środa, 22 maja 2013

historyjka obrazkowa

Wiśnia piłkowana w ogrodzie zaczęła gubić kwiaty. Wzięłam aparat i zaczęłam się przymierzać do obfocenia trawnika zasypanego jej płatkami.
Na początku szło wcale nieźle...

...ale chwilę później w kadrze znalazło się To...

 ... a kiedy zmieniłam ogniskową w obiektywie zobaczyłam:

Tak skończyło się focenie trawnika, bo chudy dbał to, by załapać się na każdy kadr, jak nie w całości to chociaż we fragmencie ;)

4 komentarze:

  1. Bo koniecznie chciał być sfotografowany:P no i słusznie;p Ślicznie wyszedł:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Stanowczo na pierwszym zdjęciu czegoś... a raczej kogoś, brakuje :-) A ostatnie zdjęcie to już poezja - idealne :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trawnik od razu lepiej się prezentuje, gdy jest na nim KOT :))))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)