sobota, 22 maja 2010

ławka na rozdrożu

Jest zielono, nareszcie jest zielono!
Uwielbiam bukowe lasy wiosną, całe pokryte jasnozieloną mgiełką, pełne śpiewających ptaków.
Po ziemi biegają kosy i drozdy, energicznie przewracając liście, górą towarzysza krzykliwe sójki błyskające niebieskimi piórkami. Dzięcioł, w urzędowej czerwonej czapeczce i czerwonym fartuchu, opukuje stare pnie niezbyt przejmując się moja obecnością. Porusza się jednak tak szybko, że ze zdjęcia nic nie wychodzi. Pachnie mokrą, ciepłą ziemią.
Można usiąść na Ławce na Rozdrożu (jedynej w lesie) i patrzeć jak słońce przesącza się przez liście.

Za to nad rozlewiskiem kwitną kaczeńce i całe masy maleńkich fiołków, których kwiatki są mniejsze od paznokcia. Tu powietrze ma zapach bagienny, ostry. Z czarnej, płytkiej wody wystają szpice skrzypów, a nad nimi pochylają się zwinięte jeszcze ślimaki paproci.
Jest pięknie...

2 komentarze:

  1. Piękny jest Twój bukowy las :-)i ławeczka w lesie, to niesamowite :-) ktoś ją sobie sam ustawił? Bardzo lubię zapach bagienny, uwielbiam bagna i tę tajemniczą atmosferę, jaką tworzą. Bagno nawet w jasny gorący dzień jest tajemnicze i trochę mroczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co za zieleń! :) Tylko buki to potrafią ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)