poniedziałek, 13 grudnia 2010

ciężka praca w NIKKu

Spodziewamy się gości na Święta i na Sylwestra.
W związku z tym, nasze koty zawiązały Najwyższą Izbę Kociej Kontroli, w skrócie NIKK.
Celem NIKK-u jest zajmowanie się kontrolą jakości urządzeń sypialnych wszelkiego typu, które są w ofercie domostwa oraz sprawdzaniem stanu pościeli przeznaczanej dla gości, jak też tej przeznaczonej na użytek wewnętrzny.

Bibeńka, jako zdeklarowany tlenowiec, wzięła na swoje barki inspekcję tapczanów:


Zaś Haker, znany beztlenowiec, z przyjemnością zagłębia się w kwestie jakości bielizny pościelowej składowanej w zamkniętych szafkach:

Jak widzimy zajęcie jest równie nużące, jak wyczerpujące.
W związku z tym NIKK przedłożył ostatnio wniosek o wzbogacenie suchej racji żywnościowej w potrawy z półki luksusowej, kładąc szczególny nacisk na surowe ryby (najchętniej pstrągi) i mieloną wołowinę (ale tylko z młodych sztuk).
Jak na razie, wniosek utknął w Komisjach obradujących nad jego zasadnością.

13 komentarzy:

  1. Wnoszę o pozytywne rozpatrzenie kociego wniosku :-) Ale jaki piękny ziew Hakera!

    OdpowiedzUsuń
  2. o zgrozo ! przekupni są członkowie NIKK? biorą w naturze ? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Proszę również o rozpatrzenie kociego wniosku pozytywnie :) Lubię koty i chociaż tu mogę sobie na nie popatrzeć, bo jestem uczulona :( Piękne masz te kociska :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ziew zębisty niesamowity. Moja kocia inspekcja zgłębia wszelkie szuflady....

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka cudna zimowa strona! A Izba Kontroli, o rany! Mam nadzieję, że żadnych błędów i nieścisłości nie wypatrzy...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, zimowo, ale i zimno... :-) Ale nic to, założę ciepłe skarpetki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiewióreczko, bardzo śnieżny i zimowy się zrobił Twój blog- ślicznie :) A u mnie znów cały dzień sypie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nathalien - Żałuję, ze jesteś uczulona na koty, zwłaszcza, że lubisz te zwierzęta.

    Szata zimowa była szatą próbna - teraz znalazłam tło, które powisi trochę czasu, przynajmniej do Nowego Roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hi hi hi usmialam sie :) Moja mama ma nowego kota ale jeszcze jej nie poznalam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie kotowate lubię a najbardziej gepardy i tygrysy (tylko takiego drapieżcy w domu mieć nie mogę :() A tło śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pimposhko - miło, że zajrzałaś :)
    Jak już poznasz koteczkę swojej mamy to skrobnij o niej coś niecoś u siebie, jestem pewna, że ma fascynującą osobowość, jak każdy z kotów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nathalien - duże koty to jest piękno do podziwiania, ale nie do trzymania w domu. Jak mówi mój przyjaciel: "Zabawa z małym kotem i z tygrysem wygląda tak samo, z tą jednak różnicą, że kot Cię najwyżej zadrapie w zabawie, a tygrys, w tej samej zabawie, urwie ci rękę." Niechcący, oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ha, ha...ha.....a ja szukam listopadowego swetra i trafiłam na te zdjęcia!! Beztlenowiec jest rewelacyjny...
    Ale znalazłam juz Leśne Licho...które widziałam w e-d!!:))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)