środa, 15 września 2010

ziołowe koty

Bibieńka jest typowo ziołowym kotem, jednak nie leci na tak trywialny zapach jak kocimiętka, o nie! Jej gust jest o wiele bardziej wyrafinowany.
Najlepiej się czuje na słońcu, wśród zapachu świeżo zgniecionych łodyżek lubczyku, oregano i tymianku, wzmocnionych sosnową wonią potrącanego rozmarynu.

W dni deszczowe zadowala się gałązką selera, której zapach sprawia, że wyzbywa się charakterystycznego dla siebie dystansu do otoczenia i w pełni oddaje cześć uwielbianemu zapachowi.



Haker natomiast zadowala się porzuconą (i już wywąchaną) gałązką, która nadaje się zarówno do nacierania jak i do podgryzania.

10 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia pięknych kotów i zaraz dzień zrobił sie mniej ponury.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba pójdę po seler :). Słodkie takie ziołowe koty :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Seler...Jesteś pewna, że nie mają nic wspólnego z treecatami?:)
    Piękne zdjęcia. I faktycznie, Bibieńka to bardzo wyrafinowany kot!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje koty, a szczególnie Bibunię :-) Pogłaskaj je ode mnie :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Miriel, Bibi została powiadomiona o Twoim uwielbieniu dla niej i przyjęła to ze stoickim spokojem, jak również przekazywane czułości. Niemniej jednak coś tam mruknęła o tym, że jesteś zupełnie w porządku jak na człowieka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ~~~/\_/\~~~
    ♥ \(=^-^=)/ ♥

    to ma być kotek, jeśli nie ułoży się jak trzeba w komentarzu, to nie akceptuj :-) Chodzi o to, żeby uszy były na środku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i jest kotek :D śliczny jest :)

    A w komentarzu i tak widziałam go w jednej linijce, więc musiałam opublikować go "na wiarę" ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. reaguję podobnie na wiele zapachów :D przepraszam za nalot, ale to chyba gorączka i nie gorączka złota, nie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. @ Di - żaden "nalot", toż to sama przyjemność gościć Cię tutaj :)
    Co do gorączki (i nie złota, bynajmniej) - czyżby brało Cię jakieś przeziębienie? Jeśli tak, to życzę zdrowia i szybkiego pozbycia się paskudy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pełen odlot ;D Moje też lubią zieleninę :D Zwłaszcza kwiatki, a najbardziej wykopywać je z ziemi i rozsypywać po podłodze ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)