tak sam robię pióra (zrobił bym tradycyjnie- ścinając czubek, ale takie się szybko zużywają), do kompletu chiński atrament do piór tzw. naciąganych( też chińskie z gumką, w którą zostaje wessany atrament). POdał by ktoś gdzie to takie sklepy są?

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)