niedziela, 16 maja 2010

balkon dla ludzi (i kotów)

Piękne popołudniowe słońce wyciągnęło mnie na balkon. Postanowiłam wsadzić zioła, które kupiłam wczoraj na wystawie Ogrodniczej, zrobić porządek w skrzynce z poziomkami i może coś posiać. No i zaaranżować "kącik balkonowy" ;)
Po drobnej reorganizacji w skrzynkach mam teraz jedną z poziomkami (na zdjęciu na tle drewnianego ekranu), posiałam tez w niej powój, znaczy wilec, i mam nadzieję na śliczne, purpurowo-granatowe trąbki latem. W drugiej skrzynce wsadziłam zioła i ustawiłam ją przy słonecznej ścianie. Tu też wsiałam powój - lubię jak coś kwitnie.
Na oknie ustawiłam skrzynkę z różowa pelargonią, które dzielnie przezimowała w pralni i teraz nabiera życia i koloru. Haker też się nią zainteresował - zawsze warto sprawdzić co ludzie stawiają w zasięgu kociego nosa.


Kącik balkonowy właściwie jest gotowy - przydałby się parasol, ale zeszłoroczny nie wytrzymał sezonu (kosztowała 50 zł i nie spodziewałam się za wiele od niego) i teraz muszę kupić coś bardziej trwałego.
Ale i tak fajnie się pije kawę na balkonie :)

Aha, te roślinki, które widać pod stołem, to oregano, które wyrosło w szparach między płytami. Zaraz obok są poziomki - oczywiście zostawiłam je, niech rosną :)

2 komentarze:

  1. Ale supr, że masz taki duży balkon... Ja niestety, nie dam rady nawet zrobić sobie ogródka na balkonie, bo pełni on w ciepłej porze roku rolę szuszarni prania... a więcej już się wtedy na nim nie zmieści... Zazdroszczę, że masz taką ładną pogodę dzisiaj. U mnie leje, pochmurno i zimno. Siedzę w domu i dogrzewam się piecykiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie słońca prawie wcale nie ma ostatnio...Wyczekuję ładnej pogody a tu straszą zewsząd, że całe lato będzie takie deszczowe, a zwłaszcza lipiec. Przechlapane...

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)