niedziela, 22 kwietnia 2012

hoya carnosa variegata

Zakwitła moja "mała" hoya. Bo ja mam dwie hoye: jedną dużą - hoya carnosa - zajmującą około dwóch metrów kwadratowych ściany i drugą - hoya carnosa variegata -  która rośnie na kółku z kokosowego włókna o średnicy 40 cm. Większą mam od dwudziestu pięciu lat, mniejszą trochę krócej, gdzieś od piętnastu. Obie zakwitają co rok, czasem kilka razy w ciągu sezonu.
Obecnie zakwitła młodsza, mniejsza, o jasnych liściach obrzeżonych białym paskiem. Przyznajcie, że jest śliczna, czyż nie?

6 komentarzy:

  1. Piękna! Uwielbiam zapach jej kwiatów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a zapach ma faktycznie piękny, też bardzo go lubię :)

      Usuń
  2. Ja nie przepadam za kwiatami tej rośliny, ale na zdjęciach wyszły ładnie, delikatnie :-). U mnie ta roślina prawie w ogóle nie rośnie, choć mam ją od jakichś 10 lat, to wciąż ma tylko kilkanaście listków na krótkiej łodyżce. Taką mam tylko jedną. Za to mam aż 15 doniczek Epipremnum... Chciałabym mieć bardziej urozmaicone rośliny w mieszkaniu, i chyba o to zadbam, ale wybór nie jest duży, bo ze względu na koty, nie mogą to być rośliny toksyczne.

    Poza tym mam trzy fikusy i pięć donic z jakimś rodzajem draceny o bardzo cienkich wyginających się pniach. Z wielu fiołków afrykańskich o różnych kolorach kwiatów przetrwał tylko jeden. Połowę wykończyła Łapka, reszta wyginęła od niesprzyjających warunków na wysokich półkach pod sufitem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoya w warunkach, które jej niezbyt odpowiadają potrafi "kołkować" latami. Zresztą nawet w sprzyjających potrafi rosnąć, ale nie kwitnie. Skoro nie lubisz jej kwiatów, to Twój egzemplarz właściwie "idzie Ci na rękę" ;)
      Kiedyś miałam w domu dużo więcej kwiatów, ale od czasu posiadania ogrodu znacznie ograniczyłam ich ilość, jakoś tak sano się zrobiło. Pewnie moja pasja ogrodnika znajduje ujście w ogrodzie i nie starcza jej już na rośliny domowe ;)
      pozdrawiam :)

      Usuń
  3. pięknie .niestety z żalem powiadamiam , mój zamiokulkas żółknie. najprawdopodobniej w okresie chłodów ,został wystawiony przez mojego rodziciela ,na przeciąg . roślina jest ciepłolubna, pochodzi z Afryki. żelazna roślina, długo wytrzymuje bez picia, ale poniżej +5 stopni marnieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przykre, że Twój zamiokulkas został przeziębiony, ale może dojdzie do siebie w ciepłe dni lata. A jak straci liście to może odbije nowymi od korzeni, czego bardzo Ci życzę :)

      Usuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)