wtorek, 19 kwietnia 2011

w ogrodzie przyglądam się...

Kolejny ciepły dzień wykorzystany na prace w ogrodzie. Już prawie skończyłam wiosenne porządki, w coraz większym stopniu mogę czerpać przyjemność z samego przebywania w nim.
Przysiadam na kawałku wykładziny, który służy mi za podkładkę pod kolana przy pieleniu i przyglądam się:

miniaturowym żonkilom...



... fiołkom wonnym...



... hiacyntom...


... żonkilom i śnieżnikom...



... i Bzibzieńce na słońcu.

4 komentarze:

  1. :)) Ślicznie w ogrodzie i kotka przepiękna :D. Też się lubię przyglądać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne zdjęcia. Ty się przyglądasz roślinkom i Bibi, a ja też im się przyglądam na Twoich zdjęciach :-DI bardzo fajnie na blogu wyglądają zdjęcia w takim kwadratowym formacie.
    :-)
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Abigail, Miriel - miło mi, że przyglądacie się razem ze mną ;)

    pozdrawiam porannie i słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny ten fiołek. Jestem taka zmęczona czytaniem, że tylko właściwie mogę się patrzeć na coś ładnego, a czytać niestety nie mam siły... :-)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)