czwartek, 3 stycznia 2013

Dwukolorowo

Jakiś czas temu CU@5 z bloga see you at five podzieliła się ze mną linkiem do generatora pasków  - ślicznie dziękuję!
Ucieszyłam się bardzo, pobawiłam się nim ciesząc się jak dziecko kombinacjami kolorów i szerokości prążków, a potem dłuuugo zastanawiałam się jak to cudo wykorzystać i cóż pasiastego mogę chcieć.
Decyzja dojrzała w czasie ostatniego półtora miesiąca, kiedy to odłożone druty pokrywały się spokojnie kurzem. Pierwszego stycznia zapragnęłam Dwukolorowej kamizelki o przypadkowym ułożeniu pasków w czterech szerokościach i niepowtarzającym się raporcie.
Wyciągnęłam i przewinęłam dwa motki malabrigo sock: jeden w kolorze naturalnym, a drugi cudowny stonechat. Trochę obliczeń i zaczęłam na okrągło, od dołu, na drutach 3.0 (ściągacz) i 3.5 (reszta).
Na razie mam trochę ponad 20 cm co wygląda tak:

Już mi się podoba, będzie super.

:)

6 komentarzy:

  1. Wygląda fantastycznie :)! Piękny ten brązowy kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że całość będzie równie ciekawa jak początek. Zgadzam się z Tobą, brąz jest fantastyczny. Właściwie to tam jest wiele kolorów, które świetnie się uzupełniają i ożywiają się nawzajem.

      pozdrawiam :)

      Usuń
  2. zajrzałam do netu , zorientowałam się w cenie i właściwościach tej pięknej włóczki.
    100g - 57zł , ale czasami można zaszaleć. też interesuje mnie kamizelka. ile motków trzeba na kamizelkę , którą robisz dla siebie ? ja też mam podobne gabaryty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetna włóczka, doskonała w robieniu i w noszeniu. Na swoje sweterki takie jak Lewy Sweterek -> http://wiewiorek.blogspot.com/2012/09/wydziergane-lewy-sweterek.html zużyłam 243 gramy, znaczy niecałe 3 motki. Na sweter dla męża (męskie M) poszło 315 gram, o taki -> http://wiewiorek.blogspot.com/2012/08/czekoladowy-sweter-i-chusta-przedswit.html
      Robię na drutach 3.5, a ściągacze na 3.0.

      Skoro masz podobne gabaryty to na kamizelkę 2 motki powinno starczyć. Dwukolorową robię z dwóch motków i liczę, że zostanie mi po trochu każdego.

      Swoją malabrigo kupiłam w Magic Loop http://www.magicloop.com.pl/ lub w AmiQs http://www.amiqs.pl/lista,malabrigo.html - ten drugi ma sklepy w realu, w tym akurat w Gdańsku, więc mogłam przy okazji zakupu popodziwiać więcej śliczności włóczkowych.

      Kup, wydziergaj i pokaż, bym mogła pochwalić dzieło ;)


      pozdrawiam :)

      Usuń
    2. nie wiem kiedy wezmę się do dzieła , bo mam teraz język na brodzie i nie wyrabiam na zakrętach, ale nie omieszkam :)

      Usuń
  3. Nam też się podoba ;] Informuj nas na bieżąco!!!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)