środa, 10 marca 2010

dalej czekamy

Spot to twardy zawodnik - regularnie wychodzi na dwór, począwszy od wczesnego rana i kończąc na poźnowieczornych spacerach. Nie przeszkadzał mu siedemnastostopniowy mróz ani zacinający śnieg. Ale i on wydaje się być już zmęczony nieustannie białym ogrodem.
Wieczorem znów padało trochę, a rano świat obudził się zaszroniony - dalej czekamy na wiosnę.

1 komentarz:

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)