poniedziałek, 7 października 2013

Kropki i Paski - wydziergane

Jakoś tak na wiosnę natknęłam się na raverly na świetny kołnierz i zapałałam do niego wielką miłością. Był to Polka Dot Cowl.
Przyszła jesień i dojrzałam zarówno do decyzji kolorystycznej jak i do zapanowania nad dwoma nitkami na raz. Bo do tej pory nie robiłam żadnych wrabianych wzorów.
Z racji tego, że nie znoszę jak mi "wieje"  w szyję zmniejszyłam obwód kołnierza. Jestem z niego bardzo zadowolona. Jest piękny, ciepły (3 warstwy włóczki w rezultacie) i prezentuje się obłędnie :)





Dane techniczne:
włóczki:
Sock firmy Malabrigo Yarn (100% merino), kolor 801 Cordovan (brąz), 400m/100g - zużyłam ok 40gram
Alta Moda Fine Degrade firmy LanaGrossa (70% Alpaca/25% Wool/5% Polyamide), kolor 102 (odcienie niebieskiego), 160m/25g, zużyłam 25gram
druty nr 3,5mm

11 komentarzy:

  1. Trzeba mieć cierpliwość do operowania dwoma nitkami...podziwiam śliczny ocieplacz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Cierpliwości mi starczyło akurat na ocieplacz ;), ale wyzwaniem było pilnowanie odpowiedniej długości "wolnej nitki" z tyłu robótki pomiędzy wrabianymi elementami.

      Usuń
  2. Kropeczki, paseczki, bardzo wdzięczne :)...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny kołnierz, wzór mnie zaskoczył - kropki i paski - tego nie znałam. Bardzo mi się podoba. Świetny dobór kolorów, Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :)
      Wzór jest rzeczywiście uroczy myślę, że za jakiś czas go powtórzę, pewnie w innym układzie kolorystycznym.

      Usuń
  4. Prześliczny! Czy autorka wzoru uczy jak dziergać dwustronnie, czy trzeba tę sztukę opanować wcześniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Komin nie jest dziergany od razu dwustronnie - najpierw robi się jedna cześć (u mnie ta z kropkami) potem rząd lewych i druga cześć (ta w paski u mnie). Oczka nabierałam na pomocniczy łańcuszek, który po wypruciu dał mi otwarte oczka, dzięki czemu można zszyć obie części ściegiem dziewiarskim lub ozdobnym, szydełkiem.
      Wiesz, już sama myśl o tym, że miałbym robić na okrągło, w dwóch kolorach, dwie warstwy na raz, z czterech motków, przyprawia mnie o gęsią skórkę ;) Wtedy na pewno komin pozostałby dla mnie dziełem sztuki jeno do podziwiania na zdjęciu ;)

      pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Oryginał, aż tak urodą nie zachwyca. Twoje kolory ładniejsze:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz :) Bardzo mnie to cieszy, jak i każde kilka słów pozostawione przez Ciebie w komentarzach.
Życzę miłego dnia, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)