wtorek, 2 października 2012

prosto z lasu

Szukałam w lesie jesieni.
Jak na razie nie mam jej za wiele - bukowe lasy przebarwiają się trochę później. Niemniej zieleń zaczyna żółknąć, barwy ocieplają się.


Szukałam też grzybów i znalazłam... niejadalne, ale śliczne.



3 komentarze:

  1. Zwłaszcza grzyb w lewym dolnym jest interesujący. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niniejszym donoszę, że purchawki są śliczne i jadalne (dopóki białe w środku) i pyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... słyszałam, że purchawki są jadalne, ale jakoś nie mogę się do tego przekonać. Zwłaszcza, że drugi grzyb, który nazywa się troszkę inaczej, ale też zachowuje się jak purchawka (robi "puf-puf"), nie jest jadalny,a właściwie jest niejadalny ;)
      Pozostanę przy podgrzybkach i borowikach, a purchawki będę podziwiać i robić z nich małe lokomotywy ;)

      pozdrawiam :)

      Usuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)