wtorek, 28 września 2010

zielony Dan z Shetlandu

Zrobiłam synowi nowy sweter. Tym razem zamówiony, włóczkę wybierał sam, łaskawie zgodził się na zaproponowany wzór.
Wybrałam darmowy wzór Dan ze strony Berooco, która okazała się kopalnia świetnych wzorów rozmaitych dzianin.
Sweter jest zrobiony z włóczki o nazwie Shetland (45% wełna, 55% akryl) miękkiej, niegryzącej świetnie zachowującej się w robótce i w gotowym wyrobie. Druty 3,5 na ściągacze, 4,0 na resztę.
Zdjęcia jakości nieszczególnej, ale światło jest do bani, ale kolor na zdjęciu pokazującym całość jest prawie identyczny z naturalnym.
Ozdobne paski to podwójne żeberka z oczek przekręcanych sprytnie w każdym rzędzie, nie tylko po prawej stronie. Zostały zaakceptowane jako "niewarkocze" ;)

Sweter jest noszony ^^ ;)

11 komentarzy:

  1. Lubię ten odcień zieleni. Co do wykonania, to moja siostra mogłaby ocenić. Zawsze i niezmiernie podziwiam te umiejętność takiego zaplątania nitki, przy pomocy dwóch zastruganych kijków, że potem z tego wychodzi szalik, o swetrze nawet nie wspomnę. :)

    MemeL

    OdpowiedzUsuń
  2. @ Memelku - ucieszyłeś mnie, ze Ci się kolor podoba! mężczyzna się wypowiedział, że ładne, hurra :D
    Kiedyś, jak byłam mała, czytałam bajkę, w której bohaterka miała za zadanie przyjść ubrana w jedną nitkę. Poradziła sobie drapując na sobie sieć rybacką, a przecież mogłaby spokojnie udłubać sobie długi, jak tunikę, sweter ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam na fotki seksownego drwala. Syn w sweterku wygląda obiecująco :D ja obiecuję nie będę napastliwa :D popatrzę tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przyznaje także, że krój jak i kolor bardzo mi są przyjazne.Przyznaję, że mnie także fascynuje umiejętność do tworzenia swetrów, szalików, czapek, skarpetek i rękawiczek z dwóch patyków i sznurka

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Maćku, jak miło, że zajrzałeś, a jeszcze milej, że skomentowałeś. Teraz, utwierdzona opinią drugiego mężczyzny, wiem na pewno, że Młody zachwyca się swetrem nie tylko z grzeczności pt. "bo matka się napracowała" ;)

    A tworzenie czegoś ze "sznurka i patyków" to trochę jak wywoływanie zdjęć w ciemni - wkładasz białą kartkę do wody i patrzysz, jak powoli, z nicości, wynurzają się cienie, linie i kształty... Na drutach też się coś wynurza, tylko trochę wolniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. to piękne, powiedziałbym poetyckie, porównanie Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie, nie. Nie będę robiła żadnych swetrów. Choćby się stu osobników płci męskiej na Twoim blogu zachwyciło, nie namówisz mnie.
    Ile godzin ma Twoja doba? Z gumy jest?
    Sweter rzeczywiście bardzo męski.
    Moje koty Cię pozdrawiają. Ja takoż.

    OdpowiedzUsuń
  8. @ Maryno - patrząc na Twoje cuda zawsze podejrzewałam, ze to Twoja doba jest z gumy ;) Myślę, że zawsze znajdujemy czas na to, co nas fascynuje - zwykle kosztem tego, co niezbyt lubimy ;)

    Dziękuję za Wasze wspólne pozdrowienia - również pozdrawiamy wieczornie i kocio :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny sweter i ładny kolor, sama chętnie mogłabym się ubrać w taki sweter, szczególnie w dzisiejszy zimny i deszczowy dzień :-) Gratuluję Młodemu :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Młody wie, co dobre :) Taki szmaragdowy odcień zieleni jest przepiękny :) A wzór również bardzo prosty i elegancki zarazem :) Wspaniała robota Wiewióreczko! :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)