wtorek, 21 lutego 2012

Świerkowa chusta - finał

Skończyłam.
Jest piękna i dokładnie taka, jak chciałam.




/zdjęcia prawie dokładnie oddają kolor wełny/

Ze 100 gram  i 800 metrów wełny bfl 2ply (Bluefaced Leicester) zostało mi 4 metry - za mało na rządek ;) Ostatnie przerabiałam ponad 10 minut jeden - nie wiem ile miały oczek, nie liczyłam.
Druty 3.0 mm.
Wymiary: 78cmx160cm.

20 komentarzy:

  1. Cudna!!!! naprawde cudna! Jak juz znowy zabiore sie za farbowanie, to sobie pofarbuje cosik w podobny sposob, te szyszkowe plamki mnie urzekly, naprawde!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba, że nie "zmarnowałam" Twojej pięknej wełenki ;)
      Chętnie zobaczę coś ufarbowanego w tym stylu ale innej kolorystyce :)

      pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Chusta Wiewióreczko rewelacja !!! Pozdrawiam, Elżbieta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna, nazwz koloru włóczki i efekt końcowy pachnie lasem.Barbara

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak! Jest śliczna. Plamki szyszek dodają jej ogromnego uroku :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczna wyszla, kolory piekne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, a kolory to zasługa Pimposhki :)

      Usuń
  6. cudna, a kolory fantastyczne, rzeczywiście 100% świerkowe!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)