czwartek, 26 stycznia 2012

parę słów od Chudego


Zostawiła włączonego laptopa i poszła do kuchni, więc chyba skorzystam by coś napisać. Przyglądałem się uważnie przez ostatnie miesiące jak to robi i czas wykorzystać tą wiedzę.
Ogólnie jest spoko. Ciepło jest, jeść dają, ba! Nawet biega za mną z miską. Czasem pojawi się więcej ludzi w domu, robią hałas i wtedy wynoszę się na górę, tam mają takie fajne miejsce pełne ciuchów i półek na różnych poziomach. Zacisznie tam i miło, nawet spędziłem tam noc sylwestrową i bardzo sobie chwaliłem to miejsce. No więc własnie tam przynosi mi jedzenie i wodę, jak siedze dłużej niż pół dnia. Raz nawet mięso mi przyniosła, ale nie miałem na nie ochoty, więc sprzątnęła po kilku godzinach. Dodatkowym plusem tej miejscówki jest to, że nie włażą tam Czarna i Pręgowaniec - nie wiem dlaczego, ale grunt, że nie włażą.

Pręgowanemu to zwykle schodzę z drogi, bo nerwowy jest jakiś i zaraz z byle powodu warczy i macha przed nosem pazurami. Ma jakieś przerosty prawa własności, a może kompleksy? Czort wie. A bo to mu ubędzie jak sobie trochę posiedzę przed kominkiem albo na jej kolanach? Dziwak.
Czarna jest też dziwak, ale stara już, tylko powarkuje i czasem zasyczy. Właściwie to lepiej dla mnie, że ona stara jest, bo coś mi się wydaje że to niezła diablica była.

Na dwór to wychodzę kiedy tylko chcę. Zawsze otworzą drzwi, a potem pilnują czy nie mam już zamiaru wracać. Czasem wracam szybko, czasem nie - zależy od pogody. Jak jest ładnie i ciepło, to po co się pchać do domu? Na przykład dziś też wyszedłem, bo on sprzątał śnieg przed domem. Zostawiłem go z tą robotą - macha szuflą na prawo i lewo, sypie śniegiem, kto by chciał stać w okolicy i narażać się na zasypanie - więc poszedłem załatwić kilka spraw na terenie hurtowni. Pech, że nikogo nie spotkałem, ale znów rano zimno było i nie dziwota, że kumple nie przyszli. Wróciłem pod dom zanim skończył z tym śniegiem i poczekałem na niego na wycieraczce. A jaki był zachwycony, że wszedłem od razu do domu! Słyszałem, jak przy śniadaniu opowiadał jej jak to mi łapy zmarzły. Też coś, jakbym nie umiał zabezpieczyć sobie łap przed zimnem - ot, przypomniałem sobie, że ona daje co rano śmietanę jak się przyjdzie do kuchni i dlatego chciałem wrócić.
Zęby przestały mnie boleć - co miało wypaść wypadło (trza przyznać, że wszystkie), a dziury po nich się zagoiły, to i jedzenie lepiej smakuje. A śmietanę wyjątkowo lubię. Pręgowany też zaraz przybiega, kręci się jej pod nogami i wydziera paszczę. Przez te wrzaski dostaje swoją porcję pierwszy, a potem wcale jej nie zjada - lizus wcale nie lubi śmietany, tylko tak z zazdrości się o nią doprasza. Ja tam swoją miseczkę wylizuję do czysta, żeby widziała, że jestem dobrze wychowany.
Pręgowany i Czarna na dłuższą metę są do przeżycia, zwłaszcza, że zwykle siedzą na górze i nie wchodzą mi w drogę.
Ostatnio dostałem swój własny kocyk, czarny w beżowe kocie łapki, pięknie pachnący kocimiętką!  Normalnie położyłem się na nim całym sobą i leżałem tak długo, aż cały zapach wszedł mi na futro.

A dzisiaj, po śniadaniu jak usiadła na chwilę, władowałem się jej na kolana, a ona miziała mnie po brzuchu - mówię Wam, było ekstra. Muszę to koniecznie powtórzyć.
Żeby jeszcze tylko nie ruszali się tak z nienacka i nie machali różnymi rzeczami - zanim się dobrze przyjrzę co to jest, że to tylko kartka papieru, to najczęściej już jestem w drugim pokoju.
Ale ogólnie jest fajnie i będę z nimi mieszkał, a co!

12 komentarzy:

  1. trafiliście się Chudemu, jak ziarnko ślepej kurze, choć na szczęście Chudy widzi ,nie ma tylko zębów. biedak ,bez zębów skazany by był na śmierć głodową. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tak trafiliśmy na siebie - taka karma, jak mówią. Co prawda Chudy mówi, że karma jest całkiem całkiem, ale mogłoby być więcej mielonego ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Podrap za uszkiem Chudego ode mnie!
    Taki podobny do mojego Bąbla...tyle, .ze ten ma pełne uzebienie i z 8 kg wagi..nie zeby był grubas...jest taki wielki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chudy podrapany za uchem, spodobało mu się i dziękuje ;) Pozdrawia też Bąbla i podziwia jego słuszną wagę ;)

      Usuń
  3. Polubiłam Chudego i cieszę się, że mu u Was dobrze. Pozdrawiam całą kocia trójkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowienia zostały przekazane i przyjęte z dużą radością :)
      Również pozdrawiamy ;)

      Usuń
  4. Chudy to spoko gosc:-) pozdrawiamy wszyskie futrzaste stworzonka - do usciskow dolacza sie Gibcio, ktory ostatnio znow polubil spanko w sypialni razem z Ulinka; heh, Mala go wola wieczorem a on skubany od razu przychodzi i hyc do niej na lozko:-) to maja z Chudym wiele wspolnego:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy za pozdrowienia - wszystkie moje futrzaki pozdrawiają Gibcia i zgadzają się z nim, ze najlepiej śpi się na ludzkim łóżku ;)

      Usuń
  5. Szczęśliwy Chudy u Was... :)! Może sobie czasem głodówkę lubi zrobić dlatego się zaszywa w szafie :). Szkoda, że większej przyjaźni nie zawiązał z Kocią resztą domowników, ale... Wszystko przed nim.
    Zapach, który wszedł na futro - bardzo mi się podoba - poetyckie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wątpię w jakąkolwiek przyjaźń między Kotami a Chudym - najbardziej prawdopodobne że pozostanie tak jak jest, znaczy tymczasowy pakt o nieagresii. Więcej od siebie nie wymagają, bo wygodne są. Zresztą stosunki Bibi i Hakera też należą do tych z rodzaju tolerowania się, a nie lubienia. Już się pogodziłam z tym, że moje koty nigdy nie będą spać razem jak Twój Urwis i Mały, ani nie będą się razem bawić. Bywa i tak ;)

      pozdrawiamy :)

      Usuń
  6. Czesc Chudy! Dobrze, że sie zabrałeś za pisanie. I dobrze, ze miejscówe sobie znalezłes, bo ponoć mróz na dworze.
    pozdr.
    Teofil

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło że wpadłeś, Teofilu. Ostatnio czytała na głos Twój wpis - świetnie piszesz, z przyjemnością się słucha. Jak się dorwę do kompa to coś skrobnę jeszcze, ale ona rzadko zostawia go na chodzie jak gdzieś idzie, więc nie wiem kiedy to będzie.
      Pozdrawiam Cię, Stefana również, no i Waszą fajną xmas_eve,
      Chudy

      Usuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)