środa, 5 maja 2010

złota jaszczurka

Otulona ciepłym szalem (bo mimo słońca, było dziś tylko 8 stopni - nie ma to, jak północna Polska) chodziłam dziś po ogrodzie słuchając gwiżdżącego kosa i wichrowych dzwonków. Powieszone na jabłoni bujają się na wietrze i wypełniają powietrze delikatnymi dźwiękami.
A w ogrodzie kwitną tulipany i hiacynty i złota jaszczurka zajęła swoje zwykłe miejsce na kamieniu pośrodku misy z wodą dla... ptaków? Kotów? Raczej dla kotów. No i może motyli i pszczół, bo to płytka misa i zawsze moczą się w niej jakieś źdźbła trawy.

Zrobiłam kilka zdjęć, a potem stałam długo , aż zmarzłam, patrząc ku pustym ogrodom i wypatrując Spotka...

8 komentarzy:

  1. Przykro mi z powodu Spotka... :(. Ale bądź dobrej myśli - może się udał na dłuższą wycieczkę?

    OdpowiedzUsuń
  2. A może ktoś go przygarnął, myśląc że jest bezdomny? Miał obróżkę?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, Lemurko, nie miał obroży - koło nas jest pełno gęstych zarośli i nigdy nie zdecydowałam się na założenie kotom obróżek, bo ciągle wydawało by mi się, że się gdzieś któryś zawiesił i nie może się uwolnić. Dostateczną torturą było wypatrywanie czy go nie ma w tych głębokich studniach(mają po kilkanaście kręgów).

    Może go i ktoś przygarnął... Ale, jeśli to ktoś z okolicy, to przecież wiszą wszędzie ogłoszenia i ulotki wrzucaliśmy do skrzynek... Czemu nikt nie dał znać? Czyżby poszedł aż tak daleko?

    Najgorsza jest ta niepewność...

    Dziękuję Wam, dziewczyny, za każde dobre słowo...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że Spotek się znajdzie :(

    A pomyśleć, że skusił mnie tytuł o złotej jaszczurce bo tak je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Melicjo - przykro mi, że zwiodłam Cię tytułem, ale staram się oderwać myśli i skupić na czymś innym. Tylko, jak widać, niezbyt mi się to udaje.
    A Spotek... też mamy wciąż nadzieję że wróci - dziękuję...

    OdpowiedzUsuń
  6. Koty tego swoim ludziom nie robią - wróci.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wcale mnie nie zawiodłaś :) Jaszczurka była. Szkoda tylko, że kocio się jeszcze nie znalazł :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaszczurka śliczna. :) W sam raz na strzeżenie zaczarowanej sadzawki...
    Uszki do góry, Spot to mądry urwis, na tyle bystry, że da sobie radę nawet jeśli odszedł daleko i będzie teraz szukał drogi do domu...

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)