środa, 26 września 2012

ciepłe zielenie, ulubione

Ładny, dość ciepły wrzesień. Cieszę się każdym pogodnym dniem i, prawdę mówiąc, deszczowym również. Ogród powoli nabiera coraz cieplejszych barw, jego zieleń staje się coraz bardziej podbita ciepłymi barwami. Bardzo lubię te miękkie barwy późnego lata.


Na drutach mam sweterek w podobnych barwach. Będzie to ciepły zimowy kardigan w kolorach przypominających te łagodne dni. Robię z mięsistego Nepala Dropsa zainspirowana projektem PAULIE . Oryginał jest robiony z włóczki o połowę cieńszej dlatego nie korzystam z opisu, ale staram się, by efekt końcowy był podobny. Nie będę pokazywać zdjęć rozdłubanego zewłoka, bo właściwie została mi już tylko plisa z kołnierzem do zrobienia, więc uraczę od razu Was zdjęciami gotowego swetra, ale mogę pokazać kolory wełny, z której robię ;)


Z codziennego życia, to byliśmy już kilka razy w lesie na grzybach. No, powiedzmy chcieliśmy coś znaleźć, ale wyniki były raczej średnie. Najlepsze grzybobranie były ostatnio, półtora tygodnia temu, kiedy przywieźliśmy dwie łubianki grzybów. Głównie były to kozaki,  ale oprócz również podgrzybki, maślaki, kilka kurek i trzy prawdziwki. Kozaki zostały zjedzone, kurki również - jajecznica z kurkami jest pyszna - pozostałe zostały ususzone. Można powiedzieć, że mam już dość suszonych grzybów potrzebnych do potraw bożonarodzeniowych, ale na pewno pojedziemy jeszcze do lasu. Postaram się zabrać aparat, może będę miała jakieś grzybowe fotki.
W ogrodzie czeka mnie wsadzanie cebul wszelkich śliczności, które mają zakwitnąć wiosną. Podobno ma być pogodny weekend, przyda się ;)

6 komentarzy:

  1. piękny sweterek się zapowiada i czekam na fotki.A grzybków zazdroszczę bo u mnie nie ma i jak będzie tak sucho to wcale nie będzie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      A co do grzybów, to podobno ma popadać w najbliższych dniach (u mnie dziś pada, ale ja na północy mieszkam), więc może się ruszą.

      pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Kolory piękne :)! I gratuluję grzybobrania :)...

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie robię coś z Nepala i jestem nim mile zaskoczona, naprawdę w porządku włóczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi Nepal bardzo przypadł do gustu, przynajmniej w robieniu. Jak będzie się nosił i prał to się "obaczy", ale na razie jestem zadowolona, że mam go na jeszcze jeden sweter.

      pozdrawiam :)

      Usuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)