czwartek, 15 grudnia 2011

czapka jak włoska kapusta

Od lat nie nosiłam czapek. Nie lubiłam ich, robiły dziwne rzeczy z moimi włosami, więc preferowałam kaptury.
Jednak w tym roku zobaczyłam czapkę i nagle chciałam ją mieć. To czapka-ślimak, bardzo popularna w tym roku.
Jako, że właśnie przyszła pocztą piękna szmaragdowa malabrigo Rios, wydłubałam sobie czapkę i dłuuuugi szalik.
Czapkę zrobiłam z melanżowej - przypomina mi teraz główkę włoskiej kapusty ;) - poszło 60gram, a szalik z gładkiej i dałam na końcach melanżową. Czapka jest dość długa by nosić ją z wywiniętym brzegiem - wtedy jest cieplej w uszy. Szalik zrobiłam wzorem: dwa rzędy prawych, dwa rzędy lewych, by pasował do czapki. Ma 13 cm szerokości i 210 długości. Druty 5.5mm.

Potem rozkręciłam się czapkowo i zrobiłam jeszcze cztery inne, dwa ślimakowe, jedną z pomponem patentowym i jedną męską typu beanie. Zdjęć nie mam bo wszystkie poszły w świat jak tylko spadły z drutów.

7 komentarzy:

  1. dwa w prawo dwa w lewo proste, ale jak tak z ukosa robić :) i uzyskać efekt ślimaka ? nie mam pojęcia :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Di - czapkę robi się 4 rzędy prawych, 4 lewych. Nachylenie uzyskuje się przez przerobienie dwóch oczek razem na początku rzędu i dodaniu jednego oczka na końcu tego samego rzędu. Tak przerabiamy rzędy nieparzyste, parzyste robimy tak jak schodzą z drutów. Ważne jest, by dodane oczko przerobić przekręcone, by nie tworzyły się dziurki.
    Po zrobieniu skośnej robótki na długość obwodu głowy zakańczamy, zszywamy i gotowe. Ważne jest by odpowiednio wyliczyć szerokość czapki, znaczy to co ma się na drutach. Jako, że całość idzie po skosie to czapka po zszyciu jest krótsza niż robótka na drucie. Po próbach wyszło mi, że jak chcę czapkę bez mankietu, taką co ma 17 cm wysokości, to na drucie muszę mić robótkę o szerokości 25 cm. Jak czapka ma mieć mankiet, znaczy około 25cm, to na drucie powinno być około 34cm. Jeśli chce się mieć i mankiet i wiszący tył a'la smerf to całość musi być jeszcze szersza.
    Oryginalny wzór nazywa się Cute Snail Hat.

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dzięki za instrukcję :) analizować będę przez jakiś czas, ponieważ tam gdzie trzeba liczyć, bardzo łatwo gubię wątek :D zamyślam się i muszę pruć, złościć się. moim ulubiony wzorkiem jest zawsze w prawo :D ale cóż to staje się nudne :)pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smieszna ta czapka, faktycznie w Twoim wydaniu troche przypomina wloska kapuste. Ciekawe jakbym w takiej wygladala? Gdzies juz taka widzialam, na jakims blogu, ale nie bardzo wiem jak toto wykonac. Na razie ogladam serial "Operacja zycia" i sweter ruszyl z kopyta, ale zostaly mi juz tylko 3 odcinki to pewnie znowu dostanie spowolnienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Potem przeczytalam Twoj wczesniejszy komentarz i przypomnialam sobie ze gdzies czytalam dokladny opis jak takiego slimaka zrobic ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. No prosze, nawet nie wiedzialam, ze modna jest czapka 'slimakowa' :) Niestety do czapek mam takie podejscie, jak Ty dawniej - przede wszystkim ze wzgledu na 'przyklapniete' pozniej wlosy ;) Na szczescie tutaj nie ma strasznych mrozow zima, wiec czapke zakladam tylko kilka razy w sezonie i to wlasciwie tylko, gdy jedziemy gdzies wyzej w gory.
    Za to wloczka i jej kolor podoba mi sie barrrdzo!

    Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za zyczenia swiateczne. Mam nadzieje, ze i Ty milo spedzilas ten swiateczny czas :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)