wtorek, 6 kwietnia 2010

biuletyn zdrowotny - cześć II

Haker też jest już zdrowy.
Zapomniał o katarze, zapaleniu krtani i chrypie.
Zadowolony z siebie i życia, sypia brzuchem do góry rozwalając się w łóżku niemożebnie, a w ładne dni grzeje się na słońcu w ogródku.

Kota leczy się dalej, ale na obecnych lekach czuje się o wiele lepiej, napady astmatycznego kaszlu zniknęły, jest zdecydowanie bardziej ożywiona i zadowolona ze świata.

Ja, przez święta, wyhodowałam sobie przeziębienie, które pozbawia mnie tchu w dzień i nie daje usnąć w nocy, co zmusiło mnie do zarejestrowania się do lekarza. Idę jutro (na dziś nie było miejsc ;P )

2 komentarze:

  1. Haker? pewnie lubi wygrzewać się przy komputerze i wystukuje hasła na klawiaturze ? zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że u Ciebie wszyscy wracają do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)