wtorek, 7 grudnia 2010

świat według Hakera

Na dworze zimno.
Śnieg zmarzniętymi igiełkami szczypie w stopy. Nawet na kawałku wykładziny na parapecie nie da się długo wysiedzieć. A wychodzić warto - a nuż jakaś sikorka zapomni się na tyle, że usiądzie na śniegu? A może nawet kos lub sroka. Chociaż ze srokami to lepiej nie zadzierać - ich dzioby są strasznie twarde i walą nimi jak opętane. Całkiem bez kultury.
W każdym razie, wychodzę dzielnie kilka razy dziennie i tylko pilnuję, by o mnie nie zapomnieli - to nie zabawne jak nagle wyjdą z domu i nie ma nikogo by otworzył drzwi czy okno i wpuścił zmarzniętego kota.
Jak wracam to w domu jest rozkosznie ciepło, można zakopać się w łóżku pod puchatą kołdrą. Trzeba przyznać, że mieli dobry pomysł, kiedy zmienili kołdry na łóżku. Już dawno im mówiłem, że poprzednie są za cienkie, ale oni nie słuchają. Nakrywali się kocami i udawali, że im ciepło.
Teraz to JEST ciepło. Nareszcie.
Wysypiam się, potem coś przekąszę i chętnie bym z kimś pogawędził. Młodego nie ma jeszcze w domu, a reszta...?
No tak, znajduję ich przed komputerami. Wpatrzeni w te ekrany jakby latały tam nie sikorki, a łososie. Nic ich nie rusza. Ani ocieranie się o nogi, ani zachęcanie do rozmowy. Pozostaje tylko wskoczyć na biurko i zasłonić sobą te okienka. WTEDY zauważają kota. Ba! Nawet pogłaszczą, usuną niewygodne przedmioty spod łapek - słowem starają się jak mogą, tylko dlaczego tak dziwnie kiwają się na boki i próbują zepchnąć mnie na skraj biurka?
Nie dam się!
Mogę przycupnać, ale zepchnąć się nie dam!

10 komentarzy:

  1. ach, te sroki :D jak ludzie...prawie, nie ?
    wiewiórka, tutaj jest kod i wyjaśnienie, jak dodać śnieżny efekt
    http://utkanezmarzen.blogspot.com/search?updated-max=2010-11-12T21:16:00%2B01:00&max-results=10

    OdpowiedzUsuń
  2. Di - ślicznie dziękuję za namiar na kod do śniegu - już się sypie, jak widzisz :DDD

    A sroki faktycznie, często są złośliwe jak ludzie, ale ja i tak je lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię Twojego Hakera i mu zazdroszczę, ten to ma dobrze, kiedy chce, to sobie wyjdzie, kiedy chce, to wróci, do ciepełka, na kołderkę i jeszcze nakarmią i pogłaszczą :-)

    Bardzo ładny ten śnieg u Ciebie, delikatny i zaczarowany :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja bym chciała, żeby mi za kursorem spadały zamiast śniegu kwiatki... :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miriel - w oryginalnym skrypcie spadający pyłek jest różowy. To kwestia wpisania numeru koloru w odpowiednie miejsce.
    Nie zadowoliłby Cię różowy śnieg? :>

    OdpowiedzUsuń
  6. ... a jak jeszcze uda się przebiec po klawiaturze i napisać coś w stylu "xljmmeonip"....
    Kiedyś moja kota tak potraktowała komputer, że najtęższe głowy miały robotę na kilka dni. Pozdrawiam z zaśnieżonej Osowy. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  7. Oslun - witam serdecznie na blogu :)
    Widzę, że masz wielce zdolną kocicę i do tego pełna fantazji - nie ma to jak przelecieć się przez klawiaturę i wystukać pazurkami coś w rodzaju "lkh;kunut5734xs" ;)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Albo coś w rodzaju "ctrl+alt+delete"... ;-)

    Wiewiórko, poszukam w internecie spadających kwiatków :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spadający śnieg jest fajny. A nasza z uporem maniaka przysypia na klawiaturze laptopa. A rano, gryzie mnie w palce od nóg, uznając, że to fajna zabawa. :P

    MumakiL

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny ten śnieg i tak zimowo i jakby świątecznie i ciepło się zrobiło? Aż tęsknię za świętami - czy Haker też je lubi? Och, jak go dobrze rozumiem - szczęściarz z niego - zakopać się pod puchową kołdrę...

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)