sobota, 17 września 2011

kolorowe dzikie wino i chudy Listopad

Kiedy rano wchodzę do kuchni, to wita mnie zielono-pomarańczowo-amarantowa firanka dzikiego wina, które wisi za oknem. Nie obcinam go prawie wcale, bo widok od tej strony nie jest porywający - ot, dachy sąsiedniej hurtowni.
Zwieszający się festonami winobluszcz zaczyna przebarwiać się bardzo wcześnie, już pierwsze wrześniowe chłody zmieniają barwę liści, a z początkiem października opadają prawie wszystkie. Ciesze się więc tym krótkim okresem kolorów za oknem, kiedy poranne słońce podświetla je bocznymi promieniami.

Pokażę Wam coś śmiesznego. Może nie bardzo, ale mnie osobiście bawi ten widok - to sweter Listopad, którego robię dla Młodego. Jest już mocno zaawansowany, a wzór, który jest bardzo sprężysty, powoduje, że całość wygląda obecnie zabawnie.
Oczywiście, po skończeniu zostanie zblokowany i przestanie wyglądać w ten sposób, ale na razie mam spory ubaw ;)

8 komentarzy:

  1. Piękny widok masz z okna dzięki temu bluszczowi.
    Oryginalne zasłonki.
    Nigdy nie słyszałam o zblokowaniu ????
    Raczej kojarzy mi się z siatkówką :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasna - blokowanie dzianiny to nic innego, jak ułożenie jej po upraniu jeszcze mokrej, na płaskiej powierzchni i nadaniu jej pożądanego kształtu. Można pomóc sobie poprzez przypięcie jej do podłoża, jeśli wzór jest bardzo sprężysty. Jeśli dzianina jest wykonana z naturalnego włókna to po wyschnięciu zachowa nadany kształt do następnego prania/moczenia. Jeśli mam do czynienia ze sztucznym włóknem to możemy nadać kształt za pomocą żelazka.
    Jako, że Listopad jest robiony z mieszanki, to okaże się po upraniu, jaką metodą będę go "rozpłaszczać" ;)

    Miło mi, że podoba Ci się moje kuchenne "okno z widokiem" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to mam nadzieję,
    że pokażesz po zblokowaniu sweterek.:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. w dzikie wino zaplątani :) bardzo malarski widoczek :) sweter niczym sukienka dla smukłej panny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jasna - no pewnie, że się pochwalę skończonym swetrem, w miarę możności zaprezentowanym na modelu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Di - :D i to na dodatek zagorsetowanej panny ;) Ale sza! bo jak Młody usłyszy to będzie się oburzał ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiedz kto mógł zasiać to, dzikie wino, może to zrobiłaś Ty, hej dziewczyno! :DDD

    hi, hi, ale łaaaaadnie w promieniach porannego słońca, od razu dzień jest piękniejszy...:))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Porcelanko - właśnie jest tak jak mówisz - przyjemny początek dnia, nawet jak się wchodzi do kuchni przed 6 rano :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)