czwartek, 4 października 2012

cudności od Pimposhki

W połowie września przyszła do mnie przesyłka z cudownymi włóczkami od Pimposhki.
Muszę Wam powiedzieć, że za każdym razem jestem na nowo zdumiona jej umiejętnościami farbiarskimi. Niby dostaję zdjęcia pośrednie, "produkcyjne" no i te końcowe, kiedy ostatecznie potwierdzam zgodność zamówionego marzenia z jego urzeczywistnieniem, ale to i tak nie uodparnia mnie na barani zachwyt w jaki wprawiają  mnie wełenki wyjmowane z pudła.
Tym razem było tak samo. Ba! Nawet dziś, kiedy ponownie wyciągnęłam motki do zdjęć i do zastanowienia się co i z którego zacząć dziergać, zachwyciła mnie głębia kolorów. No i niesamowita miękkość włóczki. Trudno się dziwić, to Pimposhkowa Elegancka, znaczy mieszanka baby alpaki i jedwabiu w stosunku 70/30.


Głęboki niebieski tuż na granicy granatu i cudne stare złoto to włóczki lace, 2ply, a niesamowita świerkowa zieleń to fingering, 4ply.
Świerk tym razem bez szyszek w  związku z tym, że z tych czterech motków ma powstać sweterek. Myśląc nad kolorem doszłam do wniosku, że o ile brązowe ciapki na chuście wyglądają ciekawie i mają świetnie nieregularny rozkład, to ciapki na sweterku - z racji kształtu dzianiny układające się względnie regularnie - nie są już tak atrakcyjne. A już w ogóle nie byłoby dobrze, jakby poukładały się z jakieś większe plamy lub pionowe linie. Więc Świerk jest bez szyszek i będzie z niego sweterek. Jeszcze nie wiem jaki, dojrzewam do decyzji, ale mając cztery motki tego cuda mogę chcieć właściwie każdy ;)
Niebiesko-granatową i stare złoto zamówiłam z myślą o chustach. Od kilku dni zastanawiam się jaki wybrać wzór, czy w ogóle wzór, czy może na gładko, no i od którego motka zacząć. Oba piękne, oba z fantastycznym połyskiem. Motki same w sobie są tak ładne, że trochę żal przewijać je kłębek. Ehh... te dylematy Osiołka ;)


3 komentarze:

  1. Cudne są! Ciekawa jestem końcowych tworów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A może kompromis pomiędzy chustą gładką a wzorem? :) Mnie się np. bardzo podobają wersje Haruni z body dzierganym gładkimi prawymi. Całkowicie gładkie chusty pozostawmy dla włóczek cieniowanych.
    Śliczne te moteczki! Też bym nie wiedziała, od którego zacząć.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)